Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 25/08/2026

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

2 Tes 2,1-3a.14-17 <- KLIKNIJ

W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.

Mt 23,23-26 <- KLIKNIJ

Z siedmiu „biada” wypowiedzianych w świątyni przeciw uczonym w Piśmie i faryzeuszom liturgia wybiera dwa środkowe - oba dotyczą proporcji. Pierwsze bierze na warsztat dziesięcinę z mięty, kopru i kminku: Prawo nakazywało dziesięcinę z plonów ziemi (por. Pwt 14,22-23), a pobożność rozszerzyła ją skrupulatnie nawet na zioła z przydomowej grządki. Jezus nie wyśmiewa tej wierności - „to należało czynić” - lecz mierzy ją tym, co zostało zaniedbane: „opuściliście to, co ważniejsze w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę”. Triada brzmi jak streszczenie Micheasza: czynić sprawiedliwość, kochać miłosierdzie, pokornie chodzić z Bogiem (Mi 6,8); pistis oznacza tu również rzetelność - wierność zobowiązaniom wobec Boga i ludzi. Obraz przecedzania komara i połykania wielbłąda jest rozmyślną groteską - w tle słychać zapewne aramejską grę słów między komarem (qalma) a wielbłądem (gamla). Cedzono napoje, by nie połknąć nieczystego owada; Jezus pokazuje sumienie wytrenowane w drobiazgach, obok którego wielkie zło przechodzi bez alarmu. To nie jest satyra na skrupulatność - to diagnoza zaburzonej hierarchii, w której miara rytualna wyparła miarę moralną. Drugie „biada” sięga po naczynia: oczyszczacie zewnętrzną stronę kubka i misy, a wnętrze pełne jest „zdzierstwa i niepowściągliwości”. Spory szkół o to, co i jak uświęca naczynie, były wówczas żywe; Jezus przenosi pytanie z naczyń na człowieka: „oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna strona stała się czysta”. To samo mówił wcześniej o tym, co czyni człowieka nieczystym - nie to, co wchodzi do ust, lecz to, co wychodzi z serca (15,11.18-20). Jan Chryzostom widział w tych mowach nie atak na Prawo, lecz jego obronę przed legalizmem: Bóg pragnie wnętrza prawdziwego, bo tylko z takiego wnętrza wyrasta życie zgodne z Jego wolą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-07-01 13:43

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ocena: +124 -1 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodzina Jezusa ma jeden znak rozpoznawczy, posłuszne słuchanie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Przysłów daje dziś wiązankę sentencji, a pierwsza z nich należy do najodważniejszych zdań teologii politycznej Starego Testamentu: „serce króla w ręku Pana jak płynąca woda; On zwraca je, dokąd sam chce”. Starożytny władca uchodził za pana nieodwołalnych postanowień. Mędrzec spokojnie stwierdza, że i to serce jest gliną w ręku Boga. Zdanie to stało się ulubionym wersetem chrześcijańskiej refleksji o władzy, bo żaden dekret nie zapada poza Opatrznością. Druga sentencja przenosi wzrok z tronu do wnętrza człowieka: „każdego droga zdaje się prawa w jego oczach, lecz Pan waży serca”. Samousprawiedliwienie jest najstarszą z ludzkich sztuk. Bóg jednak waży serca. Stąd wniosek, który prorocy powtórzą wielokrotnie: „postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara”. Kult nie może być przykrywką dla niesprawiedliwości, bo pierwszą liturgią jest sprawiedliwe życie (zob. glossę na 21 IX o Oz 6,6). Końcowe wersety schodzą do konkretu, który boli: „kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku”. Miara miłosierdzia okazanego staje się miarą miłosierdzia otrzymanego. To ta sama zasada, którą Jezus ujmie w błogosławieństwie miłosiernych i w przypowieści o nielitościwym dłużniku (por. glosę na 13 IX). Mędrzec opisuje tu prawo duchowej akustyki. Głuchota na ubogich wraca echem w godzinie własnej biedy.
CZYTAJ DALEJ

Dojść do zgody w drodze. Krótsza definicja Ewangelii o bliźnim nie istnieje

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

„Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani”. Od tego wersetu list przechodzi z indykatywu do imperatywu. Po trzech rozdziałach o tym, co Bóg uczynił, trzy rozdziały o tym, jak żyć. Kolejność jest teologią. Etyka chrześcijańska jest konsekwencją łaski. Najpierw dar, potem zadanie. Perykopę tę czytaliśmy w święto św. Mateusza (zob. glossę na 21 IX). Dziś, w ciągłej lekturze, słychać ją w pełnym kontekście listu o jedności.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV o celu prawa. 150 lat Wydziału Prawa Kanonicznego

2026-10-23 13:40

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

cel prawa

Wydział Prawa Kanonicznego

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Rzym: Prawo w Kościele ma prowadzić do dobra nadprzyrodzonego wiernych – przypomniał Leon XIV. Papież przemawiał 23 października do uczestników kongresu, który odbywa się z okazji 150-lecia Wydziału Prawa Kanonicznego na Uniwersytecie Gregoriańskim.

Wydział powstał w 1876 roku z woli bł. Piusa IX. Papież podkreślił, że to ignacjańskie dzieło ma formować ludzi z głębokim wyczuciem kościelnej sprawiedliwości. Dzisiejszy Wydział jest spadkobiercą nieprzerwanego łańcucha wybitnych profesorów i kanonistów, którzy wywarli ogromny wpływ na rozwój całej nauki prawa kościelnego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję