Reklama

Wzór świętości

2018-06-20 08:09

Tadeusz Boniecki
Edycja lubelska 25/2018, str. I

Tadeusz Boniecki

W sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Chełmie odbyły się doroczne uroczystości odpustowe. Przewodniczył im bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski

Od dawna opiekunem miastajest św. Antoni. Od koronacji jego cudownego obrazu w 2009 r., do tzw. małego kościółka w Chełmie coraz liczniej pielgrzymują wierni, by za wstawiennictwem możnego patrona prosić Boga o odnalezienie nie tylko zagubionych rzeczy, ale i wiary.

Św. Antoni jest dla wszystkich pociechą i radością, drogowskazem na ścieżkach trudnej codzienności.

Wieczorem 13 czerwca, witając we franciszkańskiej wspólnocie bp. Artura Mizińskiego, kustosz sanktuarium o. Maksymilian Wasilewski OFM zachęcał do modlitwy za wstawiennictwem św. Antoniego. Eucharystia była okazją do wdzięczności Bogu za 40 lat kapłaństwa o. Ernesta Knopa OFM. O. Rufin Maryjka, wikariusz prowincji Matki Bożej Anielskiej, podkreślił, że jubilat jest cenionym kaznodzieją i spowiednikiem, „dobrym mechanikiem, który oprócz mechanizmów różnych urządzeń dobrze zna mechanizmy duszy człowieka”. Podczas Liturgii przywołana została osoba bł. br. Brunona Zembola OFM, jednego ze 108. męczenników II wojny światowej, który został wywieziony przez Niemców do obozu koncentracyjnego z chełmskiego klasztoru franciszkanów.

Reklama

– Święci swoim życiem wskazują na postawy i wartości, które pomimo upływającego czasu nie tracą aktualności. Święci są po to, aby nieustannie przypominać nam o powołaniu do świętości – mówił bp Miziński. Wskazując na św. Antoniego, mówił: – Nauczał, iż trzeba uczynić Chrystusa trwałym punktem odniesienia codziennego życia, prywatnych i publicznych decyzji moralnych; z Ewangelii czerpał mądrość i wiedzę oraz gorliwość w kroczeniu drogami ku świętości. Ksiądz Biskup podkreślał, że świętość nie jest zarezerwowana dla wybranych, ale to dar zakorzeniony w sakramencie chrztu. – Wszyscy jesteśmy powołani, by być świętymi, żyjąc w miłości i dając codzienne świadectwo tam, gdzie każdy się znajduje. Świętość polega na wytrwałości rodziców, którzy pracują, by zarobić na chleb i z wielką miłością pomagają dorastać swoim dzieciom. Świętość to wytrwałość osób chorych, przyjmujących z wiarą krzyż cierpienia. Jest to „świętość z sąsiedztwa”; osób, które żyją blisko nas i są odblaskiem Pana Boga – mówił bp Miziński.

Na zakończenie uroczystości wierni uczestniczyli w procesji eucharystycznej, której przewodniczył Ksiądz Biskup. Ostatnim akcentem było poświęcenie przyniesionych przez czcicieli św. Antoniego białych lilii, nazywanych tak od imienia świętego. Jak co roku, franciszkanie dla wszystkich przygotowali również „chlebki św. Antoniego”.

Tagi:
odpust bp Artur Miziński

Bp Artur Miziński wybrany na sekretarza generalnego KEP na drugą kadencję

2019-06-13 12:36

BP KEP, tk / Wałbrzych (KAI)

Bp Artur Grzegorz Miziński został wybrany na drugą kadencję na stanowisko Sekretarz Generalnego Konferencji Episkopatu Polski. Wyboru dokonano podczas zebrania plenarnego KEP w Walbrzycju. 54-letni biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej jest doktorem habilitowanym z zakresu prawa kanonicznego.

BP KEP
Bp Artur Miziński

Artur Miziński urodził się 13 lutego 1965 roku w Opolu Lubelskim. Liceum Ogólnokształcące w Kraśniku Fabrycznym ukończył w roku 1983. W październiku 1983 roku rozpoczął formację w Wyższym Seminarium Duchownym w Lublinie.

Seminarium i studia teologiczne w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim ukończył w listopadzie 1988 roku z tytułem magistra teologii, na podstawie pracy magisterskiej „Rola chrześcijaństwa w życiu narodu polskiego w ujęciu arcybiskupa Józefa T. Teodorowicza”. Święcenia kapłańskie przyjął 23 marca 1989 r. z rąk ówczesnego biskupa lubelskiego Bolesława Pylaka. Jako neoprezbiter pracował w parafii pw. św. Józefa w Tomaszowie Lubelskim (1989-1991), a następnie w parafii pw. św. Maksymiliana w Lublinie (1991-1992).

W czerwcu 1992 r. został skierowany na studia specjalistyczne z prawa kanonicznego w Papieskim Uniwersytecie Santa Croce w Rzymie, gdzie uzyskał licencjat w zakresie prawa kanonicznego. Następnie w Papieskim Uniwersytecie Laterańskim odbył cykl doktorancki zakończony obroną pracy doktorskiej pt. Ruolo preminente dell’Ordinario nel processo penale canonico secondo la normativa del Codice di Diritto Canonico del 1983 (14 czerwca1996).

W latach 1996-1999 odbył studia w Studium Rotalnym przy Trybunale Roty Rzymskiej i otrzymał tytuł adwokata Roty Rzymskiej. W 1999 r. rozpoczął pracę dydaktyczno-naukową na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL w Katedrze Kościelnego Prawa Procesowego. W latach 1999-2014 sprawował urząd adwokata stałego przy Sądzie Metropolitalnym w Lublinie, a w latach 2000 – 2004 pełnił funkcję kanclerza Kurii Metropolitalnej w Lublinie. Od grudnia 2000 roku jest kanonikiem gremialnym Kapituły Archikatedralnej w Lublinie.

W dniu 3 maja 2004 roku został mianowany biskupem pomocniczym Archidiecezji Lubelskiej (tyt. Tarasa in Numidia). Jest osiemnastym biskupem pomocniczym w historii Kościoła lubelskiego. Za swoje zawołanie biskupie przyjął słowa: Misericordia Tua confisus sum – zaufałem miłosierdziu Twemu (Ps 13,6). Święcenia biskupie przyjął w Archikatedrze Lubelskiej w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego 30 maja 2004 roku.

Od 2003 roku jest członkiem Towarzystwa Naukowego KUL. W roku 2005 został przyjęty jako członek zwyczajny do Stowarzyszenia Kanonistów Polskich, a od 9 grudnia 2008 wchodzi w skład Komisji XIV Prawniczej Oddziału PAN w Lublinie. Od 2012 roku jest w radzie naukowej czasopisma „Kościół i Prawo”.

W latach 2005-2014 pełnił funkcję Delegata KEP ds. Duszpasterstwa Prawników. W latach 2006-2014 był członkiem Rady Prawnej KEP, a od 8 marca 2010 do 8 października 2014 członkiem Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP.

W 2012 roku uzyskał tytuł doktora habilitowanego z zakresu prawa kanonicznego na podstawie rozprawy Status Prawny adwokata w Kościele łacińskim. W tym samym roku został kierownikiem Katedry Kościelnego Prawa Karnego i pełnił tę funkcję do 2015 roku. Jest autorem dwu monografii oraz kilkudziesięciu artykułów naukowych. Wypromował 74 magistrów prawa kanonicznego.

10 czerwca 2014 został wybrany na Sekretarza Generalnego KEP. Od 2014 roku z urzędu wchodzi do Rady Stałej KEP. W tym samym roku został powołany na Przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego ds. Wizyty Ojca Świętego w Polsce w 2016 r. Jest także członkiem Zespołu KEP ds. Wizyty Ojca Świętego w Polsce 2016 r. oraz Ogólnopolskiego Komitetu Organizacyjnego Obchodów 1050. Rocznicy Chrztu Polski w 2016 r.

W 2014 roku dołączył do Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu RP i Episkopatu, Komisji Mieszanej Biskupi – Wyżsi Przełożeni Zakonni oraz Rady Nadzorczej Fundacji „Opoka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież w Camerino: dla Boga jesteśmy cenni

2019-06-16 13:14

tł. st (KAI) / Camerino

Jesteśmy mali pod niebem i bezsilni, gdy ziemia się trzęsie, ale dla Boga jesteśmy bardziej cenni niż jakakolwiek rzecz - mówił papież Franciszek w homilii podczas Mszy św., jaką odprawił w Camerino.

Grzegorz Gałązka

Publikujemy polskie tłumaczenie papieskiej homilii:

„Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz?” Modliliśmy się w psalmie (8, 5). Myśląc o was, przyszły mi na myśl te słowa. W obliczu tego, co widzieliście i znieśliście, w obliczu zawalonych domów i budynków, które stały się ruinami, pojawia się pytanie: czy jest człowiek? Czym jest, jeśli to, co wznosi może upaść w mgnieniu oka? Czym jest, jeśli jego nadzieja może obrócić się w proch? Czym jest człowiek? Odpowiedź zdaje się wynikać z dalszego ciągu zdania: czym jest człowiek, że o nim pamiętasz? Bóg pamięta o nas, takimi jakimi jesteśmy, z naszymi słabościami. W niepewności, którą odczuwamy na zewnątrz i w naszym wnętrzu, Pan daje nam pewność: o nas pamięta. O nas pamięta, to znaczy powraca do nas swym sercem, ponieważ zależy Mu na nas. I chociaż tutaj na niskościach w pośpiechu zapominamy o zbyt wielu rzeczach, to Bóg o nas nie zapomina. Nikt w Jego oczach nie jest godny pogardy, dla Niego każdy ma nieskończoną wartość: jesteśmy mali pod niebem i bezsilni, gdy ziemia się trzęsie, ale dla Boga jesteśmy bardziej cenni niż jakakolwiek rzecz.

„Pamiętam” to słowo kluczowe dla życia. Prosimy o łaskę pamiętania, że nie jesteśmy zapomniani przez Boga, że jesteśmy Jego umiłowanymi dziećmi, wyjątkowymi i niezastępowalnymi. Pamięć o tym daje nam siłę, by nie poddawać się w obliczu przeciwności życia. Pamiętamy, ile jesteśmy warci w obliczu pokusy zasmucenia i nieustannego grzebania się w tym gorszym, które zdaje się nigdy nie kończyć. Złe wspomnienia przychodzą, nawet jeśli o nich nie myślimy; ale się nie opłacają: pozostawiają jedynie melancholię i tęsknotę. Ale jakże trudno uwolnić się od złych wspomnień! Nadal prawdziwe jest to powiedzenie, według którego łatwiej było Bogu wyprowadzić Izraela z Egiptu niż Egipt z serca Izraela.

Aby uwolnić serce z przeszłości, która powraca, z negatywnych wspomnień, które nas zniewalają, z żalu, który paraliżuje, potrzebny jest ktoś, kto pomoże nam dźwigać ciężary, jakie mamy w naszym wnętrzu. Dzisiaj Jezus mówi, że nie jesteśmy „zdolni znieść wiele rzeczy” (por. J 16, 12). A co czyni w obliczu naszej słabości? Nie usuwa nam ciężarów, jak tego chcielibyśmy, poszukując stale rozwiązań szybkich i powierzchownych; nie, Pan daje nam Ducha Świętego. Jego potrzebujemy, ponieważ jest On Pocieszycielem, Tym, który nie zostawia nas samymi pod ciężarem życia. To On przemienia naszą zniewoloną pamięć w pamięć swobodną, rany przeszłości w pamięć o zbawieniu. Dokonuje w nas tego, co uczynił dla Jezusa: Jego rany, okrutne rany wyrzeźbione przez zło, mocą Ducha Świętego stały się kanałami miłosierdzia, świetlistymi ranami, w których jaśnieje miłość Boga, miłość, która podnosi, która wskrzesza. To właśnie czyni Duch Święty, gdy Go zapraszamy do naszych ran. Namaszcza okrutne wspomnienia balsamem nadziei, ponieważ Duch Święty odbudowuje nadzieję.

Nadzieję. O jaką nadzieję chodzi? Nie jest to przelotna nadzieja. Ziemskie nadzieje są ulotne, zawsze mają datę ważności: są zbudowane z ziemskich składników, które prędzej czy później się zepsują. Nadzieja Ducha Świętego jest nadzieją długoterminową. Nie traci ważności, ponieważ opiera się na wierności Boga. Nadzieja Ducha Świętego nie jest też optymizmem. Rodzi się głębiej, rozpala w głębi serca pewność bycia cennymi, bo jesteśmy miłowanymi. Tchnie pewność, że nie jesteśmy sami. Jest to nadzieja, która pozostawia w głębi pokój i radość, niezależnie od tego, co dzieje się na zewnątrz. Jest to nadzieja, która ma silne korzenie, której nie może wyrwać żadna burza życiowa. Jest to nadzieja, jak mówi dzisiaj św. Paweł, która „zawieść nie może” (Rz 5, 5), która daje siłę do pokonywania wszelkich udręk (por. ww. 2-3). Kiedy jesteśmy pognębieni lub poranieni, jesteśmy skłonni do „budowania gniazdka” wokół naszego smutku i naszych lęków. Natomiast Duch Święty uwalnia nas od naszych gniazd, sprawia, że rozwijamy skrzydła, ukazuje nam cudowne przeznaczenie, dla którego się narodziliśmy. Duch Święty karmi nas żywą nadzieją. Zaprośmy Go. Prośmy Go, aby w nas wszedł, a stanie się dla nas bliskim.

Bliskość to trzecie i ostatnie słowo, którym chciałbym się z wami podzielić. Dzisiaj obchodzimy uroczystość Świętej Trójcy. Trójca Święta nie jest zagadką teologiczną, lecz wspaniałą tajemnicą bliskości Boga. Trójca mówi nam, że nie mamy Boga samotnego w niebie, odległego i obojętnego; nie, On jest Ojcem, który dał nam swego Syna, który stał się człowiekiem takim jak my, i który, aby być jeszcze bliższym nas, aby nam pomóc dźwigać brzemiona życia, posyła nam swojego Ducha Świętego. On, który jest Duchem, przychodzi do naszego ducha i w ten sposób pociesza nas od wewnątrz, wnosi w głębię nas samych czułość Boga. Z Bogiem brzemiona życia nie pozostają na naszych barkach: Duch, którego przyzywamy za każdym razem, gdy czynimy znak krzyża, kiedy dotykamy naszych ramion, przychodzi, aby dać nam siłę, aby dodać nam otuchy, abyśmy unieśli ciężary. Istotnie jest specjalistą od wskrzeszania, podnoszenia, przebudowy. Potrzeba więcej siły, aby naprawić, niż zbudować, by zacząć na nowo, niż aby rozpocząć, aby się pojednać, niż aby zgodnie iść. To jest siła, którą daje nam Bóg. Dlatego ten, kto zbliża się do Boga, nie upada, idzie dalej: zaczyna od nowa, próbuje ponownie, odbudowuje.

Drodzy bracia i siostry, przybyłem dzisiaj, aby być blisko was. Jestem tu, aby modlić się z wami do Boga, który o nas pamięta, żeby nikt nie zapominał o tych, którzy przeżywają trudności. Modlę się do Boga nadziei, aby to, co jest niestabilne na ziemi, nie zachwiało pewności, jaką mamy w sobie. Modlę się do Boga bliskiego, aby wzbudził konkretne gesty solidarności. Minęły niemal trzy lata i istnieje ryzyko, że po pierwszym emocjonalnym i medialnym zaangażowaniu uwaga się zmniejszy, a obietnice pójdą w zapomnienie, powiększając frustrację tych, którzy widzą, że obszar ten staje się coraz bardziej wyludniony. Pan Bóg pobudza natomiast do pamiętania, naprawiania, odbudowywania i czynienia tego razem, nie zapominając nigdy o tych, którzy cierpią.

Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz? Bóg, który o nas pamięta, Bóg, który uzdrawia nasze zranione wspomnienia, namaszczając je nadzieją, Bóg, który jest blisko nas, aby nas podnieść wewnętrznie, niech nam pomoże być budowniczymi dobra, pocieszycielami serc. Każdy może uczynić trochę dobra, nie czekając aż inni rozpoczną. Każdy może kogoś pocieszyć, nie czekając, aż jego problemy zostaną rozwiązane. Czym jest człowiek? Jest on Twoim wspaniałym marzeniem, Panie, o którym zawsze pamiętasz. Spraw, abyśmy również pamiętali, aby być dla świata, żeby dawać nadzieję i bliskość, ponieważ jesteśmy twoimi dziećmi, „Boże wszelkiej pociechy” (2 Kor 1, 3).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Tadeusz Pikus złożył rezygnację z urzędu

2019-06-17 12:52

bp kep / Drohiczyn (KAI)

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem – napisał bp Tadeusz Pikus w komunikacie do diecezjan podając powód swej prośby do Papieża Franciszka o możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Tadeusz Pikus

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat Bp. Tadeusza Pikusa, Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej

Drodzy Bracia w kapłaństwie,

Wielebne Siostry i Bracia zakonni,

Umiłowani Diecezjanie,

Mieszkańcy Diecezji Drohiczyńskiej,

Pierwszego września 2019 roku kończę 70 lat życia. W czerwcu tego roku minęła 38 rocznica posługi kapłańskiej, zaś 8 maja 20 lat posługi biskupiej. Przez 15 lat posługiwałem jako biskup pomocniczy w Archidiecezji Warszawskiej i w tym roku, 25 maja, minęło 5 lat mojej posługi jako ordynariusza Diecezji Drohiczyńskiej.

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem. Zdałem sobie sprawę, że to ogranicza wyraźnie moje możliwości we właściwym wypełnianiem urzędu biskupa diecezjalnego. W związku z tym, po rozeznaniu medycznym oraz długiej modlitwie przebywania przed Bogiem, w duchu odpowiedzialności za Kościół, przedłożyłem Ojcu Świętemu Franciszkowi pokorną prośbę o przyjęcie mojej rezygnacji z urzędu biskupa diecezjalnego i przejście na wcześniejszą emeryturę. Postępowanie to pozostaje w zgodzie ze słowami i z duchem Kodeksu Prawa Kanonicznego, kan. 401 § 2, w którym czytamy: „Usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy wypełniać swojego urzędu, by przedłożył rezygnację z urzędu”.

Tak też się stało. Po skierowaniu prośby 18 września 2018 roku, otrzymałem 16 października 2018 roku informację z Nuncjatury Apostolskiej w Polsce, że Ojciec Święty Franciszek, po zapoznaniu się z przedłożeniem i po dokonaniu stosownej konsultacji, przyjął rezygnację formułą nunc pro tunc. Papież Franciszek w podjętej decyzji zaznaczył też, że prosi, abym pełnił dotychczasowy urząd do czasu wyłonienia i mianowania mojego następcy. Po upływie czasu oczekiwania został wyłoniony mój następca. Bardzo proszę o życzliwe przyjęcie mojego następcy biskupa Piotra Sawczuka, biskupa pomocniczego Diecezji Siedleckiej, który został posłany do naszej Diecezji przez następcę Piotra apostoła, papieża Franciszka. Ojciec Święty zleca mi posługę biskupią w charakterze Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej do czasu kanonicznego objęcia urzędu biskupa diecezjalnego przez następcę.

Z głębi serca dziękuję Panu Bogu za dar szczególnego powołania w Kościele Chrystusowym i za 5 lat posługi biskupiej w Diecezji Drohiczyńskiej oraz za wszelkie otrzymane łaski. Moją wdzięczność wyrażam ks. Biskupowi P. Antoniemu Dydyczowi, wszystkim kapłanom, osobom życia konsekrowanego i całej rodzinie diecezjalnej za wszelkie dobro i każdy wyraz życzliwości oraz współpracy w zbawczej posłudze. Dziękuję też duchowieństwu i wiernym Cerkwi Prawosławnej za życzliwość, dobre relacje i pokojowe współistnienie.

Jeśli kogoś uraziłem – bardzo przepraszam.

Wyrażam wielką wdzięczność Ojcu Świętemu Franciszkowi za zrozumienie i przyjęcie mojej prośby o zwolnienie z pełnionego urzędu Biskupa Diecezji Drohiczyńskiej.

Powierzam się dalszej opiece Matki Kościoła Patronce naszej Diecezji, a Was, Umiłowani Diecezjanie, proszę o modlitwę i duchowe wsparcie.

Niech Bóg Wszechmogący i miłosierny Wam wszystkim błogosławi

Bp Tadeusz Pikus

Administrator Apostolski Diecezji Drohiczyńskiej

Drohiczyn, 17 czerwca 2019 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem