Środa, 26 sierpnia. Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.
• Prz 8, 22-35 lub Iz 2, 2-5 • Ps 48 • Ga 4, 4-7 • J 2, 1-11
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: «Nie mają wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.
Reklama
Maryja pojawia się w Biblii jako uczestniczka wydarzeń przynajmniej kilkakrotnie. Jest tą, której anioł Gabriel zwiastuje poczęcie Jezusa, Ona idzie do Elżbiety, jest wspominana w myślach Józefa, Ona rodzi Jezusa, przyjmuje mędrców, szuka zagubionego Syna w świątyni, a także jest pod krzyżem czy w Wieczerniku oczekuje Zmartwychwstałego wraz z Jego uczniami oraz jeszcze kilka innych momentów. Zatem dlaczego w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej czytamy akurat fragment o udziale Maryi w weselu odbywającym się w Kanie Galilejskiej? Jedną z możliwych odpowiedzi jest – według brewiarza – ta, że „obecny obraz Matki Bożej (…) zalicza się do ikon bizantyjskich określanych nazwą Hodegetria, co oznacza «Tę, która prowadzi»”. Maryja to przecież właśnie taka osoba, która najpierw z pewnością jako dobra żona prowadziła w życiu męża Józefa, potem jako matka wychowywała swego Syna – Jezusa, a dzisiaj jest przewodniczką dla nas. Ona zawsze prowadzi do Jezusa, to najważniejsza sprawa. Jej celem był Jezus. Ona wiedziała, kto pomoże, kto zaradzi, kto odpowie na potrzebę i uzupełni wszelki brak. Znała też sposób, w jaki należy przychodzić do Syna – nie może to być jedynie prośba wypowiadana słowami, ale za nimi musi iść konkretne działanie, którym będzie wykonywanie tego, o co prosi Jezus. On zaś zawsze prosi o dobro. Genialność Matki Maryi była w tym, że choć nie do końca może rozumiała, miała przekonanie, że Bóg wie lepiej i z pewnością sobie poradzi z każdym brakiem, grzechem, słabością. Maryja zawsze odnosi do Jezusa – to jedyny kierunek, który warto obrać. Zaś o wybieraniu kierunku przypominają nam nieodłączne od Jasnej Góry liczne pielgrzymki, które choć nieraz wiążą się z wielkim trudem, wysiłkiem, to zawsze u kresu mają moment radości, który według pielgrzymów jest nieporównywalnie przepełniony prawdziwym szczęściem. Naszym celem jest być z Jezusem w towarzystwie Jego Matki – Maryi, a będzie to wieczna uczta weselna.
J.S.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

