Kto zna hospicja, wie, ile tam się dzieje. Ale żeby to dostrzec, trzeba umieć patrzeć, rozmawiać i domyślać się. Śp. ks. Jan Kaczkowski, założyciel Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio, uważał, że w hospicjach dzieje się prawdziwe życie. Lubił przebywać z umierającymi, bo zapominał o swoich niedomogach. Hospicja to główna scena opowiadań Jana Grzegorczyka ze zbioru „Niebo dla akrobaty”. Po raz pierwszy ukazały się 10 lat temu, teraz – za sprawą nowego wydania – mają szansę zapoznać się z nimi kolejni czytelnicy. Grzegorczyk debiutował 20 lat temu książką poświęconą – jak relacjonowano – „Bożemu Miłosierdziu, św. Faustynie, ks. Michałowi Sopoćce”. Od tej pory – to opinia jednego z krytyków – twórczość Grzegorczyka to wariacje na temat opowieści o miłosierdziu, które jest osią, wokół której kręcą się dzieje człowieka. Tak jest też z „Niebem...”. Świetny język, ciekawe pomysły – to stała cecha opowieści Jana Grzegorczyka, skądinąd autora słynnego już cyklu powieści o przypadkach ks. Grosera.
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że poważnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO po tym, jak sojusznicy nie poparli amerykańskiej akcji militarnej przeciwko Iranowi.
1 kwietnia był ostatnim dniem, w którym Jan Paweł II koncelebrował w swoim apartamencie Mszę św. Dzień później, 2 kwietnia 2005 r., o godzinie 21.37 Papież Polak odszedł do Domu Ojca, pozostawiając Kościołowi i światu niezwykłe dziedzictwo wiary, nadziei i miłości. W rocznicę jego śmierci wierni na całym świecie powracają pamięcią do ostatnich chwil życia Ojca Świętego, które stały się przejmującym świadectwem zjednoczenia z Chrystusem w cierpieniu.
Wspomnienia z tego czasu przybliża w swojej najnowszej książce „Największy z rodu Polaków” (wyd. Biały Kruk), zilustrowanej fotografiami Adama Bujaka, Jolanta Sosnowska – autorka i redaktorka wielu książek poświęconych życiu i pontyfikatowi Jana Pawła II, w tym monumentalnej czterotomowej biografii „Hetman Chrystusa”.
Kościół dopuszcza sprawowanie Eucharystii poza świątyniami tylko w wyjątkowych sytuacjach. Centra handlowe czy plaże nie gwarantują zachowania wymiaru sakralnego zgromadzenia – powiedział PAP abp Józef Kupny. Dodał, że kapłan nie może także nic samowolnie zmieniać w tekstach liturgicznych.
– W Wieczerniku Jezus ustanowił sakrament kapłaństwa razem z sakramentem Eucharystii, aby pokazać, że istota kapłaństwa i tożsamość kapłana są ściśle zakorzenione w Eucharystii, a więc w żywym – obecnym pod postacią chleba i wina – Jezusie – powiedział PAP zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski metropolita wrocławski abp Józef Kupny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.