Reklama

Wczoraj • dziś • jutro

Wieczna Radość

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Życie wiejskie ma odmienny rytm. Pory roku są bardziej widoczne i odczuwalne. Święta mają charakter świąteczny, a nie weekendowy. A poza tym wieś ma w naszych wspomnieniach charakter utraconego raju i wiecznego powrotu.

– Pamiętasz, Niedzielny, profesora mniemanologii stosowanej, który deliberował o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia? Albo odwrotnie... – Jasny wziął do ręki kolejne jajo, tym razem o barwie czerwonej, i jął szpilką skrobać na jego skorupce finezyjny wzór.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Masz na myśli tego satyryka? – Niedziela dokończył wzór na swoim jajeczku w kolorze zielonym i odłożył je na spory już stosik.

Pani Niedzielowa na chwilę pojawiła się w salonie, gdzie obaj panowie z dużym skupieniem cyzelowali swoje kraszanki, i patrząc na ich dzieła, powiedziała:

– Doniosę wam jeszcze jedną porcję jajek. Obiecałam starszej sąsiadce, że przygotuję jej parę pisanek.

Kiwnęli tylko głowami na znak zgody, jakby zbędnym gadaniem nie chcieli naruszyć mistycznej chwili świątecznego rytuału.

– Jaśniutki, jedne święta nam się bardziej podobają, a inne mniej – Niedziela skrzywił się lekko, bo igła zjechała mu nieco ze skorupki, co zburzyło regularność wzoru.

Reklama

– Dziękuję ci, że mnie zaprosiłeś. Przypomniało mi się dzieciństwo, kiedy to z mamą przygotowywałem świąteczny koszyk. Ale takiego sposobu malowania jaj nie pamiętam – Jasny uważnie obejrzał swoje dzieło i zauważywszy małą niedoskonałość, jął ją poprawiać.

– Dla mnie Wielkanoc to powrót do domu na wsi. Wyjeżdżałem z miasta, jak najszybciej się dało, aby spędzić z najbliższą rodziną cały Wielki Tydzień. Już od poniedziałku odczuwało się atmosferę nadchodzących świąt. Systematyczne przygotowania do rodzinnego spędzenia świąt Zmartwychwstania Pana obejmowały i ducha, i ciało. Mama krzątała się z babcią w kuchni, ja z braćmi sprzątaliśmy pokoje, biegaliśmy na zakupy, gdy czegoś zabrakło. A gdy ksiądz proboszcz zarządził spowiedź, to gremialnie wszyscy szli się oczyścić. I prawdę mówiąc, mało było tych, którzy nie chcieli skorzystać z tej łaski. Potem był Wielki Czwartek i kapłańskie uroczystości, i nocne szykowanie grobu Pańskiego. Rano w Wielki Piątek robiliśmy ostatnie zakupy i kończyliśmy sprzątanie, a potem wieczorem w kościele mocno przeżywaliśmy mękę Pana Jezusa. A potem niezmiennie z zaciekawieniem obserwowaliśmy zmieniającą się straż przy grobie, tzw. fajermenów, czyli naszych poczciwych strażaków z OSP. W Wielką Sobotę szliśmy święcić koszyczki pełne wiktuałów, a po zachodzie słońca rozpalaliśmy ognisko, bo rozpoczynały się już uroczystości związane ze Zmartwychwstaniem Pańskim. Rezurekcja w Wielką Niedzielę była o 6.00. Pamiętam zawsze ten poranny chłód i przepiękne wschodzące słońce. I kapłański śpiew niosący radość odrodzenia. I, oczywiście, lany poniedziałek, śmigus-dyngus, który często przeradzał się w prawdziwy potop. Nigdy nie zapomnę kubełka wody wylanego za koszulę rozespanego jeszcze wujka – Niedziela zdecydowanym ruchem igły wykończył szlaczek na ostatnim jajku i ostrożnie położył je na szczycie sporej piramidy pisanek.

W tych pięknych, prostych i samodzielnie udekorowanych wielkanocnych symbolach życia Niedziela i Jasny odnaleźli atmosferę szczególnej chwili, jakby przeczucie Wiecznej Radości.

2017-04-11 09:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Grzegorz z Nazjanzu

Niedziela Ogólnopolska 33/2007, str. 4-5

[ TEMATY ]

święty

anonimus / pl.wikipedia.org

Św. Grzegorz z Nazjanzu

Św. Grzegorz z Nazjanzu

Grzegorzu z Nazjanzu, pochodzący - podobnie jak Bazyli - z Kapadocji. Ten wspaniały teolog, mówca i obrońca wiary chrześcijańskiej z IV wieku był znany ze swojego daru wymowy, a jako poeta miał wnętrze subtelne i wrażliwe.

Grzegorz urodził się w rodzinie arystokratycznej. Matka ofiarowała go Bogu już w chwili narodzenia, które nastąpiło ok. 330 r. Po wstępnej edukacji w rodzinie uczęszczał do najbardziej znanych szkół swoich czasów. Najpierw przebywał w Cezarei Kapadockiej, gdzie przyjaźnił się z Bazylim, przyszłym biskupem tego miasta, a później w innych metropoliach starożytnego świata, jak Aleksandria w Egipcie, a przede wszystkim Ateny, gdzie ponownie spotkał Bazylego (por. „Oratio” 43, 14-24: SC 384, 146-180). Wspominając tę przyjaźń, Grzegorz napisze później: „Wówczas nie tylko ja odczuwałem podziw wobec mojego wielkiego Bazylego z racji powagi jego postaw, dojrzałości oraz mądrości jego wypowiedzi, ale zachęcałem do czynienia podobnie innych, którzy go jeszcze nie znali... Kierowało nami to samo pragnienie wiedzy… Była to nasza rywalizacja: nie o to, kto będzie pierwszy, lecz kto pozwoli drugiemu, żeby nim był. Wydawało się, jak byśmy mieli jedną duszę w dwóch ciałach” („Oratio” 43, 16. 20: SC 384, 154-156. 164). Są to słowa, w których zawarty jest w pewnym sensie autoportret tej szlachetnej duszy. Można sobie również wyobrazić, jak ten człowiek, który był zdecydowanie ukierunkowany na wartości pozaziemskie, bardzo cierpiał z powodu spraw tego świata. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś przeprowadził zmiany w kurii krakowskiej. Ks. Dohnalik nowym kanclerzem

2025-12-28 10:39

[ TEMATY ]

zmiany

Kard. Grzegorz Ryś

kuria krakowska

nowy kanclerz

ks. dr hab. Jan Dohnalik

Archidiecezja Krakowska/Krzysztof Stępkowski, Ordynariat Polowy

Kard. Grzegorz Ryś i ks. dr hab. Jan Dohnalik

Kard. Grzegorz Ryś i ks. dr hab. Jan Dohnalik

Ksiądz kardynał Grzegorz Ryś podjął kolejne decyzje po objęciu Metropolii Krakowskiej. Chodzi o zmiany w kurii na jednym z najważniejszych stanowisk.

Zmiana dotyczy powołania nowego kanclerza kurii. Kapłan pełniący tę funkcję będzie jednocześnie jednym z najbliższych współpracowników nowego metropolity.
CZYTAJ DALEJ

Jasnogórskie kurdybany odnowione

2026-01-02 18:09

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Kaplica MB

kurdybany

BPJG

Było reperowanie, łatanie, klejenie i prasowanie. Na nowy rok prezbiterium Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze zyskało nowy blask. Po czterech miesiącach prac, zakończyły się zabiegi konserwatorskie przy obiciach kurdybanowych ścian - północnej i południowej- w prezbiterium Kaplicy z Cudownym Obrazem Matki Bożej. Kurdybany te pochodzą z 1965r., a takie obicia, jak wynika z opisów historycznych, były tu już w XVI w.

Kurdyban to historyczna technika zdobienia skór wywodząca się ze średniowiecza. Jej rozkwit w Europie nastąpił w XVII wieku. Kurdybany tworzy się w celu ozdabiania ścian, mebli i innych elementów jak np. obicia ksiąg czy tapicerki siedzisk.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję