Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Trzy jubileusze

20 lat temu Szkoła Podstawowa w Goździe Lipińskim otrzymała imię Jana Pawła II. 10 lat temu bp Wacław Depo powołał do życia Zamojsko-Lubaczowską Rodzinę Szkół im. Jana Pawła II. 23 października br. w Goździe Lipińskim celebrowano obie te rocznice.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 47/2017, str. 4

[ TEMATY ]

szkoła

szkoły

Maria Szado

Bp Marian Rojek poświęca pamiątkową tablicę

Świętowanie rozpoczęło się Mszą św. w kaplicy św. Michała Archanioła. Zgromadzonych na modlitwie powitał ks. Stanisław Zarosa, proboszcz parafii w Potoku Górnym. – W tej pięknej scenerii lasów roztoczańskich, jesiennej pięknej atmosferze, przywołuje nas św. Papież Polak, aby go uczcić, a zarazem obchodzić tak doniosłą rocznicę 20-lecia nadania Szkole Podstawowej w Goździe Lipińskim imienia Jana Pawła II. Staje się faktem, że ktoś, kto już za życia był dla nas wielki, staje przed nami jako święty. To wielka radość dla wszystkich nas, że przywołuje nas dzisiaj, aby razem z nim kontynuować to piękne dzieło. Idźmy w przyszłość z nadzieją, z tą nadzieją, którą zawsze miał w swoim sercu Jan Paweł II – mówił ks. Stanisław Zarosa. Kapłan dziękował wszystkim za obecność, szczególnie witając pasterza diecezji bp Mariana Rojka.

Ważne rocznice

– Kiedy stajemy przy ołtarzu Chrystusa, uświadamiamy sobie, że jesteśmy ludźmi słabymi i św. Jan Paweł II doskonale o tym wiedział, ale ciągle nas zachęcał, byśmy nie rezygnowali ze świętości. Byśmy podnosili się z naszych upadków i słabości. Byśmy chwytali się mocno Bożego miłosierdzia i tak też chcemy uczynić teraz, odwołując się do miłosierdzia i o to miłosierdzie prosząc dla nas i dla całego świata – powiedział Ksiądz Biskup. Na początku homilii bp Marian Rojek wyjaśnił przyczyny spotkania. – Dzisiaj, w tym miejscu, gromadzą nas aż trzy jubileusze, takie bardzo pełne, piękne i jestem przekonany, że również z tej racji mamy dzisiaj takie liczne grono kapłanów, prawie 20 księży, bo 20-lecie nadania tutejszej szkole w Goździe Lipińskim imienia św. Jana Pawła II. I to jest ta pierwsza, zasadnicza motywacja dzisiejszego spotkania tak licznej Rodziny Szkół noszących imię naszego świętego Papieża tu, w diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Okazuje się, że ta Rodzina jest o połowę młodsza aniżeli jubileusz szkoły, gospodarza, który zaprosił przedstawicieli z poszczególnych szkół noszących to imię, bo dzisiaj świętujemy 10-lecie istnienia Rodziny Szkół im. św. Jana Pawła II w naszej diecezji. Jest też i trzecia okoliczność, która dotyczy szczególnie kapelana Rodziny Szkół im. św. Jana Pawła II, ks. prał. Wiesława Galanta, który od 10 lat, czyli od samego początku, jest kapelanem i także z tej racji składamy mu gratulacje i uszanowanie, że razem z nami dzisiaj jest tak, jak zawsze bywał i świętuje te szczególne wydarzenia – podkreślał Ksiądz Biskup.

Ordynariusz diecezji powitał i pozdrowił wszystkich, a następnie przypomniał słowa Patrona Szkoły Podstawowej w Goździe Lipińskim: „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest, nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”. – Właściwie zgadzamy się z tą prawdą, którą tak precyzyjnie określił w tym krótkim stwierdzeniu nasz święty Papież – podkreślał Ksiądz Biskup, mówiąc, że „chętnie przyjmujemy umysłem, iż tak powinno być, choć sami na co dzień jesteśmy kuszeni bardziej w kierunku postawy owego możnego człowieka, któremu dobrze obrodziło pole, jak czytamy w Ewangelii św. Łukasza”. – Gdy tak porównamy to papieskie wezwanie do wartości, do ideałów, do szlachetnej postawy z tym, co nam podpowiada doświadczenie tego świata, to na którą stronę mocniej przeważa się szala ludzkiego życia, decyzji, świadectw z jakimi wokół się spotykacie? Co powiedzielibyście wy sami na ten temat: uczniowie, nauczyciele, rodzice? Czy się tak da? – pytał Pasterz diecezji i dodawał, że postawa wierności wezwaniu św. Jana Pawła II kosztuje dużo wysiłku, by naszą ludzką godność objawiać nie przez to, co się ma, ale przez to kim się jest, przez być, a nie przez mieć.

Reklama

– Przyodziewajcie się w to, co szlachetne, w dobre uczynki, do których z całą pewnością zawsze w szkole was zachęcają, uczynki, których owoce nigdy nie będą niszczeć. Gromadźcie sobie skarby w niebie i do takich wartości przywiązujcie swoje młode serca – życzył Ksiądz Biskup, dodając, że skąpstwo człowieka zamyka i zasmuca, a hojność serca na innych nas otwiera i daje nieprzemijającą radość trwającą na wieki. – Tego wam życzę, byście tę prawdę, tę mądrość poznawali i jej się uczyli. I świadectwo jej na co dzień widzieli także w waszej szkole noszącej imię św. Jana Pawła II – dodał na zakończenie.

Pamiątkowa tablica

Po błogosławieństwie i pamiątkowym zdjęciu uczestnicy uroczystości udali się do budynku Samorządowej Szkoły Podstawowej im. św. Jana Pawła II. Pamiątką tych jubileuszy jest nie tylko fotografia, ale też umieszczona na ścianie w szkole tablica, którą poświęcił bp Marian Rojek. Na tablicy znajdują się słowa Jana Pawła II: „Zatrzymaj się. To przemijanie ma sens”. Umieszczone są też trzy ważne daty: 1 września 1991 r. – pierwszy dzwonek w szkole; 23 października 1997 r. – nadanie szkole imienia; 24 października 2007 r. – powołanie Zamojsko-Lubaczowskiej Rodziny Szkół im. Jana Pawła II. Odsłonięcia tablicy dokonali ks. prał. Wiesław Galant, kapelan Rodziny, lubelski kurator oświaty Teresa Misiuk, była dyrektor tej szkoły, a obecnie zastępca wójta gminy Biszcza i jednocześnie prezes Rodziny Bernadeta Cichorz oraz wójt gminy Biszcza Zbigniew Pyczko.

Dyrektor szkoły Bożena Pieczonka i prezes Bernadeta Cichorz podziękowały Księdzu Biskupowi i Księdzu Kapelanowi za obecność i udział w uroczystości. – Zawsze jesteście z nami. Serdecznie za to dziękuję – powiedziała prezes Cichorz.

Reklama

Wracając do korzeni

Dyrektor Bożena Pieczonka przywołała czas, gdy 23 października 1997 r. aktu nadania imienia dokonał ordynariusz diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp Jan Śrutwa. Na pamiątkę uroczystości uczniowie otrzymali sztandar z wizerunkiem Papieża i napisem „Bóg Rodzina Ojczyzna”.

– W 10. rocznicę nadania imienia bp Wacław Depo dekretem powołał Zamojsko-Lubaczowską Rodzinę Szkół im. Jana Pawła II oraz odbył się 1. zjazd szkół papieskich, a jego mottem stały się słowa Ojca Świętego: „Przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę” – mówiła Bożena Pieczonka, dodając, że wspólnota szkolna jest żywym pomnikiem wznoszonym Papieżowi. Uczniowie szkoły pod kierunkiem nauczycieli przygotowali program artystyczny o Janie Pawle II. – Taka szkoła to skarb – powiedział po występie uczniów Jarosław Lipiec, z Zarządu Powiatu Biłgorajskiego.

Kurator Teresa Misiuk podkreśliła, że uczniowie ćwiczą się w wielkiej cierpliwości, a to dlatego, że taki dzień zdarza się raz na 20 lat. – Chcę pogratulować tej szkole i wszystkim, którzy podjęli we właściwym czasie tę odważną decyzję, aby za patrona przyjąć Jana Pawła II – mówiła pani kurator i tłumaczyła, że to patron niezwykły. – To wielki zaszczyt, wyzwanie i zobowiązanie – podkreślała.

Andrzej Kozina odczytał list wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka, który dziękował wychowawcom, nauczycielom za trud pracy i życzył udanej uroczystości, a wójt Zbigniew Pyczko gratulował wspaniałego przedsięwzięcia.

Życzenia i gratulacje

Serdeczne słowa, gratulacje i radosna atmosfera zostaną w pamięci uczestników tej uroczystości, zarówno gospodarzy, jak i gości, wśród których byli: bp Marian Rojek, kapelan Rodziny Szkół ks. prał. Wiesław Galant, proboszcz parafii w Potoku Górnym ks. Stanisław Zarosa, proboszcz parafii w Biszczy ks. Stanisław Bełz, dziekan dekanatu Tarnogród ks. Jerzy Tworek, lubelski kurator oświaty Teresa Misiuk, dyrektor Delegatury Kuratorium Oświaty Monika Żur, przedstawiciel wojewody lubelskiego Andrzej Kozina, członek Zarządu Powiatu Biłgorajskiego Jarosław Lipiec, wójt gminy Biszcza Zbigniew Pyczko, Bernadeta Cichorz, prezes Zamojsko-Lubaczowskiej Rodziny szkół im. Jana Pawła II.

Z całej diecezji zamojsko-lubaczowskiej przybyło na tę uroczystość wielu przedstawicieli szkół noszących imię Jana Pawła II wraz z księżmi i zaproszonymi samorządowcami. Obecni też byli przyjaciele Rodziny Szkół Krzysztof Majkowski, dyrektor i Jan Szajny, wicedyrektor, Zespołu Szkół im. Jana Pawła w Zarzeczu.

Podczas uroczystości odbyło się podsumowanie trzech konkursów: poetycko-literackiego, plastycznego i dla nauczycieli na prezentację. Konkursy miały na celu popularyzację postaci Jana Pawła II, przypomnienie jego pontyfikatu, życia, nauczania, a także działania szkół w Zamojsko-Lubaczowskiej Rodzinie. Wpisywały się one w tegoroczny Dzień Papieski „Idźmy naprzód z nadzieją”.

Organizacji konkursów podjęły się szkoła w Goździe Lipińskim, Szkoła Podstawowa nr 3 w Hrubieszowie, Szkoła Podstawowa w Płoskiem oraz Szkoła Podstawowa w Moniatyczach. Nagrody zwycięzcom i wyróżnionym wręczali kurator Teresa Misiuk, wójt Zbigniew Pyczko i przedstawiciel wojewody Andrzej Kozina.

Marzanna Bednarczuk z Hrubieszowa podsumowała bogatą 10-letnią działalność Rodziny Szkół im. Jana Pawła II Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej.

Honorowy patronat nad wydarzeniem objęli biskup zamojsko-lubaczowski Marian Rojek, wojewoda Lubelski Przemysław Czarnek, lubelski kurator oświaty Teresa Misiuk.

2017-11-15 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Müller: spodziewam się, że w tym tygodniu zostaną ogłoszone wytyczne dot. szkół

2020-08-03 08:32

[ TEMATY ]

szkoła

szkoły

Fotolia.com

W zeszłym tygodniu GIS i MEN finalizowali wytyczne dotyczące funkcjonowania szkół w związku z epidemią; spodziewam się, że zostaną w tym tygodniu ogłoszone - powiedział w poniedziałek rzecznik rządu Piotr Müller. Zaznaczył ponadto, że rozważana jest regionalizacja ograniczeń w tym zakresie.

Rzecznik rządu pytany był o zalecenia dotyczące funkcjonowania szkół w nadchodzącym roku szkolnym. Chodzi m.in. o to, jak mają wyglądać przerwy, jak ma działać stołówka, czy powinno się mierzyć temperaturę dzieciom, a także o kwestie rotacyjnego nauczania.

Müller zaznaczył, że w zeszłym tygodniu wytyczne finalizował Główny Inspektor Sanitarny wraz z Ministerstwem Edukacji Narodowej. "Wiem, że w tym tygodniu one miały być zaakceptowane na forum kierownictwa MEN, więc ja się spodziewam, że w tym tygodniu one zostaną ogłoszone" - powiedział.

Minister podkreślił przy tym, że opublikowane już są wszystkie zalecenia dotyczące środków dezynfekcyjnych. Jak przypomniał, wskazywano wcześniej też, w jaki sposób zaopatrzyć się w środki dezynfekujące.

"Rządowy zespół zarządzania kryzysowego wielokrotnie informował o tym, że samorządy, które nie są w stanie zapewnić sobie takich środków, mogą być zaopatrzone przez Agencję Rezerw Materiałowych" - podkreślił.

Müller mówił też, że rząd przygotowuje pakiet zmian legislacyjnych po to, aby w rozporządzeniach i być może też ustawach dokonać korekt, które umożliwią m.in. zapowiadaną regionalizację poszczególnych obostrzeń. Branym pod uwagę wariantem jest również - jak wskazał rzecznik rządu - regionalizacja funkcjonowania szkół.

"Czyli na przykład, gdy nie ma zachorowań powyżej jakiegoś poziomu w danym powiecie, to szkoła funkcjonuje normalnie. Jeżeli ten poziom zwiększa się powyżej określonego poziomu, to wtedy następuje ograniczenie funkcjonowania szkoły" - wyjaśnił.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Czy aborcja we Francji będzie legalna aż do porodu?

2020-08-11 15:09

[ TEMATY ]

aborcja

Francja

pro‑life

Zffoto/fotolia.com

Ciosem nie do przyjęcia nazywały organizacje pro-life nową ustawę bioetyczną, którą przyjęło Francuskie Zgromadzenie Narodowe. Na początku mówiło się jedynie, że wprowadza ona zapłodnienie in vitro dla par lesbijskich i samotnych kobiet. Okazało się jednak, że ustawa, mocno kontestowana przez środowiska prorodzinne, przemyciła również „poprawkę” zezwalającą na aborcję aż do samego porodu - ze względu na „niepokój psychospołeczny” matki.

Zmiany w prawie bioetycznym były przedmiotem masowych protestów, które w ubiegłym roku przetoczyły się przez Francję. Po poprawkach Senatu, na początku tego roku, Zgromadzenie Narodowe powróciło jednak do forsowania bezprecedensowych zmian, wbrew opinii publicznej. Nowe prawo rozszerzyło dostęp do aborcji, zgodziło się na genetyczne modyfikowanie embrionów, chimery i finansowaną przez państwo sztuczną prokreację dla lesbijek i samotnych kobiet.

Organizacje pro-life wskazują, że pretekstem do rozszerzenia aborcji okazał się koronawirus. W czasie pandemii francuski minister zdrowia Olivier Véran nieformalnie zatwierdził „niepokój psychospołeczny” jako usprawiedliwienie dla aborcji po przekroczeniu jej ustawowego terminu. Do tej pory we Francji późne aborcje (po 12. tygodniu ciąży) wymagały zgody lekarza, a możliwość ich dokonania prawnie ograniczono do przypadków poważnych wad rozwojowych lub domniemanej niezdolności do życia dziecka poza organizmem matki, lub gdy ciąża zagraża jej życiu. Nowa ustawa bioetyczna radykalnie to zmienia.

„Francja, która przeżywa zimę demograficzną otworzyła na oścież drzwi kulturze śmierci, zadając samej sobie cios nie do przyjęcia” – podkreślają przedstawiciele organizacji prorodzinnych. Przypominają, że w tym kraju nie rodzi się już wystarczająca liczba dzieci, by zapewnić wymienialność pokoleniową. Wskazują zarazem, że określenie „niepokój psychospołeczny” jest tak niejasne i szerokie, że będzie wykorzystywane w każdym przypadku nieplanowanej lub powikłanej ciąży, a także utrudni wszelkie działania prewencyjne. „W ten sposób umierają cywilizacje, a geniusz ludzki zostaje unicestwiony. Tym, którzy przyjdą po nas, grozi wielkie niebezpieczeństwo” - napisał na Twitterze bp Bernard Ginoux. Odniósł się również do sposobu przegłosowania poprawek, w nocy, bez udziału wielu parlamentarzystów.

Ze względu na zmiany przegłosowane przez deputowanych, ustawa powróci do Senatu jeszcze w tym roku. Ostateczny głos w przypadku niewypracowania kompromisu będzie jednak należał do Zgromadzenia Narodowego. Przewiduje się, że decyzja zapadnie końcem roku.

CZYTAJ DALEJ

Abp Marek Jędraszewski: Krzyż nie może być poniewierany

2020-08-12 08:39

[ TEMATY ]

homilia

abp Marek Jędraszewski

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Uczestnicy 40. Jubileuszowej Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej zgromadzili się na wieczornej Mszy św. na jasnogórskim Szczycie pod przewodnictwem abpa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego.

Wspólnie modlili się przewodnicy grup, kapłani, siostry zakonne, bracia zakonni, klerycy, członkowie wszystkich służb odpowiedzialnych za przebieg pielgrzymki. Mszę św., która rozpoczęła się o godz. 19.00, koncelebrowali: abp Stanisław Nowak, arcybiskup senior z Częstochowy, który pochodzi z arch. krakowskiej i mimo podeszłego wieku, co roku uczestniczy w tej Mszy św.; bp Jan Zając, biskup pomocniczy arch. krakowskiej oraz ks. Jan Przybocki, koordynator 40. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej.

Słowa powitania skierował do pielgrzymów o. Samuel Pacholski, przeor Jasnej Góry. „Jestem głęboko wdzięczny za to, że po raz 40. przybywacie na Jasną Górę, że przybywacie tutaj od samego początku dziękując za św. Jana Pawła II – pierwsza pielgrzymka wyruszyła jako dziękczynienie za uratowanie Jego życia po zamachu w maju 1981 roku, i jesteście temu pielgrzymowaniu wierni. Gratuluję Wam i bardzo się cieszę, że w tak trudnym roku, tak trudnym dla pielgrzymek, zwłaszcza pieszych, jesteście tutaj. Brawo dla was! - mówił o. przeor - Wykazaliście się niezwykłą roztropnością i odpowiedzialnością, że przy tych rygorach sanitarnych potrafiliście zorganizować się w ten sposób, że jak dotychczas, jako najliczniejsza pielgrzymka, jesteście na Jasnej Górze. Jestem Wam głęboko za to wdzięczny, za Waszą determinację, miłość i świadectwo wiary”.

W homilii abp Marek Jędraszewski mówił: „Krzyż nie może być poniewierany, bo nie może być poniewierana miłość Boga do człowieka. Chrześcijanin, który nie chce być Bożym dzieckiem, który przyjmuje mentalność tego świata i obojętnieje na najświętsze wartości, zamyka przed sobą przyszłość”.

Abp Jędraszewski: chrześcijanin nie może być obojętny na najświętsze wartości ani ich profanowanie

W homilii abp Marek Jędraszewski mówił o czterech wymiarach miłości chrześcijanina: do Boga, człowieka, Ojczyzny i Kościoła.

- Nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym apelował w homilii za św. Janem Pawłem II metropolita krakowski. Przypomniał papieskie nauczanie o wartości znaku krzyża.

Odnosząc się do ostatniej profanacji pomnika Chrystusa Zbawiciela dźwigającego krzyż na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, podkreślił, że chrześcijanina musi boleć, że krzyż jest tak bardzo znieważany.

- Krzyż nie może być poniewierany, bo nie może być poniewierana miłość Boga do człowieka. Chrześcijanin, który nie chce być Bożym dzieckiem i który przyjmuje mentalność tego świata, obojętnieje na najświętsze wartości, zamyka przed sobą przyszłość – tłumaczył kaznodzieja.

– To nas musi boleć, bo jeżeli nie będzie, to znaczy, że zatraciliśmy w sobie jakąś najbardziej podstawową wrażliwość ludzką, że w nas coś zostało stłumione, przyjęło najbardziej przerażającą postać obojętności, która przyjmuje jakże piękne imię tolerancji – mówił abp Jędraszewski i diagnozował, że za tym kryje się uległość ducha oraz paraliżujące uczucie niemożności.

Hierarcha zwrócił uwagę, że kochać Boga, to także kochać siebie stworzonego na Boży obraz i Boże podobieństwo, „odkrywać w sobie tę szczególną godność, jaką w nas umieścił sam Pan, wywyższając nas ponad wszystkie inne istoty tego świata, kochać siebie jako kobietę, jako mężczyznę, bo takich nas stworzył Bóg”. W godności osoby ludzkiej wymiar płciowości jest niezwykle ważny, a tego nie można dowolnie zmieniać ani ośmieszać – zaakcentował. – Ten wielki dar bycia kobietą czy bycia mężczyzną trzeba kochać w sobie, co przekłada się na miłość do dzieci, będących owocem miłości ich rodziców – wyjaśniał abp Jędraszewski.

Zwrócił uwagę, że piękna i odpowiedzialna miłość do dzieci wyraża się także w trosce o ich dzieciństwo, rozwój i ochronę, „przed tymi ideologiami, które chcą pozbawić niewinności i to już w wieku przedszkolnym, które pragną je znieprawiać”. - To jest nasza troska o to, jaki będzie naród polski w kolejnych pokoleniach – podkreślił metropolita krakowski.

Abp Jędraszewski przypomniał także o trzecim wymiarze chrześcijańskiej miłości, którą jest umiłowanie Ojczyzny, nawet wtedy, kiedy ta miłość staje się trudna i bolesna. Duchowny, przywołując wydarzenia sprzed stu lat, czyli zwycięstwo w wojnie polsko-bolszewickiej, przypomniał, że „ cud, który się dokonał, dzięki Bożej interwencji za przyczyną Matki Najświętszej, to cud, za którym stała ofiarna miłość prostych, nieznanych nam w większości ludzi, ale naszych bohaterów”. – Tak było w 1939, tak było podczas Powstania Warszawskiego, przez dziesięciolecia zmagań o polską duszę, o naszą prawdę historyczną w trudnych czasach PRL-u. Tak jest także i dzisiaj, kiedy przychodzą trudne chwile, ale w tych naprawdę trudnych chwilach Polska staje się najważniejsza – tłumaczył. Ponadto zwrócił uwagę, że tożsamość Ojczyzny ocala się przez pamięć.

Metropolita krakowski stawia chrześcijanom za zadanie we współczesnym świecie przede wszystkim starania, by ocalić tożsamość chrześcijańską, „nie dać się złamać przez żadne ideologie, które chciałyby wyrwać Boga z naszych serc w imię tolerancji i samorealizacji, tworzyć zupełnie nowy świat”. Dobrego świata nie da się urządzić bez Boga, co pokazuje historia ludzkości, świat bez Boga staje się światem przemocy i rozpaczy – przekonywał.

Wskazując na chrześcijańską miłość do Chrystusowego Kościoła, zwrócił uwagę na potrzebę gotowości do podjęcia nawet heroicznej ofiary, co potwierdza chociażby nasz kult świętych męczenników a także na naszą odpowiedzialność za powołania.

W tym roku z wawelskiego wzgórza, na 6-dniowy pielgrzymi szlak liczący około 150 km wyruszyło ok. 1350 pątników. Szli w dziewięciu niezależnych prawnie kompaniach, z odrębnymi trasami i noclegami. Pielgrzymi z okolic Suchej Beskidzkiej i Bochni pokonali w ciągu 8 dni około 220 km. W pielgrzymce opiekę duchową sprawowało 27. kapłanów diecezjalnych i zakonnych.

Według szacunków, w ciągu 40. lat w pielgrzymce krakowskiej przyszło na Jasną Górę ok. 400 tys. osób.

Pielgrzymi z Krakowa wyruszyli po tzw. białym marszu w 1981r., dziękując za ocalenie życia Jana Pawła II po zamachu i prosząc za Ojczyznę. Dziś wciąż modlą się za Polskę i papieża.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję