Reklama

Apostoł Jezusa Chrystusa

2017-10-11 13:54

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 42/2017, str. 6

Archiwum
Wizyta Jana Pawła II w Sandomierzu 1999 r.

Odszedł do domu Ojca wieloletni pasterz diecezji sandomierskiej bp Wacław Świerzawski. Bóg odwołał go dnia 7 października 2017 r. po długiej chorobie. Zmarł w 90. roku życia, 68. kapłaństwa i po ponad 25 latach posługi biskupiej

Biskup Wacław Józef Świerzawski urodził się 14 maja 1927 r. w Złoczowie na Kresach Wschodnich, w archidiecezji lwowskiej. Podczas wojny i okupacji ukończył średnią szkołę handlową i równocześnie na tajnych kompletach liceum humanistyczne. Po maturze w 1944 r. rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym we Lwowie. Kontynuował je w Kalwarii Zebrzydowskiej po ich przymusowym przeniesieniu. Zwieńczył je 11 grudnia 1949 r. święceniami kapłańskimi z rąk metropolity lwowskiego Eugeniusza Baziaka. W następnym roku uzyskał magisterium z teologii na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, przedstawiając pracę pt. „Czy świat jest wieczny?”.

Duszpasterstwo

Pracę duszpasterską rozpoczął w katedrze św. Jakuba Apostoła w Nysie. Kolejno posługiwał w Zebrzydowicach w zakładzie dla nieuleczalnie chorych psychicznie, po czym został skierowany do Lasek na stanowisko kapelana przy zakładzie dla niewidomych. Był wikariuszem w parafii św. Wojciecha w Cieszanowie w archidiecezji lwowskiej (1950-52), a następnie przez 5 lat kapelanem sióstr dominikanek w Zielonce k. Warszawy. W stolicy zetknął się z duszpasterstwem akademickim przy kościele św. Anny. Tam od razu dał się poznać jako kaznodzieja. Następnie 8 lat był duszpasterzem akademickim przy kolegiacie św. Anny w Krakowie. Tam też w latach 1968-92 był związany z kościołem św. Marka. Stworzył w nim ośrodek duszpasterstwa liturgicznego i akademickiego, zorganizował także katechumenat i reaktywował Bractwo św. Zofii. W latach 1980—85 był równocześnie dyrektorem pobliskiego domu księży emerytów.

Założył świeckie instytuty: Wspólnotę Przenajświętszej Trójcy (1956 r.) i Wspólnotę Chrystusa Kapłana, Proroka i Króla (1971 r.), a także Zgromadzenie Sióstr Świętej Jadwigi Królowej Służebnic Chrystusa Obecnego (1990 r.). W Episkopacie Polski udzielał się jako członek Komisji ds. Uchwał Soboru Watykańskiego II oraz zasiadał w Komisji ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego. W 1979 r. otrzymał godność kapelana honorowego Jego Świątobliwości.

Reklama

Droga naukowa

Jako student prawa kanonicznego na wydziale Teologii Katolickiej Uniwersytetu Warszawskiego w 1954 r. uzyskał tytuł magistra prawa kanonicznego na podstawie pracy „Prawo małżeńskie na sejmach Królestwa Polskiego 1815-1830”.

Kard. Karol Wojtyła skierował go na studia liturgiczne do benedyktyńskiej szkoły św. Anzelma w Rzymie, gdzie na podstawie dysertacji „Wiara i kult w komentarzach św. Tomasza z Akwinu do Listów św. Pawła” uzyskał doktorat z teologii. Po powrocie do kraju otrzymał zadanie utworzenia Instytutu Liturgicznego przy Wydziale Teologicznym Akademii i kierował nim przez 30 lat. W 1975 r. habilitował się w Papieskiej Akademii Teologicznej na podstawie rozprawy „Dynamiczna «Pamiątka» Pana. Eucharystyczna anamneza Misterium Paschalnego i jego egzystencjalna dynamika”. Specjalizację w 1978 r. pogłębiał na stypendium naukowym w Waszyngtonie. Otrzymywał kolejno tytuł profesora nadzwyczajnego i profesora zwyczajnego. Jednocześnie w 1968 r. w Krakowie założył Instytut Liturgiczny im. bł. Michała Giedroycia, którym kierował do 1998 r. W 1975 r. został mianowany docentem oraz kierownikiem Katedry Teologii Liturgii i kuratorem Katedry Homiletyki Papieskiego Wydziału Teologicznego w Krakowie. W 1989 r. objął funkcję kuratora Katedry Teologii Życia Wewnętrznego. W latach 1988-92 był rektorem Papieskiej Akademii Teologicznej. Został przewodniczącym Kolegium Władz Akademickich Uczelni Papieskich w Polsce, a także członkiem Zespołu Rektorów Federacji Uniwersytetów Katolickich Europy. W 1983 r. wszedł w skład zespołu redakcyjnego polskiej edycji czasopisma „Communio”.

Posługa biskupia

Ojciec Święty Jan Paweł II 25 marca 1992 r. mianował ks. Wacława Świerzawskiego biskupem diecezjalnym w Sandomierzu. Sakrę biskupią otrzymał 28 kwietnia 1992 r. w katedrze sandomierskiej z rąk nuncjusza apostolskiego arcybiskupa Józefa Kowalczyka w asyście arcybiskupa metropolity przemyskiego Ignacego Tokarczuka, arcybiskupa metropolity lubelskiego Bolesława Pylaka i arcybiskupa metropolity lwowskiego Mariana Jaworskiego. Tegoż dnia odbył się również ingres do katedry Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Sandomierzu. Jako zawołanie biskupie nowy pasterz sandomierski przyjął słowa „Apostolus Iesu Christi” (Apostoł Jezusa Chrystusa).

Przeprowadził drugi synod diecezjalny i diecezjalny kongres eucharystyczny. Założył ośrodek katechumenalny dla diecezji sandomierskiej oraz erygował w Sandomierzu Instytut Liturgiczny im. bł. Michała Giedroycia przemianowany później w Instytut Teologiczny im. bł. Wincentego Kadłubka. W 1999 r. gościł w Sandomierzu papieża Jana Pawła II.

Jako ordynariusz w diecezji powołał Caritas, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich i Akcję Katolicką. Otworzył Dom Rekolekcyjny w Radomyślu nad Sanem, Katolicki Dom Kultury „Arka” w Racławicach i Liceum Katolickie im. św. Jadwigi Królowej w Sandomierzu. Dziełem bp. Świerzawskiego jest również założenie w 2001 r. Wspólnoty Kapłanów Chrystusa Paschalnego.

W strukturach Episkopatu Polski biskup był członkiem Komisji Duszpasterskiej, członkiem Rady Naukowej oraz przewodniczącym Komisji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, a w strukturach kościelnych od roku 1994 członkiem watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

7 października 2002 r. papież Jan Paweł II przyjął jego rezygnację z obowiązków biskupa sandomierskiego. Na emeryturze biskup senior zamieszkał w Zawichoście w Domu Modlitwy Zgromadzenia Sióstr Świętej Jadwigi Królowej.

Uroczystości pogrzebowe śp. bp. Wacława Świerzawskiego rozpoczną się w niedzielę 15 października. O godz. 17 odbędzie się Msza św. w Zawichoście, a w poniedziałek 16 października – w katedrze sandomierskiej.

Tagi:
pożegnanie

Uroczystości pogrzebowe kpt. Ryszarda Białousa – dowódcy harcerskiego Batalionu „Zośka”

2019-07-31 13:44

kos / Warszawa (KAI)

Mszą św. w katedrze polowej rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe Ryszarda Białousa, ps. „Jerzy”, „Zygmunt”, dowódcy harcerskiego Batalionu „Zośka”, jednej z najsłynniejszych formacji Powstania Warszawskiego. Po Mszy św. urna z prochami powstańca została złożona w kwaterze „Zośki” na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

GRAZIAKO

Przed ołtarzem została umieszczona urna z prochami zmarłego. Położoną na niej odznakę z krzyżem harcerskim, a obok umieszczono portret kpt. Ryszarda Białousa.

W homilii bp Guzdek podkreślił, że troska o dom – rodzinny i ojczysty, była zasadniczym motywem życia kpt. Ryszarda Białousa. – Dom był wartością, której podporządkował całe swoje życie. Tylko w kontekście troski o dom rodzinny i ojczysty można do końca zrozumieć jego wysiłki i dokonania – powiedział.

Ordynariusz Wojska Polskiego przypomniał drogę życiową dowódcy Batalionu „Zośka”. Zwrócił uwagę, że „miał świadomość, że jego obowiązkiem jest także troska o bezpieczeństwo domu ojczystego”. Zwrócił uwagę, że jeszcze przed wojną ukończył kurs Szkoły Podchorążych Rezerwy Saperów w Modlinie, brał udział w wojnie obronnej 1939 r., konspiracji i Powstaniu Warszawskim, następnie wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, a po wojnie z uwagi na swoją przeszłość nie mógł wrócić do Polski. – Pozostał w Anglii, gdzie w 1947 roku został Naczelnikiem ZHP poza Granicami Kraju. Ostatecznie w lipcu 1948 roku wyemigrował wraz z rodziną do Argentyny i zamieszkał w Neuquén, niedaleko granicy z Chile. Pełniąc wiele odpowiedzialnych funkcji, poznawał miejscową kulturę i historię, służył Argentynie, która go przygarnęła – powiedział.

Bp Guzdek podkreślił, że Ryszard Białous nigdy nie zapomniał o ojczystym domu o czym świadczy przekazanie wiary i polskich tradycji synom, a także ostatnia wola zmarłego, w której prosił, aby mógł spocząć w polskiej ziemi, wśród swoich żołnierzy. – To pragnienie powrotu do Ojczyzny towarzyszyło mu od wielu lat. Świadczy o tym ofiarowana przez jednego z synów śp. kpt. Ryszarda i przywieziona do Polski wraz z urną płaskorzeźba Matki Boskiej Ostrobramskiej z napisem „Tak nas przywrócisz cudem na Ojczyzny łono”, którą własnoręcznie wykonał w 1949 roku – powiedział bp Guzdek.

Biskup podkreślił, że z życiorysu kpt. Białousa inspirację do życia zgodnie z wartościami chrześcijańskimi oraz patriotyzmem mogą czerpać kolejne pokolenia harcerzy i żołnierzy. – Będą przychodzić na Warszawskie Powązki, aby spotykać się z tym, który treścią swojego życia uczynił troskę o małżeństwo i rodzinę oraz wychowanie dzieci w duchu chrześcijańskich wartości. Poznając zaangażowanie kpt. Ryszarda Białousa w walkę o wolność i niepodległość naszego ojczystego domu, żołnierze Wojska Polskiego, a zwłaszcza najmłodszej formacji, jaką są Wojska Obrony Terytorialnej, będą uczyć się patriotyzmu i poświęcenia w służbie Bogu i Ojczyźnie – powiedział.

W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział Wojciech Kolarski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, wicepremier Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego, Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, Jan Józef Kasprzyk, szef urzędu ds. kombatantów i osób represjonowanych, rodzina, przyjaciele, a także liczne grono harcerzy uczestniczących w zlocie.

Po Mszy św. urna z prochami kpt. Ryszarda Białousa została złożona w kwaterze Batalionu „Zośka” na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Dziś na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie o godz. 16 zostanie otwarta okolicznościowa wystawa „JERZY – Ryszard Białous – dowódca Batalionu Zośka AK”. Otwarciu wystawy będzie towarzyszył koncert pieśni powstańczych w wykonaniu Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego, a także promocja albumu poświęconego dowódcy Batalionu „Zośka”

*** Ryszard Białous urodził się 4 kwietnia 1914 r. w Warszawie. Przed wybuchem II wojny światowej uzyskał absolutorium na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Odbył też kurs Szkoły Podchorążych Rezerwy Saperów w Modlinie. Przed wojną działał także w ZHP.

Wziął udział w wojnie obronnej 1939 r., w czasie której dowodził plutonem saperów w 8. Dywizji Piechoty. Został ciężko ranny, ukrywał się, a następnie podjął walkę konspiracyjną w Służbie Zwycięstwu Polski i Związku Walki Zbrojnej i w Szarych Szeregach, gdzie współorganizował Grupy Szturmowe w Szarych Szeregach. Brał m.in. udział w słynnej akcji pod Aresnałem, opisywanej w książce Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”. Po śmierci Tadeusza Zawadzkiego – „Zośki” jego rozkazem dotychczasowy oddział specjalny Szarych Szeregów „Wisła” został przekształcony w Baon Szarych Szeregów „Zośka”.

Razem z oddziałem w czasie Powstania Warszawskiego przeszedł szlak bojowy od Woli poprzez Starówkę do Czerniakowa. Z udział w narodowym zrywie został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V klasy. Po upadku powstania trafił do kolejnych obozów jenieckich w Niemczech. W kwietniu 1945 r. Stalag X B Sandbostel został oswobodzony przez wojska brytyjskie. Wstąpił do słynnej 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej gen. Stanisława Sosabowskiego. Od marca 1947 do lutego 1948 r. był naczelnikiem ZHP poza granicami kraju. W lipcu 1948 r. wyemigrował wraz z rodziną do Argentyny. Zmarł 24 marca 1992 r. w Neuquen w Argentynie.

Inicjatywę sprowadzenia urny z prochami kpr. Ryszarda Białousa podjął Społeczny Komitet Opieki nad Grobami Poległych Żołnierzy Batalionu „Zośka”, przy wsparciu Ambasady RP w Buenos Aires i Ministerstwa Obrony Narodowej, a w ramach resortu Wojska Obrony Terytorialnej. Urna została przewieziona do bazy w Ramstein, skąd na pokładzie polskiego samolotu, eskortowanego przez myśliwce F-16 została 28 czerwca przewieziona do Polski i złożona do czasu powtórnego pogrzebu w katedrze polowej Wojska Polskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Egzorcyści przypominają: realne istnienie diabła to prawda wiary

2019-08-23 16:34

vaticannews / Watykan (KAI)

Rzeczywiste istnienie diabła jako bytu osobowego, który myśli i działa, i który dokonał wyboru, buntując się przeciw Bogu, jest prawdą wiary, która od zawsze należała do doktryny chrześcijańskiej – przypomina Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów. W wydanej wczoraj deklaracji egzorcyści ucinają wszelkie dywagacje na temat realnego istnienia diabła, które pojawiły się w Kościele po wywiadzie, którego udzielił ostatnio przełożony generalny Towarzystwa Jezusowego.

SZTAJNER BOŻENA

Odwołując się do magisterium Soboru Laterańskiego IV, a także nauczania Pawła VI i Papieża Franciszka, egzorcyści przypominają, że Kościół opierając się na Piśmie Świętym i Tradycji Apostolskiej oficjalnie naucza, że demon jest stworzeniem i bytem osobowym, przestrzegając przed tymi, którzy uważają go jedynie za symbol.

Tytułem przykładu Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów cytuje jednoznaczne słowa Franciszka o diable z adhortacji "Gaudete et exultate": „Nie myślmy, jakoby był to jakiś mit, wyobrażenie, symbol, postać czy pojęcie. Takie oszustwo prowadzi nas do osłabienia czujności, do braku troski o siebie i do bycia bardziej narażonymi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Związki partnerskie: czym są faktycznie

2019-08-24 13:07

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

Jednym z głównych postulatów środowisk LGBT+ jest wprowadzenie w Polsce „związków partnerskich”. Są one na ogół rozumiane jako prawnie legalizowany związek osób jednej płci. Tymczasem związki partnerskie w wielu krajach obejmują także pary heteroseksualne. Tak ma być i w Polsce, w świetle przygotowanych przez lewicę projektów ustaw. Tworzy się więc instytucję przypominającą rodzinę, cieszącą się jej przywilejami, ale której trwałość nie jest chroniona w żaden sposób, możliwą do rozwiązania na każde życzenie.

Voyagerix/fotolia.com

Definicja związku partnerskiego jest prosta. Jest to uznawany prawnie związek dwóch żyjących wspólnie osób, przyznający im możliwość zawiązania wspólnoty majątkowej, prawo do dziedziczenia oraz możliwość korzystania z większości przywilejów przysługujących dotąd rodzinie.

Historia

Pierwszym krajem, który zalegalizował istnienie związków partnerskich była Dania, w roku 1989. Proces ten obejmował stopniowo niektóre inne kraje Europy. Do dziś wprowadziły je: Szwecja (1995), Islandia (1996), Francja (1999), Niemcy (2001), Finlandia (2002), Portugalia (2001), Luksemburg (2004), Wielka Brytania (2005), Słowenia (2005), Andora (2005), Czechy (2006), Szwajcaria (2007), Węgry (2009), Austria (2010), Irlandia (2011), Liechtenstein (2011), Malta (2014), Chorwacja (2014), Cypr (2015), Grecja (2015), Estonia (2016) oraz Włochy (2016).

W wielu krajach, które zdecydowały się na legalizację związków partnerskich, obejmują one związki zarówno jedno- jak i różnopłciowe. Faktowi rejestracji takiego związku dwojga ludzi nie towarzyszy charakter ceremonii ślubnej, świadków, wymiany obrączek, publicznych pocałunków, itd. Sprowadza się do prostej rejestracji (w formie zwykłej umowy) w sądzie, urzędzie stanu cywilnego lub u notariusza.

Rejestrowane związki partnerskie dają podobne - choć nieco ograniczone - prawa w stosunku do tych, jakie mają małżeństwa, za wyjątkiem adopcji dzieci. Są jednak kraje, które parom żyjącym w takich związkach przyznają wszystkie prawa małżeństwa, włącznie z adopcją. Tak jest w Wielkiej Brytanii, w Szwecji, Hiszpanii czy na Malcie.

Model francuski

Dla przykładu, szerzej możemy omówić model francuski. We Francji - mimo silnych protestów prawicy oraz świata chrześcijańskiego - związki partnerskie zostały wprowadzone w 1999 r. w postaci Pacte civil de solidarité (PACS). Legalizuje on wspólne pożycie dwojga dorosłych osób bez względu na płeć.

PACS można zarejestrować w sądzie (Tribunal d’Instance) lub u notariusza, pod warunkiem, że jedna ze stron posiada obywatelstwo francuskie. Kontrakt może być zredagowany samodzielnie lub z pomocą notariusza. Może on zawierać jedynie obopólną wolę partnerów do zawarcia związku bądź dalsze regulacje dotyczące np. wspólnoty majątkowej oraz dziedziczenia. Informacja o zawarciu związku zostaje przekazana do urzędu stanu cywilnego gdzie dokonana zostaje adnotacja w akcie urodzenia. Zawarcie związku PACS w sądzie jest bezpłatne, zabiera ono zaledwie kilkanaście minut. W przypadku par heteroseksualnych odbywa się na to ogół beż żadnej ceremonii i bez świadków. Huczną ceremonię z tej okazji, wzorowaną na uroczystości ślubnej, urządzają zazwyczaj pary homoseksualne.

Samo zawarcie PCS nie ustanawia wspólnoty majątkowej pomiędzy partnerami, ale jeśli sobie życzą, mogą oni dokonać takiego wpisu do kontraktu. Związek partnerski niesie liczne przywileje podatkowe: partnerzy – tak jak małżeństwa - podlegają wspólnemu opodatkowaniu, jak również w przypadku opodatkowania spadku i darowizn. Uzyskanie spadku po partnerze nie ma jednak charakteru automatycznego, lecz wymaga zapisania tego w kontrakcie lub testamencie. Parter jest też współodpowiedzialny za długi swego partnera zaciągnięte w czasie związku.

Jeśli chodzi o świadczenia socjalne, to związki PACS mają przyznane te same prawa co małżeństwa i rodziny. Mogą korzystać ze wszystkich świadczeń rodzinnych i mieszkaniowych oraz przywilejów wynikających z rozwiniętej we Francji polityki rodzinnej. PACS nie pozwala jednak na adopcję dzieci.

Do rozwiązania PACS-u wystarczy by jeden z partnerów wysłał do sądu (Tribunal d’instance) list polecony informujący o zerwaniu paktu cywilnego. Od niedawna można to zrobić również za pośrednictwem internetu. Efekt złożenia deklaracji jest natychmiastowy i nie wymaga żadnych uzasadnień. Nie daje też możliwości odniesienia się doń drugiej stronie.

Inne kraje Europy

W innych krajach Europy, które przyjęły związki partnerskie, jest podobnie, choć rozwiązania różnią się w szczegółach. W niektórych dotyczą one wyłącznie par homoseksualnych. Tak jest np. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, państwach skandynawskich, we Włoszech, Czechach czy na Węgrzech. Natomiast związki partnerskie także par hetero, rejestrowane są we Francji, Hiszpanii, Portugalii, Austrii, Chorwacji i Szwajcarii (Genewa, Zurych).

Generalnie rzecz biorąc, związki partnerskie (homo- bądź heteroseksualne) otrzymują większość przywilejów jakie miały dotąd zagwarantowane małżeństwa, na ogół za wyjątkiem adopcji. Rozwiązanie związku partnerskiego następuje na wniosek jednego z partnerów, tylko w niektórych krajach wymagane jest wspólne oświadczenie. Likwidacji związku partnerskiego nie towarzyszy procedura sądowa, która miałaby na celu jego ochronę bądź przynajmniej analizę sytuacji. Tak przecież jest w przypadku rozwodu orzekanego wobec małżeństwa, które jest instytucją chronioną przez państwo. Podczas procesu rozwodowego musi nastąpić wysłuchanie obu stron oraz świadków, wezwanie do porozumienia, itp. Dopiero po wyczerpaniu tych środków sąd orzeka rozwód. A jednocześnie decyduje w jaki sposób i przez kogo ma być sprawowana opieka nad dziećmi. Tymczasem natychmiastowe, administracyjne rozwiązanie związku partnerskiego w żaden sposób nie reguluje sytuacji dzieci. Oczywiście każdy z rodziców może wystąpić do sądu z wnioskiem o przyznanie mu praw odnośnie dzieci bądź odebranie ich drugiej stronie, ale może to trwać latami.

Francuskie statystyki informują, że tylko w niewielkim procencie PACS dotyczy związków jednopłciowych, a 96% takich związków jest zawieranych przez pary różnopłciowe (dane za 2010 r.). Obecnie co piąty związek mężczyzny i kobiety we Francji rejestrowany jest na mocy ustawy o PACS, a cztery piąte związków w formie małżeństwa.

Polskie projekty związków partnerskich

Pod koniec 2003 r. senator Maria Szyszkowska (SLD), zaproponowała projekt regulujący kwestię związków partnerskich, wzorowany na francuskiej ustawie „PACS”. Przewidywał on możliwość zawierania związków partnerskich przez pary zarówno jedno- jak i różnopłciowe.

W maju 2011 r. projekt ustawy o umowie związku partnerskiego złożyło w Sejmie SLD wraz z tzw. Grupą Inicjatywną aktywistów i aktywistek LGBT. Wedle tej propozycji dwie osoby fizyczne, pozostające „faktycznie we wspólnym pożyciu” określają „swoje wzajemne zobowiązania o charakterze majątkowym lub osobistym, w celu organizacji wspólnego życia”. Projekt nie precyzował, czy chodzi tu o osoby jednej czy różnych płci, a więc możliwość skorzystania zeń mieliby wszyscy. Zgodnie z projektem osoby pozostające w związku partnerskim miały zagwarantowaną m.in. możliwość posiadania wspólnoty majątkowej, wspólnego opodatkowania i odmowy zeznań przeciwko partnerowi. Przysługiwało im też prawo do pochowania zmarłego partnera i dziedziczenia w pierwszej kolejności majątku, a także starania się o rentę po zmarłym. O wygaśnięciu związku miała decydować śmierć jednego z partnerów lub złożenie wspólnego oświadczenia o rozwiązaniu związku. W przypadku złożenia go przez jedną stronę, skutkowałby po 6 miesiącach.

W 2012 r. do Sejmu trafiły aż 3 kolejne projekty ustaw o związkach partnerskich: Ruchu Palikota i Sojuszu Lewicy Demokratycznej, oraz grupy posłów Platformy Obywatelskiej. Przewidywały one także możliwość związków partnerskich dla osób różnej płci.

W kwietniu 2018 r. projekt ustawy o związku partnerskim dla par jedno- i różnopłciowych złożyła w Sejmie grupa posłów i posłanek Nowoczesnej. W założeniach projekt ten jest zbliżony do wcześniejszych projektów Ruchu Palikota i Sojuszu Lewicy Demokratycznej, ale w odróżnieniu od nich jest pierwszym projektem przewidującym możliwość adopcji dziecka partnera/partnerki. Osoby zawierające związek partnerski dostaną także prawo do: zmiany nazwiska na nazwisko partnerki lub partnera, informacji medycznej o stanie zdrowia partnera, do spadku, wspólnego rozliczania się z fiskusem, wspólnoty majątkowej, zasiłku opiekuńczego czy do odmowy udzielenia zeznań. Zgodnie z projektem związki partnerskie mają być zawierane w Urzędach Stanu Cywilnego.

Przewidywać można, że zmiana na scenie politycznej, która większość parlamentarną w Polsce oddawałaby w ręce partii lewicowych, doprowadziłaby do szybkiego wprowadzenia rejestracji związków partnerskich – prawdopodobnie dla wszystkich rodzajów par. Podobnie jak w innych krajach związek taki korzystać mógłby z większości przywilejów małżeństwa. A skoro byłby on instytucją dostępną dla wszystkich, to – podobnie jak we Francji - stawałby się realną konkurencją dla instytucji małżeństwa, co powodowałoby daleko idącą dekonstrukcję obecnego modelu społecznego, w którym rodzina oparta na małżeństwie odgrywa podstawową i niezastępowalną rolę.

Związki partnerskie wstępem do legalizacji małżeństw homoseksualnych

Wszędzie w Europie małżeństwa osób tej samej płci są naturalnym następstwem wprowadzenia rejestracji związków partnerskich. Prawna legalizacja małżeństw jednopłciowych – silnie wspierana przez propagandę środowisk LGBT+ oraz towarzyszące jej lobby polityczne - następowała zazwyczaj w kilka lub kilkanaście lat później. O ile legalizacja związków jednopłciowych nastąpiła w większości krajów Europy zachodniej w latach 90-tych, to prawne uznanie małżeństw homoseksualnych przyjmowane było już w obecnym stuleciu.

Małżeństwa cywilne, których małżonkowie stanowią osoby tej samej płci, zostały w Europie zalegalizowane do tej pory w Holandii (2001), Belgii (2003), Hiszpanii (2005), Norwegii (2009), Szwecji (2009), Portugalii (2010), Islandii (2010), Danii (2012), Francji (2013), Wielkiej Brytanii (2014), Luksemburgu (2015), Irlandii (2015), Finlandii (2017), Niemczech (2017), na Malcie (2017) oraz w Austrii (2019).

Charakterystyczne jest, że na terenie Europy legalizacja małżeństw osób jednej płci obejmuje jej cześć zachodnią oraz Skandynawię. W opozycji do tego, żadne z państw Europy środkowej nie podjęło takiej decyzji. Ponadto wiele krajów regionu na poziomie konstytucyjnym definiuje małżeństwo jako „związek kobiety i mężczyzny”. Oprócz Polski są to: Białoruś, Bułgaria, Chorwacja, Czarnogóra, Litwa, Łotwa, Mołdawia, Serbia, Słowacja, Ukraina i Węgry. Pokazuje to, że ta część Europy, mimo, że stanowi integralny element kultury Zachodu, potrafi zdystansować się od pewnych niebezpiecznych i autodestrukcyjnych nurtów funkcjonujących w jej ramach. Obala to także mit zakładający, że legalizacja małżeństw homoseksualnych ma być zdeterminowanym etapem w rozwoju naszego kręgu cywilizacyjnego.

W obecnym momencie historii kraje Europy środkowej i wschodniej mają szansę pokazać, że możliwy jest inny kierunek rozwoju cywilizacji Zachodu. A ponadto, że dalszy rozwój społeczeństw wcale nie musi być związany z porzuceniem podstawowych principiów wynikających z europejskiej tradycji, prawa naturalnego oraz zasad chrześcijańskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem