Reklama

Porcelanowe Katolickie Radio Zamość

2018-04-18 12:13

Ewa Monastyrska
Edycja zamojsko-lubaczowska 16/2018, str. IV-V

Andrzej Rzemieniak
Pracownicy Katolickiego Radia Zamość

Dla diecezji zamojsko-lubaczowskiej 25 marca 1998 r. był dniem szczególnym. Wtedy to Katolickie Radio Zamość po raz pierwszy nadało audycję, a tym samym zagościło na stałe w domach wiernych całej diecezji. Rozgłośnia, powołana przez bp. Jana Śrutwę, zyskała swoich sympatyków zarówno wśród starszych odbiorców, jak i młodych ludzi

Dyrektorzy, pracownicy, współpracownicy, a także słuchacze Katolickiego Radia Zamość świętowali 7 kwietnia 20-lecie powstania tej katolickiej rozgłośni. Uroczystości porcelanowego jubileuszu rozpoczęła Msza św. sprawowana w kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski w Zamościu przez pasterza diecezji bp. Mariana Rojka oraz bp. pomocniczego Mariusza Leszczyńskiego. Podczas homilii bp Marian Rojek wielokrotnie podkreślał, jaką wagę należy przykładać, wykonując pracę dziennikarza.

– To wy kształtujecie ludzkie postawy, bronicie postaw chrześcijańskich i patriotycznych, dostarczacie informacji i wiedzy, zaspokajacie ciekawość, proponujecie odpoczynek i relaks. Z misji radia katolickiego budujecie wiarę, umacniacie ją, pomagacie w modlitwie, ratujecie ludzkiego ducha, dodajecie nadziei wszystkim słuchaczom, a przede wszystkim prezentujecie miłość do Boga, do drugiego człowieka i zachęcacie do odkrywania prawdy o sobie samym oraz uszanowania własnej wartości. Jakość tego, czego słuchamy w katolickim radiu i jego skuteczność zależą od tego, czy osoby znane nam często jedynie z fal eteru, ze swojego imienia czy nazwiska, umieją najpierw słuchać Boga? Czy potrafią usłyszeć to, co inni do nich mówią? I wreszcie, czy wy słyszycie sami siebie? Czy słyszycie, co wam mówi serce? Co wam mówi sumienie? Zdolność słyszenia u każdego z nas nie dotyczy tylko mojej relacji do Pana Boga, ale wiąże mnie także z drugim człowiekiem. To jest cecha charakterystyczna naszego radia, otwartość na ludzi – zaakcentował bp Marian Rojek.

Misja i wdzięczność

Podczas drugiej części uroczystości, odbywającej się w Centrum Kultury Filmowej „Stylowy” w Zamościu, przedstawiono historię oraz misję Katolickiego Radia Zamość. Największym aplauzem cieszyły się uchwycone i przedstawione wszystkim zebranym zabawne „wpadki” prezenterów i reporterów, co podkreślało ludzki i otwarty charakter rozgłośni.

Reklama

Podczas spotkania przez wręczenie dyplomów doceniono pracę wieloletnich pracowników i współpracowników, byłych dyrektorów, a także ludzi tworzących dziś Katolickie Radio Zamość. – Dziękuję wszystkim pracownikom Katolickiego Radia Zamość, bo jakby nie oni, to tego jubileuszu byśmy nie przeżywali. Bo to oni odgrywają bardzo ważną rolę, by to radio funkcjonowało. Drodzy pracownicy, składam wam serdeczne Bóg zapłać za to, że jesteście, że tworzycie tę wspólnotę radia i za to, że dziś z waszej pracy i posługi możemy korzystać – powiedział ks. Sylwester Zwolak, pełniący obowiązki dyrektora Katolickiego Radia Zamość.

– Pracę w radiu traktuję jako powołanie. Spotykać ludzi, którzy często nie mają prawa głosu, żyją po cichu, cierpią i do tego opowiadać ich historię, to dar, który od 10 lat wciąż odkrywam. Pracuję, by pozostawić po sobie ślad, ale przede wszystkim, by skłonić innych do myślenia i do szukania prawdy o Bogu i o sobie samym – powiedziała Małgorzata Godzisz, sekretarz redakcji Katolickiego Radia Zamość.

Wśród gości zaproszonych były zarówno władze miasta Zamość, powiatu zamojskiego, przedstawiciele leśników, a także osoby współpracujące z radiem.

– 20 lat to już wiek dojrzały. W taki właśnie wkroczyliście wy, kochani pracownicy Katolickiego Radia Zamość. Dziękujemy wam za waszą pracę – mówili goście podczas wystąpień i składania życzeń dyrektorom i pracownikom katolickiej rozgłośni.

Nowe oblicze

Od niedawna Katolickie Radio Zamość może cieszyć się nowym studiem z profesjonalnym wyposażeniem, co ułatwia pracę dziennikarzom, a także wpływa na jakość odbioru.

Katolickie Radio Zamość zachęca do słuchania ciekawych audycji o charakterze religijnym i nie tylko. Wśród interesujących audycji warto wymienić „Leśne Radio”, „Twoje prawa”. Wiele osób zasłuchuje się także w muzykę wybieraną wielokrotnie przez samych słuchaczy, jak jest w przypadku Koncertu Życzeń, Roztoczańskiej Listy Przebojów Ludowych czy w innych programach. Po pomoc i dobrą radę warto włączyć radio, gdy o godz. 9.40, gdy nadawany jest „Poradnik radiowy”, w którym słyszymy rozmowy ze specjalistami z różnych dziedzin.

Przekazywać wiarę

Przede wszystkim, jak wspomniał podczas homilii bp Marian Rojek, radio ma przekazywać wiarę i czyni to na różne sposoby.

Na falach rozgłośni każdego dnia transmitowana jest Msza św., odmawiane są wspólnie Różaniec, Koronka do Bożego Miłosierdzia oraz „Anioł Pański”. Ponadto słuchacze mają szansę zaczerpnąć wiedzy i sił z audycji religijnych czy rekolekcji, takich jak Rekolekcje Ostatniej Szansy „Bóg umarł” oraz posłuchać audycji np. „Posługa egzorcysty”.

Katolickie Radio Zamość to także wiadomości lokalne, samorządowe oraz z życia Kościoła, które stanowią przekaz wiedzy o tym, co dzieje się w naszej okolicy.

Dyrektorzy i pracownicy, dziękując za wspólne 20 lat tworzenia radia zachęcają do dalszego słuchania i głoszenia Dobrej Nowiny o Chrystusie.

Katolickie Radio Zamość nadaje na falach 90.1 FM oraz 101.2 FM

Tagi:
rocznica radio

Jubileusz katolickiego radia

2019-06-25 14:10

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 26/2019, str. 3

Radiowcy i słuchacze wzięli udział we Mszy św. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela, by dziękować Bogu za 25 lat rozgłośni archidiecezji warszawskiej Radio Plus 96,5 FM

Wojciech Łączyński
Pracownicy Radia Plus Warszawa z kard. Kazimierzem Nyczem

Mszy św. przewodniczył kard. Kazimierz Nycz a wraz z nim koncelebrowali pierwsi szefowie rozgłośni: bp Rafał Markowski i ks. Marcin Brzeziński. – Kościół potrzebuje mieć swój głos – mówił w homilii kard. Kazimierz Nycz.

Po Eucharystii zasłużeni pracownicy zostali uhonorowani specjalnymi statuetkami 25-lecia. Rozgłośnia powstała w 1994 r. z inicjatywy ówczesnego metropolity warszawskiego kard. Józefa Glempa i działała pod nazwą Radio Józef, a od 2008 r. stacja została włączona do sieci Radia PLUS.

Od początku istnienia rozgłośni pracuje w niej Patrycja Michońska-Dynek, obecna szefowa Radia PLUS Warszawa. – Od 25 lat słuchacze mogą nas znaleźć na tej samej częstotliwości 96,5 FM – mówi „Niedzieli”. Ze szczególną nostalgią wspomina początki radia, gdy dla entuzjastycznego zespołu wszystko było nowością.

Patrycja Michońska-Dynek szczególnie pamiętam pierwszą Wigilię na antenie, gdy program był realizowany wieczorem i wiele rodzin przychodziło do studia składać życzenia i śpiewać razem z prowadzącymi kolędy. – Gdy po godz. 20 zgasiliśmy światło i zamykaliśmy drzwi usłyszeliśmy, że dzwoni telefon. Telefon dzwonił i dzwonił. W końcu wróciłam i odebrałam – wspomina Michońska-Dynek. Okazało się, że dzwoniła płacząca samotna kobieta, by dziękować, że dzięki Radiu Józef pierwszy raz od kilkunastu lat spędziła Wigilię w rodzinnym gronie. – Dla tego jednego telefonu warto było poświęcić swój czas – podkreśla szefowa Radia PLUS Warszawa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Teresa z Lisieux w największym szkockim więzieniu

2019-09-19 07:13

VATICAN NEWS

W Szkocji wciąż jeszcze jest dużo wiary, a peregrynacja relikwii św. Teresy z Lisieux jest tego świadectwem. Tymi słowami szkockie media komentują poruszenie, jakie wywołała w tym kraju obecność najmłodszej Doktor Kościoła.

Vaticam Media
Św. Teresa z Lisieux

W tych dniach dobiega końca peregrynacja jej relikwii. Przez trzy tygodnie odwiedziły one wszystkie szkockie diecezje. Wszędzie przyciągały tłumy wiernych, w tym wielu młodych. W Motherwell, pierwszym etapie peregrynacji, zgromadziło się 20 tys. wiernych.

W poniedziałek relikwie odwiedziły największe szkockie więzienie w Glasgow. „Był tu już Nelson Mandela, księżniczka Anna, a wraz z nimi premierzy i parlamentarzyści, ale nikt nie zrobił na więźniach tak wielkiego wrażenia, jak św. Teresa z Lisieux” – opowiada William McGurk, pracownik służb więziennych.

Abp Philip Tartaglia, który odprawił dla więźniów Mszę, opowiedział im o wytrwałej modlitwie 14-letniej Teresy za nieskruszonego mordercę i skazańca Henriego Pranziniego. Tuż przed egzekucją niespodziewanie pocałował krucyfiks. Dla przyszłej świętej był to znak, że jej modlitwy zostały wysłuchane i Pranzini pojednał się przed śmiercią z Bogiem.

Metropolita Glasgow zachęcał więźniów, by brali przykład ze św. Teresy i weszli na drogę małych, codziennych gestów życzliwości względem swych współwięźniów, a tym samym czynili swoje życie bardziej znośnym. „Życie w więzieniu nie jest łatwe. Ofiarujcie wasz trud Bogu za waszych współwięźniów” – mówił abp Tartaglia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Porto: po śmierci zakonnicy biskup krytykuje wymiar sprawiedliwości i feministki

2019-09-19 20:29

mz (KAI/JS/P) / Porto

Biskup diecezji Porto Manuel Linda skrytykował portugalską klasę polityczną za stworzenie źle funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości w Portugalii. Krytyka ze strony hierarchy ma związek z zamordowaniem 8 września siostry Antonii Pinho. Zakonnica zginęła w miejscowości São João da Madeira podczas próby gwałtu ze strony uzależnionego od narkotyków kryminalisty.

Adam Bujak/Biały Kruk

Siostra Antonia opiekowała matką agresora. Portugalski biskup nazwał zabójcę popularnej w diecezji Porto 61-letniej zakonnicy “prawdziwym potworem”, zaznaczając, że agresor pozostawał na wolności z powodu źle funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości. - W tym przypadku zawiódł on w dotkliwy sposób. Żadna instytucja, twierdząca, że stoi na straży praw człowieka, też nie zareagowała w przypadku morderstwa siostry Antonii – napisał w komunikacie bp Manuel Linda, przypominając, że 44-letni morderca wielokrotnie był oskarżany o gwałty.

Hierarcha skrytykował też działanie systemu więziennictwa w Portugalii. Stwierdził, że jest on nieskuteczny i nie resocjalizuje osadzonych. Wyraził wątpliwość czy zakłady karne są w “Portugalii ośrodkami poprawiania ludzi, czy raczej szkołami nauki wysublimowanej przestępczości”.

Biskup Linda skrytykował też organizacje feministyczne, które “nie zabrały głosu” po bestialskim mordzie na zakonnicy. Stwierdził, że zrobiły to prawdopodobnie w związku z tym, że siostra Antonia była osobą konsekrowaną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem