Reklama

Niedziela Sandomierska

Czas poświęcony młodzieży

Centralnym wydarzeniem z udziałem młodzieży są doroczne Diecezjalne Dni Młodych. We wrześniu młodzież została zaproszona do Nowej Dęby i w jej okolice. Na spotkanie przybyło kilka tysięcy młodych osób z terenu całej diecezji, aby świętować i cieszyć się entuzjazmem wiary. Wielu uczestniczyło w całym trzydniowym zlocie, ale dużo młodych osób pojawiło się na sobotę lub na wybrane punkty programu

2017-12-27 11:10

Niedziela sandomierska 53/2017, str. VI

[ TEMATY ]

młodzi

spotkanie

ks. Adam Stachowicz

Spotkanie członków Ruchu Światło-Życie podczas Dnia Wspólnoty w Połańcu

Niestrudzenie ewangelizowali

Dużym przedsięwzięciem ewangelizacyjnym była akcja „Jezus w Sandomierzu”. Pokazywaliśmy liczne przygotowania do niej i sam jej przebieg. W dniach 28-30 lipca Sandomierz stał się miejscem głoszenia orędzia o Jezusie Chrystusie i dzielenia się świadectwem obecności Boga w życiu ludzi wierzących. Ewangelizacja to również bogaty czas modlitwy. Od piątku do niedzieli uczestniczyliśmy w wydarzeniach, które przypominały o wielkiej miłości Boga do człowieka. Każdego dnia ewangelizatorzy przez konferencje, uwielbienie i Eucharystię przygotowywali się do wyjścia na ulice miasta, aby przekazywać własne doświadczenie Boga innym.

Pierwsza realizacja pomysłu ewangelizacji w Sandomierzu rozpoczęła się podczas przygotowania kadry ewangelizatorów poprzez Seminarium Odnowy Wiary w Duchu Świętym. Duża grupa osób z Sandomierza i okolic, której towarzyszyliśmy, wzięła udział w cotygodniowych spotkaniach w kościele Świętego Ducha w Sandomierzu. Spotkania prowadziła wspólnota „Gaudete” z Krakowa. Pisaliśmy również o wspólnocie mieszkańców Sandomierza i okolic, którzy po tym wydarzeniu zawiązali wspólnotę modlitewno-formacyjną, bo spotykać się w każdym tygodniu.

Do młodzieży inaczej

Mówiąc o działaniach ewangelizacyjnych skierowanych do młodzieży, warto przypomnieć choć niektóre rekolekcje szkolne, które miały niecodzienny i niestandardowy przebieg. W lutym w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Stalowej Woli dla uczniów gimnazjum i liceum odbywały się rekolekcje, którym przewodzili Piotr Zalewski i Jacek „Heres” Zajkowski, którzy tworzą grupę „Wyrwani z Niewoli”. Na co dzień ewangelizują wśród młodzieży, dlatego głoszone nauki przeplatane były świadectwem życia i śpiewem artystów. Jak podkreślaliśmy na łamach „Niedzieli”, niezwykła charyzma chłopaków sprawia, że młodzież w sposób spontaniczny wnikała w treści i propozycje aktywizacji ze strony ewangelizatorów. Dodając wtedy coś od siebie, stwierdziłem, że będąc w różnych miejscach wśród młodzieży, wiem, jak trudno sprawić, by na religijnych „imprezach” wszyscy wybuchali entuzjazmem. Zatem kiedy widziałem kilkuset gimnazjalistów skandujących fragmenty Pisma Świętego i zapatrzonych w prowadzących jak w obrazek, wiem, że świadczy to o sile i autentyczności świadectwa muzyków.

Reklama

Podobne wydarzenie miało miejsce w Sandomierzu. Tym razem adresatami ewangelizacji byli uczniowie szkół średnich z Sandomierza. Rekolekcje wpisywały się w plan ewangelizacji miasta. Prowadzącymi zajęcia rekolekcyjne byli: Michał PAX Bukowski i Łukasz Gąszcz DJ Anem z Krakowa.

Sługa Niepokalanej

Oazowicze w tym roku zapatrzyli się na wychowawcę młodzieży, czcigodnego sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu Światło-Życie w 30. rocznicę jego śmierci. Wakacyjne turnusy odbywały się pod hasłem „Sługa Niepokalanej”. Na łamach „Niedzieli sandomierskiej” pokazywaliśmy, jak powstaje Piosenka Roku, czyli utwór, który towarzyszy wszystkim oazowiczom przez cały rok. Udało mi się porozmawiać z Danielem Jezierskim, pochodzącym z parafii Iwaniska, autorem utworu, który w 2017 r. wygrał konkurs Ruchu Światło-Życie na Piosenkę Roku. „Niedziela” towarzyszyła również oazowiczom wyjeżdżającym na wakacje oraz na liczne turnusy w czasie roku, szkolenia i Oazy Modlitwy. Z racji jubileuszu nie mogło zabraknąć spotkanie ze świadkami życia ojca założyciela. Na spotkanie zostały zaproszone siostry ze Zgromadzenia Sióstr Służek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej. Siostry Mariola i Zofia w sandomierskim ośrodku rekolekcyjnym „Quo Vadis” opowiadały o swoim doświadczeniu wspólnoty oazowej i spotkaniach z ks. Blachnickim. Zwieńczeniem wysiłków członków Ruchu Światło-Życie jest powakacyjny Diecezjalny Dzień Wspólnoty. W Połańcu byliśmy razem z blisko 300 członkami oraz sympatykami oazy.

Skoro piszę o oazie i mocno poruszam wątek muzyczny, to trzeba wspomnieć opisywane na początku roku koncertowanie członków diakonii muzycznej w bazylice katedralnej w Sandomierzu. Wtedy to śpiew kolęd przeplatamy był odgrywanymi przez młodzież scenami z życia Najświętszej Maryi Panny oraz krótkimi aranżacjami nawiązującymi do Bożego Narodzenia. Całe przedsięwzięcie nosiło tytuł „Orędzie Miłości”.

Młodzież na wyjazdach

Wyjazdy dla młodzieży i dzieci organizuje co roku diecezjalna Caritas. Opisywaliśmy wypoczynek kolonijny w Bojanowie, Lubomierzu i Mszanie Dolnej. Wśród wypoczywających były dzieci z rodzin polonijnych z terenów Zaporoża i z Żółkwi na Ukrainie, ale także liczna młodzież z naszej diecezji.

Dla oazowiczów miejscem wyjazdowym poza diecezję jest Młodzieżowy Ośrodek Turystyczny „Brama Bieszczad” w Olchowej. Tam też często udaje się nam zaglądać. Relacjonujemy rekolekcje dla kandydatów do przyjęcia sakramentu bierzmowania czy uczestników Oaz Modlitwy.

Towarzyszyliśmy również młodym z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, którzy w dniach 10-16 lipca brali udział w obozie w miejscowości Brok nad Bugiem. Także członkom harcerskiego szczepu Związku Harcerstwa Polskiego „Bieszczadnicy” z Woli Rzeczyckiej wraz z harcerzami z Samborca stacjonującym w połowie lipca w Ochotnicy Górnej w Gorcach.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poranki z Bogiem

2020-01-21 12:48

Niedziela toruńska 4/2020, str. VI

[ TEMATY ]

spotkanie

celebracja

Rok Moniuszkowski

Helena Maniakowska

Seniorka Beata Chomicz zwierza się pani profesor z rodzinnych koligacji z Moniuszką

Piąta rano. Pobudka i pierwsze myśli oraz kroki ku Bogu. Każdy dzień rozpoczęty Eucharystią – wiara na pierwszym miejscu, potem wszystko układa się idealnie.

Powyższe słowa doskonale oddają sylwetkę i postawę Stanisława Moniuszki, któremu poświęcony był rok 2019. Ten wybitny kompozytor, urodzony 5 maja 1819 r. w Ubielu, był nie tylko dyrektorem Teatru Wielkiego w Warszawie i twórcą polskiej opery narodowej, ale tworzył też operetki i balety. Był także dyrygentem, organistą i pedagogiem. Jego najsłynniejsze dzieła to opery: Halka, Straszny dwór i Paria, a dorobek kompozytorski obejmuje m.in. msze i Litanie ostrobramskie, kantaty, utwory religijne, symfoniczne, kameralne i solowe, a także muzykę do dramatów oraz ok. 268 pieśni zawartych w Śpiewnikach domowych. W swojej twórczości „imponuje różnorodnością, bogactwem melodycznym i głębokim zakorzenieniem w narodowej tradycji muzycznej. Jego twórczość operowa i pieśniarska stanowi trzon polskiego repertuaru wokalnego i niejednokrotnie jest osią zainteresowań artystycznych najwybitniejszych polskich śpiewaków” – czytamy m.in. w uchwale Sejmu o Roku Stanisława Moniuszki.

CZYTAJ DALEJ

Dlaczego chrzcimy dzieci, a nie dorosłych?

2020-01-08 08:08

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. 11

[ TEMATY ]

chrzest

Internet

Chrzest jest najpiękniejszym darem, dlaczego więc pozbawiać go dzieci? Dlaczego krępować działanie Ducha Świętego w ich sercach i umysłach?

Kto naprawdę wierzy w skutki sakramentu, ten wie, że chrzest sprawia, iż stajemy się dziećmi Bożymi, otrzymujemy Ducha Świętego i zostajemy włączeni do Kościoła, w którym z czasem możemy przyjąć kolejne sakramenty. Skoro – w myśl słów św. Grzegorza z Nazjanzu – chrzest jest najpiękniejszym darem, dlaczego pozbawiać go dzieci? Dlaczego krępować działanie Ducha Świętego w ich sercach i umysłach? To przecież dzięki Niemu będą mogły kiedyś świadomym aktem wiary przyjąć Jezusa jako Pana i Zbawiciela, bo „chrzest dzieci domaga się katechumenatu pochrzcielnego” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1231). Ziarno wiary jest łaską, a ta może być przyjęta, jeśli spadnie na właściwie przygotowany grunt.

Duch Święty działający w duszy dziecka może je łatwiej przygotować na świadome przyjęcie wiary w wieku dojrzałym.

Jasne świadectwa tego, że chrztu udzielano dzieciom pochodzą z II wieku. Czy mogło tak być wcześniej? Wszystko na to wskazuje.

Biblijnych argumentów za chrztem dzieci jest kilka. W starożytności pod pojęciem „dom” rozumiano nie tylko wszystkich członków rodziny, w tym dzieci i niemowlęta, ale nawet sługi i niewolników (Dz 11, 14). Gdy Korneliusz wraz z całym domem przyjął chrzest, oznacza to także chrzest dzieci (Dz 10, 47-48). Wraz z całym domem chrzest przyjęli niejaka Lidia w Filippi (Dz 16, 15), strażnik więzienia, w którym przetrzymywani byli Paweł i Sylas (Dz 16, 33), Tycjusz Justus, przełożony synagogi w Koryncie (Dz 18, 8) czy Stefanas, mieszkający w tym samym mieście (1 Kor 1, 16). Trudno przypuścić, aby w żadnym z tych „domów” przyjmujących chrzest nie było ani jednego dziecka.

Z czasem, gdy Kościół się rozwijał, praktyka udzielania chrztu niemowlętom upowszechniała się coraz bardziej. Chrześcijanie odwoływali się do słów Jezusa: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże” (Mk 10, 14).

Już w dniu Pięćdziesiątnicy, gdy po raz pierwszy Piotr głosił najpiękniejszą wieść o zbawieniu, dodał: „Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych” (Dz 2, 39).

Inny argument za chrztem niemowląt wynika z faktu, że Jezus był Żydem i nauczał wśród Żydów, a ci przecież obrzezywali niemowlęta. Trudno sobie wyobrazić, dlaczego Jezus – Żyd miałby zmieniać ten zwyczaj inicjacji niemowląt, który wywodzi się z Jego własnej religii, i nakazywać przyjmowanie do Kościoła tylko dorosłych. To raczej nieprawdopodobne. Gdyby takie było Jego pragnienie, z pewnością znalazłoby ono wyraz w Ewangelii.

Jest także bardziej egzystencjalny argument za chrztem dzieci. Bardzo poruszyło mnie świadectwo egzorcysty, który wiele lat spędził w Afryce. Zdarzało się, że dwie rodziny pokłóciły się ze sobą. Członkowie jednej z nich szli do czarownika, by ten rzucił urok lub przekleństwo na wrogów. Gdy urok padał na rodzinę chrześcijańską, dzieci nigdy nie doznawały uszczerbku. Jeśli czary skierowane były przeciw rodzinie pogańskiej, dzieci często zapadały na trudne do zdiagnozowania słabości. „Nie potrzeba mi innych dowodów, że chrzest dzieci jest potrzebny” – mówił egzorcysta. „Dziecko ochrzczone nie jest w stanie popełnić grzechu śmiertelnego, gdyż nie ma jeszcze pełnej świadomości winy. To oznacza, że od chwili chrztu zawsze mieszka w nim Duch Święty. I dlatego rzucane uroki nie mają żadnej mocy”. I dodawał: „Kłopot zaczyna się wtedy, gdy ktoś ochrzczony zrywa z Duchem Świętym przez grzech śmiertelny. Wówczas naraża się na działanie złego”.

Odmowa chrztu dzieciom nie ma egzystencjalnego uzasadnienia. Czy osobom, które rodzą się niepełnosprawne umysłowo i nigdy nie dojdą do świadomego przeżywania wiary, należy odmówić chrztu? Czy należy odmówić namaszczenia chorych osobom nieprzytomnym, nieświadomym, dotkniętym amnezją? Są przecież równie nieświadome jak dzieci. Czy posunięta miażdżyca jest podstawą do odmówienia Komunii św.? Oczywiście, że nie. Podobnie jest z sakramentem chrztu.

Nie jest więc tak, że chrztu nie udzielano niemowlętom w pierwotnym Kościele i protestanci przywrócili ten stan rzeczy, lecz odwrotnie – to właśnie niektóre wspólnoty protestanckie odeszły od praktyki udzielania chrztu dzieciom. Praktyki, która ma solidne podstawy biblijne i świadectwa nieprzerwanej Tradycji Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Niemcy: Kościoły wspominają Auschwitz i własną „historię winy”

2020-01-25 14:53

[ TEMATY ]

Niemcy

Auschwitz

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Dwa największe Kościoły w Niemczech – katolicki i ewangelicki – w 75. rocznicę wyzwolenia Auschwitz wspomniały ofiary tego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego, a także „historię winy Kościołów”. Przewodniczący Rady Kościołów Ewangelickich w Niemczech (ZdK), Heinrich Bedford-Strohm oraz Konferencji Biskupów Niemieckich, kard. Reinhard Marx zaapelowali jednocześnie do polityków oraz społeczeństwa o zdecydowaną walkę z antysemityzmem.

Nazwa Auschwitz stała się symbolem „systematycznych masowych morderstw”, głosi wspólny list, a jego autorzy podkreślają: „Pamięć o zamordowaniu milionów ludzi w Auschwitz do dziś przepełnia nas głębokim smutkiem”. Ta rocznica przypomina także o „pokonaniu systemu politycznego, pozbawionego szacunku dla życia i godności człowieka , systemu, który wyniszczenie całych grup ludności ogłosił jako swój program i systematycznie to organizował”.

Kard. Marx i Bedford-Strohm stwierdzili: „Chylimy czoła przed wszystkimi ofiarami”. Przyznali, że gdyby ta pamięć była im obojętna, byłoby to „zdradą wobec skrzywdzonych i zamordowanych ludzi, a jednocześnie zdradą wobec wartości ludzkiej cywilizacji”. Do polityków i całego społeczeństwa zaapelowali o występowanie przeciwko przejawom nienawiści wobec Żydów. "Jako przedstawiciele Kościołów powtarzamy: nasi żydowscy bracia i siostry mogą być przekonani, że chrześcijanie są po ich stronie zawsze, gdy ktoś będzie ich znieważał, zastraszał czy atakował” - czytamy w liście.

Obaj zwierzchnicy podkreślili, że Kościołom nie wolno pomijać milczeniem faktu, iż „wielu chrześcijan kolaborowało z reżimem narodowo-socjalistycznym, milczało gdy mordowano Żydów, a nawet udzielało wsparcia”. Osoby odpowiedzialne i przedstawiciele Kościołów często „odwracali się plecami do ofiar”. Do tej „historii winy” Kościoły w Niemczech muszą się przyznać.

"Antyjudaizm, odrzucenie Żydów z powodów religijnych, przez wieki cechowało kulturę europejską", głosi oświadczenie podpisane przez zwierzchników Kościoła katolickiego i ewangelickiego w Niemczech i stwierdza, że „zakorzeniona głęboko również w Kościele nienawiść do Żydów w dawnych czasach stanowi pożywkę dla współczesnej nienawiści do nich. Kościoły muszą sobie poradzić także i z tym dziedzictwem winy” .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję