Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 11/09/2026

Najpierw własne nawrócenie, potem pomoc bliźniemu

2026-08-18 10:47

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Monika Książek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

1 Kor 9, 16-19. 22-27 <- KLIKNIJ

Paweł mówi o swoim głoszeniu językiem zdumiewającym: „nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię; świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku (gr. anankē); biada mi bowiem, gdybym nie głosił”. Apostolat jest koniecznością nałożoną przez Pana, jak u proroków, którym słowo paliło się w kościach. Cały kontekst rozdziału dodaje temu wyznaniu ostrości. Paweł ma pełne prawo (gr. exousia, dokładnie w sensie uprawnienia) do utrzymania od wspólnot, bo „Pan postanowił, ażeby z Ewangelii żyli ci, którzy głoszą Ewangelię” (1 Kor 9,14; ta norma odezwie się po wiekach w kościelnym prawie o utrzymaniu duchownych, por. kan. 281 KPK). A jednak z tego prawa dobrowolnie rezygnuje. Zrzeczenie się uprawnienia dla wiarygodności Ewangelii jest Pawłowym wkładem do nauki o wolności.

„Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby uratować choć niektórych”. Tak mówi miłość, która schodzi do położenia drugiego, dla Żydów jak Żyd, dla słabych jak słaby. Granicą elastyczności jest Ewangelia sama. Wszystko inne Paweł gotów jest oddać. Czyni to „dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział”. Głosiciel sam żyje z tego, co niesie innym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Finał sięga po obrazy z igrzysk. Korynt gościł co dwa lata słynne igrzyska istmijskie, więc metafora biegu i walki na pięści była dla adresatów żywa. Biegacz odmawia sobie wszystkiego dla wieńca, który więdnie. Uczeń biegnie po wieniec niewiędnący. Paweł „poskramia ciało” (gr. hypōpiazō, dosłownie bije pod oko jak pięściarz), by głosząc innym, sam nie został „zdyskwalifikowany” (gr. adokimos, odrzucony w próbie; Grecy znali dokimasia, urzędowe badanie zdatności kandydatów, którego dalekim kościelnym krewnym jest kanoniczne scrutinium przed święceniami, por. kan. 1051). Jan Chryzostom lubił ten fragment. Jeśli tak biegł Paweł, nikt z nas nie może biec spacerem.

Łk 6, 39-42 <- KLIKNIJ

Trzy krótkie obrazy tworzą jedną naukę o warunkach braterskiego prowadzenia. Pierwszy pyta: „czy może niewidomy prowadzić niewidomego?” Kto sam nie widzi drogi, ten pociąga drugiego w dół. Nauczyciel i przewodnik musi najpierw sam być uczniem światła. Drugi obraz koryguje ambicje: „uczeń nie przewyższa nauczyciela”. Dojrzałość ucznia polega na upodobnieniu do Mistrza. Kościół wychowuje uczniów Chrystusa.

Trzeci obraz jest celowo groteskowy. Drzazga (gr. karphos) w oku brata i belka (gr. dokos) we własnym. Jezus używa humoru jak skalpela. Śmieszność sytuacji ma obnażyć śmieszność postawy. „Obłudniku” (gr. hypokritēs, słowo z teatru oznaczające aktora, człowieka grającego cudzą rolę). Kto sądzi bliźniego, nie osądziwszy siebie, ten odgrywa sędziego, którym nie jest. Średniowieczna szkoła powtarzała tę samą przestrogę wierszem Katona, którego uczono chłopców na pamięć: Turpe est doctori, cum culpa redarguit ipsum, czyli hańba to dla nauczyciela, gdy własna wina go oskarża (Disticha Catonis I 30).

Ważne, że Jezus nie odwołuje braterskiej korekty. Mówi przecież: „wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata”. Upomnienie pozostaje dziełem miłości (por. glossę na 6 IX o Mt 18). Zmienia się tylko kolejność. Najpierw własne nawrócenie, potem pomoc bliźniemu. Beda Czcigodny w komentarzu do Łukasza zauważa, że oko oczyszczone z belki staje się zdolne widzieć jasno, a więc i delikatnie. Kto przeszedł tę drogę sam, ten wyjmuje drzazgi z cudzych oczu ręką chirurga. Braterska korekta bez pokory jest przemocą. Pokora bez korekty jest obojętnością. Ewangelia łączy jedno z drugim.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W świecie biblijnym namaszczenie było znakiem gościnności i czci

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Iz 42,1-7 otwiera pierwszą pieśń o Słudze Pana. Tekst pochodzi z części Izajasza związanej z wygnaniem babilońskim i z obietnicą odnowy. Sługa (ʿeḇeḏ) zostaje ukazany jako wybrany, w którym Bóg ma upodobanie. Duch (rûaḥ) spoczywa na nim, więc misja ma źródło w Bogu. Zadanie brzmi: przynieść narodom mišpāt. To słowo oznacza sprawiedliwy wyrok i porządek życia, w którym najsłabszy nie ginie. Sługa nie zdobywa posłuchu krzykiem. Wchodzi w przestrzeń ludzkiej kruchości. „Trzcina nadłamana” była materiałem kruchym. Służyła jako miara, flet i przyrząd do pisania, a uszkodzona traciła wartość. „Knot o nikłym płomyku” to lniany knot oliwnej lampy, który dymi i gaśnie. Oba obrazy mówią o człowieku zranionym i o wspólnocie bliskiej zgaśnięcia. Bóg zapowiada, że Sługa nie dopełni zniszczenia. Podtrzyma resztkę życia i doprowadzi do prawdy. Potem Bóg mówi: powołałem cię w sprawiedliwości, ująłem cię za rękę, ustanowiłem cię jako berît dla ludu i jako światło dla narodów. Celem jest: otworzyć oczy niewidomym, wyprowadzić więźniów z zamknięcia. W tle stoi doświadczenie wygnania i utraty wolności. Hieronim zauważa, że Mateusz cytuje tę pieśń inaczej niż Septuaginta i tłumaczy to sięgnięciem po sens hebrajskiego tekstu. Wskazuje, że w przekładzie greckim pojawiają się „Jakub” i „Izrael”, których w hebrajskim Iz 42,1 nie ma. Teodoret z Cyru łączy tytuł „sługa” z człowieczeństwem Chrystusa i wyjaśnia, że „otrzymanie Ducha” ukazuje Go jako wzór dla wierzących. W jego komentarzu łagodność Sługi widać w słowach Jezusa wypowiedzianych po policzku: wskazanie prawdy bez odwetu.
CZYTAJ DALEJ

Papież do seminarzystów: uczcie się trwać w obecności Boga

2026-09-03 19:07

[ TEMATY ]

papież

seminarzyści

Vatican Media

W drodze do kapłaństwa nie ma drogi na skróty. W seminarium trzeba się nauczyć, jak trwać w obecności naszego Mistrza - mówił Papież podczas spotkania z alumnami dwóch włoskich seminariów duchownych: w Molfetcie i Aversie. Podkreślił, że całe przygotowanie do kapłaństwa musi być zakorzenione w relacji z Bogiem, który powołuje człowieka do swej misji.

Oto pełny tekst papieskiego przemówienia w tłumaczeniu na język polski:
CZYTAJ DALEJ

Łódź: spotkanie kard. Krajewskiego z władyką Atanazym

2026-09-04 16:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

kard. Konrad Krajewski

ks. Hieronim Wróblewski

O współpracy Kościołów, życiu religijnym mieszkańców Łodzi i budowaniu wzajemnych relacji rozmawiali kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, oraz bp Atanazy Nos, zwierzchnik Prawosławnej Diecezji Łódzko-Poznańskiej. Braterskie spotkanie odbyło się w domu biskupów łódzkich.

Czwartkowe przedpołudnie było okazją do spotkania dwóch łódzkich hierarchów. Kard. Konrad Krajewski przyjął bp. Atanazego Nosa, zwierzchnika Prawosławnej Diecezji Łódzko-Poznańskiej. Rozmowa dotyczyła m.in. życia religijnego mieszkańców Łodzi, współpracy między Kościołami oraz budowania wzajemnych relacji na poziomie lokalnym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję