Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Mała parafia wielkich serc!

Niewielka, bo licząca zaledwie 1250 wiernych wspólnota NSPJ i NMP Wspomożycielki Wiernych w Wysokiej w sobotę 8 października przeżywała wielką uroczystość. Wyjątkowo podniosłego charakteru nabrała dzięki wizycie Pasterza naszej diecezji, bp. Grzegorza Kaszaka, który podczas Eucharystii udzielił sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej 35-osobowej grupie młodzieży oraz dokonał poświęcenia nowych parafialnych dzieł

Niedziela sosnowiecka 43/2016, str. 4

[ TEMATY ]

parafia

wizytacja

Agnieszka Raczyńska

Wspólna fotografia z bp. Grzegorzem Kaszakiem

Wspólna fotografia z bp. Grzegorzem Kaszakiem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość swoją obecnością ubogacili kapłani z dekanatu, na czele z dziekanem, ks. kan. Bronisławem Waksmundzkim z Błędowa. Ksiądz Biskup nie ukrywał swojego zachwytu z wystroju kościoła, który m.in. przybrał nową szatę kolorystyczną, ale nie tylko. „Dzieła, których dokonaliście, widoczne są gołym okiem. Pamiętam, gdy kiedyś odwiedziłem Waszego Proboszcza i ten kościół, który aż prosił się o remont. Dziś mogę tylko gratulować i dziękować, bo zdaję sobie sprawę, że wszystkiego, czego dokonaliście, na zewnątrz nie widać. Wyrażam więc już na samym początku tej uroczystości swoje uznanie dla Waszych ofiar, trudu, poświęcenia, pracy i modlitwy. To Wasze dzieło, które służyć będzie tym i następnym pokoleniom, miejcie tego świadomość” – podkreślał Ksiądz Biskup.

Zapał i determinacja

Reklama

Jakby w odpowiedzi usłyszeliśmy słowa ks. Marka Cudy, który popierając słowa Pasterza, zwrócił uwagę na determinację i zapał swoich parafian, którzy z poświęceniem włączyli się w prace remontowe, aby przygotować Bogu piękniejsze mieszkanie. „W parafialne inwestycje włączyło się ponad 60 osób – kobiet i mężczyzn, którzy każdego dnia dzielnie «walczyli», aby remont zwieńczyć sukcesem. Byliśmy jakby niesieni Bożym zapałem, a także biskupim słowem, który żywo interesował się postępami prac. Nasz kościół wymagał remontu, zwłaszcza że lata zrobiły swoje i zaczęło robić się niebezpiecznie. Chodzi tu głównie o instalację elektryczną, którą naruszył ząb czasu i trzeba było dokonać jej całkowitej wymiany. Sypały się tynki, a my z zakasanymi rękawami pod nadzorem profesjonalnej firmy elektrycznej działaliśmy, ile tylko starczyło nam sił” – wspomina ks. Marek Cuda.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jubileusz 40-lecia tuż, tuż...

Prace remontowe w kościele trwały 2 miesiące. Rozpoczęły się z początkiem kwietnia, a zakończyły w końcu maja br. To pierwszy etap. Kolejne wyzwania i inicjatywy przed parafianami i Księdzem Proboszczem, który już myśli o gruntownym remoncie dachu. Jednak największym pragnieniem całej wspólnoty jest doprowadzić parafialną świątynię do dnia konsekracji, bo mimo że tutejsza wspólnota powstała aż 38 lat temu, kościół nie został jeszcze oddany Bogu przez akt poświęcenia na własność. Aby Biskup mógł go konsekrować, muszą zostać spełnione odpowiednie wymogi dotyczące ołtarza głównego. „To wymaga odpowiednich przygotowań i sporych nakładów finansowych, jednak jestem pełen ufności, że może uda się dokonać tego na jubileusz 40-lecia istnienia parafii, co daj Boże” – mówi Proboszcz parafii w Wysokiej. Ks. Marek podkreśla niezwykle życzliwą postawę parafian w stosunku do swojej osoby, kościoła, wspólnoty. „Jestem proboszczem w Wysokiej od ponad 3 lat i nigdy nie spotkałem się z jakimś nieprzychylnym stanowiskiem ze strony parafian. Jak w każdej wspólnocie, i tutaj jest grono osób, na które zawsze mogę liczyć” – zaznacza. W tym miejscu podkreśla szczególną współpracę ze strażakami, paniami z Koła Gospodyń, sołtysami z Wysokiej i Wiesiółki, Liturgiczną Służbą Ołtarza, scholą dziecięcą czy dyrekcją i gronem pedagogicznym miejscowej Szkoły Podstawowej. Wiele tu także indywidualnych osób i całych rodzin, których los parafii, kościoła leży głęboko na sercu.

Damy radę!

Wracając jednak do sobotniej uroczystości, piękną postawę zaprezentowali młodzi oraz ich rodzice, powierzając Bogu życie swoich dzieci, ich teraźniejszość i przyszłość, a na ręce Pasterza Kościoła sosnowieckiego złożyli podziękowanie za naznaczenie swoich pociech pieczęcią Ducha Świętego. Słowa uznania i wdzięczności popłynęły też pod adresem duszpasterza, ks. Marka, który choć niezwykle skromny, potrafił poderwać swoją niewielką parafię do realizacji wielkich inwestycji oraz pobudzić w nich ducha modlitwy. „A to przecież nie koniec. Wyzwania przed nami... Damy radę! Przygotujemy Bogu jeszcze piękniejsze mieszkanie” – zaznaczają parafianie z Wysokiej.

2016-10-20 08:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tu Maryję wynosili z płomieni

Niedziela kielecka 33/2018, str. IV

[ TEMATY ]

parafia

Brzegi

TER

Łaskami słynący obraz Maryi Szkaplerznej w Brzegach

Łaskami słynący obraz Maryi Szkaplerznej w Brzegach

Obecny kościół w Brzegach to już czwarta świątynia stojąca w tej miejscowości. Poprzednie nie przetrwały, niszczone przez czas i przez różnego rodzaju dziejowe burze. Nawet ta świątynia, którą możemy obecnie oglądać, jeszcze nie tak dawno, bo w połowie ubiegłego wieku, była ruiną. Strawił ją pożar, wywołany uderzeniem pioruna. Mieszkańcom z narażeniem życia udało się uratować ołtarz główny, w którym od wieków znajduje się łaskami słynący obraz Maryi z Dzieciątkiem

Patronem kościoła jest jednak św. Mikołaj z Myry, chociaż na przestrzeni wieków zmieniały się kościoły oraz ich patroni. Pierwszy drewniany kościół został zbudowany w 1338 r. w czasach panowania Kazimierza Wielkiego. Nie przetrwał długo, bo już 8 października 1448 r. król Kazimierz IV Jagiellończyk dekretem wydanym w Grodnie „eryguje i uposaża” kolejny, nowo wybudowany kościół w Brzegach. I ta świątynia nie przetrwała jednak do naszych czasów. Po trzystu latach chyliła się ku ruinie. Zachodziła konieczność wybudowania nowej świątyni. I tak, w 1748 r. własnym sumptem i staraniem nowy kościół postawił miejscowy proboszcz i dziekan zarazem ks. Józef Szymon Andrzej Andracki. Dwa lata później świątynia została konsekrowana pod wezwaniem św. Szymona i Judy Apostołów. Było w niej „ołtarzów ordynaryjnych starożytnych – trzy”. W ołtarzu głównym ulokowano obraz Najświętszej Maryi Panny Łaskawej z licznymi wotami, zapewne przeniesiony z poprzedniej świątyni. A jeden z ołtarzy zajmował św. Mikołaj.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV odleciał z Francji do Rzymu

2026-09-28 19:40

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

odleciał do Rzymu

Vatican Media

Papież Leon XIV na lotnisku Metz-Nancy-Lorraine

Papież Leon XIV na lotnisku Metz-Nancy-Lorraine

O godz. 19.33 samolot z Ojcem Świętym na pokładzie wystartował z lotniska Metz-Nancy-Lorraine, kończąc czterodniową podróż apostolską Papieża do Francji. Ostatni dzień wizyty przyniósł mocne wezwania dotyczące przyszłości Europy. Leon XIV apelował o przerwanie „łańcucha urazy”, wzywał religie do „rozbrajania serc i słów” oraz przypomniał o chrześcijańskich korzeniach kontynentu.

Leon XIV zakończył podróż apostolską do Francji. W tym kraju o głębokich chrześcijańskich korzeniach przebywał od 25 do 28 września 2024 r. Odwiedził Paryż, w tym siedzibę UNESCO, sanktuarium w Lourdes oraz Metz - rodzinne strony kandydata na ołtarze i współtwórcy zjednoczonej Europy Roberta Schumana.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję