Reklama

Zbieramy na święta

2017-11-29 10:28

Magdalena Kowalewska
Edycja warszawska 49/2017, str. V

Magdalena Kowalewska
Jak co roku Charytatywni Freta organizują zbiórkę przedświąteczną dla ubogich

Adwent to szczególna okazja do dobroczynności. W przedświątecznym czasie w stolicy można zaangażować się w wiele charytatywnych zbiórek i dzieł miłosierdzia

Tradycyjnie przy klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów przy ul. Miodowej ruszyła zbiórka darów na paczki świąteczne dla bezdomnych. Potrwa ona do 20 grudnia. Następnego dnia odbędzie się spotkanie wigilijne dla osób bezdomnych i ubogich. W czasie tego wieczoru otrzymają oni paczki przygotowane przez wolontariuszy Fundacji Kapucyńskiej im. bł. Anicenta Kopalińskiego.

Świąteczne dary

Jedna paczka zawiera mieloną kawę, czarną herbatę, 1 kg cukru, tłusty krem, czekoladę, konserwy, kalesony, rękawiczki, czapki i 3 pary skarpet. To właśnie na te produkty jest zapotrzebowanie. Paczki zostaną wręczone ok. 200 bezdomnym. Potrzebujący, którzy każdego dnia ustawiają się w długiej kolejce przy Miodowej po miskę ciepłej zupy wydawanej w tamtejszej jadłodajni, nie kryją wzruszenia ofiarnością darczyńców. – Co roku na Boże Narodzenie jest tu tłum ludzi. Kończy się praca sezonowa, zjeżdżają się też inni do Warszawy z różnych miast, w których nie mogą liczyć na taką pomoc bezdomnym jak tu, w stolicy. Dziękujemy za każdy ludzki gest – mówi „Niedzieli” jeden z bezdomnych, Marek. Potrzebujących można również wesprzeć poprzez kupowanie własnoręcznie wykonanych przez nich świątecznych ozdób oraz różańców na Jarmarku Bożonarodzeniowym, który odbywa się przy Barbakanie na Starym Mieście.

Oprócz zbiórki darów do świątecznych paczek, trwa również zbiórka męskiej odzieży i butów.

Reklama

W czasie akcji „Otocz ciepłem bezdomnego” można podzielić się z najbardziej potrzebującymi używanymi, nieprzemakalnymi butami, szczególnie potrzebne są w rozmiarze 42-47 oraz ciepłą odzieżą zimową: kurtkami, czakami, szalikami, ciepłą bielizną, śpiworami, termosami czy plecakami. Dzieląc się, często zbędnymi rzeczami, możemy pomóc najuboższym przetrwać zimę. – W tym czasie ubranie bardziej się niszczy. Gdy śpimy na klatkach i działkach przy zimowej pogodzie bardziej brudzi się, co tydzień musimy je wymieniać. A nie ma gdzie ich wyprać. Jedyna pralnia dla ubogich w stolicy to ta, która znajduje się przy ul. Grochowskiej – opowiada Marek. Stojący obok niego Albert dodaje: – Jednak najważniejsze są buty. Niektóre, gdy jest mokro już po dwóch, trzech dniach nie nadają się do chodzenia. Cały dzień potrafimy zrobić wiele kilometrów – mówi.

Ofiarność darczyńców widoczna jest również na budowie Kapucyńskiego Ośrodka Pomocy, w którym bezdomni będą mogli znaleźć kompleksową pomoc i wsparcie. Choć to już półmetek prac, ich zakończenie zależy od hojności ludzi dobrej woli, dzięki którym powstaje to dzieło. Na jego budowę wydano 1 mln 800 tys. zł. Na wykończenie ośrodka potrzeba drugie tyle.

Pomoc ubogim dzieciom

W przedświątecznym czasie można również wspomóc podopiecznych „Charytatywnych Freta”. Najmłodsi, dzięki grupie charytatywnej działającej przy klasztorze dominikanów na Starym Mieście, mają zapewniony codzienny ciepły posiłek, pomoc edukacyjną, psychologiczną i lekarską. Organizowane są dla nich również wakacyjne obozy i ferie.

Do 160 rodzin, w których są dzieci objęte programem dożywiania, trafią paczki ze zbiórki żywności i artykułów chemicznych. Sto paczek otrzymają mieszkańcy stolicy, pozostałe zostaną wysłane do dominikańskich placówek w całej Polsce. Tydzień temu w kościele św. Jacka ruszyła ta bożonarodzeniowa akcja paczkowa. Wierni po Mszy św. mogą losować specjalne karteczki, na których znajdowują się informacje o potrzebnych produktach, i które można dostarczać do klasztoru dominikanów przy ul. Freta. – Na karteczkach znajduje się na przykład informacja o tym, że potrzebne są dwie puszki groszku, szczoteczki do zębów czy proszek do prania. Od lat spotykamy się zwielokrotnioną ilością darów, które przynoszą nam darczyńcy – mówi Marzena Korkosz. W zbiórkę zaangażowanych jest wiele szkół, przedszkoli, instytucji i osób prywatnych. Zbiórka produktów potrwa do 8 grudnia. – Kolejnego dnia otworzymy w kapitularzu jedną z największych darmowych hurtowni, w której będziemy przygotowywać paczki – opowiada Marzena Korkosz. Każdy może też stać się w tym czasie wolontariuszem i pomóc w pakowaniu.

Od kilku lat można również kupić świąteczną kartkę-cegiełkę robioną przez młodego, zdolnego grafika Jakuba Bendarza. W tym roku zgłaszają się również firmy, które je zamawiają.

Akcję paczkową zwieńczy 10 grudnia bożonarodzeniowy Jarmark Charytatywny, który w tym roku odbędzie się wewnątrz klasztoru dominikanów. – Tradycyjnie nie zabraknie antykwariatu, charytatywnej kawiarni oraz stoiska „Jacek w drodze” , na którym będzie można nabyć nowe książki. Będzie można również zjeść ciastko, wypić kawę i kupić przepiękne pierniki – zachęca Marzena Korkosz.

Tagi:
pomoc zbiórka

Reklama

Diecezja zielonogórsko-gorzowska: zbiórka po pożarze kościoła w Lutolu Suchym

2019-06-22 12:08

kk / Zielona Góra (KAI)

Bp Tadeusz Lityński ogłosił zbiórkę do puszek na odbudowę kościoła w Lutolu Suchym, który uległ pożarowi 20 czerwca w Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Diecezja ZG

Pożar strawił dach i wieżę kościoła filialnego pw. świętych Apostołów Piotra i Pawła w Lutolu Suchym, który należy do parafii Chociszewo. Ucierpiało też wnętrze tej zabytkowej świątyni.

„Nasza postawa chrześcijańskiej miłości domaga się konkretnego działania. Dlatego na znak solidarności z duszpasterzem i wiernymi parafii Chociszewo zwracam się z apelem o modlitwę i pomoc w odbudowie kościoła w Lutolu Suchym. Niech nasza pomoc wyrazi się w ofierze materialnej, którą złożymy w kościołach naszej diecezji w niedzielę, 30 czerwca, w formie zbiórki do puszek” – napisał w specjalnym komunikacie bp Tadeusz Lityński, który z góry dziękuje wszystkim diecezjanom za otwartość serca, modlitwę oraz złożone ofiary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaatakowano księdza z Najświętszym Sakramentem!

2019-09-15 20:34

Red.

Ksiądz idący do chorego w pierwszy piątek września został zelżony i uderzony – wynika ze słów metropolity częstochowskiego księdza arcybiskupa Wacława Depo. Hierarcha opowiedział o tym fatalnym wydarzeniu w rozmowie z „Niedziela TV”.

Bożena Sztajner/Niedziela

W wywiadzie metropolita częstochowski opisał wydarzenie, do jakiego doszło w pierwszy piątek września. Wtedy też siedzący na ławce pijany mężczyzna zaatakował księdza idącego do chorego z Ciałem Pańskim. Atak najpierw miał wymiar słowny, a następnie fizyczny (uderzenie w twarz). Pierwszy z ciosów napastnika dotarł do duchowego, zaś przed drugim ksiądz zdołał się zasłonić. Następnie na pomoc kapłanowi przyszli przechodnie. W trakcie interwencji policji ksiądz zdecydował, że nie wniesie oskarżenia.

Jednak zdaniem arcybiskupa Wacława Depo zapisanie nazwiska sprawcy byłoby zasadne, gdyż jest on mieszkańcem konkretnej parafii i powinny zostać wobec niego wyciągnięte społeczne konsekwencje. Hierarcha przywołał tutaj przykład papieża Jana Pawła II, który miłosiernie przebaczył Mehmetowi Ali Ağcy, jednak wymiar sprawiedliwości podejmował działania, a terrorysta znalazł się w więzieniu.

„Takie sytuacje kiedyś się nie zdarzały, a teraz w #Częstochowa kapłan idący z Komunią Świętą do chorego został pobity” – napisał na Twitterze dziennikarz tygodnika „Niedziela” Artur Stelmasiak, który opublikował także fragment rozmowy z arcybiskupem Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaatakowano księdza z Najświętszym Sakramentem!

2019-09-15 20:34

Red.

Ksiądz idący do chorego w pierwszy piątek września został zelżony i uderzony – wynika ze słów metropolity częstochowskiego księdza arcybiskupa Wacława Depo. Hierarcha opowiedział o tym fatalnym wydarzeniu w rozmowie z „Niedziela TV”.

Bożena Sztajner/Niedziela

W wywiadzie metropolita częstochowski opisał wydarzenie, do jakiego doszło w pierwszy piątek września. Wtedy też siedzący na ławce pijany mężczyzna zaatakował księdza idącego do chorego z Ciałem Pańskim. Atak najpierw miał wymiar słowny, a następnie fizyczny (uderzenie w twarz). Pierwszy z ciosów napastnika dotarł do duchowego, zaś przed drugim ksiądz zdołał się zasłonić. Następnie na pomoc kapłanowi przyszli przechodnie. W trakcie interwencji policji ksiądz zdecydował, że nie wniesie oskarżenia.

Jednak zdaniem arcybiskupa Wacława Depo zapisanie nazwiska sprawcy byłoby zasadne, gdyż jest on mieszkańcem konkretnej parafii i powinny zostać wobec niego wyciągnięte społeczne konsekwencje. Hierarcha przywołał tutaj przykład papieża Jana Pawła II, który miłosiernie przebaczył Mehmetowi Ali Ağcy, jednak wymiar sprawiedliwości podejmował działania, a terrorysta znalazł się w więzieniu.

„Takie sytuacje kiedyś się nie zdarzały, a teraz w #Częstochowa kapłan idący z Komunią Świętą do chorego został pobity” – napisał na Twitterze dziennikarz tygodnika „Niedziela” Artur Stelmasiak, który opublikował także fragment rozmowy z arcybiskupem Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem