Reklama

Kościół

Pół miliona głosów wołało: „Królowo Polski, przyrzekamy!”

Jasnogórskie Śluby Narodu nie były tylko aktem maryjnej pobożności. Kard. Stefan Wyszyński wpisał w nie program życia: od wierności Bogu, przez obronę życia i rodziny, po walkę z własnymi wadami, troskę o potrzebujących i Polskę bez nienawiści, przemocy i wyzysku. 70 lat temu jego słowa powtarzało na Jasnej Górze pół miliona ludzi. Dziś wracają z pytaniem, ile z tamtych przyrzeczeń udało się wypełnić.

2026-08-25 20:04

[ TEMATY ]

śluby narodu

Vatican Media/Instytut Prymasowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najpierw Maryja

„Wielka Boga-Człowieka Matko! Bogarodzico Dziewico, Bogiem sławiona Maryjo! Królowo świata i Polski Królowo!” - tak rozpoczynał się tekst napisany w maju 1956 r. przez internowanego w Komańczy Prymasa Polski.

26 sierpnia kard. Wyszyńskiego na Jasnej Górze nie było. Był za to jego tekst. Odczytywał go bp Michał Klepacz, a po kolejnych wezwaniach półmilionowy tłum odpowiadał: „Królowo Polski, przyrzekamy!”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pierwsze przyrzeczenie dotyczyło wierności Bogu, Krzyżowi, Ewangelii i Kościołowi. Ale Prymas nie pozostawił polskiego ślubowania na poziomie religijnej deklaracji. W tekście widać, że były one programem na moralną odnowę narodu.

Od kołyski po rodzinny dom

Jedno z pierwszych zobowiązań dotyczyło życia. Polacy przyrzekali stanąć „na straży budzącego się życia” i bronić „każdego dziecięcia i każdej kołyski”. Padały słowa niezwykle mocne: „Gotowi jesteśmy raczej śmierć ponieść, aniżeli śmierć zadać bezbronnym”.

Z kołyski tekst prowadził do rodzinnego domu. Prymas Wyszyński pisał o nierozerwalności małżeństwa, godności kobiety, odpowiedzialności rodziców i wychowaniu młodego pokolenia. Rodzina nie była dla niego jednym z wielu tematów Ślubów. To właśnie w niej miała się rozstrzygać przyszłość wiary i przyszłość Polski.

Polska bez głodnych i płaczących

Reklama

Śluby wychodziły jednak poza próg rodzinnego domu. Autor kreślił wizję społeczeństwa, w którym ludzie żyją „w miłości i sprawiedliwości, w zgodzie i pokoju”, bez „nienawiści, przemocy i wyzysku”.

I znów nie poprzestawał na ogólnych hasłach. Wzywał do dzielenia się „plonami ziemi i owocami pracy”, „aby pod wspólnym dachem domostwa naszego nie było głodnych, bezdomnych i płaczących”.

To jeden z fragmentów, które po 70 latach brzmią szczególnie współcześnie. Wiara w ujęciu Prymasa miała być widoczna nie tylko w modlitwie, ale również w tym, czy obok nas ktoś pozostaje bez pomocy.

Najcięższa walka

Jest jednak w Ślubach fragment jeszcze bardziej wymagający. Kard. Wyszyński pisał go jako człowiek pozbawiony wolności przez komunistyczne państwo. Mógł więc wskazać zewnętrznego przeciwnika. Zamiast tego kazał narodowi spojrzeć na siebie.

„Przyrzekamy stoczyć pod Twoim sztandarem najświętszy i najcięższy bój z naszymi wadami narodowymi”.

Podziel się cytatem

Prymas wymieniał je po imieniu: lenistwo, lekkomyślność, marnotrawstwo, pijaństwo i rozwiązłość. Przeciwstawiał im wierność, sumienność, pracowitość, oszczędność, wyrzeczenie, wzajemny szacunek, miłość i sprawiedliwość społeczną.

W kraju rządzonym przez komunistów Wyszyński mówił więc Polakom, że nie każda niewola przychodzi z zewnątrz. Wolności trzeba bronić także we własnym sumieniu i własnym życiu.

Nie granit i brąz

Na końcu Ślubów znajduje się zdanie, które pozwala zrozumieć cały ich sens. Wyszyński pisał o „żywym Wotum Narodu, milszym Ci od granitów i brązów”.

Reklama

Wotum nie miało być zatem pomnikiem. Miało nim być życie zgodne z tym, co zostało przyrzeczone: chronione życie, wierna rodzina, trzeźwość, uczciwa praca, pojednanie zamiast nienawiści, pomoc człowiekowi, który nie ma domu ani chleba.

Dlatego Jasnogórskie Śluby Narodu należą do historii, ale nie są jedynie historycznym dokumentem. Powstały w konkretnej rzeczywistości Polski 1956 r., pod rządami komunistycznymi i podczas uwięzienia Prymasa. Ich autor patrzył jednak dalej niż na ówczesny system polityczny. Pisał o człowieku, jego sumieniu, rodzinie i odpowiedzialności za innych.

70 lat później

26 sierpnia 2026 r. słowa Ślubów ponownie zabrzmią na Jasnej Górze. Minęły trzy pokolenia. Zmieniła się Polska, zmienił się świat, nie ma systemu, który więził ich autora.

Pozostały jednak sprawy, o których pisał: życie i rodzina, uzależnienia, uczciwość, odpowiedzialność za słabszych, nienawiść dzieląca ludzi, potrzeba sprawiedliwości i pokoju.

Oceń: +15 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od daru do odpowiedzi

Niedziela Ogólnopolska 47/2012, str. 26-27

[ TEMATY ]

Jasna Góra

śluby narodu

INSTYTUT PRYMASA WYSZYŃSKIEGO

Na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 r., w dniu składania Jasnogórskich Ślubów Narodu, przygotowanych przez więzionego w Komańczy kard. Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski. Cudowny Obraz niesiony podczas procesji na jasnogórskich wałach

Na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 r., w dniu składania Jasnogórskich Ślubów Narodu, przygotowanych przez więzionego w Komańczy kard. Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski. Cudowny Obraz niesiony podczas procesji na jasnogórskich wałach
Biskupi polscy w Liście pasterskim z roku 1968 napisali: „Akt Oddania i Śluby Jasnogórskie stanowią «polską drogę» i polski sposób realizacji soborowej odnowy. Oddanie się Maryi za Kościół jest wprowadzeniem w życie głębokiej treści Konstytucji «Lumen gentium», mówiącej między innymi o obecności Maryi w tajemnicy Chrystusa i Kościoła. Treść zaś Ślubów Jasnogórskich wyprzedziła postulaty Konstytucji pastoralnej «Gaudium et spes». Wystarczy je porównać, aby dostrzec te zbieżności”. To właśnie w perspektywie przeżywania 50. rocznicy rozpoczęcia II Soboru Watykańskiego pragniemy spojrzeć dzisiaj na Jasnogórskie Śluby, dostrzegając w nich także drogę recepcji w naszej Ojczyźnie nauczania ostatniego soboru.
CZYTAJ DALEJ

Syn Człowieczy jest Panem Szabatu

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pexels.com

Rozważania do Ewangelii Łk 6, 1-5. <- KLIKNIJ

Sobota, 5 września. Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę albo wspomnienie św. Matki Teresy z Kalkuty.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan Paweł II – „najbardziej loretański papież w historii”

2026-09-05 17:18

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Loreto

Vatican Media

Mijają 22 lata, odkąd św. Jan Paweł II odbył ostatnią wizytę duszpasterską na terenie Włoch. 5 września 2004 r. udał się do Loreto, miejsca szczególnie bliskiego jego sercu, także przed wyborem na Stolicę Piotrową, do którego pięciokrotnie przybywał jako Papież. Zaledwie trzy tygodnie wcześniej odwiedził inne maryjne sanktuarium – Lourdes, które stało się miejscem ostatniej zagranicznej podróży apostolskiej jego pontyfikatu.

Loreto, położone na jednym z malowniczych wzgórz regionu Marche, słynie przede wszystkim ze znajdującego się tam sanktuarium Świętego Domku Matki Bożej i litanii loretańskiej – jednej z najpopularniejszych modlitw ku czci Maryi. Dla Polaków jest ono ważne także ze względu na Polski Cmentarz Wojenny, na którym spoczywa ponad 1100 żołnierzy 2. Korpusu Armii gen. Andersa, poległych podczas walk o wyzwolenie Włoch i pochowanych u stóp sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję