Reklama

Dookoła Polski

2018-08-21 12:26


Niedziela Ogólnopolska 34/2018, str. 10

Kampania wystartowała

Ogłoszenie terminu wyborów samorządowych zaowocowało wybuchem ukrytej dotychczas kampanii; wybuchła spotami, banerami, wystąpieniami i wypowiedziami. „Niech ta kampania będzie uczciwą konkurencją na dobre propozycje dla Polaków” – napisał premier Mateusz Morawiecki i wskazał jako termin wyborów 21 października br. Prekampania najgłośniejsza była w Warszawie, zaowocowała dużym wzrostem notowań kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy – Patryka Jakiego i spadkiem – Roberta Trzaskowskiego z PO. Teraz Jaki przedstawił członków sztabu i komitetu poparcia, a szefem tego drugiego został Stanisław Karczewski, marszałek Senatu.

Początkiem kampanii PiS było spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego w Sandomierzu, a przekaz skierowany był do mieszkańców mniejszych miejscowości. – Stoimy przed szansą, żeby Polska rozwijała się na poziomie samorządu, na poziomie wszystkich zapomnianych gmin i powiatów – powiedział premier Morawiecki, podkreślając, że wybory będą kluczowe dla dalszych zmian. Zachęcał do głosowania na swoje ugrupowanie. – Dotrzymaliśmy słowa w rządzie i dotrzymamy w samorządzie – powtarzał, a opozycji zarzucał brak programu.

Ten brak wyraźnie kojarzy się z demagogicznymi banerami PO pod hasłem „PiS wziął miliony, a...” m.in. „...wszystko drożeje”, „...prąd drogi jak nigdy”, które pojawiły się na ulicach miast. – Niech pokażą, jaki mają program, co mają do zaoferowania ludziom – zachęcał premier. Na razie jedynym programem opozycji jest negowanie dokonań PiS, zapowiedzi cofnięcia reform rządu, m.in. programu „Rodzina 500+”, zlikwidowanie IPN i CBA, bardzo potrzebnych instytucji.

Reklama

Wojciech Dudkiewicz

Pomóż, prezydencie

O obiecaną w trakcie kampanii wyborczej pomoc w wyjaśnieniu katastrofy smoleńskiej, zwiększenie liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce, a także ustanowienie tu stałych baz zwrócili się do prezydenta USA członkowie Komitetu Upamiętnienia Katastrofy Smoleńskiej, w którego skład wchodzą m.in. członkowie oddziałów Kongresu Polsko-Amerykańskiego, Polskiej Fundacji Kulturalnej i klubów „Gazety Polskiej”. Przypomnieli, że polsko-amerykańska społeczność w przeważającej większości głosowała na Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich i jest gotowa wspierać go w reelekcji. „Wiemy, że Pańska deklaracja złożona w Chicago we wrześniu 2016 r., na spotkaniu z Polonią, będąca ofertą pomocy w odzyskaniu wraku samolotu prezydenckiego z Rosji, jest trudna do zrealizowania – napisali. – Uważamy jednak, że istnieje wiele narzędzi dostępnych dla USA, które mogą być niezbędne i kluczowe w dotarciu do prawdy i pomocy w śledztwach, takich jak te prowadzone obecnie przez podkomisję polskiego rządu”.

wd

Unieruchomili Kozłowską

Serce rośnie. Ludmiła Kozłowska, obywatelka Ukrainy, organizatorka akcji antyrządowych, prezeska Fundacji Otwarty Dialog, żona Bartosza Kramka i najpewniej współautorka jego osławionej instrukcji wskazującej, jak osłabić („unieruchomić”) polskie państwo, została deportowana z terenu Unii Europejskiej na Ukrainę. Kobieta została wpisana do Systemu Informacyjnego Schengen. Do zatrzymania, a potem deportowania Kozłowskiej doszło na lotnisku w Brukseli. Kierowana przez nią fundacja zajmuje się działalnością lobbystyczną i ma dość zagadkowe źródła finansowania. Po deportacji na wniosek polskich służb specjalnych liberalne media i politycy podnieśli krzyk oburzenia; inni natomiast uważają, że Polska wydalając Kozłowską, zachowała się jak poważne państwo.

wd

Do PE po staremu

Na taką decyzję prezydenta zanosiło się. Andrzej Duda, wetując nowelizację wprowadzającą zmiany w fatalnej ordynacji do Parlamentu Europejskiego, posłuchał opozycji skarżącej się, że jej część nie miałaby szans na posiadanie choćby skromnej reprezentacji w PE. Prezydent podkreślił zaś, że zawarte w nowelizacji regulacje odbiegają od zasady proporcjonalności, duża część obywateli nie miałaby reprezentacji w PE, zainteresowanie eurowyborami jeszcze by spadło i dramatycznie niska frekwencja w nich byłaby jeszcze niższa. Poprzednio wynosiła, przypomnijmy, od 21 do 24,5 proc.

jk

Mniej rodaków na Wyspach

Według danych brytyjskiego urzędu statystycznego, w ostatnim roku odnotowano rekordowo wysokie spadki liczby pracowników z ośmiu krajów Unii Europejskiej, które dołączyły do Wspólnoty w 2004 r., w tym w szczególności z Polski. Liczba pracowników z tych państw spadła ogółem o 117 tys. osób – do 880 tys. Według prof. Jonathana Portesa z King’s College London, zjawisko mniejszego zainteresowania brytyjskim rynkiem pracy wśród Polaków świadczy o sile polskiej gospodarki. Tej wiosny odsetek Polaków, którzy myśleli o saksach na Wyspach Brytyjskich, zmniejszył się trzykrotnie i wynosił nieco ponad 5 proc.

wd

Reklama

Czy mogą istnieć parafie bez księży?

2019-06-24 17:55

vaticannews / Torreglia (KAI)

Czy mogą istnieć parafie bez księży? To pytanie staje się coraz bardziej aktualne w wielu krajach europejskich. Pochylają się nad nim również uczestnicy 69. Tygodnia Duszpasterskiego organizowanego aktualnie w Torreglia we Włoszech. Tytuł spotkania brzmi: „Parafia bez księży. Od kryzysu powołań do odnowionej misyjności świeckich”.

pixabay.com

Temat zrodził się z obiektywnej obserwacji rzeczywistości: we Włoszech jest coraz mniej księży i tym samym wzrasta ilość parafii, gdzie ich brak. Uczestnicy spotkania podkreślają, że nie może istnieć wspólnota chrześcijańska, która nie spotyka się wokół Eucharystii. Wspólnota bowiem ze swej istoty opiera się zarówno na Eucharystii, jak i na słowie oraz na miłości. Te trzy rzeczy trzeba widzieć łącznie. I nawet jeśli będzie mniej Mszy odprawianych z powodu niedoboru księży, to wspólnota chrześcijańska nie przestanie istnieć. Parafie nie stanowią już swoistych, pojedynczych wiosek. Trzeba będzie je łączyć, aby optymalizować „siły kapłańskie”. Wtedy wierni będą mieli okazję doświadczyć bardziej Kościoła misyjnego. Kościoła, który wychodzi poza siebie.

"Chcemy uświadomić, że wybór opcji z łączeniem parafii czyni Kościół bardziej misyjnym, bardziej uczestniczącym, szczególnie jeżeli chodzi o podejmowania współodpowiedzialności przez osoby świeckie. Społeczność żyje bardziej zakorzeniona w Kościele lokalnym. To jest nasza wizja. Nie chodzi bynajmniej o łatanie dziur. Ale dowartościowanie darów i posług, które im przynależą poprzez chrzest, kapłaństwo, poprzez małżeństwo. Mamy wiele racji, dla których bardziej trzeba angażować świeckich we wspólnocie chrześcijańskiej. Powtarzam, nie chodzi o łatanie dziur, czynienie ze świeckich kogoś w rodzaju «półksięży», czy «małych księży»” - powiedział bp Domenico Sigalini, specjalista w dziedzinie teologii pastoralnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Klaretyńskie Dni Młodych

2019-06-25 07:33

Anna Majowicz

Jest to coroczne spotkanie dla młodzieży, która gromadzi się w imię Jezusa Chrystusa, a prowadzą ją do Niego Misjonarze Klaretyni. Młodzi ludzie z całej Polski spotykają się na 4 dni w Krzydlinie Małej, koło Wołowa. Tu, mieszkając w klasztorze Misjonarzy Klaretynów, tworzą niezwykłą, chrześcijańską wspólnotę.

Anna Majowicz
Uczestnicy 6. Klaretyńskich Dni Młodych

Tegoroczne, szóste Klaretyńskie Dni Młodych rozpoczęły się 21 czerwca i przebiegały pod hasłem ,,Magnificat”. Podczas czterech dni młodzi ludzie pogłębili swoją relację z Panem Bogiem i z młodym Kościołem. Łączyli się nie tylko na modlitwie, ale również podczas niezwykłych warsztatów, na których mogli rozwijać swoje pasje i talenty. W tym roku przewidziano 11 grup warsztatowych, w tym: malarskie, teatralne, fotograficzne, wokalne, czy medytacji chrześcijańskiej. Co istotne, młodzież za otrzymane dobra podziękować mogła Bogu podczas codziennej Eucharystii.

Zobacz zdjęcia: Klaretyńskie Dni Młodych 2019

Klaretyńskie Dni Młodych to także okazja do spotkania z ciekawymi gośćmi. Krzydlinę Małą odwiedziła najbardziej znana polska perkusistka – Beata Polak oraz Jan Mela – najmłodszy w historii zdobywca biegunów – północnego i południowego w ciągu jednego roku. Pierwszy niepełnosprawny, który dokonał takiego wyczynu. – Zachęcam was do tego, abyście żyli pełną piersią, abyście zawsze sięgali po swoje. Nie pozwólcie, aby coś was ograniczało. Po prostu, spełniajcie marzenia – motywował Jan Mela. W Krzydlinie Małej nie mogło zabraknąć także najbardziej znanego wrocławskiego klaretyna – o. bp Jacka Kicińskiego. Czterodniowe spotkanie uświetniły występy zespołów: Boguchwały oraz Strony B.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem