Reklama

Niedziela Lubelska

Chełm

Modlitwa i pamięć

Niedziela lubelska 19/2017, str. 8

[ TEMATY ]

zbrodnia katyńska

Tadeusz Boniecki

O ofierze przodków pamięta młode pokolenie

W kwietniu minęła kolejna rocznica zbrodni katyńskiej. Z tej okazji odbyły się uroczystości poświęcone pamięci ofiar mordu dokonanego przez oprawców z NKWD. Głównym punktem obchodów była Msza św. w bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny sprawowana pod przewodnictwem ks. ppłk. prał. dr. Witolda Macha, proboszcza parafii pw. św. Kazimierza w Chełmie. Uczestników powitał proboszcz parafii mariackiej ks. Andrzej Sternik. – Jesteśmy tutaj, by oddać hołd naszym braciom i siostrom, którzy oddali życie za ojczyznę, oraz by prosić, aby przez znak męczeństwa otrzymali niebo – mówił. W homilii ks. Witold Mach przypomniał okoliczności katyńskiej zbrodni, zacieranie śladów przez stronę rosyjską, a także wspomnienia osób, które straciły najbliższych. Nawiązał także do katastrofy w Smoleńsku, gdzie w 2010 r. zginęła elita polskiego narodu z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Po Liturgii delegacje służb mundurowych, kombatantów, szkół, instytucji i zakładów pracy złożyły wieńce w mauzoleum w dzwonnicy.

W Katyniu zginął służący w Chełmie kpt. Stanisław Marszałek. Z sowieckim najeźdźcą walczył już w 1920 r. Później został skierowany do Chełma, gdzie służył w 2. Pułku Artylerii Ciężkiej. We wrześniu 1939 r. otrzymał rozkaz wymarszu wraz z jednostką za rzekę Bug w celu zajęcia pozycji obronnej. We Włodzimierzu Wołyńskim jego pułk rozbiły sowieckie czołgi. Wraz z żołnierzami dostał się do niewoli, a niedługo potem zginął w Katyniu. – Mój ojciec był zdyscyplinowany i lubiany wśród żołnierzy. Kochał wojsko; karierę zaczynał jeszcze przed I wojną w armii austriackiej. Zawsze był gorącym patriotą, honorowym w postępowaniu. Swoje życie budował na fundamentach wiary – tak po latach wspominała swojego ojca Elżbieta Kautsch.

Reklama

W Katyniu zginął ks. mjr Stanisław Kontek, syn ziemi chełmskiej, wspaniały kapłan i patriota. Pochodził z Nieledwi (parafia Trzeszczany). Niepodległość witał w Chełmie jako uczeń studium nauczycielskiego. Mając zaledwie 15 lat, na apel Józefa Piłsudskiego, zgłosił się jako ochotnik do grupy dywersyjno-partyzanckiej, która walczyła na tyłach komunistycznego wroga. Jako piechur i kawalerzysta przeszedł bitewnym szlakiem aż pod Kijów, gdzie trafił do niewoli. Cudem powrócił w okolice Chełma, gdzie rodzice prowadzili gospodarstwo rolne. Niedługo później wstąpił do seminarium duchownego w Lublinie. Odznaczał się niezwykłym talentem humanistycznym; studiował filozofię i historię oraz biegle władał kilkoma językami obcymi. Był gorliwym i przykładnym kapłanem, jednak głęboko w duszy pozostał żołnierzem. W 1933 r. za zgodą bp. Fulmana wstąpił do armii i otrzymał przydział do garnizonu przemyskiego. Podczas mobilizacji w sierpniu 1939 r. powiedział do rodziców: „Jeśli po kilku dniach nie wrócę, to znaczy, że jest bardzo źle”. Wojenna droga zaprowadziła go do Włodzimierza Wołyńskiego, gdzie w pierwszych dniach października został pojmany przez Sowietów. Polacy zamieszkujący pobliską wieś widzieli, jak po walkach chodził wśród umierających żołnierzy i udzielał im rozgrzeszenia. Wraz z innymi oficerami został przewieziony do Szepietówki, skąd pochodzi jego przedostatni list do rodziców. Ostatni, w formie grypsu, został wysłany ze Starobielska, gdzie przebywał do marca 1940 r. Jego nazwisko znajduje się na liście wywózkowej jeńców obozu w Kozielsku z datą 9 kwietnia 1940 r.

2017-05-04 13:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier: zbrodnia katyńska spowodowała ciągle odczuwalną wyrwę w tkance naszego narodu

Zbrodnia katyńska spowodowała ciągle odczuwalną wyrwę w tkance naszego narodu, a jej efektem miało być uniemożliwienie odrodzenia się niepodległego państwa - napisał w poniedziałek na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

13 kwietnia obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Dokładnie 30 lat temu Związek Sowiecki przyznał się do zbrodni katyńskiej; w komunikacie rządowej agencji TASS oficjalnie potwierdzono, że polscy jeńcy wojenni zostali rozstrzelani wiosną 1940 r. przez NKWD. Natomiast 13 kwietnia 1943 r. nazistowskie Niemcy ogłosiły informację o odkryciu w lesie pod Katyniem grobów polskich oficerów.

"Wspominamy dzisiaj osiemdziesiątą rocznicę katyńskiego ludobójstwa. Przez kilkadziesiąt lat PRL Katyń był symbolem zakłamania i fałszowania historii. Dla tych, którzy utracili swoich bliskich na Wschodzie, był symbolem pamięci o potwornościach polityki sowieckiej wobec narodu polskiego. Zbrodnia katyńska była sowieckim elementem wyniszczenia polskiej elity, by uniemożliwić odrodzenie wolnej Polski. Dla mnie Katyń jest ważnym symbolem z jeszcze jednego powodu – ta zbrodnia połączyła przywódców koalicji antyhitlerowskiej we wspólnym przemilczaniu wyświetlenia okoliczności i wskazania winnych" - napisał na Facebooku szef polskiego rządu.

Morawiecki przypomniał również postać pisarza, dziennikarza, żołnierza AK Józefa Mackiewicza, którego relacje z pobytu w Katyniu stały się podstawowym dokumentem relacyjnym dla Kongresu USA.

"Zbrodnia Katyńska spowodowała ciągle odczuwalną wyrwę w tkance naszego narodu. Jej celem było uniemożliwienie odrodzenia się niepodległego polskiego państwa. Bez wątpienia pragnieniem mordowanych było kontynuowanie ich dzieła - budowy silnej, bezpiecznej, zasobnej, podmiotowej Polski. Zastąpić ludzi tak nadzwyczajnych, jakich nam wtedy zabrano, to arcytrudne zadanie. Musimy jednak uczynić wszystko, by w jak największym stopniu zadaniu temu sprostać, by ich wielkie dzieło jak najlepiej kontynuować" - dodał premier we wpisie.

Szef rządu przypomniał również, że w wyniku pandemii nie mógł udać się do Katynia na obchody 80. rocznicy zbrodni katyńskiej. "Nie będę mógł złożyć kwiatów na Ich grobach. Ale moja pamięć jest z Nimi" - napisał Morawiecki.

Wiosną 1940 r. radzieckie NKWD zgładziło blisko 22 tys. obywateli polskich, w tym 14,5 tys. jeńców wojennych - oficerów służby czynnej i rezerwy, policjantów, funkcjonariuszy straży granicznej, KOP, straży więziennej - z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz 7,3 tys. więźniów aresztowanych w okupowanej przez ZSRR wschodniej części Polski.

Jeńców z obozu kozielskiego rozstrzelano w Katyniu, tych ze Starobielska - w Charkowie, natomiast policjantów z Ostaszkowa - w Kalininie (dzisiejszy Twer, pochowani w Miednoje). Egzekucje więźniów przeprowadzano w więzieniach w Mińsku, Kijowie, Charkowie i Chersoniu. (PAP)

autor: Mateusz Roszak

mro/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

WHO: kryzys związany z koronawirusem może się znacząco pogorszyć

2020-07-13 19:08

[ TEMATY ]

zdrowie

koronawirus

COVID‑19

WHO

AdobeStock

Stan pandemii koronawirusa może się znacząco pogorszyć, jeśli wszystkie państwa nie będą przestrzegać podstawowych środków ostrożności dotyczących opieki zdrowotnej - ostrzegła w poniedziałek Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

„Będę szczery, zbyt wiele krajów (poza Europą i Azją) zmierza w złym kierunku i wirus pozostaje wrogiem publicznym numer jeden” - powiedział dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus podczas internetowego briefingu w Genewie.

„Jeśli ludzie nie zastosują się do podstawowych wytycznych, jedynym kierunkiem, w którym podąży ta pandemia, będzie coraz gorszy i gorszy (kryzys), ale nie musi tak się stać” - ocenił Tedros.

Szef WHO, którego działania ostro krytykuje prezydent USA Donald Trump, podkreślił fakt, że z 230 tys. nowych infekcji w niedzielę 80 proc. pochodziło z 10 państw, a 50 proc. tylko z dwóch najbardziej dotkniętych przez pandemię krajów, czyli Stanów Zjednoczonych i Brazylii.

„W najbliższej dającej się przewidzieć przyszłości nie będzie powrotu do starej normalności” - dodał Tedros.

Zespół WHO udał się do Chin, by zbadać pochodzenie koronawirusa, odkrytego po raz pierwszy w ubiegłym roku w mieście Wuhan. Członkowie zespołu są poddani kwarantannie, zgodnie ze standardową procedurą, zanim rozpoczną współpracę z chińskimi naukowcami - powiedział Mike Ryan, ekspert WHO ds. sytuacji kryzysowych.

Liczba infekcji na całym świecie wzrosła w poniedziałek do ponad 13 milionów według raportu agencji Reutera. Ostatni milion zakażonych przybył w ciągu zaledwie pięciu dni. Na Covid-19 zmarło już niemal 570 tys. osób. (PAP)

baj/ ap/

CZYTAJ DALEJ

Muzea diecezjalne latem otwarte dla zwiedzających

2020-07-14 17:55

Ks. Zenon Czumaj

Nowa ekspozycja Lucjana Boruty w Muzeum Diecezjalnym w Drohiczynie

Otwarte ponownie od początku maja po antyepidemicznych obostrzeniach muzea diecezjalne oferują w czasie wakacyjnym do zwiedzania wiele atrakcyjnych wystaw, eksponatów i przestrzeni artystycznych. Wciąż jednak obowiązują precyzyjne ograniczenia sanitarne, a placówki nastawione są bardziej na turystów indywidualnych lub małe grupy rodzinne. Zwiedzający są zdyscyplinowani i korzystają z możliwości obejrzenia jedynego obrazu El Greco w Polsce czy zbiorów najstarszego polskiego muzeum diecezjalnego w Tarnowie.

Zgodnie z zarządzeniem rządu, w ramach poluźniania restrykcji związanych z pandemią koronawirusa, od 4 maja po blisko dwumiesięcznej przerwie mogły wznowić działalność instytucje kultury, w tym galerie sztuki, muzea, biblioteki, księgarnie i archiwa. Większość placówek nie była od razu przygotowana do wymagań reżimu sanitarnego i potrzebowała nieco czasu na przyjęcie odwiedzających. Tak było także w przypadku muzeów diecezjalnych.

El Greco dostępny

W pełni otwarte jest m.in. Muzeum Diecezjalne w Siedlcach, w którym można obejrzeć wiele wspaniałych dzieł sztuki, w tym galerię 47 portretów biskupów włodzimierskich, łuckich i podlaskich oraz przede wszystkim słynny obraz El Greco "Ekstaza Świętego Franciszka" - jedyny obraz hiszpańskiego malarza w Polsce.

Na terenie muzeum obowiązują zasady sanitarne związane z trwającą epidemią. Nie można m.in. korzystać z toalety, a wewnątrz po zdezynfekowaniu rąk należy nosić maseczkę. Placówkę może jednorazowo zwiedzać maksymalnie 5 osób. - Jeszcze się tak nie zdarzyło, że musielibyśmy komuś odmówić i musiałby poczekać na zewnątrz na swoją kolej zwiedzania. Ale turystów jest coraz więcej, chcą zwiedzać nasze zbiory - mówi KAI Dorota Pikula, kustosz Muzeum Diecezjalnego w Siedlcach.

Turyści nie skarżą się na obostrzenia. - Są posłuszni, przychodzą w maseczkach, dezynfekują ręce. Oprócz sklepiku, gdzie można zakupić pamiątki, nie dotykają obiektów. Jest zauważalna wewnętrzna dyscyplina i odpowiedzialność - dodaje kustosz siedleckiego muzeum.

Z wyjątkiem sal wydzielonych czasowo do fotografowania obiektów, wszystkie inne sale są dostępne do zwiedzania. - Oczywiście najbardziej przyciąga obraz El Greco, ale zapraszamy do zwiedzania wszystkich innych wystaw - powiedziała Dorota Pikula.

Tak grupy zorganizowane, jak i zwiedzający indywidualni proszeni są o wcześniejsze ustalenie dnia i godziny spotkania telefonicznie. Bilety trzeba jednak kupować na miejscu, nie ma możliwości zamówienia ich online.

Wejścia do muzeum odbywają się wyłącznie o pełnych godzinach: 10.00, 11.00, 12.00, 13.00 i 14.00. Od wtorku do soboty placówka jest czynna w godz. 10.00-15.00, a w niedzielę 12.00-16.00.

Wejść na Wzgórze Lecha

Od 4 maja ponownie jest możliwe zwiedzanie Wzgórza Lecha, obejmujące Katedrę w Gnieźnie i jej podziemia, Drzwi Gnieźnieńskie, wieżę oraz Muzeum Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Z uwagi na sytuację epidemiologiczną czasowo skrócone były godziny zwiedzania, ale od 19 czerwca Wzgórze Lecha powróciło do dawnych godzin pracy - od poniedziałku do soboty 9.00-17.00. W niedzielę od 9.00 do 16.00 czynny jest skarbiec Katedry w Muzeum Archidiecezji Gnieźnieńskiej, od godz. 13.00-15:00 oraz 16:00-17:30 otwarte jest wejście na taras widokowy – wieża Katedry.

Przed rozpoczęciem obowiązkowa jest dezynfekcja rąk, a podczas zwiedzania zakładanie maseczki. Poruszanie się po obiektach dozwolone jest tylko z audio-przewodnikiem. Kolejność zwiedzania następuje ściśle według wskazań pracowników. Muzeum prosi turystów o dostosowanie się do nowych wytycznych.

Włocławek: dwa tysiące eksponatów

Można też udać się do Muzeum Diecezjalnego we Włocławku, które jak inne tego typu placówki prezentuje zbiory sztuki sakralnej z różnych epok. Muzeum gromadzi ponad 2 tys. eksponatów prezentowanych w ośmiu salach i korytarzu, w układzie epok historycznych, m.in. szaty liturgiczne (ornaty renesansowe i barokowe) iluminowane inkunabuły, naczynia liturgiczne z pracowni augsburskiej z XVII w., obrazy (Ukrzyżowanie Cerrea de Vivar, Modlitwa w Ogrójcu), rzeźby (Piety i grupy Świętej Anny Samotrzeć, Madonny), rokokowe meble, pamiątki po św. Janie Pawle II i portrety biskupów kujawskich.

Muzeum jest czynne dla zwiedzających krócej niż zwykle, od wtorku do piątku w godz. 10.00-13.00. ZWiedzać można rodzinnie lub indywidualnie. W innym przypadku jest to niemożliwe, gdyż dzieła sztuki są zgromadzone w małych salach, co ze względów sanitarnych wyklucza obecnie możliwość wpuszczania liczniejszych grup turystów. - Prosimy o założenie maseczek, przy wejściu jest płyn dezynfekujący ręce, wszędzie o utrzymaniu 2-metrowego dystansu przypominają odpowiednie naklejki.

Mt 5,14

Z kolei zamknięte czasowo z powodu epidemii Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego w Warszawie zostało ponownie otwarte 10 maja. Ekspozycja główna Muzeum znajduje się w pierścieniu okalającym kopułę Świątyni Opatrzności Bożej na wysokości 26 metrów. Zajmuje około 2 tys. metrów kwadratowych powierzchni.

Wystawa opowiada historię dwóch patronów Muzeum – Jana Pawła II i prymasa Stefana Wyszyńskiego – na tle stulecia, w którym żyli. Jej ramy chronologiczne obejmują okres od 1901 r. (rok urodzin Stefana Wyszyńskiego) do 2005 r. (śmierć Jana Pawła II). Ekspozycja ukazuje wpływ obu bohaterów Muzeum na losy Kościoła i Polski, ich wkład w zachowanie wiary i tożsamości narodowej, kulturowej Polaków oraz obalenie komunizmu.

Muzeum zaprasza do rezerwacji i zakupu biletów online. Placówka jest czynna w dniach: poniedziałek – niedziela od 12.00 do 19.00 (ostatnie wejście o godz. 18.00). We wtorek muzeum jest nieczynne. Natomiast czwartek jest dniem indywidualnego wstępu na podstawie bezpłatnych biletów wydawanych na określoną godzinę, ale ich liczba jest limitowana.

Muzeum Karola Wojtyły z "Pasterzem"

Otwarte dla zwiedzających od 5 czerwca są też Muzeum Archidiecezjalne Kardynała Karola Wojtyły w Krakowie (ul. Kanonicza 19-21) i Muzeum Archidiecezjalne – Mieszkanie Rodziny Wojtyłów (ul. Tyniecka 10), które na co dzień prezentują sztuki sakralnej i religijnej, promują współczesnych artystów szukających inspiracji w religii, a także eksponują osobiste przedmioty oraz pamiątki po papieżu Janie Pawle II i rodzinie Wojtyłów.

Do obejrzenia jest m.in. wystawa pt. "Pasterz" przygotowana na 100. rocznicę urodzin Jana Pawła II we współpracy z Instytutem Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II. Składają się na nią przedmioty osobiste Karola Wojtyły, pochodzące szczególnie z okresu biskupiego, arcybiskupiego i kardynalskiego, dary, które otrzymywał od wiernych w tych latach, a także przedmioty wpisujące się w okres pontyfikatu Papieża Polaka.

Wystawa przybliża również sylwetki postaci, które wywarły ogromny wpływ na drogę kapłańską i całe życie Karola Wojtyły: kard. Adama Stefana Sapiehy, abp. Eugeniusza Baziaka oraz Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego. Zlokalizowana jest w miejscu wyjątkowym – w domu, w którym najdłużej w Krakowie (w latach 1951-1967) mieszkał Karol Wojtyła. To właśnie tam powstawała książka "Miłość i odpowiedzialność", tam też abp Wojtyła prowadził z młodymi dyskusje o wierze, filozofii, sztuce i kulturze, które przez cały jego późniejszy pontyfikat i życie były mu niezwykle bliskie.

Wszyscy planujący wizytę w Muzeum Archidiecezjalnym proszeni o zapoznanie się z aktualnym regulaminem zwiedzania, dostępnym na stronie internetowej. Za pośrednictwem systemu rezerwacji można zarezerwować online bilety i usługi przewodnickie.

Od "Sacrum i profanum" do Łemkowszczyzny

Muzeum Archidiecezji Warszawskiej po przerwie wywołanej pandemią zostało otwarte dla zwiedzających 19 maja. Czynne jest w godz. 13.00-17.00 (wtorek–piątek) i 12:00-16:00 (sobota-niedziela). Dostępna jest cała przestrzeń ekspozycyjna: wystawa stała oraz wystawy czasowe.

Wystawa stała „Sacrum i profanum” gromadzi imponujące zbiory tkanin liturgicznych, złotnictwa, rzeźby, malarstwa, rysunku i grafiki. Na szczególną uwagę zasługują drzeworyty Albrechta Dürera z lat 1498-1511 („Apokalipsa”, „Żywot Marii” i „Pasja”). Ozdobą kolekcji malarstwa dawnego jest „Pokłon pasterzy” z 1575 r. włoskiego malarza Francesco Bassano. Malarstwo polskie reprezentują m.in. Matejko, Rustem, Simmler, Wyspiański, Pankiewicz, Malczewski, Vlastimil Hoffmann. Osobne miejsce w zbiorach zajmuje polskie malarstwo współczesne, a zwłaszcza sztuka niezależna z lat 80. XX wieku, w tym dzieła artystów emigracyjnych (Józef Czapski, Jan Lebenstein, Adam Kossowski).

W okresie wakacji można też obejrzeć wystawę rysunków Aleksandra Chylaka "Cerkwie na Łemkowszczyźnie". Na wystawie znajduje się ok. 60 prac wykonanych w różnorodnych technikach (węgiel, tusz, ołówek i akwarele). Chylak, z wykształcenia architekt związany z Warszawą, ale urodzony w Krynicy, w rodzinie grekokatolickiej, od lat 60. do dziś utrwala na papierze urokliwe drewniane świątynie z południowo-wschodnich rejonów Polski. Prace artysty były już prezentowane w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.

Z kolei Rok świętego Jana Pawła II, ustanowiony przez Sejm w 100. rocznicę urodzin wybitnego Polaka, Muzeum Archidiecezji Warszawskiej uczciło wystawą prac medalierskich poświęconych świętemu Papieżowi. Jej tytuł "Życie ZaDane" nawiązuje do papieskiego nauczania: Jan Paweł II traktował życie jako dar, który mocą swej wewnętrznej dynamiki, dopomina się twórczego podjęcia. Życie najpierw zostaje „dane”, później staje się zadaniem. Dopiero takie rozpoznanie życia umożliwia podjęcie go w sposób odpowiedzialny i twórczy a zarazem pozwala odkryć jego znaczenie.

Na wystawie zaprezentowano prace prawie 50 polskich artystów medalierów, ale ewenementem wśród zaprezentowanych medali dedykowanych Janowi Pawłowi II jest seria 27 medali autorstwa Józefa Stasińskiego. Gdy po wyborze kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową ta radosna wieść dotarła do Ojczyzny, uznany już wówczas medalier powziął postanowienie, by każdy kolejny rok pontyfikatu uczcić realizacją medalu. Powstał w ten sposób, swoisty polski komplet medali annualnych, który prezentowany jest na wystawie.

Muzeum dokładnie informuje o zasadach zwiedzania. Jednorazowo może w nim przebywać do 50 osób zwiedzających. W sali wystaw czasowych na I piętrze podczas zwiedzania może przebywać do 10 osób. Zwiedzanie jest możliwe tylko indywidualne lub rodzinnie, rekomendowane jest płacenie za wstęp kartą.

Na terenie placówki obowiązuje przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, w tym: zakrywanie ust i nosa (maską ochronną lub przyłbicą, noszenie rękawiczek oraz zachowanie dystansu społecznego (1,5 - 2 metry) oraz samodzielne pozostawianie dużych rzeczy (plecaki, torby), parasoli i odzieży wierzchniej w szatni. Szczegółowy regulamin zwiedzania muzeum obowiązujący w czasie epidemii widnieje na stronie muzeum (www.maw.art.pl).

Bogaty skarbiec w Płocku

Po przerwie spowodowanej pandemią, w maju na nowo otwarto Muzeum Diecezjalne w Płocku, jedno z najstarszych takich muzeów w Polsce. W ciągu roku zwiedza je kilkanaście tysięcy osób. Obecnie jest możliwe zwiedzanie indywidualne, bez przewodnika. Na terenie jednego budynku może przebywać w tym samym czasie 30 osób, w maseczkach i rękawiczkach ochronnych. Na ekspozycjach zostały też umieszczone pojemniki z płynem dezynfekującym. Na każdej ekspozycji ustalony został nowy kierunek zwiedzania, tak, aby osoby wchodzące i wychodzące nie miały ze sobą kontaktu. Zwiedzających prosi się o zachowanie odpowiednich odstępów.

Muzeum posiada wiele cennych zbiorów. Są wśród nich m.in. rzeźba, malarstwo, archeologia, grafika, tkaniny, złotnictwo, wyroby metalowe, filatelistyka, falerystyka (medale, odznaczenia itp.), kartografia, rękopisy, starodruki oraz zbiory misyjne z Ameryki Południowej.

Placówka posiada jeden z pięciu najbogatszych skarbców muzealnych w Polsce. Do najważniejszych eksponatów należą: kielich i patena Konrada Mazowieckiego I z XIII w., herma św. Zygmunta z XIV wieku (patrona miasta Płocka), zdobiona diadem piastowskim z XIII wieku; tzw. Puszka Czerwińska z XIII-wieczną czarą; kielich fundacji Karola Ferdynanda Wazy, królewicza i biskupa płockiego i wrocławskiego z XVII w.

Godziny otwarcia muzeum są następujące: od wtorku do piątku w godz. 10:30-14:00, a w sobotę w godzinach 10:00-16:00 (w niedzielę i poniedziałek muzeum jest nieczynne).

"Zgoda Sandomierska"

Czynne jest też m.in. Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu, mieszczące się w późnogotyckim Domu Jana Długosza. Na początku lipca z udziałem m.in. biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicz i bp. Jerzego Samca, zwierzchnika Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego w RP i prezesa Polskiej Rady Ekumenicznej, otwarto w nim wystawę "Zgoda Sandomierska. Zgoda Panów – Zgoda Braci”. Ekspozycja nawiązuje do porozumienia podpisanego 14 kwietnia 1570 r. przez przedstawicieli Kościołów protestanckich. Nakreśla też tło społeczne, religijne i artystyczne ówczesnego Sandomierza, który w okresie Odrodzenia znajdował się u szczytu rozwoju gospodarczego i kulturalnego.

W sandomierskim muzeum można zwiedzić wiele innych wystaw i eksponatów. Więcej informacji na stronie www.domdlugosza.sandomierz.org/

Muzeum jest czynne od wtorku do soboty w godz. 9.00-15.30, a w niedzielę od godz. 13.30 do 15.30.

Najstarsze muzeum diecezjalne też otwarte

Najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne, założone w 1888 r. w Tarnowie przez ówczesnego rektora Seminarium Duchownego ks. Józefa Bąbę, jest również otwarte dla zwiedzających. W jednej sali może przebywać jednorazowo do 10 osób, w maseczkach i po dezynfekcji rąk. Można przyjechać w większej grupie, ale wtedy część zwiedzających wejdzie do muzeum, a reszta w tym czasie np. do pobliskiej katedry. Zdaniem pracowników muzeum, zwiedzający są zdyscyplinowani i w pełni stosują się do sanitarnych zaleceń.

Najważniejszy dział zbiorów tarnowskiego muzeum stanowią zabytki sztuki cechowej - gotyckiej rzeźby i malarstwa z terenu Małopolski, reprezentujące tzw. szkołę krakowsko-sądecką. Są to zabytki bardzo ważne dla poznania poziomu i dziejów polskiej kultury średniowiecznej. Drugi dział obejmuje tkaniny kościelne (ornaty, kapy itp.) od czasów średniowiecza aż po wiek XIX.

Muzeum posiada także dział sztuki ludowej, gdzie na szczególną uwagę zasługują obrazy ludowe malowane na szkle, pochodzące z terenu Europy i innych kontynentów.

Z okazji 100-lecia Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie zbiory wzbogaciły się o kolekcję dzieł sztuki z około r. 1900. Są to płótna kilku malarzy polskich, jak np. Jacek Malczewski, Vlastimil Hofman, Kazimierz Sichulski, Wojciech Weiss, a także zbiór porcelany i zegarów.

Godziny otwarcia: w dni powszednie w godz. 10.00 - 15.00, w poniedziałki nieczynne. W lipcu w soboty i niedziele placówka jest zamknięta dla zwiedzających.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję