Reklama

Niedziela Przemyska

Gaudeamus

Niedziela przemyska 20/2018, str. I

[ TEMATY ]

diakonat

Archiwum Seminarium

Święcenia prezbiteratu 2018

Święcenia prezbiteratu 2018

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzisiejsza edycja to eksplozja radości przemyskiego Kościoła, weselącego się nowymi pracownikami w winnicy Pana i tymi, którzy poprzez diakonat wkraczają na ostatni etap swojej formacji. Nasuwa się mi się nieodparcie dedykacja, którą przed wielu laty przeczytałem w Biblii ofiarowanej przez matkę dzieciom w dniu ich ślubu. Chciałbym Wam, drodzy bohaterzy tych dni, ją ofiarować: „Kiedy rozpościera się droga/trzeba nią iść/Kiedy otwarto przed Wami Księgę/trzeba ją czytać/Kiedy mówi do Was Przyjaciel/warto go słuchać”. Małżeńska droga tych młodych nie trwała długo. Andrzej zmarł, mając ledwie 39 lat. Dla Ulki pozostała Księga, i, jak miałem okazję zobaczyć, jest jej ważnym drogowskazem. Zdradzają to sfatygowane kartki tego świętego GPS-u jej drogi.

Wreszcie Przyjaciel. Tym najważniejszym niech będzie dla Was Chrystus, który dopuścił Was do zaszczytu uobecniania Go dla ludu w czasie każdej Eucharystii, który jako Słowo Wcielone dla Was, drodzy diakoni, będzie uobecniał się w swoim ludzie przez Waszą posługę Słowa. Słuchajcie Przyjaciół, także tych, którzy jako ludzie spośród których wyszliście, życzliwie chcą Wam towarzyszyć. Unikajcie przyjaciół – wilków. Jest wśród Was jeden, który u początku seminaryjnej drogi podczas pielgrzymki na kanonizację św. Jana Pawła II usłyszał syk węża: „Taki jesteś ładny i poszedłeś do seminarium? Zastanów się!”. To nie incydentalny przypadek. Pewnie wielu z Was miało to doświadczenie. Sześć lat to długi czas. Chcę Wam dedykować słowa C. S. Lewisa: „Droga chrześcijańska (kapłańska – moja parafraza) jest inna – trudniejsza i łatwiejsza. Chrystus mówi: Oddaj mi wszystko. Nie chcę, żebyś mi odmierzał czas, pieniądze czy swoją pracę – chcę CIEBIE. Nie przyszedłem dręczyć Twojej przyrodzonej osobowości, ale ją uśmiercić. Półśrodki nie zdadzą się na nic. Nie chcę przycinać tu jednej gałęzi, tam drugiej. Chcę wykarczować całe drzewo. Nie chcę borować zęba, robić koronki, plombować – chcę go wyrwać. Oddaj swoją przyrodzoną osobowość ze wszystkimi pragnieniami – tymi, które uważasz za niewinne, i tymi, które uważasz za złe, cały ten kram. Ja ci za to dam nową osobowość. Dam ci siebie – moja wola stanie się twoją wolą”.

Jest jeszcze Ktoś bardzo ważny na Waszej drodze – Maryja. W dniu święceń to do Niej skierowaliście swoje kroki. Nie zagubcie tej drogi, bo, jak poucza sługa Boży abp Sheen, który opisując bliskość Jezusa i Maryi na kartach Ewangelii, konstatuje: „Ze względu na tę Ich bliskość zastanawiam się, czy zapominając o czci dla Matki, świat nie zapomina również o uwielbieniu dla Jej Syna”. Idźcie szczęśliwie i pewnie pod opieką Jezusa i Maryi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-05-16 11:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierni słudzy słowa

Niedziela bielsko-żywiecka 21/2016, str. 1

[ TEMATY ]

diakonat

PB

Nowi diakoni naszej diecezji

Nowi diakoni naszej diecezji
Wierny sługa słowa Bożego to jest pierwsze określenie waszego urzędu diakońskiego. Wypełniajcie te misję wiernie i gorliwie – mówił bp Roman Pindel do przyszłych diakonów. 7 maja Biskup wyświęcił na urząd diakona 12 kleryków.
CZYTAJ DALEJ

Najskuteczniejszy polski święty? Jan Kanty zdumiewa liczbą cudów!

Niedziela Ogólnopolska 10/2024, str. 71

[ TEMATY ]

święty

Domena publiczna

Św. Jan Kanty

Św. Jan Kanty

Zmarły 551 lat temu Jan Kanty zdumiewa liczbą cudów, do których się przyczynił. Które należą do tych najbardziej spektakularnych?

Jeszcze za życia Jana Kantego narosło wokół niego wiele legend. Wyłania się z nich obraz pobożnego, pokornego i skromnego profesora, wrażliwego na ludzką krzywdę – w dziełach miłosierdzia był tak radykalny, że potrafił zdjąć z siebie płaszcz i oddać go zmarzniętemu biedakowi, a samemu wystawić się w ten sposób na niedogodną aurę. Z tych legend dowiadujemy się jeszcze jednego – Bóg obdarzył Kantego łaskami, dzięki którym mógł czynić cuda na Jego chwałę.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję