Reklama

Sybiracy piszą o Syberii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzieje Sybiraków do niedawna były w naszej historii białą plamą, a oni sami, jeżeli mieszkali w Polsce, byli obywatelami drugiej kategorii. W tym roku ukazała się antologia pt. „Niepublikowane teksty zesłańców na ziemie nieszczęść, łez i cierpień Rosji i Polski”, której pomysłodawcą jest ks. Zbigniew Jacuński. Autor wstępu do książki – ks. prof. Waldemar Chrostowski przypomina, że dla wielu naszych rodaków kazachskie i syberyjskie stepy, tajgi, kopalnie i pola stały się cmentarzem. Dlatego ważna i cenna jest inicjatywa ks. Jacuńskiego, którego ks. Chrostowski nazywa niezmordowanym Stróżem Pamięci, ponieważ zgromadził świadectwa tych, którzy przeżyli, a ich teksty „wołają tak samo głośno, a nawet dobitniej i mocniej, jak ci, którym je zawdzięczamy”.

Wymownym symbolem jest umieszczona na okładce reprodukcja obrazu Aleksandra Sochaczewskiego pt. „Pożegnanie Europy”. Na obrazie znajduje się słup graniczny oddzielający symbolicznie Europę od Azji – niemy świadek na szlaku przemierzanym przez wieki przez polskich skazańców na tereny nazywane największym więzieniem na świecie. Symbolem polskiej drogi na syberyjską katorgę były najpierw opisywane przez Mickiewicza kibitki, później stały się nim bydlęce wagony i tory kolejowe.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Książka przybliża historię zesłań Polaków, które zaczęły się już pod koniec XVI wieku – na ziemie zauralskie trafiali wtedy Polacy wzięci do niewoli rosyjskiej. Na drugą połowę XVIII wieku przypadają fale zesłańcze po klęsce konfederacji barskiej i powstania kościuszkowskiego. Pierwsze masowe zesłania w XIX wieku nastąpiły po wyprawie Napoleona na Moskwę, kolejne związane były z narodowymi powstaniami i działalnością konspiracyjną. W antologii znajdziemy m.in. fragmenty wspomnień Józefa Piłsudskiego, który został skazany w 1887 r. i kilka lat spędził na Syberii – w Irkucku i innych miejscach.

Przedstawiona jest również historia zesłań, które miały miejsce w XX wieku, m.in. wywózek z terenów zajętych przez wojska sowieckie we wrześniu 1939 r. W trakcie czterech akcji deportacyjnych, trwających od lutego 1940 r. do czerwca 1941 r., wysiedlono przymusowo na Wschód setki tysięcy Polaków. Zebrane przez autora artykuły, świadectwa oraz wiersze pozwalają odtworzyć dramatyczne warunki, w jakich pracowali i mieszkali, restrykcje, jakim poddawane było ich codzienne życie, a także cierpienia, których doświadczali w sferze duchowej. W skrajnych warunkach bytowania – wobec niewolniczej pracy, braku odpowiedniej odzieży, w nieustannym głodzie, fatalnych warunkach sanitarnych ostatnią nadzieję dawało podtrzymywanie wiary: ukryte domowe kapliczki z zabranymi pospiesznie z domu religijnymi obrazami i modlitewnikami, organizowanie świąt... Jak czytamy w książce, przetrwali dzięki nadziei na powrót do ojczyzny, dzięki tej nadziei „ludzie nie wyrzekali się polskości, pamięci o ojczyźnie, języka, a skutkiem tego człowieczeństwa”. Ponad połowę tomu stanowią zebrane przez ks. Jacuńskiego napisane przez Sybiraków utwory poetyckie, które są świadectwem ich cierpienia, a jednocześnie wewnętrznej siły, nadziei i modlitwy, a także wdzięczności Bogu za ocalone życie.

Ks. Zbigniew Jacuński, „Niepublikowane teksty zesłańców na ziemie nieszczęść, łez i cierpień Rosji i Polski. Antologia”. Częstochowa 2018. Książka ukazała się nakładem autora.

2018-08-21 12:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak żyła Helena Kmieć? Wyjątkowe świadectwo polskiej misjonarki

2026-05-06 21:12

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Tomasz Reczko

Radosna, utalentowana, oddana innym – i całkowicie oddana Bogu. Helena Kmieć staje się dla współczesnego Kościoła symbolem świętości „z sąsiedztwa”, która zachwyca prostotą i autentycznością. Zapraszamy do lektury fragmentu książki „Wzór na świętość według Helenki Kmieć”, który pozwala lepiej zrozumieć wewnętrzną drogę kandydatki na ołtarze i inspiruje do zrobienia własnego kroku w stronę Boga.

Małe słowa wiele znaczą! Pewnie zastanawiacie się, co może oznaczać to niepozorne słówko „do”. W życiu Helenki słowo „do” pojawiało się bardzo często. Używała go, gdy chciała iść DO kościoła. Gdy wybierała się DO szkoły i DO przyjaciół. Pojechała DO Zambii i Boliwii, by tam pomagać dzieciom. Ważnego przyimka DO Helenka używała zawsze wtedy, gdy podejmowała jakieś świadome działanie z myślą o drugim człowieku bądź o Bogu.
CZYTAJ DALEJ

Liban. Skandaliczne zachowanie! Izraelski żołnierz włożył papierosa do ust figury Matki Bożej

2026-05-07 07:30

[ TEMATY ]

Liban

Izrael

Canva/zrzut ekranu x.com

Izraelska armia poinformowała, że żołnierz widoczny na zdjęciu, na którym wkłada papierosa do ust figury Matki Boskiej w chrześcijańskiej wiosce na południu Libanu, zostanie ukarany dyscyplinarnie – przekazał w środę późnym wieczorem portal Times of Israel.

W odpowiedzi na pytania mediów, izraelska armia oświadczyła, że „traktuje incydent poważnie” i podkreśliła, że zachowanie żołnierza „odbiega od wartości oczekiwanych od żołnierzy”.
CZYTAJ DALEJ

Byłem w Arce Noego

2026-05-07 20:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

W Łódzkim Klubie Biznesu przy ul. Piotrkowskiej 85 odbyło się spotkanie z ks. dr Romanem Piwowarczykiem, autorem książki „Arka Noego odnaleziona”. - Moja przygoda z historią Noego i poszukiwaniem arki zaczęła się w listopadzie 2017 r. i trwa do dzisiaj. Pewnego dnia przygotowując się do Mszy świętej natrafiłem na fragment Ewangelii, który mocno mnie poruszył: „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich” (Łk 17,26).

Ksiądz Roman dr filozofii znający języki obce m.in.: łacinę, grekę, francuski, angielski, natrafił na różne dokumenty potwierdzające budowę arki. Noe przygotowywał się do potopu przez długi czas, budował ją prawie 100 lat. Miała ona długość około 150 m, szerokość 14 m i wysokość 20 m. Był to największy drewniany statek zbudowany na naszej planecie wykonany w drewna cedrowego i cyprysowego. Potop nastał, gdy Noe miał 600 lat (a żył ponad 900). Nie było to żadne tsunami ani podtopienie, tylko globalny potop. Arka osiadła po roku dryfowania na samotnej, wulkanicznej Górze Ararat, mającej kształt piramidalny. Święta Góra Ararat przez tysiąclecia była w obszarze Armenii i jest do dzisiaj jej symbolem. Tam wyszedł z arki Noe wraz z rodziną, rozpoczął nowe życie i założył pierwsze państwo po potopie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję