Reklama

Wydawnictwo MICHALINEUM i Grzegorz Gałązka polecają album:

Kaliskie jubileusze

Niedziela Ogólnopolska 15/2018, str. 9

Szczęśliwy, kto sobie patrona Józefa ma za opiekuna...” – tak śpiewamy w jednej z pieśni religijnych. Celebrowanie jubileuszu 25-lecia diecezji kaliskiej w 2017 r. stało się okazją do wydania pamiątkowego albumu w Wydawnictwie Michalineum ze zdjęciami Grzegorza Gałązki – „Kaliskie Jubileusze”, który dokumentuje najważniejsze wydarzenia tego radosnego świętowania.

Diecezja kaliska, będąca przestrzenią obecności i działania wśród ludzi Jezusa Chrystusa – Jedynego Zbawiciela świata, została ustanowiona przez Ojca Świętego Jana Pawła II na mocy bulli „Totus Tuus Poloniae Populus”, wydanej 25 marca 1992 r. A zatem w 2017 r. przypadła 25. rocznica jej istnienia. Rok ten był także okazją do świętowania kilku innych jubileuszy: 20-lecia pobytu w Kaliszu św. Jana Pawła II, 25-lecia diecezjalnej Caritas, która rozpoczęła swoją działalność już w kwietniu 1992 r., oraz 380. kaliskiej pielgrzymki „Od Józefa do Maryi” – najstarszej ze wszystkich pieszych pielgrzymek do tronu Pani Jasnogórskiej w Polsce, która w 2017 r. przypadła w 300-lecie koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

Reklama

W słowie wstępnym do albumu biskup kaliski Edward Janiak napisał m.in.: „Temu kultywowaniu «dobrych owoców dziejów» służy świętowanie rocznic dotyczących życia pojedynczych ludzi, jak również przypominających wydarzenia będące zapisem dokonań wspólnot, instytucji i narodów. W chrześcijańskim rozumieniu obchodzenie jubileuszy jest wielkim aktem uwielbienia i dziękczynienia Bogu Wszechmogącemu za otrzymane dary oraz okazją do spojrzenia na dziedzictwo przeszłości, aby z wiarą i nadzieją iść ku przyszłości...”.

I ta najbliższa przyszłość w diecezji kaliskiej, a szczególnie w sanktuarium św. Józefa, zaowocowała ogłoszeniem przez Ojca Świętego Franciszka Roku św. Józefa, który trwa od I niedzieli Adwentu 2017 r. aż do 6 stycznia 2019 r. „Cieszy mnie również fakt – pisze w liście pasterskim biskup kaliski – iż Ojciec Święty nasze kaliskie sanktuarium św. Józefa nazwał sanktuarium narodowym. Dar Nadzwyczajnego Roku św. Józefa Kaliskiego i nazwanie kaliskiego sanktuarium narodowym jest dla mnie i dla całej diecezji zadaniem, aby miłość i nabożeństwo do św. Józefa były obecne i rozwijały się w naszych rodzinach, parafiach, w całej diecezji i w naszej Ojczyźnie...”.

Łaski, które możemy otrzymać w czasie Nadzwyczajnego Roku, są ściśle związane z sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Jest to przede wszystkim łaska odpustu zupełnego. Aby uzyskać taki odpust, należy: po pierwsze – w czasie Nadzwyczajnego Roku św. Józefa nawiedzić kaliskie sanktuarium św. Józefa, po drugie – spełnić tzw. warunki zwyczajne odpustu.

Podczas odwiedzin w kaliskim sanktuarium św. Józefa można zaopatrzyć się w album „Kaliskie Jubileusze”, upamiętniający to święte miejsce, w którym Święta Rodzina patronuje wszystkim ziemskim rodzinom i darzy je szczególnymi łaskami.

Album „Kaliskie Jubileusze” (format 31,5 cm x 24,5 cm; oprawa twarda, szyta i klejona, obwoluta; 160 stron) można zamówić pod adresem: SANKTUARIUM ŚW. JÓZEFA W KALISZU, pl. św. Józefa 7, 62-800 Kalisz

www.swietyjozef.kalisz.pl
e-mail: kancelaria@swietyjozef.kalisz.pl

2018-04-11 10:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tajemnica stygmatów Ojca Pio

Niedziela Ogólnopolska 39/2018, str. 13

[ TEMATY ]

św. Ojciec Pio

Archiwum Głosu Ojca Pio

o. Pio

o. Pio

W 2018 r. minęło 100 lat od chwili, kiedy Ojciec Pio podczas modlitwy w chórze zakonnym przed krucyfiksem otrzymał stygmaty: 5 ran na rękach, boku i nogach – w miejscach ran Jezusa Chrystusa zadanych Mu w czasie ukrzyżowania. Jak obliczyli lekarze, którzy go wielokrotnie badali, z tych ran w ciągu 50 lat wypłynęło 3,4 tys. litrów krwi. Po śmierci Ojca Pio, 23 września 1968 r., rany zniknęły bez śladu, a według raportu lekarskiego, ciało było zupełnie pozbawione krwi

Chwilę, w której Ojciec Pio otrzymał ten niezwykły dar od Boga, opisał później w liście tak: „Ostatniej nocy stało się coś, czego nie potrafię ani wyjaśnić, ani zrozumieć. W połowie mych dłoni pojawiły się czerwone znaki o wielkości grosza. Towarzyszył mi przy tym ostry ból w środku czerwonych znaków. Ból był bardziej odczuwalny w środku lewej dłoni. Był tak wielki, że jeszcze go czuję. Pod stopami również czuję ból”.

CZYTAJ DALEJ

Franek - nauczyciel miłości

Przed narodzinami naszego synka byliśmy daleko od Boga, a nasza wiara polegała na chodzeniu do kościoła dwa razy w roku: ze święconką na Wielkanoc i ewentualnie w Boże Narodzenie, jeśli się nam chciało. Dążyliśmy do życia łatwego i przyjemnego, ale wkrótce to nasze egoistyczne postępowanie miało się diametralnie zmienić...

Krótko po naszym ślubie moja żona Olga zaszła w ciążę. Po dwóch wcześniejszych poronieniach (pierwsze w 4. i drugie w 10. tygodniu ciąży) byliśmy pełni nadziei, że tym razem wszystko będzie dobrze. Nasza radość nie trwała jednak długo. Na pierwszym szczegółowym badaniu USG w 20. tygodniu ciąży, które zostało wykonane w Szpitalu Uniwersyteckim w Londynie, po raz pierwszy dowiedzieliśmy się, że są „nieprawidłowości”, i dostaliśmy skierowanie na jeszcze bardziej szczegółowe badanie. Wykazało ono, że nasze dziecko ma stopy końsko-szpotawe, jedną nerkę, która na dodatek była bardzo mała, oraz nieprawidłowości w strukturze mózgu. Okazało się również, że nasz synek ma bardzo rzadki problem genetyczny – niezbalansowaną translokację chromosomów 9 i 11 (na 9 brakuje genów, a na 11 jest ich za dużo). Zasmucona pani genetyk wymieniła nam wszystkie wady, które może mieć nasze dziecko: znaczne opóźnienie w rozwoju, rozszczepienie wargi i podniebienia, brak odbytu, męskie i żeńskie narządy płciowe, problemy z mózgiem oraz wiele innych. Na koniec poinformowała nas, że nadal możemy zakończyć ciążę, jeśli chcemy, mimo że był to już 24. tydzień. Przypadek naszego synka kwalifikował go do legalnego zabicia go aż do końca ciąży. Zdruzgotani takimi informacjami udaliśmy się do prof. Kyprosa Nicolaidesa – to światowej sławy lekarz, który wynalazł wiele metod ratowania dzieci w okresie prenatalnym. Niestety, on również potwierdził to wszystko, co wcześniej już usłyszeliśmy, i dodatkowo powiedział nam, że gdyby to było jego dziecko, to by je usunął. Nigdy nie zapomnę nocy po tamtym dniu – smutku, żalu, czarnych myśli i wylanych łez...

CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymka seniorów i wolontariuszy

2021-09-21 16:11

[ TEMATY ]

seniorzy

Parafialne Zespoły Caritas

Fb/CaritasDiecezjiZielonogorskoGorzowskiej

Członkowie Klubu Seniora „Babie lato” i wolontariusze Parafialnego Zespołu Caritas z parafii Chrystusa Króla w Tuplicach wybrali się na pielgrzymkę na Podlasie – informuje Caritas diecezjalna.

Wyjazd odbył się w dniach 13-17 września. Na pielgrzymim szlaku znalazły się takie miejsca jak: Białystok , Tykocin, Supraśl, Narew, Soce, Bohoniki , Puszcza Białowieska czy Sokółka. Opiekę duchową nad uczestnikami wyjazdu sprawował ks. Leszek Białuga. Szczegółową relację z poszczególnych dni znaleźć można na parafialnym Facebooku. Zapraszamy do galerii zdjęć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję