Reklama

Na ratunek dzieciom

2017-08-23 10:47

Anna Wyszyńska
Niedziela Ogólnopolska 35/2017, str. 10-11

Ramona Heim/fotolia.com

Na początku było ich siedmioro. Tyle osób złożyło 2 lutego 1987 r. przyrzeczenie Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Działo się to w paulińskim kościele Świętego Ducha u zbiegu ulic Freta i Długiej w Warszawie. Trzydzieści lat temu nie było ani Twittera, ani Facebooka, a jednak modlitwa za nienarodzone i nieznane dziecko, podawana z ust do ust, rozeszła się na cały świat

Złożenie przyrzeczenia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego oznacza, że przez dziewięć miesięcy będziemy się codziennie modlić w intencji nienarodzonego dziecka i jego rodziców. Nie wiemy, czy matka nosząca dziecko pod sercem mieszka na sąsiedniej ulicy, czy na drugiej półkuli.

Bezcenne 7 minut

Modlimy się o ocalenie dziecka przed aborcją i jego prawe życie po urodzeniu, odmawiając codziennie jedną, dowolnie wybraną, tajemnicę różańcową – „Ojcze nasz” i dziesięć „Zdrowaś Maryjo” – oraz specjalną modlitwę w intencji dziecka i jego rodziców. Zajmuje to średnio 7 minut dziennie. Możemy też podjąć dodatkowe praktyki religijne, takie jak Komunia św. w intencji nienarodzonego, post czy pomoc charytatywna, a po dziewięciu miesiącach adoptować kolejne dziecko.

– Osoby, które jako pierwsze podjęły duchową adopcję, były bardzo zaangażowane – nie tylko systematycznie odnawiały swoje przyrzeczenia, ale również szły do parafii, do księży, aby popularyzować tę ideę, przekazywały modlitwę znajomym i uczestnikom pielgrzymek – wspomina o. Stanisław Jarosz, paulin. – Początkowo chętnych do włączenia się w duchową adopcję nie było wielu. W 1994 r. papież Jan Paweł II w uroczysty sposób udzielił błogosławieństwa dla tego dzieła na ręce przeora Jasnej Góry o. Szczepana Kośnika i wtedy okazało się, że tysiące osób pragnie włączyć się swoją modlitwą w ratowanie ludzkiego życia.

Reklama

Dziś nie jest możliwe oszacowanie, ile osób uczestniczy w dziele Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, bo ruch nie ma żadnych struktur, a wielu modlących się składa i odnawia przyrzeczenie prywatnie. Wiadomo, że ta modlitwa znana jest w całej Europie, od Białorusi po Portugalię, zawędrowała na kontynent amerykański i do tak odległych miejsc, jak Nowa Zelandia, Madagaskar, wyspa Samoa i Togo, a ostatnio budzi duże zainteresowanie we wschodniej Azji.

Dawać i otrzymywać

Wiele osób uczestniczących od dawna w DADP wyznaje, że na początku miało obawy, czy wystarczy im wytrwałości, by kontynuować modlitwę każdego dnia przez dziewięć miesięcy. – Mam czworo własnych dzieci i pragnęłam włączyć się w duchową adopcję. Na początku przyjęcie takiego zobowiązania wydawało mi się bardzo trudne, ale kiedy się przełamałam, modlitwa za nienarodzonych stała się moją ulubioną modlitwą – mówi w rozmowie z „Niedzielą” p. Zofia.

– Długo zwlekałam, bałam się, że nie podołam – wspomina Agnieszka. – Pewnego dnia na uczelni wpadła mi w ręce ulotka z formułą przyrzeczenia i codziennej modlitwy, uznałam, że to nie jest przypadek, i podjęłam modlitwę.

– Decyzja zapadła szybko, chociaż nie brakowało wątpliwości, czy na pewno dam radę – wyznaje Iza.

Modlitwa owocuje duchowym dobrem także w życiu tych, którzy ją podejmują. „Rodzice”, którzy podjęli duchową adopcję, często zauważają zmiany, które w nich nastąpiły. – W ciągu tych dziewięciu miesięcy odżyła we mnie głęboka wiara. Zostałam uwolniona z nałogu – wspomina Kasia. – Mam poczucie, że modlitwa mnie odmieniła, czuję się lepszym człowiekiem – dodaje Agnieszka. „Dla kobiet, które dokonały aborcji, i współwinnych jej mężczyzn duchowa adopcja jest lekarstwem na ranę duszy, daje pokój w sercu” – pisze Elżbieta.

– Często mam do czynienia z osobami starszymi, które czują się na bocznicy życia – mówi o. Jarosz. – Jeżeli uda się je przekonać, by włączyły się w duchową adopcję, ofiarowały swoje cierpienie i modlitwę w tej intencji, to po jakimś czasie mówią mi: znowu chce mi się żyć, czuję, że jestem komuś potrzebny.

Są osoby bardzo wierne tej modlitwie. Ze statystyki udostępnionej przez parafię Świętego Ducha w Warszawie, gdzie wszystko się zaczęło, wynika, że 14 osób złożyło w tym kościele przyrzeczenie ponad 25 razy, 37 osób – ponad 20 razy, a 88 osób – ponad 15 razy.

Dziękczynienie, zawierzenie, przebłaganie

Animatorzy DADP, podążając za nowoczesnymi środkami komunikacji, przygotowali aplikację na smartfony. Aplikacja przetłumaczona jest na wiele języków i można ją darmowo pobrać ze strony internetowej: www.powerbank4life.com . Autorką angielskiej wersji jest śp. Helena Kmieć – misjonarka zamordowana w styczniu br. w Boliwii.

Duchową adopcję nienarodzonych podejmują księża, zakonnicy i zakonnice, młodzież i dzieci, chorzy i niepełnosprawni, więźniowie, narzeczeni, dla których jest to wspaniałe przygotowanie do sakramentu małżeństwa, małżonkowie pragnący wyprosić łaskę rodzicielstwa. – Szczególnie cenne, gdy jest to modlitwa całych rodzin, gdy podejmują ją rodzice wspólnie z dziećmi – podkreśla o. Stanisław. – Ale bardzo ważne jest też, gdy w duchową adopcję włączają się ludzie młodzi, uczniowie, studenci, młode małżeństwa. Jeśli bowiem podejmą ofiarę modlitwy o ocalenie od zagłady jednego nieznanego im dziecka, to będą mieli inną relację z własnym poczętym dzieckiem.

Pierwsza pielgrzymka

W tym roku w sobotę 2 września odbędzie się I Pielgrzymka Dzieła Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego na Jasną Górę. – Broniąc życia, realizujemy Jasnogórskie Śluby Narodu, dlatego zapraszamy tych, którzy podjęli modlitwę duchowej adopcji, aby przyjechali na Jasną Górę i byli duchowym darem dla Maryi, by w roku 300-lecia koronacji Jej Cudownego Obrazu przynieśli Maryi dar modlitwy za nienarodzonych – mówi o. Jarosz. – Pielgrzymka pozwoli nam także odczuć, że chociaż każdy modli się indywidualnie, to jesteśmy wspólnotą. Ale mamy przy tym świadomość, że to nie nasze dzieło – to Bóg nas poprowadził i uruchomił przez ręce Maryi ogromne zasoby błogosławieństwa. Pielgrzymka będzie naszym dziękczynieniem, a zarazem zawierzeniem i przebłaganiem, bo będziemy też przepraszać Pana Boga za grzechy przeciwko życiu.

I Pielgrzymka Dzieła Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego odbędzie się pod hasłem: „Z Maryją w czas niepokoju i zamętu”. – Czas, w którym żyjemy, jest trudny, pełen zamętu, bo rodzi się wiele teorii, ludzie w zamęcie czują się bezradni, jak we mgle – wyjaśnia o. Stanisław. – Pewne rzeczy, które przez wieki były oczywiste, bo wynikały z chrześcijańskiego klucza wartości, dla młodego pokolenia już tak jasne nie są. W czasach zamętu trzeba dać światło. Dla mnie nie ma wątpliwości, że to Maryja prowadzi do światła. Także wielowiekowe polskie doświadczenie podpowiada, by w trudnych czasach zawierzać się Maryi. Dlatego zapraszam wszystkich, którzy uczestniczą w dziele Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Modlisz się – przyjedź, zaproś innych, złożysz duchowy dar na 300-lecie koronacji – zachęca o. Jarosz. Początek spotkania na placu jasnogórskim o godz. 10, zakończenie ok. 19. Mszę św. o godz. 12 odprawi bp Jan Wątroba. Konferencje wygłoszą paulini: o. Augustyn Pelanowski i o. Stanisław Jarosz. Zaplanowane są świadectwa oraz akt zawierzenia rodzin Matce Bożej Jasnogórskiej. Szczegółowe informacje na stronie: koronamaryi.pl .

Centralny Ośrodek Krzewienia Duchowej Adopcji, Jasna Góra, ul. o. A. Kordeckiego 2, 42-225 Częstochowa, tel. 34 377 74 15, 34 377 74 27, adopcja.duchowa@jasnagora.pl , www.duchowaadopcja.info .

* * *

Z Duchową Adopcją Dziecka Poczętego zetknęłam się przez grupę młodzieży zaangażowanej w obronę życia, skupionej w Straży Pokoleń, działającej przy kościele Ojców Paulinów w Warszawie. W 1989 r. odbyłam pielgrzymkę do Ziemi Świętej. W Betlejem – w miejscu narodzenia Jezusa – położyłam maleńkie upostaciowienie dziesięciotygodniowego dziecka i modliłam się, aby to modlitewne dzieło dotarło do wszystkich miejsc na świecie. Dokładnie 9 miesięcy później zostałam zaproszona z modlitwą DADP do pierwszej parafii. Od tego czasu zaczęła się moja nieustanna wędrówka apostolska. Do chwili obecnej odbyłam tysiące spotkań, na których dzieliłam się osobistym świadectwem i promowałam duchową adopcję: podczas pielgrzymek, rekolekcji kapłańskich, młodzieżowych, w szkołach, seminariach duchownych, zakładach karnych, mediach katolickich oraz parafiach polskich i zagranicznych.

Wiesława Kowalska, od początku zaangażowana w Duchową Adopcję Dziecka Poczętego

* * *

Broniąc życia, realizujemy Jasnogórskie Śluby Narodu, dlatego zapraszamy tych, którzy podjęli modlitwę duchowej adopcji, aby przyjechali 2 września br. na Jasną Górę i byli duchowym darem dla Maryi, by w roku 300-lecia koronacji Jej Cudownego Obrazu przynieśli Maryi dar modlitwy za nienarodzonych.

O. Stanisław Jarosz OSPPE

* * *

Modlitwa codzienna
Panie Jezu, za wstawiennictwem Twojej Matki, Maryi, która urodziła Cię z miłością, oraz za wstawiennictwem św. Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po narodzeniu, proszę Cię w intencji tego nienarodzonego dziecka, które duchowo adoptowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś. Amen.

* * *

Warunki Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego
– Złożenie przyrzeczenia modlitwy w intencji jednego dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Przyrzecznie można złożyć w kościele lub prywatnie. Imię dziecka jest znane jedynie Bogu.
– Modlitwa w intencji nienarodzonego dziecka trwa 9 miesięcy. Osoba, która ją podjęła, odmawia codziennie jedną, dowolną tajemnicę Różańca oraz modlitwę, której tekst podajemy obok. Można też przyjąć dodatkowe, dobrowolne zobowiązanie lub wyrzeczenie w tej intencji.
– Duchową adopcję może podjąć każdy, warunkiem jest codzienna modlitwa trwająca 9 miesięcy. Po jej zakończeniu można adoptować duchowo kolejne dziecko, po dopełnieniu poprzednich zobowiązań. W razie jednorazowego zapomnienia trzeba wydłużyć okres modlitwy o jeden dzień.

Tagi:
życie

Odłączenie dziecka od aparatury podtrzymującej życie nie powinno mieć miejsca

2019-06-24 16:57

lk / Warszawa (KAI)

Niezależnie od oceny kwestii medycznych i faktu, że prawo nie zostało w tym przypadku naruszone, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Gdy chodzi o życie lub śmierć dziecka, pozbawianie rodziców możliwości decydowania jest działaniem niedopuszczalnym - brzmi stanowisko Fundacji Rzecznik Praw Rodziców w sprawie odłączenia Szymona Drabika od aparatury podtrzymującej życie, do którego doszło w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie.

Poniżej tekst stanowiska:

Stanowisko Fundacji Rzecznik Praw Rodziców w sprawie odłączenia Szymona Drabika od aparatury podtrzymującej życie w Szpitalu Dziecięcym w Warszawie przy ul. Niekłańskiej

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców sprzeciwia się działaniom lekarzy, którzy pozbawili rodziców Szymona Drabika prawa do decydowania o losie własnego dziecka w kwestii dotyczącej jego życia lub śmierci.

Sytuację znamy z bezpośredniej rozmowy z ojcem dziecka oraz oświadczeń przedstawicieli szpitala. Szymon trafił do warszawskiego szpitala przy ul. Niekłańskiej z zapaleniem mózgu, 22 stycznia br., w wieku sześciu miesięcy. Rodzice podkreślają, że było to dotąd zdrowe dziecko, które kilka dni wcześniej zostało zaszczepione przeciw pneumokokom. Krótko po przybyciu do szpitala lekarze przeprowadzili badanie w kierunku stwierdzenia śmierci mózgu. Wspólnie z rodzicami i pod ich naciskiem lekarze zdecydowali w końcu o pozostawieniu dziecka pod aparaturą podtrzymującą życie. Pozwoliło to na zachowanie prawidłowej pracy wszystkich innych organów. Rodzice zdołali zgromadzić środki na sprowadzenie eksperta ze Stanów Zjednoczonych, który miał ocenić czy jest szansa na uratowanie dziecka. Przedstawiciele szpitala zapewniali rodziców, również publicznie: „Powtarzamy, iż nie zachodzi obawa zaprzestania procesu leczenia (…) Personel Szpitala oświadcza, że nie sprzeniewierzy się najwyższym standardom etycznym.” (Oświadczenie z 10 czerwca)

Rodzice relacjonują, że na 18 czerwca zaproszono ich na komisję, która będzie decydować o losie ich dziecka. Złożyli wniosek o przeniesienie tego terminu na 19 czerwca, kiedy przybędzie ekspert z USA. Mimo to, stawili się na umówioną godzinę 18 czerwca i zostali poinformowani, że komisja już się odbyła. Otrzymali informację, że przed godziną ich dziecko zostało odłączone od aparatury i wszelkie funkcje życiowe zanikły. Głos zabrał Minister Zdrowia, który podkreślił, że lekarze postąpili prawidłowo.

Niezależnie od oceny kwestii medycznych i faktu, że prawo nie zostało w tym przypadku naruszone, stwierdzamy stanowczo, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Po konsultacji z trzema ekspertami medycznymi Fundacji rozumiemy zdanie lekarzy w ocenie medycznej stanu dziecka. Jednocześnie w tej trudnej sytuacji uszanowanie emocji rodziców i ich walki o życie dziecka powinno być najwyższym priorytetem.

Uważamy, że gdy chodzi o życie lub śmierć dziecka, pozbawianie rodziców możliwości decydowania jest działaniem niedopuszczalnym. Decyzje muszą zapadać w wyniku porozumienia między lekarzami a rodzicami, a nie konfliktu czy sporu. Postulujemy, aby w podobnych sytuacjach obligatoryjnie uczestniczył w rozmowach między rodzicami a lekarzami mediator a rodzice mieli zagwarantowaną stałą pomoc psychologiczną. Zwracamy się do Ministra Zdrowia o podjęcie odpowiednich działań, które zapobiegną podobnemu potraktowaniu rodziców w przyszłości. Brak zbadania sprawy Szymona, brak odpowiedniej reakcji i wprowadzenia zmian w tym zakresie byłby błędem, który skutkowałby pogłębianiem nieufności rodziców małych dzieci do świata medycznego, zwłaszcza w kontekście obowiązkowego szczepienia, które stanowi tło historii Szymona.

Zarząd Fundacji Rzecznik Praw Rodziców

Warszawa; 24 czerwca 2018 r.

---

Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców wyrosło z akcji społecznej prowadzonej od maja 2008 na rzecz powstrzymania niekorzystnych dla rodzin i dzieci rozwiązań w edukacji. Rodzice i eksperci zaangażowani w akcję działali w sejmie, spotykali się z posłami, uczestniczyli jako strona społeczna w obradach Okrągłego Stołu Edukacyjnego zwołanego przez Prezydenta RP. Protest przyczynił się do zawetowania przez prezydenta ustawy o reformie oświaty, ale nowelizacja została przyjęta przez sejm, wprowadzając m.in. obniżenie wieku szkolnego do lat 6.

Głównym celem Fundacji Rzecznik Praw Rodziców jest reprezentowanie spraw dotyczących rodziców wobec organów władzy i w przestrzeni publicznej, w tym wpływanie na instytucje i ustawodawstwo, aby działały z pożytkiem dla rodziców, oraz działanie na rzecz zwiększenia roli rodziców w życiu publicznym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mateusz Morawiecki i Jakub Błaszczykowski w Truskolasach

2019-07-22 18:17

PAP

– Moim marzeniem jest, żeby młodzież mogła trenować, żeby odciągnąć ją od głupstw – podkreślił premier Mateusz Morawiecki w Truskolasach, który w poniedziałek odwiedził Szkołę Podstawową im. Stanisława Ligonia, gdzie zainicjował budowę boiska sportowego.

Twitter.com

Morawiecki w Truskolasach spotkał się z piłkarzem, reprezentantem Polski, byłym zawodnikiem m.in. Borussi Dortmund, a obecnie Wisły Kraków, pochodzącym z Truskolasów Jakubem Błaszczykowskim.

Według premiera trzeba się zastanowić nad systemem szkolenia młodych piłkarzy i nowatorskim podejściem do piłki nożnej.

– Wielkim naszym pragnieniem, a moim marzeniem jest to, żeby dzieciaki, młodzież również z Truskolasów, z takiej ziemi jak ta, północna część woj. śląskiego, żeby mogły trenować, żeby chciało im się chcieć, żeby odciągnąć ich od tych głupstw, głupotek i większych jakiś chuligańskich wybryków, albo siedzenia z nosem w smartfonach – powiedział Morawiecki.

Premier oznajmił, że „droga do sukcesu jest usiana ciężką pracą”. – Nie wolno się załamywać. Trzeba podnosić głowę po drobnych i większych porażkach – oznajmił.

Jestem przekonany, że za 5-10 lat będziemy w stanie osiągać sukcesy w Lidze Mistrzów, w piłkarskich mistrzostwach świata i Europy – ocenił premier...

– Trzeba iść do przodu w ramach pewnej dyscypliny. Taką drogę przebył nasz piłkarz. Chciałem podziękować Kubie Błaszczykowskiemu za wspaniałą postawę, postawę patriotyczną i naukę patriotyzmu w praktyce – dodał.

Jakub Błaszczykowski stwierdził, że jest to dla niego „bardzo ważny dzień”. – Jak wspomniałem panu premierowi, od 2010 r. starałem się, żeby takie wydarzenie miało miejsce, żeby powstało boisko, akurat tu, bo tutaj wykonywałem pierwsze kroki – powiedział.

Budowa boiska w Truskolasach jest częścią finansowanego przez rząd Programu Certyfikacji Szkółek Piłkarskich PZPN.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mateusz Morawiecki i Jakub Błaszczykowski w Truskolasach

2019-07-22 18:17

PAP

– Moim marzeniem jest, żeby młodzież mogła trenować, żeby odciągnąć ją od głupstw – podkreślił premier Mateusz Morawiecki w Truskolasach, który w poniedziałek odwiedził Szkołę Podstawową im. Stanisława Ligonia, gdzie zainicjował budowę boiska sportowego.

Twitter.com

Morawiecki w Truskolasach spotkał się z piłkarzem, reprezentantem Polski, byłym zawodnikiem m.in. Borussi Dortmund, a obecnie Wisły Kraków, pochodzącym z Truskolasów Jakubem Błaszczykowskim.

Według premiera trzeba się zastanowić nad systemem szkolenia młodych piłkarzy i nowatorskim podejściem do piłki nożnej.

– Wielkim naszym pragnieniem, a moim marzeniem jest to, żeby dzieciaki, młodzież również z Truskolasów, z takiej ziemi jak ta, północna część woj. śląskiego, żeby mogły trenować, żeby chciało im się chcieć, żeby odciągnąć ich od tych głupstw, głupotek i większych jakiś chuligańskich wybryków, albo siedzenia z nosem w smartfonach – powiedział Morawiecki.

Premier oznajmił, że „droga do sukcesu jest usiana ciężką pracą”. – Nie wolno się załamywać. Trzeba podnosić głowę po drobnych i większych porażkach – oznajmił.

Jestem przekonany, że za 5-10 lat będziemy w stanie osiągać sukcesy w Lidze Mistrzów, w piłkarskich mistrzostwach świata i Europy – ocenił premier...

– Trzeba iść do przodu w ramach pewnej dyscypliny. Taką drogę przebył nasz piłkarz. Chciałem podziękować Kubie Błaszczykowskiemu za wspaniałą postawę, postawę patriotyczną i naukę patriotyzmu w praktyce – dodał.

Jakub Błaszczykowski stwierdził, że jest to dla niego „bardzo ważny dzień”. – Jak wspomniałem panu premierowi, od 2010 r. starałem się, żeby takie wydarzenie miało miejsce, żeby powstało boisko, akurat tu, bo tutaj wykonywałem pierwsze kroki – powiedział.

Budowa boiska w Truskolasach jest częścią finansowanego przez rząd Programu Certyfikacji Szkółek Piłkarskich PZPN.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem