Reklama

Głos na miarę epoki

2018-02-14 10:25

Ks. Mariusz Boguszewski
Niedziela Ogólnopolska 7/2018, str. 11

Powiedzieć, że bp Antoni Pacyfik Dydycz OFMCap jest postacią niezwykłą, to za mało. Należy pochylić się nad wyjątkową miłością tego wybitnego syna polskiej ziemi i wsłuchać się w nauczanie i świadectwo jego życia i posługi. Zawsze przygotowany, na właściwym miejscu i kochający ludzi. Nigdy nie wyzbył się zakonnej maniery, ale potrafi zachwycić ciekawością świata i przede wszystkim historii. Właśnie ukazała się książka bp. Dydycza pt. „Być sobą”. To zbiór starannie wybranych kazań patriotycznych. Red. Lidia Dudkiewicz już we wstępie do książki trafnie zauważa, że „zawarte w tym tomie kazania są przepełnione mądrością człowieka, który jest sobą”. „Odważnie zabiera głos w kwestiach ważnych i najważniejszych, gdy często trzeba bronić polskiej racji stanu w duchu wartości chrześcijańskich”. Słowa, które kieruje do nas Autor, są ciągle potrzebne, wyrażają troskę o przyszłość naszej Ojczyzny.

Bardzo ważny wydaje się wątek nt. maryjności naszego narodu. Bp Dydycz uważa, że obecność Maryi „wnosi zarówno ład moralny, jak i duchowy, rodzi zaufanie jednych do drugich, co dla nas jest bardzo ważne”. W innym miejscu czytamy: „Maryja stara się być zawsze z nami, kiedy pracujemy na roli, wędrujemy przez lasy, podziwiamy przyrodę, budujemy przemysł, kiedy rozwijamy różnego rodzaju struktury, aby przez unowocześnienia odkrywać coraz to nowe możliwości owocnego służenia własnym rodakom, a także innym, którzy chcieliby z tego korzystać”.

Przechodzimy przez całe dzieje naszej Ojczyzny, aby dojść do stwierdzenia: „Naszym powołaniem jest zwycięstwo”. Choć historię piszą burzliwe dzieje naszego kraju, to jednak liczne zwycięstwa przemawiają głośniej niż smak porażki. Nie ma innej drogi ku naprawie, ku normalności jak ta prawda, że trzeba pokłonić się prochom poprzedników.

Reklama

Aby spróbować oddać myśl Biskupa Antoniego, za Marią Rodziewiczówną wypada zacytować, tak jak to zresztą czyni Ksiądz Biskup: „My od wieków dwóch rzeczy strzeżemy: Boga swego i ziemi. I ustrzegliśmy” („Dewajtis”). Mamy do czynienia z wielkim człowiekiem, i nie czynię tu specjalnych pochwał. Możemy to stwierdzenie wyczytać już w pierwszym kazaniu. Znawca historii, poezji, miłośnik Polski i odważny prorok naszych czasów.

Oddając się lekturze poszczególnych kazań, można odnaleźć w nich wielkie bogactwo myśli i głębokiego wejrzenia w odczytanie aktualnej sytuacji społecznej w duchu Ewangelii. Chrystologiczna optyka podparta jest rozlicznymi cytatami wieszczów polskiej prozy i poezji. To historyczno-doświadczalne przytoczenie myśli i postaw poszczególnych wielkich synów polskiego narodu zorientowane jest i wypływa z nakazu Chrystusa Pana: „Idźcie i nauczajcie”. Bezkompromisowość kaznodziejska, która wyraża się w trosce o każdego mieszkańca naszej Ojczyzny, wpisuje bp. Antoniego Pacyfika Dydycza w poczet tak wielkich kaznodziejów, jak ks. Piotr Skarga. Zapewne następne pokolenia będą sięgać po niniejszą publikację jako świadectwo epoki, głębokiego umiłowania Polski, a także wzór piękna ojczystego języka.

Można śmiało zaproponować, aby książka „Być sobą” znalazła się na półkach każdej polskiej biblioteki.

Dziękuję, Księże Biskupie, za te słowa i proszę o jeszcze kolejne...

Bp Antoni Pacyfik Dydycz OFMCap, „Być sobą”, redakcja: ks. Paweł Rytel-Andrianik.
Wydawnictwo JUT, www.wydawnictwojut.pl .
Kupując tę książkę, wspieramy posługę misyjną Kościoła w krajach byłego ZSRR w ramach działania Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie Konferencji Episkopatu Polski.

To my, ludzie, wyrzuciliśmy Boga z Europy

2019-12-04 07:07

Z kard. Robertem Sarahem, prefektem Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, rozmawia ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 49/2019, str. 10-12

Czy kryzys wiary dotarł już do Polski?
Czy doświadczamy go także w Kościele katolickim?
Dlaczego Europa odrzuca chrześcijańskie korzenie?

Ks. Jarosław Grabowski: – Wasza Eminencjo, coraz częściej da się słyszeć głosy o duchowym upadku Europy. Dlaczego Europejczycy odwracają się od wiary?

Kard. Robert Sarah: – Myślę, że przyczyną tego duchowego upadku Zachodu jest obojętność. Ludzie mówią: Bóg jest albo Go nie ma, to mnie nie interesuje. Wyrzuca się Go z życia społecznego – Boga nie ma w polityce, w ekonomii, w ludzkiej codzienności. Można też zaobserwować zjawisko humanizacji liturgii. Ludzie celebrują samych siebie: swoje działania, osiągnięcia, więzi, które ich łączą. Wymyślili swoją własną liturgię, w której nie ma już przestrzeni dla Boga, bo centralne miejsce zajmuje człowiek. Bóg przestał być potrzebny. Nietzsche powiedział: „Bóg umarł”. To my, ludzie, zabiliśmy Boga! Zabijając jednak Boga, zabijamy człowieka, co można zauważyć choćby w braku poszanowania dla życia poczętego. Aborcja, wojny – to wszystko istnieje, bo ludzie zapomnieli o Bogu. A przecież jesteśmy z Nim nierozerwalnie związani, bo to On nas stworzył na swój obraz. W Europie nastąpił kryzys antropologiczny. Nie ma już znaczenia, czy jest się chrześcijaninem, buddystą, muzułmaninem czy ateistą – wszyscy są równi, więc po co się angażować? Porzuciliśmy też modlitwę. Niedzielna Msza św., dotąd w powszechnym rozumieniu bezwzględnie obowiązkowa, zaczęła być traktowana jako coś dobrowolnego... Francuski pisarz Georges Bernanos powiedział, że Bóg oddala się od naszych serc dlatego, że to my się dechrystianizujemy, że świat nie przyjął Chrystusa. A zatem to my porzuciliśmy naszą chrześcijańskość. W świecie polityki oficjalnie odrzuciliśmy swoje chrześcijańskie korzenie. To my, ludzie, wyrzuciliśmy Boga z Europy.

– Wszystko to opiera się na braku więzi z Bogiem. Aby jednak powrócić do tej więzi, potrzeba wiary przekazywanej przez rodziców, przynależności do wspólnot formacyjnych...

o. Waldemar Pastusiak
Kard Sarah z ks. Jarosławem Grabowskim

– Trzeba odnaleźć wiarę jako dar Boga i otworzyć nasze serce na ten dar. Odpowiedzialni są za to rodzice, którzy mają za zadanie komunikować dzieciom swoją wiarę. Mają żyć wiarą w rodzinie, dawać przykład w modlitwie – dlatego że ona jest znakiem tego, kto wierzy. Odpowiedzialni jesteśmy także my, kapłani. Mamy komunikować prawdziwą wiarę, a nie nasze opinie. Mamy nauczać wiary. Z szacunkiem traktować Komunię św., z godnością celebrować Mszę św. Jeśli zabraknie takiego podejścia, zniszczymy wiarę ludu. „Lex orandi, lex credendi” – norma modlitwy jest normą wiary. Niszcząc liturgię, niszczymy wiarę! Prawdziwy kryzys, upadek duchowy ma swój początek w zachowaniu kapłanów, którzy nie celebrują Mszy św. Za tym idzie przemiana społeczna, kulturowa. Ludzie zaczynają wyrażać pogląd, że wiara jest sprawą prywatną, dlatego trzeba Boga wyrzucić z przestrzeni publicznej. A zatem musimy ponownie zamanifestować wiarę, musimy katechizować. Od dłuższego czasu w wielu krajach dzieci i młodzież na katechezie niczego się nie uczą, zamiast tego wykonują rysunki. Porzuciliśmy to, co stanowi istotę, a co powinno być przekazywane, nauczane od dziecka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka

2019-12-06 19:20

bgk / Łubowo (KAI)

„Święty Mikołaj staje przed nami jako świadek ludzkiej dobroci i miłosierdzia. Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka i jego serca” – mówił dziś w Łubowie Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Episkopat.pl

Metropolita gnieźnieński przewodniczył w miejscowym, zabytkowym kościele pw. św. Mikołaja uroczystościom odpustowym ku czci patrona. Przypominając w homilii najbardziej znany obraz skromnego biskupa Miry – zapożyczony i zniekształcony przez popkulturę – podkreślił, że historyczny biskup Mikołaj „nie potrzebował reklamy dla uczynków miłości”.

„Nie tylko się z nimi nie obnosił, ale wręcz je ukrywał, by nie czynić niczego na pokaz – mówił abp Polak dodając za papieżem Franciszkiem, że choć miłosierdzie ma oczy, by widzieć, uszy, by słyszeć i ręce, by konkretnie pomagać, samo często pozostaje w ukryciu.

„Pragnie bowiem uszanować człowieka i jego godność” – podkreślił Prymas wskazując dalej, że uczynki miłosierdzia to nie tylko te mające materialny wymiar. Uczynkiem miłosierdzia jest modlitwa za żywych i umarłych. Jest nim niesienie pokoju tam, gdzie go brakuje, co w naszych czasach jest coraz pilniejszych wezwaniem. Uczynkiem miłosierdzia – i to tym najbardziej czytelnym – jest także troska o chorych i cierpiących.

„Uśmiech, trochę czułości, uścisk dłoni, to proste gesty, ale bardzo ważne dla ludzi chorych, którzy tak często czują się pozostawieni samymi sobie” – mówił za papieżem Franciszkiem abp Polak dodając, że świadkiem takiej właśnie ludzkiej dobroci i chrześcijańskiej miłości jest właśnie św. Mikołaj.

„Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe rzeczy i dobra nie zastąpią samego człowieka. Nie zastąpią jego serca, jego dłoni, jego oczu. Wśród kolorowych prezentów, które rozdają dziś przydrożni mikołaje nie spotkasz bowiem prezentu z napisem człowiek. Bo człowiek może prawdziwie tylko sam siebie darować drugiemu: może dać swój czas, swoje słowo, zwykły gest ludzkiej solidarności, dobroci, uśmiechu, nawet przez łzy” – mówił na koniec Prymas Polski.

Odpustowa Msza św. w zabytkowym kościele w Łubowie była także dziękczynieniem za zakończenie remontu i renowacji tej XVII-wiecznej świątyni parafialnej – jednego z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce. Prace rozpoczęły się w 2017 roku i zostały przeprowadzone w ramach projektu „Renowacja i konserwacja drewnianych zabytków archidiecezji gnieźnieńskiej celem stworzenia nowej oferty edukacyjno-kulturalnej”. 

Podobnie jak kościół, także parafia w Łubowie jest jedną z najstarszych w regionie. Erygowano ją już w XII wieku. Wtedy też stanęła pierwsza drewniana świątynia, spalona doszczętnie podczas wojen szwedzkich. Po odbudowie kościół (służący wspólnocie do dziś) został poświęcony przez biskupa Stanisława Dzianotta, sufragana kijowskiego, kanonika gnieźnieńskiego i przełożonego Zakonu Maltańskiego – stąd na wieży umieszczono zachowany do dziś krzyż maltański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem