Reklama

Czarna legenda Piusa XII

2016-12-20 10:11

Grzegorz Górny
Niedziela Ogólnopolska 52/2016, str. 51

Joachim Specht / pl.wikipedia.org

Pius XII ma także żydowskich obrońców. Izraelski historyk Pinchas Lapide stwierdził, że działania papieża przyczyniły się do uratowania od 700 do 860 tys. Żydów

Czarna legenda Piusa XII wciąż trwa. Zarzuca mu się milczenie wobec Holocaustu, a nawet współpracę z Hitlerem. Po raz pierwszy zarzuty takie pojawiły się publicznie w 1963 r. (3 lata po śmierci papieża i 18 lat po zakończeniu wojny). Wysunął je austriacki dramaturg Rolf Hochhuth w swej sztuce pt. „Namiestnik”. Przedtem dominowała zupełnie inna opinia, którą sformułowała premier Izraela Golda Meir: „Podczas dziesięciu lat nazistowskiego terroru, w których naród nasz przeżywał potworne męczeństwo, głos papieża wznosił się w słowach potępiających oprawców”.

Podczas wojny Pius XII wydał nakaz, aby wszystkie podległe mu placówki udzielały Żydom pomocy przed zagładą. Sam ukrywał wielu w swych watykańskich gmachach, m.in. ówczesnego wielkiego rabina Rzymu Eugenio Zollego, który powiedział później, że nikt nie zrobił więcej dla ratowania Żydów niż papież. W stolicy Włoch w 155 klasztorach ukrywało się ok. 5 tys. żydowskich zbiegów, a ponad 3 tys. w letniej rezydencji papieża w Castel Gandolfo. Inni znaleźli schronienie na papieskich uczelniach – Gregorianum i Biblicum. Jeszcze w 1945 r. podczas audiencji grupa byłych więźniów obozów koncentracyjnych dziękowała Piusowi XII za jego postawę wobec Żydów.

Kilka dekad później przeważa inna opinia. Dlaczego? Wiele wyjaśnia relacja gen. Iona M. Pacepy, byłego szefa rumuńskiej Securitate, który w 1978 r. uciekł na Zachód. Opowiadał on, że z powodu swego nieprzejednanego antykomunizmu Pius XII traktowany był przez władze ZSRS jako jeden z największych wrogów. Postanowiono zatem przeprowadzić akcję dezinformacyjną, by podważyć autorytet papieża. Generał KGB Iwan Agajanc zainicjował więc operację pod kryptonimem „Seat-12”. Spreparowano szereg fałszywych materiałów na temat Piusa XII, które podrzucono zachodnim ośrodkom opiniotwórczym. Taki zestaw, według Pacepy, dostał również Hochhuth. Akcja dezinformacyjna odniosła sukces, czego przykładem jest m.in. rozgłos takich książek, jak „Papież Hitlera” Johna Cornwella czy „Papieski grzech” Garry’ego Willsa.

Reklama

Najwięcej kontrowersji budzi fakt, że Pius XII ani razu nie wystąpił publicznie w obronie eksterminowanych Żydów. Trzeba jednak pamiętać, że ani razu nie wystąpił też publicznie w obronie mordowanych Polaków, w większości katolików. Dlaczego? Stało się to pod wpływem polskich biskupów, którzy sami prosili, by tego nie czynił. Potępienie Niemców przez papieża – jak twierdzili – nie przyniosłoby żadnych korzyści, a jedynie ściągnęłoby na Kościół i katolików jeszcze większe represje.

Pius XII znał narodowych socjalistów z czasów, gdy był jeszcze nuncjuszem w Niemczech. Wiedział, że otwarta krytyka może tylko rozjuszyć hitlerowców i sprowokować ich do większych prześladowań. Dlatego zamiast publicznych potępień wybrał dyplomację gabinetową i dyskretną pomoc. Czy miał rację? Przykład Holandii pokazuje, że tak. Kiedy niderlandzki Episkopat ogłosił list krytykujący politykę Hitlera wobec Żydów, Niemcy w odwecie zamordowali 40 tys. osób (właśnie wtedy zginęła Edyta Stein). Tyle istnień ludzkich kosztował jeden głos protestu. Papież wybrał więc milczenie, ale nie bezczynność.

Pius XII ma także żydowskich obrońców. Izraelski historyk Pinchas Lapide stwierdził, że działania papieża przyczyniły się do uratowania od 700 do 860 tys. Żydów. Przed fałszywymi oskarżeniami bronili go również Joseph Lichten, Livia Rotkirchen, Jeno Levai, Martin Gilbert, a ostatnio bardzo aktywnie robi to Gary Krupp. Niestety, w powszechnej świadomości Żydów dominuje negatywny wizerunek Piusa XII, co możemy zobaczyć choćby w Muzeum Yad Vashem. Czy KGB odniesie swe pośmiertne zwycięstwo?

* * *

Grzegorz Górny
Reporter, eseista, autor wielu książek i filmów dokumentalnych, stały publicysta tygodnika „wSieci”

Tagi:
Pius XII

Reklama

Abp J. Tolentino: otwarcie archiwów Piusa XII wyjaśni wiele spraw XX w.

2019-03-10 16:27

kg (KAI/vaticannews) / Watykan

Po otwarciu archiwów dotyczących pontyfikatu Piusa XII wszyscy będziemy na pewno zaskoczeni, jak wielkie było jego zaangażowanie w działalność dobroczynną – zapowiedział abp José Tolentino Mendonça, Bibliotekarz i Archiwista Świętego Kościoła Rzymskiego. Podkreślił, że jest to dokumentacja bardzo obszerna, nad której przygotowaniem od 13 lat pracuje 20 watykańskich archiwistów.

wikipedia.org

Odnosząc się do decyzji Ojca Świętego o pełnym udostępnieniu w przyszłym roku archiwów pontyfikatu papieża Pacellego, arcybiskup zaznaczył, że Kościół nie boi się swojej historii i nie ma w niej nic do ukrycia. Na tym też polega znaczenie papieskiej decyzji – dodał 53-letni portugalski hierarcha kurialny w rozmowie z Radiem Watykańskim.

Jego zdaniem "świadczy to o postawie Kościoła w świecie, o jego otwartości i zaufaniu do własnej historii, pokazuje on, że potrafi prowadzić dialog i otworzyć własne drzwi na innych". Arcybiskup podkreślił ważność udostępnienia tych archiwów, bo "pontyfikat Piusa XII jest centralnym pontyfikatem XX w., co więcej, jest związany z wieloma bolesnymi sprawami, których mogliśmy doświadczyć a dzięki temu wyjaśnionych zostanie wiele spraw minionego stulecia, które do tej pory były dla nas zamknięte”.

Pochodzący z portugalskiej Madery abp José Tolentino Calaça de Mendonça, został mianowany na obecne stanowisko a zarazem arcybiskupem tytularnym przez Franciszka 26 czerwca 2018 a objął je oficjalnie 1 września tegoż roku. Do tego czasu był wicerektorem Portugalskiego Uniwersytetu Katolickiego w Lizbonie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan otrzymał “kamień młyński” – symbol przestrogi przed wykorzystywaniem seksualnym nieletnich

2019-12-05 14:48

ts (KAI/KNA) / Watykan

Przed tygodniem przedstawiciele niemieckiej inicjatywy przeciwko przemocy i wykorzystywaniu seksualnemu dzieci i młodzieży podarowali Franciszkowi „kamień młyński” jako symbol przestrogi przed wykorzystywaniem seksualnym nieletnich w Kościele katolickim. Dziś głaz znalazł miejsce w Watykanie. Rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni powiedział niemieckiej agencji katolickiej KNA, że decyzją papieża „kamień młyński” stanął przed siedzibą Papieskiej Komisji Ochrony Dzieci, na Largo Giovanni Paolo II za aulą audiencyjną Pawła VI.

o. Waldemar Gonczaruk CSsR

Ważący 1,4 tony kamień ustawiono między dwoma filarami auli. Widnieje na nim po niemiecku cytat z Ewangelii wg św. Mateusza: „Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza” (18, 6). Swój dar Inicjatywa przeciwko przemocy i wykorzystywaniu seksualnemu dzieci i młodzieży z niemieckiego Siershahn przekazała Ojcu Świętemu podczas audiencji ogólnej 27 listopada. Według mediów głęboko poruszony Franciszek miał powiedzieć: „To jest mocne!”.

KNA podała, że „młyńskie kamienie przestrogi” zaczęły się pojawiać w wielu niemieckich miastach od 2008 roku. Ma to być znak, przypominający dorosłym o ich odpowiedzialności za powierzone im dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: eksperci katoliccy przestrzegają przed separatyzmem baskijskim

2019-12-05 20:28

mz (KAI/AyO) / Madryt

Separatyzm baskijski w dalszym ciągu podsyca nienawiść w Hiszpanii – uważają eksperci z uniwersytetów katolickich w tym kraju. Podczas konferencji zorganizowane na uniwersytecie katolickim w Walencji wskazali, że dzieje się tam pomimo faktu, iż 4 maja 2018 r. w trakcie zorganizowanej we francuskiej miejscowości Cambo-les-Bains uroczystości władze baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA oficjalnie ją rozwiązały.

wikipedia

Zdaniem uczestników spotkania utrzymującej się nienawiści w Kraju Basków sprzyja regularne wychwalanie przez separatystów działań ETA, która zabiła łącznie 539 osób.

Tylko w tym roku do prokuratury generalnej w Madrycie wpłynęło kilka skarg na tego rodzaju postawy ekstremistów baskijskich, podejmujących z honorami bojowników ETA wychodzących na wolność. Jeden z takich wniosków złożył rząd Pedro Sancheza.

Główne zadanie w swoich 60-letnich działaniach zbrojnych ETA widziała w utworzeniu niezależnego państwa Basków na pograniczu północn0-zachodniej Hiszpanii i południowo-zachodniej Francji. Mimo samorozwiązania się organizacji władze w Madrycie twierdzą, że pociągną do odpowiedzialności wszystkich ukrywających się przed wymiarem ścigania baskijskich terrorystów.

Z szacunków hiszpańskich służb specjalnych wynika, że policja poszukuje nadal co najmniej 50 baskijskich separatystów. Jedynie około dziesięciu z nich mieszka w Hiszpanii. Pozostali ukrywają się głównie w Ameryce Łacińskiej.

Według Pedra Ontoso, historyka ETA, tamtejszych separatystów przez wiele lat popierało wielu duchownych baskijskich, chociaż episkopat hiszpański jednoznacznie potępiał te działania. W wydanej w maju 2019 r. książce “Z Biblią i parabellum” Ontoso wymienił przypadki współpracy baskijskich duchownych z bojownikami ETA. Wskazał, że niektóre zamachy, w tym pierwszy z 2 sierpnia 1968, terroryści zaplanowali w budynkach należących do miejscowych parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem