Reklama

w strefie poezji

Słowa i definicje

2018-08-01 10:29

akw
Niedziela Ogólnopolska 31/2018, str. 55

Zaskoczenie jest pierwszym wrażeniem, które rodzi się po przewertowaniu tomiku wierszy „Słowa i definicje” Tadeusza Wrony. Niewiele bowiem osób, które znają autora z czasów jego pracy naukowej, zakładania Solidarności na uczelni – czego konsekwencją było internowanie w stanie wojennym – a także z czasów jego działalności poselskiej i samorządowej, wiedziało, że pisze wiersze. Lektura zmienia dotychczasowy uporządkowany obraz osoby, pozwala poznać inną stronę osobowości autora, tę bardzo prywatną i zwykle skrywaną przed obcymi.

Wiersze zawarte w tomiku mają swój kontekst. Czasem jest on szeroki, czytelny dla wszystkich, jak w wierszu „Wiatr” zadedykowanym Basi Stasiak, w którym autor pisze o biało-czerwonym wietrze, który powiał Krakowskim traktem, o pustych pokojach Kancelarii i dębowych trumnach. Kiedy indziej są to kontekst i kod czytelne do końca tylko dla dwojga czytelników, jak w wierszu: „Małżeństwo nasze/ Jak owoc dojrzały/ Figa smakowita/ Stambulskiego drzewa”.

W tomiku „Słowa i definicje” są też klucze do biografii autora. Poczynając od dedykacji dla żony Elżbiety, „idącej ze mną na dobre i na złe”, przez „kościółek maleńki na stromej ulicy” i – „Tam nieopodal dwanaście lat życia/ Wbite do ściany szarego budynku”, a skończywszy na wyznaniu: „Grób zamknął dzisiaj jednego z drużyny/ To pokolenie zrobiło już swoje”.

Reklama

Jest też obecna przestrzeń wiary wraz z fundamentalnym pytaniem: „Jakie to trudne/ Prawie niemożliwe/ Zostawić wszystko/ I iść za Tobą/ Kto to potrafi/ Czy tylko dwunastu?”, a także pełną skruchy refleksją: „Głowy pokorne przy konfesjonałach” i „Żal wciąż zbyt mały/ Nie porusza serca”.

W wierszach są zawarte obrazy, które pozwalają dostrzec otaczające nas piękno: „płomień forsycji”, „zmierzwiony modrzew”, „zapach przyjemny, fioletem przybrany”. Są też miejsca, które z jakichś powodów pozostawiły mocny ślad w pamięci autora: lwowska katedra, ściana Zawratu, tarnowski cmentarz i Mstów między wzgórzami.

Tomik „Słowa i definicje” miał na początku tego roku premierę w Teatrze Lalka w Warszawie. Podczas prezentacji książki prof. Elżbieta Hurnik – literaturoznawczyni z Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie, która jest również autorką Posłowia, podkreśliła: – Mamy tu do czynienia z jednej strony z manifestowanym wyraziście związkiem ze światem i jego materialną piękną postacią, z momentalnością doznań, z docenianiem ulotnej, przemijającej chwili, z drugiej – z wiarą, patriotyzmem, z wiernością ludziom i ideałom, z przywiązaniem do tradycji.

W premierze książki uczestniczyli również autor wierszy, wydawca Kamil Witkowski oraz Zespół Wokalny Ars Chori pod dyrekcją Zbigniewa Tupczyńskiego. Tomik poezji „Słowa i definicje” ukazał się w wydawnictwie Nowy Świat. Ubogacają go grafiki Agnieszki Herman. Książka jest dostępna w Księgarni Tarabuk: www.tarabuk.pl .

Basi Stasiak

Wiatr biało-czerwony
Powiał Krakowskim traktem
Zapalił oczy i skronie pogładził
Dał nam siłę i dodał powagi
Jesteśmy znowu razem, tak mocno,
tak mocno
Lecz na dnie duszy nieszczęście zostało
Przykryte strachem przed zwykłą rozpaczą
Bo jak zapomnieć ten żal i te znicze
W pustych pokojach naszej Kancelarii
Ale już wtedy wśród trumien dębowych
Żar rudych włosów
Głosił Zmartwychwstanie

Spowiedź to zawsze samotne zmaganie
Bo jak powiedzieć czego nie chcę słyszeć
Jak wyznać czego nie chcę wiedzieć
Nie burząc spokoju co tak powierzchowny
Jak wzbudzić żal szarością przykryty
Nie wypuszczając z ukrycia rozpaczy
Jak wzruszyć serce

Takie obojętne
Jak nie powracać co chwilę do grzechu
Już oddanego uwadze kapłana
Jak w końcu zamknąć bezmiar swej pamięci
Otwartej rany oraz poruszenia
Już jestem Panie najmniejszym z najmniejszych...

A jednak zobacz
Odchodzisz spokojny
Bóg wie jak dotknąć przez kratę zbawienia

Anioły codzienne wśród nas

W kuchni zagniata ciasto
Śmignął na hulajnodze
Przytrzymał drzwi
Dzień dobry w windzie
Wesoły taksówkarz
Pogodna twarz w banku
Rozjaśniona w metrze

Czy kiedyś byłem
Dla kogoś Aniołem?

Michałowi Kulentemu

Saksofon wybrzmiał i zapadła cisza
Natchnione frazy wibrują w przestrzeni
Jak wielobarwne motyle wieczności

Jak przy relikwiach na stole w pokoju
Księdzu Jerzemu przynoszą modlitwę
Cicho tak cicho że słychać jak jeszcze
Ostatnie krople płyną w martwym sercu

Bóg Cię podniesie
Z Twych kolan bolesnych
Z drogi cierpienia
Kojonej muzyką

Chodzenie do kościoła wydłuża życie

2016-06-15 21:52

Artur Stelmasiak

Trwające aż 16 lat badania Uniwersytetu Harvarda wskazują, że chodzenie do Kościoła i uczestniczenie w uroczystościach religijnych wydłuża życie aż o 33 proc. Wyniki badań zostały opublikowane przez jedno z najbardziej prestiżowych pism medycznych na świecie.

Małgorzata Młynarska
Uroczystości jubileuszowe w jarosławskiej świątyni pw. Trójcy Przenajświętszej

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda przeanalizowali dane na temat stylu życia 74 534 kobiet, które w latach 1992-2012 brały udział w Nurses' Health Studies. Wszystkie badane kobiety były w roku 1992 wolne od chorób krążenia i nowotworów. Uczestniczki odpowiadały na pytania dotyczące diety i zdrowia, a także dotyczące uczestnictwa w obrzędach religijnych. Okazało się, że u kobiet, które brały udział w obrzędach religijnych, stwierdzono o 33 procent mniejsze ryzyko zgonu.

- Jak się okazuje, największym propagatorem zdrowego trybu życia jest prosty proboszcz parafii, który swoich parafian zachęca do relacji z Jezusem i udziału w nabożeństwach – twierdzi ks. Sławomir Abramowski, proboszcz parafii św. Jana Pawła II w Warszawie, który jest z wykształcenia także lekarzem.

Wynika badań jednoznacznie wskazują, że w ciągu 16 lat trwania badania stwierdzono o 33 procent mniejsze ryzyko zgonu u kobiety uczestniczące w nabożeństwach, w porównaniu z tymi, które do kościoła nie chodziły. Kobiety religijne o wiele rzadziej umierały na choroby układu krążenia i nowotworowe. Badanie pokazało też większy optymizm kobiet uczestniczących w nabożeństwach i mniejszą podatność na depresję.

- Do tej pory wszyscy myśleli, że zachęcając do chodzenia do kościoła zachęcam tylko do życia wiecznego. Teraz jest już medycznie udowodnione, że jestem również po prostu propagatorem zdrowego stylu życia – pisze na profilu facebookowym parafii ks. Abramowski. - Który z lekarzy, moich kolegów po fachu może się pochwalić taką skutecznością w profilaktyce poważnych schorzeń układu krążenia i nowotworów.

To jedne z największych badań tego typu. Spośród 74 534 kobiet w przeciągu 16 lat odnotowano 13 537 zgonów, w tym 2721 zgonów z powodu sercowo-naczyniowych i 4479 zgonów z powodu raka. Po wielu zmiennych i uwzględnieniu głównych czynników ryzyka okazało się, że kobiety uczestniczące w nabożeństwach częściej niż raz w tygodniu wykazały o 33 proc. mniejszą śmiertelność.

Wyniki badań prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda zostały opublikowane w jednym z najbardziej prestiżowych pism medycznych na świecie JAMA Internal Medicine. „Religia i duchowość może być niedoceniana przez medycynę czynnikiem w tym, aby lekarze mogli odpowiednio diagnozować swoich pacjentów” - piszą autorzy badania na stronie The Jama Network.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Kazimierz Nycz odprawił Mszę św. dla członków Zakonu Maltańskiego

2019-06-24 19:57

kos / Warszawa (KAI)

Mszą św. w katedrze polowej damy i kawalerowie Zakonu Maltańskiego uczcili w poniedziałek święto swego patrona – św. Jana Chrzciciela. Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. W czasie Eucharystii dziękowano m.in. za piętnaście lat służby ambasadorskiej Vincenzo Manno, ambasadora Zakonu Maltańskiego w Polsce, który kończy misję dyplomatyczną w naszym kraju.

Piotr Drzewiecki

– Gromadzimy się na modlitwie w intencji całego zakonu, w intencji realizacji wszystkich dzieł, którym damy i kawalerowie służą w swej odpowiedzialności, ale równocześnie modlimy się w intencji ambasadora Vincenzo Manno w 15 rocznicę jego posługi ambasadorskiej – powiedział kard. Nycz na początku Mszy św.

Homilię wygłosił bp Andrzej Dziuba, ordynariusz diecezji łowickiej. Hierarcha nawiązując do czytań z dnia mówił o powołaniu proroków Izajasza i św. Jana Chrzciciela oraz o charytatywnej działalności Zakonu Maltańskiego w Polsce oraz osobistej misji wieloletniego ambasadora Zakonu Vincenzo Manno. – Spoglądamy na cztery piękne powołania. Powołanie Izajasza, Jana Chrzciciela, Zakonu Maltańskiego i jednego z członków tego zakonu. To były piękne i owocne lata dla Zakonu Maltańskiego w Polsce – podkreślał.

Hierarcha życzył damom i kawalerom Zakonu Maltańskiego w Polsce, aby pamiętali o swej dewizie: Tuitio Fidei et obsequium pauperum (Obrona wiary i służba ubogim).

Eucharystię koncelebrowali ks. Aleksander Seniuk, rektor kościoła Sióstr Wizytek oraz ks. Jan Dohnalik, kanclerz Kurii Ordynariatu Polowego w Polsce. We Mszy św. uczestniczyło liczne grono dam i kawalerów maltańskich.

Po Komunii świętej Jerzy Baehr, prezydent Związku Polskich Kawalerów Maltańskich podziękował ambasadorowi Vincenzo Manno za jego działalność na rzecz rozwoju Zakonu w Polsce i dobrą współpracę z damami i kawalerami zakonu.

Biskup polowy uhonorował ambasadora Manno medalem „W służbie Bogu i Ojczyźnie”, ustanowionymi z okazji setnej rocznicy powołania Biskupstwa Polowego w Polsce.

Głos zabrał także ambasador Vincenzo Manno, który ze wzruszeniem mówił o pracy w naszym kraju. Jak podkreślił jest jedynym przedstawicielem korpusu dyplomatycznego w Polsce, którego służba trwa nieprzerwanie od czasów przywrócenia w Polsce urzędu prezydenta w 1989 r. Powiedział, że szczególne więzi łączyły go z prezydentem Lechem Kaczyńskim, podziękował też swoim współpracownikom, biskupowi polowemu za możliwość sprawowania w katedrze polowej Mszy św. w święto patronalne Zakonu oraz swojej małżonce Elżbiecie. Manno przywołał też kilka inicjatyw, które podjął jako ambasador Zakonu Maltańskiego m.in. wizytę prezydenta Kaczyńskiego na Malcie i zorganizowanie wystawy na Zamku Królewskim w Warszawie, poświęconej historii zakonu.

Zakon Maltański jest najstarszym zakonem rycerskim wywodzącym się ze wspólnoty mniszej, która w poł. XI wieku utworzyła w Jerozolimie szpital i przytułek dla pielgrzymów przybywających do Ziemi Świętej.

Pierwotnie wspólnotę rycerzy nazywano Rycerzami Św. Jana od imienia patrona - Św. Jana Jerozolimskiego (stąd joannici). Następne nazwy - Zakon Rodyjski, a potem Maltański - brały się od terytoriów, jakimi dysponowali w swojej historii. Pełna nazwa jest następująca: Suwerenny Wojskowy Zakon Szpitalników św. Jana z Jerozolimy, Rodos i Malty. Powszechnie używa się nazwy Zakon Maltański. Na czele Zakonu stoi książę i wielki mistrz. Obecnie władzę tymczasową pełni Giacomo Dalla Torre del Tempio di Sanguinetto.

Działalność szpitalnicza i dobroczynna na rzecz chorych wyróżnia działania Zakonu od początku jego istnienia, aż do czasów współczesnych. Tradycja szpitalnicza i rycerska ukształtowały charakter posługi Zakonu, której dewizą stały się słowa Tuitio fidei et obsequium pauperum (z łac. Obrona Wiary i Służba Ubogim). Realizowana jest ona przez charytatywną pracę kawalerów i dam zakonu w ramach pomocy humanitarnej, medycznej i innych działań społecznych. Zakon utrzymuje stosunki dyplomatyczne z państwami – obecnie jest ich ok. 110 i ma status stałego obserwatora przy 12 organizacjach międzynarodowych, m.in. ONZ, UNESCO, FAO.

Polska wznowiła po kilkudziesięciu latach przerwy stosunki dyplomatyczne z Zakonem 6 lipca 1990 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem