Reklama

Modlitwa ubogich

2016-11-23 13:09

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 48/2016, str. 3

Piotr Lorenc
Podczas pielgrzymki osób bezdomnych

Kto rusza w drogę, by czynić dobro, już zbliża się do Boga i jest wspierany Jego pomocą” – pod takim hasłem odbyła się XI Pielgrzymka osób bezdomnych i wykluczonych społecznie na Jasną Górę. Modlitewne spotkanie odbyło się 12 listopada.

W pielgrzymce uczestniczyły 32 osoby bezdomne z terenu diecezji sosnowieckiej, z trzech ośrodków prowadzonych przez naszą diecezjalną Caritas. Do Częstochowy pojechali pielgrzymi ze Schroniska dla bezdomnych w Będzinie-Łagiszy, Noclegowni dla bezdomnych w Sosnowcu i Noclegowni dla bezdomnych w Dąbrowie Górniczej. Pielgrzymkę poprowadził ks. Łukasz Musiał, zastępca dyrektora Caritas Diecezji Sosnowieckiej.

W sumie w pielgrzymce wzięło udział około tysiąca osób. – Za bezdomnością kryje się trudna historia ludzkiego życia. Czasem wystarczy tylko uśmiech czy rozmowa, pamiętajmy w każdym żyje ten sam Bóg – powiedział witając pielgrzymów ks. Marina Subocz, dyrektor Caritas Polska. – Zorganizowane przez Caritas Polska spotkanie to wyraz troski Kościoła o ubogich. Zwraca ono uwagę na godność osoby ludzkiej niezależnie od jej stanu posiadania. To ich niemy krzyk – powiedział ks. Marek Bator, dyrektor Caritas Archidiecezji Częstochowskiej. Statystyki pokazują, że dziś prawie pół miliona ludzi pozostaje w Polsce bez dachu nad głową. Bezdomność nie jest skutkiem jedynie uwarunkowań socjalnych, bezrobocia czy braku mieszkania. To także efekt zmniejszonej zdolności do samodzielnego życia i do poddania się wymogom społeczeństwa. Caritas otacza bezdomnych szczególną troską. Prowadzi 55 specjalnych ośrodków, setki jadłodajni, łaźni i noclegowni.

Reklama

Ale wróćmy do pielgrzymki. Konferencję do pątników w kaplicy św. Józefa wygłosił ks. Mirosław Tosza, założyciel Wspólnoty „Betlejem” w Jaworznie na terenie diecezji sosnowieckiej. Prezbiter z naszej diecezji podzielił się świadectwem życia i pracy z osobami bezdomnymi oraz opowiedział o wyjątkowej, pieszej i traktorowej pielgrzymce osób bezdomnych do Lisieux we Francji. – To była dla nas droga pojednania. Wcale nie było tak, że wcieliliśmy się w rolę apostołów, którzy wzywają innych do bycia miłosiernymi. Odkryliśmy raczej, że sami potrzebujemy wzajemnego przebaczenia i pomocy. Pielgrzymując w dość trudnych warunkach doświadczaliśmy, że bywamy skłonni do kłótni, gdy coś idzie nie tak. Ale pamięć o celu podróży i słowo „przepraszam” zawsze przynosiło pojednanie – podkreślił ks. Mirosław Tosza. Kapłan opowiedział także zgromadzonym w kaplicy św. Józefa historię z przymusowego postoju w zamieszkałym przez dziesięć rodzin niemieckim Steinbach. – Nie przewidywaliśmy tego postoju. Zepsuł nam się traktor i musieliśmy tu czekać trzy dni, aż nadejdzie potrzebna część. Jednak nie ma tego złego, bo chcieliśmy w tym czasie wydrukować folder, ale po drodze nie było gdzie. Poprosiliśmy św. Tereskę o pomoc i okazało się, że w Steinbach mieszka serwisant kserokopiarek. Wydrukowaliśmy folderów do woli. A jednego dnia wieczorem zorganizowaliśmy wspólną projekcję filmu na ścianie garażu. Przyszło wielu mieszkańców wioski. Wytworzyła się przyjazna atmosfera. Potem dowiedzieli się, że jednemu z uczestników film pomógł rozpocząć układanie trudnych relacji z bratem, a sąsiedzi choć lepiej się poznali – wspominał ks. Mirosław Tosza. Uzupełnieniem konferencji było świadectwo Marka – mieszkańca Wspólnoty „Betlejem” w Jaworznie, który przebył pieszo drogę do Lisieux. – Wcześniej myślałem, że św. Tereska to jakaś tam zakonnica, którą zrobili świętą, ale po odwiedzinach w Lisieux, poznaniu jej historii i miejsc, w których żyła, zrozumiałem bardziej, na czym polega modlitwa i jej wstawiennictwo – powiedział Marek.

Kolejnym punktem spotkania było nabożeństwo Drogi Krzyżowej, które poprowadziły bezdomne kobiety ze schroniska Oaza prowadzonego przez częstochowski Caritas. Po zakończeniu Drogi Krzyżowej pątnicy przeszli przez Bramę Miłosierdzia i udali się do Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, gdzie odbyła się Eucharystia, której przewodniczył ks. Marian Subocz – dyrektor Caritas Polska, a homilię wygłosił ks. Mirosław Tosza. Wspólne pielgrzymowanie zakończył posiłek w Domu Pielgrzyma.

Tagi:
pielgrzymka bezdomni

Bracia 24h

2019-10-18 15:05

Marian Florek

Na pierwszy rzut oka trudno ich odróżnić od ojców zakonnych. Noszą takie same, przypisane dla danego zakonu, szaty. Na powitanie serwują szczery, serdeczny uśmiech; otwierają na oścież serca i ramiona. Chociaż nie są obiektem szczególnych zainteresowań mediów, to jednak na widok telewizyjnej kamery się nie peszą. Chętnie dzielą się myślami na temat swojego powołania.

Marian Florek

Przedstawiają proste, wiarygodne, czasami żarliwe świadectwo życia. Nic nie ujmując ojcom, zakonnym kapłanom, należy oddać braciom zakonnym to, co braterskie w ich powołaniu i posłudze i to, co ich odróżnia od innych profesji. Pytany o tę zauważalną przez postronnego obserwatora różnicę bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji ds. Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego KEP, sięga do historii zakonów i przypomina, że pierwsi krzewiciele życia monastycznego byli tylko braćmi. Dalej zgodził się z opinią, że powołanie brackie ma swą specyfikę, obecną również w jakiś sposób w ojcowsko-kapłańskiej posłudze. „Tam gdzie nie dociera miłość Boga Ojca przez posługę kapłanów, tam my wchodzimy z darem pociechy, służby i dobrego słowa” powiedział br. Hieronim, duchacz. I rzeczywiście bracia chociaż nie mają przywileju przeistaczania w imieniu Chrystusa chleba i wina w Ciało i Krew Pańską to jednak swoją posługą i miłością potrafią przemieniać ludzkie cierpienia i łzy w sens, który nas wszystkich umacnia w cierpliwym znoszeniu przeciwności dnia codziennego.

Sami bracia, pytani o swoje powołanie, wskazują na tajemnicę. Trudno im tak po ludzku wytłumaczyć, dlaczego podjęli taki trud służenia Bogu i ludziom. I zgodnie, jak br. Serafin (bonifrater) i br. Dawid (redemptorysta), potwierdzają opinię, że nie ma kryzysu brackich powołań. Bóg stale powołuje, ale brak odwagi u młodych mężczyzn aby porzucić „oswojone życie”, i poddać się woli Pana Boga i zostać Jego bratem.

I właśnie pod hasłem „Być bratem Boga” w dniach od 17 do 18 października br. odbyła się 37. Pielgrzymka Braci Zakonnych na Jasną Górę. Rozpoczęła się od spotkania w Auli Jana Pawła II, w której grupa ok. 200 braci pod przewodnictwem braci redemptorystów odmówiła Jutrznię i wysłuchała słów umocnienia bp. Jacka Kicińskiego. Potem hierarcha w Kaplicy Matki Bożej odprawił dla brackich pielgrzymów Mszę św., na której wstępie wszystkich zebranych w imieniu Jasnej Góry powitał podprzeor o. Jan Poteralski.

Po obiedzie bracia zebrali się w bazylice jasnogórskiej i pod kierunkiem braci salwatorianów odmówili Koronkę do Miłosierdzia Bożego, a potem udali się na wały aby odprawić Drogę Krzyżową. Bracia z poszczególnych zgromadzeń nieśli krzyż w rytm rozważań przygotowanych przez braci chrystusowców.

Po zakończonej Drodze Krzyżowej w Domu Pielgrzyma odbyło się spotkanie przy kawie i ciastku.

W drugim i ostatnim dniu pielgrzymki harmonogram zajęć był podobny. Jutrzni przewodniczyli bracia michalici, a konferencyjny wykład zaprezentował ks. Dariusz Wilk, generał Zakonu Michalitów, który podczas odprawionej tradycyjnie w Kaplicy Matki Bożej Mszy św. - wygłosił również homilię

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uboga wdowa i sędzia

2019-10-16 12:28

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 42/2019, str. 25

stock.adobe.com

W dzisiejszej Ewangelii Jezus kreśli dwie postacie. Jedną z nich jest uboga wdowa. W czasach Jezusa wdowa była skrajnym przykładem osoby uciśnionej. Często nie posiadała środków do zaspokojenia elementarnych potrzeb życiowych. Taka właśnie wdowa jest ofiarą podwójnego bezprawia: aroganckiej siły przeciwnika, który jest bogaty i może opłacić i przekupić sądy, oraz niewzruszonej obojętności sędziego.

Sędzia to druga postać przypowieści. Jest obojętny i cyniczny wobec cierpienia kobiety. Jest praktycznym ateistą, nie liczy się z Bogiem ani przykazaniami. W konsekwencji nie liczy się z ludźmi. Jest zamknięty w skorupie własnego egoizmu, nie interesują go sprawiedliwość ani cierpienie człowieka niesłusznie skrzywdzonego.

Jezusowi w tej przypowieści zapewne nie chodzi o napiętnowanie korupcji i niesprawiedliwości sędziów. Nie chodzi Mu też zapewne jedynie o wzbudzenie empatii i solidarności z ubogimi. Pragnie On nam raczej uświadomić ogromną moc cierpliwej modlitwy i zaufania Bogu.

Kobieta, chociaż wydaje się na przegranej pozycji, nie poddaje się. Odkrywa słaby punkt sędziego – egoizm, snobizm. I wykorzystuje go, nieustannie nachodząc sędziego, naprzykrzając się mu. Arogancki sędzia wysłuchuje jej, aby go więcej nie zadręczała.

Postawa kobiety wskazuje na podwójną „broń”, którą możemy stosować wobec Pana Boga. Pierwszą jest ludzka słabość. Kobieta nie ma nic do stracenia, może więc z całą determinacją walczyć. Jej słabość ostatecznie zwycięża z siłą niesprawiedliwego sędziego. Pan Bóg ceni słabość, ubóstwo, pokorę. One sprawiają, że nie pozostaje obojętny wobec ludzkich próśb.

Drugą bronią tej kobiety są upór i cierpliwość. Kto potrafi czekać i nalegać jak ona, zostanie wysłuchany, choćby z tego względu, by się już nie naprzykrzał i nie zawracał głowy. Przypowieść Jezusa ukazuje tajemniczą siłę modlitwy. Nawet jeśli wyczerpiemy wszystkie możliwości, pozostaje cierpliwość modlitwy. Tajemnica zmian jest ukryta w nieskończonej cierpliwości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kongres rodzin

2019-10-20 15:09

Ewa Melerska

19 października odbył się w Grudziądzu II Kongres Rodzin Rejonu Grudziądzkiego pt. Kościół w służbie rodziny.

Ewa Melerska

Kongres skierowany był przede wszystkim do rodziców, małżonków, wychowawców oraz kapłanów i osób, które na co dzień towarzyszą małżeństwom i dzieciom. Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. w kościele, a następnie miały miejsce prelekcje m. in. o szczęściu w małżeństwie i rodzinie, Koncepcji Poradnictwa Rodzinnego, wychowania nastolatków oraz metod, które pomagają w przekazywaniu dzieciom dobrych, chrześcijańskich wartości.

Zobacz zdjęcia: Kongres rodzin

II Kongres Rodzin odbył się w kościele pw. św. Maksymiliana Kolbego w Grudziądzu na Strzemięcinie oraz w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Grudziądzu. Organizatorem było Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Rejonu Grudziądzkiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem