Reklama

W zachwycie

Tajemnica przylgnięcia

2017-04-26 10:01

Marcin Witan, Polskie Radio
Niedziela Ogólnopolska 18/2017, str. 30

fot. Marcin Witan

Był samotny z tym swoim zdumieniem pośród istot, które się nie zdumiewały – wystarczyło im istnieć i przemijać. Człowiek przemijał wraz z nimi na fali zdumień...
Jan Paweł II, „Tryptyk rzymski”

Dwie twarze obok siebie. Tak blisko, że nie do rozdzielenia. Przyglądam się im przeciętnie raz do roku, od trzynastu lat. Twarze Matki i Jej Dziecka. Dorosłego Dziecka, które właśnie zostało zdjęte z krzyża, wprost w Jej ramiona. Jak opisać ten niepozorny fresk na jednej z kolumn wewnątrz bazyliki św. Małgorzaty w Nowym Sączu? Stworzył go nieznany mistrz w XIV wieku. Przez stulecia dzieło sztuki zacierało się, traciło kolory, niknęło, opatrznościowo jednak ocalało z niego to, co najważniejsze, najistotniejsze: dwa Oblicza. Nakreślone czarną kreską na tynku w taki sposób, że ta sama linia wyznacza policzek Matki i policzek Syna. Jakże prosto i sugestywnie pokazana niezgłębiona tajemnica przylgnięcia Kochającej do Kochanego. Widzę czułość, która – jak kapitalnie ujął to Zbigniew Herbert – jest radością dotyku. Dotyku, który nie jest objęciem, jest najdelikatniejszym przytuleniem, nierozłącznym złączeniem, najintymniejszą bliskością. To bliskość Miriam, pełnej łaski, i Jej Syna, krwi z Jej krwi i kości z Jej kości, a zarazem w niepojęty sposób samego Boga, owocu wstrząsającej obietnicy. Boga umęczonego, z twarzą ciężką brzemieniem ludzkich grzechów, opadłymi powiekami, z włosami i brodą w wytartym odcieniu ochry, a może w rdzawej barwie zakrzepłej krwi. Matka nie patrzy na Syna. Spojrzenie jedynego ocalałego na fresku oka, z pozoru otępiałe bólem, jest jednak, według mnie, spojrzeniem w głąb siebie, wejrzeniem w serce, rozpamiętujące zdumiewającą historię wybrania, ufnego „fiat” i przejmującego cierpienia. Nie wiem, kim był człowiek, który siedemset lat temu to wszystko tak namalował. Wiem, że zawdzięczam mu zachwyt – porywające zaproszenie do kontemplacji Tajemnicy Przylgnięcia, ujmująco pięknej. Modlę się za niego, aby zanurzał się w niej na wieczność.

Tagi:
wiara

Kard. Burke i kilku biskupów opublikowali „Deklarację prawdy”

2019-06-10 13:56

st (KAI) / Irondale, AL.

Patron Suwerennego Zakonu Maltańskiego, kard. Raymond Burke, emerytowany arcybiskup Rygi, kard. Janis Pujats, a także kilku biskupów, w tym abp Tomasz Peta z Astany, opublikowali dzisiaj ośmiostronicowy dokument zatytułowany „Deklaracja prawdy”. Potwierdza on kluczowe elementy nauki katolickiej, i jak zaznaczają jego sygnatariusze – ma stanowić pomoc dla Ojca Świętego w obecnej sytuacji zamieszania doktrynalnego i dezorientacji.

pl.wikipedia.org

Jak donosi na portalu National Catholic Register Edward Pentin, obok trzech wspomnianych sygnatariuszy dokument podpisali także bp Athanasius Schneider - biskup pomocniczy z Astany oraz Jan Paweł Lenga, emerytowany ordynariusz Karagandy w Kazachstanie.

Autorzy przypominają wszystkim biskupom, kapłanom i świeckim, że mają „moralny obowiązek jednoznacznego dawania świadectwa tym prawdom, które w naszych czasach są zaciemniane, podważane i negowane”. Są przekonani, że jeśli takie świadectwo będzie miało miejsce, to prawdy te mogłyby „zainicjować ruch wyznania prawdy”, który działałby jako „zadośćuczynienie” za „powszechne grzechy przeciwko wierze” i „ukryte i otwarte odstępstwa od wiary katolickiej”, jak zaznaczają, „niewielkiej liczby” duchowieństwa i świeckich.

40-punktowy tekst rozpoczyna się od ponownego potwierdzenia podstawowych prawd wiary, podkreślając, że „niezależnie od nowych intuicji dotyczących depozytu wiary”, nie mogą być one sprzeczne z tym, co Kościół zawsze proponował „w obrębie tego samego dogmatu, w tym samym duchu, w tym samym znaczeniu”.

Dodają, że znaczenie formuł dogmatycznych pozostaje „zawsze prawdziwe”, nawet gdy jest wyrażone „z większą jasnością i bardziej rozwinięte”. Wskazują, że wierni, muszą unikać tych formuł, które „zniekształcają lub zmieniają” prawdę oraz „relatywizmu dogmatycznego”, który podważa „nieomylność Kościoła w odniesieniu do prawdy ”.

Tekst mówi o „głębokiej trosce” Kościoła o potrzeby ludzi, co „nigdy nie może oznaczać” zgadzania się Kościoła z „rzeczami tego świata”.

Dokument stwierdza, że „muzułmanie i inni, którym brakuje wiary w Jezusa Chrystusa”, nie mogą oddawać Bogu „tego samego uwielbienia, jak chrześcijanie”.

Deklaracja określa „duchowości i religie, które promują wszelkiego rodzaju bałwochwalstwo lub panteizm” jako „oszustwa”, które „wykluczają zbawienie wieczne”. Zaznacza, że ekumenizm nie ma na celu ustanowienia Kościoła, który jeszcze nie istnieje, lecz ma swe oparcie na jedności, którą posiada już Kościół katolicki. Potwierdza istnienie piekła, oraz, że osoby wiecznie potępione „nie zostaną unicestwione”. Stwierdza, że „religia zrodzona z wiary w Jezusa Chrystusa” jest „jedyną religią, jakiej Bóg pragnął pozytywnie”. „Deklaracja prawdy” potwierdza nauczanie Kościoła o łasce i zaznacza, że moralne nauczanie Kościoła nie może być oddzielone od Dekalogu. Stwierdza, że zachowanie nie może być moralnie usprawiedliwione, jeśli jest sprzeczne z przykazaniami i prawem naturalnym.

Podkreśla, że „żadna okoliczność, żaden cel, żadne prawo nie może nigdy uczynić godziwym czynu, który jest z natury swej niegodziwy, ponieważ jest sprzeczny z Prawem Bożym.

Deklaracja potwierdza również nauczanie Kościoła na temat eutanazji, nierozerwalności małżeństwa, wspólnego pożycia poza małżeństwem, rozwodu i „ponownego małżeństwa osób rozwiedzionych”, antykoncepcji, poważnie grzesznej natury aktów homoseksualnych, niedopuszczalności „małżeństwa” osób tej samej płci lub błogosławienia takich związków, i odrzuca ideologię gender.

Nawiązując do niedawnych zmian w Katechizmie Kościoła Katolickiego, gdzie mowa o niedopuszczalności kary śmierci stwierdzono, że Kościół „nie popełnił błędu” nauczając, że władze świeckie mogą „zgodnie z prawem wykonywać karę śmierci”, gdy jest ona „naprawdę konieczna” i aby zachować „sprawiedliwy porządek społeczny”.

Dokument potwierdza również naukę Kościoła na temat sakramentów, w tym tajemnicę Spowiedzi św. oraz, że Eucharystii nie można udzielać tym, którzy „zaprzeczają jakiejkolwiek prawdzie wiary katolickiej”. Jego sygnatariusze bronią celibatu kapłańskiego oraz wykluczają możliwość udzielania święceń kobietom. Odrzucają jako „błędne” stwierdzenie, iż sobór powszechny może „zdefiniować tę sprawę”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawska radna nie zna prawa? Religijne odniesienia w szkole są zgodne z Konstytucją RP

2019-06-25 16:22

Ordo Iuris

Szkolna gazetka na temat Wielkanocy była prawdopodobnie przyczyną zapytania przez warszawską radną Agatę Diduszko-Zyglewską dyrektora jednej ze szkół podstawowych o przestrzeganie „zasady neutralności religijnej publicznej jednostki edukacyjnej”. Tymczasem konstytucyjna zasada bezstronności nie wyklucza religijnych odniesień w szkołach. Dyrektor placówki zwrócił się o pomoc w tej sprawie do Instytutu Ordo Iuris, który przygotował analizę wykazującą bezzasadność postulatów radnej Diduszko-Zyglewskiej.

Kzenon/Fotolia.com
Zdaniem ks. prof. Krzysztofa Pawliny, współczesna młodzież bardziej „koncentruje się na własnym życiu, a mniej zajmuje się przyszłością swojego kraju”

Do dyrektora Szkoły Podstawowej nr 11 w Warszawie wpłynęło zapytanie od radnej Agaty Diduszko-Zyglewskiej, przewodniczącej Komisji Kultury i Promocji Miasta Rady Warszawy, o to, czy szkoła przestrzega „zasady neutralności religijnej publicznej jednostki edukacyjnej”. Prawdopodobnie powodem interpelacji radnej była znajdująca się na szkolnym korytarzu gazetka poświęcona Wielkanocy. Dyrektor zwrócił się do Instytutu Ordo Iuris o pomoc, czego owocem jest przygotowana przez ekspertów analiza.

Zasady wspomnianej przez radną Diduszko-Zyglewską, ani innej, zbliżonej treściowo, nie zawiera żaden przepis polskiego prawa. Co więcej, zasada ta stoi w sprzeczności z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym. Prawo oświatowe jednoznacznie zobowiązuje szkoły do respektowania chrześcijańskiego systemu wartości oraz rozwijania wśród uczniów poszanowania dla polskiego dziedzictwa kulturowego. Z kolei Konstytucja RP przypomina, że polska kultura jest zakorzeniona w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu. Obowiązkiem szkoły jest zatem uczyć o polskiej kulturze, a nie ją redefiniować. Ponadto, przepisy prawa oświatowego zobowiązują szkołę, aby umożliwiała uczniom podtrzymywanie poczucia tożsamości narodowej i religijnej. Jednym ze sposobów realizacji tego obowiązku jest informowanie o zwyczajach, tradycjach i znaczeniu Świąt Wielkanocnych.

Zwolennicy tzw. świeckiej szkoły bardzo często powołują się na zasadę „neutralności światopoglądowej” państwa, która rzekomo miałaby być zapisana w art. 25 ust. 2 Konstytucji. Tymczasem przepis ten brzmi: „Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym”. W tym kontekście „bezstronność” oznacza jednak coś zupełnie innego niż „neutralność” i nie przypadkiem w trakcie prac legislacyjnych nad projektem konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym nastąpiła zamiana tych słów. Bardzo trafnie te różnicę uchwycił Sąd Apelacyjny w Szczecinie, który w jednym z wyroków stwierdził, że bezstronność światopoglądowa oznacza „życzliwe zainteresowanie” i „życzliwe podejście” do religijności. Rozwinięciem tej konstytucyjnej zasady są m.in. przepisy rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej potwierdzające, że w szkole może znajdować się krzyż, jak i może być odmawiana modlitwa.

„Trzeba wyraźnie podkreślić, że Konstytucja RP oraz przepisy prawa oświatowego nie tylko nie zakazują obecności symboli religijnych ani nie rugują religijności z przestrzeni szkolnej, lecz potwierdzają, że szkoła jest miejscem otwartym na ekspresję religijną uczniów oraz zobowiązują do edukacji o polskiej kulturze zakorzenionej w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu. Świeckość szkoły była standardem w PRL, ale Trybunał Konstytucyjny orzekł w 1991 r., że jest sprzeczna z zasadą demokratycznego państwa prawnego, która nadal obowiązuje. Dlatego werdykt Trybunału pozostaje aktualny do dziś” – tłumaczy dr Marcin Olszówka, ekspert Instytut Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzeszów: wyruszyła piesza pielgrzymka do Lwowa

2019-06-25 21:18

tn / Rzeszów (KAI)

Pod hasłem „Miłość żyje w rodzinie” wyruszyła dziś 11. Rzeszowska Pielgrzymka Piesza do Lwowa. Grupa liczącą 258 osób zamierza pokonać 184 kilometrową trasę i 30 czerwca stanąć przed obliczem Matki Bożej Łaskawej w katedrze lwowskiej.

Krzysztof Świertok

Tegoroczne hasło pielgrzymki nawiązuje do trwającego w archidiecezji lwowskiej Roku Świętości Małżeństwa. „Nasze rozważania, konferencje i modlitwy w dużej mierze będą się koncentrować na darze rodziny, która jest wspólnotą przekazywania miłości i wiary. Codziennie będziemy rozważać historię innych rodzin: Józefa i Wiktorii Ulmów, Karola i Emilii Wojtyłów, Juliusza i Marianny Kolbe, świętych Ludwika i Zelii Martin oraz błogosławionych Luigiego i Marii Beltrame Quattrocchi” – wyjaśnia ks. Władysław Jagustyn, proboszcz parafii św. Krzyża w Rzeszowie i dyrektor pielgrzymki.

Pielgrzymka rozpoczęła się Mszą św. w kościele św. Krzyża w Rzeszowie. Eucharystii przewodniczył bp Jan Wątroba. W homilii biskup mówił o trudzie pielgrzymowania. „Chrystus zaprasza nas na drogę pośród trudów, drogę wąską i bramę wąską, ale to jedyna szansa, byśmy nie tylko w wieczności odnaleźli szczęście, ale już tu na ziemi otrzymali dobra duchowe, o które się modlimy dla siebie i innych” – mówił biskup.

W pielgrzymce uczestniczy dwie siostry zakonne: Terezitta i Zachariasza ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej (Służebniczki Dębickie) pracujące w Tarnowie i trzech kleryków z Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie.

Wśród pątników są osoby z całej Polski, m.in. z Białegostoku, Gorzowa Wlk., Gdyni Inowrocławia, Kielc, Krakowa, Lublina, Olkusza, Stalowej Woli, Szczecina, Torunia, Warszawy, Złotoryi. Grupa jest również zróżnicowana wiekowo. Najmłodszy pielgrzym ma 11 lat, a najstarszy 78.

Pielgrzymi codziennie będą pokonywać około 30 kilometrową trasę. Po stronie polskiej zaplanowano dwa noclegi: w Kańczudze i Żurawicy. W czwartek, 27 czerwca pielgrzymi przekroczą granicę. Po stronie ukraińskiej zaplanowano trzy noclegi: w Gródku, Mościskach i Hodowicji.

W niedzielę, 30 czerwca pielgrzymi po pokonaniu najkrótszego, liczącego 20 kilometrów odcinka, dojdą do Lwowa. Po Eucharystii i modlitwie przed obrazem Matki Bożej Łaskawej w lwowskiej katedrze pątnicy i goście, którzy przyjadą do Lwowa autokarami, odwiedzą Cmentarz Łyczakowski oraz Cmentarz Orląt Lwowskich, gdzie odprawią Drogę Krzyżową.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem