Reklama

Wszystkie nasze dzienne sprawy

2017-07-05 09:47

Krzysztof z Cieszyna
Niedziela Ogólnopolska 28/2017, str. 56

Różnokolorowe koperty, które trafiają codziennie na redakcyjne biurka, a ostatnio coraz częściej e-maile, są świadectwem głębokiego zaufania, jakim darzą nas Czytelnicy. Dzieląc się na łamach niektórymi listami z redakcyjnej poczty, pragniemy, aby „Niedziela” była owocem zbiorowej mądrości redakcji i Czytelników.

Pełne stodoły

Mówią ludzie: „Starość to się Bogu nie udała”. To nieprawda. Panu Bogu wszystko się udało. Jak słusznie zauważa prof. Władysław Tatarkiewicz – negatywną opinię o starości urabia wiek średni pełen sił, których już nie mają seniorzy. W rzeczywistości starość ma swoje kompensaty, np. babci miło jest siedzieć w fotelu, w ciepłym pokoju i patrzeć przez okno, jak wnuczek zjeżdża na sankach. Większość starszych ludzi jest pogodna, a malkontenci zdarzają się w każdym wieku.

Starszy może o sobie powiedzieć: „Mam pełne stodoły”. Ja sam miałem interesującą pracę związaną z przyrodą i popularyzowałem wiedzę o niej. Ale też: pływałem kajakiem po Wigrach i Czarnej Hańczy, modliłem się w sanktuariach m.in. w Kalwarii, Gietrzwałdzie, Licheniu, pielgrzymowałem pieszo do Częstochowy, wędrowałem z plecakiem i namiotem po Bieszczadach i wielu innych zakątkach Ojczyzny, jeździłem autokarem do Lourdes i Fatimy, samolotem do Ziemi Świętej. „Mam pełne stodoły”.

Każdy człowiek chce być szczęśliwy, bo stworzony jest do szczęścia jak ptak do lotu. Co to jest szczęście? Na czym polega? Wspomniany prof. Tatarkiewicz podaje taką definicję: „Szczęściem jest trwałe, pełne i uzasadnione zadowolenie z życia”. W praktyce chodzi o to, aby było jak najbardziej trwałe, jak najbardziej pełne i jak najbardziej uzasadnione. Zadowolenie trwałe i pewne to czynniki subiektywne, a zadowolenie uzasadnione ma walor obiektywny. Szczęście jest uzasadnione, gdy osoby godne szacunku za takie je uważają. Osobą najgodniejszą szacunku jest Pan Bóg, zatem szczęście jest uzasadnione, o ile jest zgodne z wolą Bożą, zgodne z przykazaniami Bożymi, zgodne z błogosławieństwami ogłoszonymi przez Chrystusa – błogosławieni, czyli szczęśliwi: cisi, miłosierni, pokój czyniący.

Reklama

Osobiście podoba mi się określenie „starszy”. Od kogo starszy – od młodszego. Podobnie jak określenie „starszy brat” jest pozytywnie odbierane. Słowo „stary” podoba mi się jedynie w powiedzeniu: „stary, ale jary”. A słowo „senior” podoba mi się, bo odbieram je jako synonim słowa „starszy”. Skoro w starości można być bliżej Boga niż przez całe życie, to starość Panu Bogu bardzo się udała, i chwała Panu!

Jest takie mądre przysłowie: „Jakie życie, taka śmierć. Jaka śmierć, taka wieczność”. Myślę, że można też powiedzieć: „Jakie życie, taka starość”. Biblia mówi o osobach, które i w starości wydają owoce, bo są jak drzewa zasadzone nad strumieniem.

Każdy dzień ma swój cel. Dostaliśmy starość po coś.

Krzyżyk z drewna wraku „Titanica” sprzedany za 11600 euro

2019-10-21 21:14

ts / Wiltshire (KAI)

Na aukcji w Wielkiej Brytanii sprzedano krzyż, wyrzeźbiony z drewna pochodzącego z wraku legendarnego „Titanica”. Jak poinformowały media brytyjskie, prosty, 13-centymetrowy krzyżyk, sprzedano 19 października w Wiltshire w pobliżu kurortu Bath. Nabywca zapłacił za niego 10 tys. funtów (około 50 tys. zł). Dom aukcyjny oczekiwał, że będzie to cena około 12-18 tys. funtów.

F.G.O. Stuart (1843-1923)/pl.wikipedia.org

Krzyżyk wyrzeźbiono w zakładzie Samuela Smitha. Był on członkiem załogi statku SS „Minia”, który po katastrofie zbierał na swój pokład zwłoki zmarłych pasażerów. Członkowie załogi zbierali także wyrzucone przez morze przedmioty, w tym części wraku z drzewa dębowego. Z tego drzewa Smith wyrzeźbił później krzyżyk, upamiętniający ponad 1500 ofiar zatopionego „Titanica”. Do czasu aukcji znajdował się on w posiadaniu potomków byłego marynarza.

Luksusowy parowiec „Titanic”, swego czasu największy statek świata, podczas swego pierwszego rejsu z Wielkiej Brytanii do Nowego Jorku w kwietniu 1912 r. zderzył się z górą lodową i zatonął. Przedmioty z wraku odkrytego w 1985 r. osiągają wysokie ceny na aukcjach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Poznań: zmarł prof. Jacek Łuczak, twórca polskiej opieki paliatywnej

2019-10-22 21:41

ms / Poznań (KAI)

W Poznaniu 22 października zmarł prof. Jacek Łuczak, profesor nauk medycznych, założyciel i długoletni prezes Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej. Miał 84 lata.

poznan.pl

Prof. Łuczak był twórcą hospicjum Palium w Poznaniu i pierwszej poradni walki z bólem w Polsce.

„Był człowiekiem niezwykłej ofiarności, zawsze blisko chorego. Prawdziwy lekarz, dla którego hospicjum było domem, a człowiek chory, cierpiący miał uprzywilejowane miejsce w jego sercu” – mówi o zmarłym abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański wielokrotnie odwiedzał prowadzone przez prof. Łuczaka hospicjum.

„Profesor zawsze zwracał uwagę na relacje, które powinny nawiązać się pomiędzy chorym a lekarzami i pielęgniarkami oraz kapelanami hospicjum. Podkreślał nieustannie konieczność szacunku wobec człowieka, zwłaszcza umierającego” – zauważa przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Profesor Jacek Łuczak urodził się w 1934 r. w Poznaniu, ukończył studia na Wydziale Lekarskim poznańskiej Akademii Medycznej. Jest autorem ponad 400 prac naukowych, był specjalistą i konsultantem krajowym w dziedzinie medycyny paliatywnej.

W 2019 r. prof. Jacek Łuczak został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem