Reklama

Dwie korony dla Niepokalanej

2018-08-21 12:27

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 34/2018, str. V

Artur Stelmasiak
W procesji z kaplicy św. Maksymiliana do bazyliki w Niepokalanowie niesiono dwie korony – białą i czerwoną

Ludzie z całej Polski przybywali do Niepokalanowa, by pod opiekę Matki Bożej Niepokalanej oddać swoje życie, rodzinę, pracę, powołanie i Ojczyznę

Nabożeństwa, podczas których można było oddać się pod opiekę Matki Bożej, odbywały się codziennie przez 17 dni. Modlitewny maraton jest odpowiedzią na prośbę wyrażoną podczas objawień w Fatimie, by Sercu Niepokalanej zostały zawierzone nie tylko wszelkie sprawy osobiste, ale też polityczne. – Ważne jest, byśmy zawierzali i oddawali pod opiekę Niepokalanej każdą sferę naszego życia. Ona wówczas wprowadza do niego ład Boży, czyli ustawia wszystko na właściwe miejsce – mówi „Niedzieli” o. Mirosław Kopczyński, pomysłodawca i animator Wielkiego Zawierzenia w Niepokalanowie.

W tym roku, tak samo jak w ubiegłym, Wielkiemu Zawierzeniu towarzyszyła figura Matki Bożej Fatimskiej poświęcona przez papieża Pawła VI. Figura na co dzień znajduje się w klasztornej kaplicy nad refektarzem. Na czas zawierzenia została przeniesiona do bazyliki i przed nią uczestnicy składają swoje intencje.

Maksymilian dla rodziny

Punktem kulminacyjnym modlitewnego maratonu była uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz wspomnienie liturgiczne św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Reklama

Wieczorne uroczystości rozpoczęły się w kaplicy św. Maksymiliana, w której przed II wojną światową modlił się założyciel Niepokalanowa ze swoimi współbraćmi. Z tego miejsca wyruszyła procesja ojców, braci, sióstr zakonnych oraz pielgrzymów do bazyliki. Na czele niesiono dwie korony – białą i czerwoną. Po drodze procesja zatrzymała się przed budynkiem z celą św. Maksymiliana, skąd wyprowadzono jego relikwie, które wniesiono uroczyście do bazyliki. – Biała korona oznacza czystość św. Maksymiliana, a czerwona jego męczeństwo. Idziemy razem z nim, by oddać mu cześć, ale także uczyć się od niego, jak naśladować Jezusa i Niepokalaną – tłumaczył o. Grzegorz Maria Szymanik, gwardian Niepokalanowa.

Podczas Mszy św. przed relikwiami św. Maksymiliana było wiele dzieci. Jedne spały, inne biegały i raczkowały po bazylice, by na swój sposób oddać się pod opiekę Niepokalanej. Liturgiczne wspomnienie świętego od dwóch lat jest związane z Zawierzeniem Rodzin. – Św. Maksymilian oddając życie za ojca rodziny Franciszka Gajowniczka, oddał życie także za jego rodzinę. Dlatego dziś, gdy wspominamy śmierć św. Maksymiliana, który całe swoje życie zawierzył Niepokalanej, jest także zawierzeniem rodzin – mówił podczas homilii ks. Marek Siwicki TChr.

Z zawierzenia w dziękczynienie

W dniu odpustu św. Maksymilian, do Niepokalanowa dotarła także piesza pielgrzymka z Pabianic. Pątnicy szli przez 4 dni spod rodzinnej parafii Rajmunda Kolbego do Teresina, gdzie jako franciszkanin założył Miasto Maryi. W tym roku pieszo przyszło 130 osób.

Wśród pątników, którzy modlili sie tego dnia w Niepokalanowie, nie brakowało osób, które przybyły do tego miejsca indywidualnie i oczywiście całych rodzin. – W czasie tegorocznego zawierzenia często odwiedzamy Niepokalanów. Przyjeżdżamy tu z mężem i trójką dzieci nawet kilka razy w tygodniu, bo przyciąga nas Matka Boża – mówi Jolanta Wierzbicka z Grodziska Mazowieckiego, która przyjechała na Zawierzenie Rodzin z mężem i trójką dzieci. – Niepokalanów to miejsce naszej Matki i warto je odwiedzać, by podładować się duchowo. Pielgrzymowałem tu od maleńkiego, a teraz chcę nauczyć tego dobrego zwyczaju także swoje dzieci. One muszą się nauczyć żyć wiarą, ale także, gdzie szukać pomocy, gdy będą miały kłopoty i problemy – dodaje Bogusław Wierzbicki.

W bazylice wierni czuwali do późna w nocy przed Najświętszym Sakramentem. Wśród nich były całe rodziny z dziećmi śpiącymi na karimatach. Najwytrwalsi czuwali całą noc, by na modlitwie dotrwać do Wniebowzięcia Najświątszej Maryi Panny. Można powiedzieć, że ta uroczystość była kulminacją Wielkiego Zawierzenia, po których prośby zmieniły się w dziękczynienie. – Po 15 sierpnia dziękujemy Bogu za Jego miłość, za Jego akt stworzenia, za zbawienie w Kościele, za powołanie i za naszą Matkę Maryję – mówi o. Mirosław Kopczyński.

Charyzmat św. Maksymiliana

W tym roku odbyła się już druga edycja Wielkiego Zawierzenia, które w 2017 r. było związane z 100. rocznicą objawień fatimskich. – Postanowiliśmy kontynuować Zawierzenie, bo ludzie tego potrzebują. To takie wakacyjne rekolekcje dla każdego, gdzie można spotkać Pana Boga i Jego Matkę – tłumaczy o. Mirosław Kopczyński.

Franciszkanie z Niepokalanowa szukają i odnajdują charyzmat św. Maksymiliana we współczesnych czasach. Ich założyciel całe życie poświęcił dla ewangelizacji. – Poświęcenie, oddanie i zawierzenie różnych osób, miejsc, instytucji i ojczyzny jest odpowiedzią na wezwanie Matki Bożej. Jeżeli będziemy się modlili i wypełniali Jej wolę, to świat będzie inny i o wiele lepszy – podkreśla o. Kopczyński. – Na świecie widzę dużo chaosu i bałaganu moralnego, a wszędzie tam, gdzie zaprosimy Matkę Boga, przychodzi ład i pokój.

Tagi:
zawierzenie

Reklama

Po prostu zawierzyć

2019-08-13 12:55

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 33/2019, str. 5

W Niepokalanowie trwa Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi. – Nie chodzi tu o słowa, ale przede wszystkim o akt woli, o proste dziecięce zaufanie do Matki – mówi o. Mirosław Kopczewski

Łukasz Krzysztofka
Podczas Mszy św. w czasie pierwszego dnia Wielkiego Zawierzenia kazanie wygłosił ks. Wojciech Drab, egzorcysta diecezji świdnickiej

Tegoroczne Wielkie Zawierzenie odbywa się już po raz trzeci. Rozpoczęło się 6 sierpnia, w święto Przemienienia Pańskiego. Był to pierwszy dzień nowenny przed uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, ale też 92. rocznica poświęcenia figurki Niepokalanej, gdy św. Maksymilian z kilkoma osobami oddali Matce Bożej cały teren, na którym dziś mieści się Niepokalanów.

Piedestał egoizmu

Każdy dzień Wielkiego Zawierzenia to około trzy godziny modlitwy, na które składają się Różaniec przed Najświętszym Sakramentem, Msza św. z Aktem Zawierzenia oraz spotkanie z zaproszonym gościem. – Przychodzimy do Maryi jako do Matki w prostym zawierzeniu, bo nie chodzi tu o słowa, ale przede wszystkim o akt woli, o proste dziecięce zaufanie do Tej, która bardzo nas kocha czystą, bezinteresowną miłością – niezależnie od tego czy na to zasługujemy czy nie. Ona jest Matką każdego z nas. Wielkie Zawierzenie jest po to, aby jeszcze głębiej wejść w tę relację dziecka do Matki, pełnego, szczerego, bezwarunkowego oddania Maryi losów naszej Ojczyzny i naszych rodzin – podkreśla o. Mirosław Kopczewski OFMConv, wikariusz klasztoru.

Wielkie Zawierzenie w Niepokalanowie trwać będzie do 22 sierpnia – w ostatni dzień oktawy uroczystości Wniebowzięcia NMP. W tym dniu z postanowienia papieża Piusa XII powinno być odnowione poświęcenie świata Niepokalanemu Sercu NMP. Pius XII dokonał takiego poświęcenia po licznych prośbach siostry Łucji w 1942 r. i postanowił, żeby co roku ponawiać to poświęcenie w święto Maryi Królowej, które obecnie przypada właśnie 22 sierpnia.

Cykl nabożeństw u ojców franciszkanów można traktować także jako dni maryjnego skupienia, albo letnie rekolekcje. Codziennie głoszone są kazania, konferencje oraz spotkania z gośćmi. – Fundamentalnym problemem współczesnego świata jest postawienie na piedestale własnego egoizmu. Dopóki jestem wpatrzony w Boże oblicze i oddaję cześć Bogu, to jestem w sytuacji takiej, jak Jezus na Górze Przemienienia, czyli wpatrzony w oblicze prawdziwego Boga na prawdziwym tronie zajmuję swoje właściwe miejsce – w adoracji, oddając Mu chwałę. Natomiast jeśli poświęcam czas i życie na adorowanie zachcianek mojego egoizmu i jego wymysłów, to podążam za wymyślonymi mitami. To droga do tragicznego końca człowieka – przestrzegał ks. Wojciech Drab, egzorcysta diecezji świdnickiej. – Popularną i jednocześnie wysublimowaną formą egoizmu jest bycie „zbieraczem” różnych dóbr. Jestem egoistą, gdy zbieram dobra materialne, ale niebezpieczeństwo tkwi też w tym, że takim „dobrem” może być też kariera czy stanowisko.

Zawierzenie ojczyzny

Każdego dnia na zakończenie Mszy św. jest akt Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Matki Bożej, podczas którego ludzie w ciszy swojego serca przedstawiają Maryi swoje troski. – Przyjechała specjalnie do Niepokalanowa z pielgrzymką z Wrześni, aby powierzyć Maryi losy naszej Ojczyzny – mówi Maria Przybylska. – Teraz nareszcie mamy rząd, który robi to, że Polska jest taka, jaka powinna być.

Także jej koleżanka modli się za ojczyznę i zawierzyła Niepokalanej losy Polski. – Zawsze uważałam, że sprawa polska jest bardzo ważna i kiedy trzeba było angażowałam się w latach osiemdziesiątych w „Solidarność”. Okazuje się, że wciąż trzeba być czujnym, pilnować wielu spraw i przede wszystkim się modlić – mówi Izabela Bednarek.

Takiej miłości do Ojczyzny i modlitwy za nią można uczyć się od św. Maksymiliana, którego dziedzictwo przetrwało tragiczny czas II wojny światowej i komunizmu. – Dzięki niemu około 5 mln Polaków stykało się z prasą, która wychodziła z Niepokalanowa. To były w czasie wojny jedyne teksty po polsku, który można było czytać. Dzieci uczyły się czytać na „Rycerzu Niepokalanej” – podkreślił o. Paulin Sotowski OFMConv.

W czasie pierwszego dnia Wielkiego Zawierzenia powierzano Maryi całe dziedzictwo kolbiańskie. Ta wielka spuścizna założyciela Niepokalanowa rozprzestrzeniła na cały świat. – Po miesiącu pobytu w Japonii św. Maksymilian wydał tam pierwszy numer „Rycerza Niepokalanej”, a później założył japoński Niepokalanów. Bóg mu błogosławił. Jego dzieło misyjne rozwinęło się tak, że dzisiaj na misjach jest więcej ojców franciszkanów niż w Europie – przypomniał o. Sotowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Adrian Józef Galbas SAC – biskupem pomocniczym diecezji ełckiej

2019-12-12 12:37

KAI

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, prowincjał Księży Pallotynów w Poznaniu został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka biskupem pomocniczym diecezji ełckiej. Decyzję Papieża ogłosiła dziś w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.


Ks. Adrian Józef Galbas SAC

Biskup nominat Adrian Józef Galbas ma 51 lat. Jest doktorem teologii duchowości. Studiował też dziennikarstwo. W czasie dotychczasowej posługi pełnił m.in. funkcję prefekta alumnów w Wyższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Ołtarzewie. Był też proboszczem parafii pw. św. Wawrzyńca w Poznaniu oraz radcą prowincjalnym. Od 2011 roku pełni funkcję przełożonego prowincjalnego pallotyńskiej Prowincji Zwiastowania Pańskiego z siedzibą w Poznaniu.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, urodził się 26 stycznia 1968 roku w Bytomiu. W 1987 roku został przyjęty do Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. W latach 1987-1993 studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie. Śluby wieczyste złożył 10 września 1993 roku w Zakopanem, a 7 maja 1994 r. roku w Ołtarzewie został wyświecony na kapłana.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC od 1994 do 1995 r. był wikariuszem w parafii św. Michała Archanioła w Łodzi. W latach 1995 – 1998 studiował na KUL-u teologię oraz komunikacje i dziennikarstwo. W latach 1998-2002 pełnił funkcje prefekta w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie., a od 2002 do 2005 był radcą w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu. W latach 2002 – 2003 był też sekretarzem ds. Apostolstwa w Częstochowie. W 2003 roku został proboszczem parafii św. Wawrzyńca w Poznaniu i był nim do 2011 roku. Jednocześnie od 2008 do 2011 roku pełnił także funkcję radcy w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC w 2012 roku otrzymał tytuł doktora teologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Od 2011 roku jest prowincjałem Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

BP KEP

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nigeria: dwaj uprowadzeni księża odzyskali wolność

2019-12-12 14:34

kg (KAI/FIDES) / Abudża

Dwaj nigeryjscy księża katoliccy: Joseph Nweke i Felix Efobi, uprowadzeni 6 grudnia w południowo-zachodniej części kraju, odzyskali wolność wieczorem 10 bm. Chociaż porywacze żądali początkowo 100 mln naira (nieco ponad 1 mln zł) za ich zwolnienie, ostatecznie wypuścili ich bez otrzymania jakiegokolwiek okupu.

Mikamatto/Foter/Creativ Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY2.0)

Obaj księża, pracujący w diecezji Awka na południu Nigerii, zostali uprowadzeni 6 grudnia, gdy udawali się na ślub swych parafian ze stanu Anambra do Akure – stolicy stanu Ondo. Duchownych, jadących autostradą Benin-Owo w orszaku weselnym, zatrzymali w pewnej chwili nieznani uzbrojeni mężczyźni koło miejscowości Ajagbale, wyciągnęli ich z samochodu i wywieźli w nieznanym kierunku.

Według świadków napastnicy nie interesowali się innymi samochodami i ich kierowcami, a nawet nie zabrali nikomu ich telefonów komórkowych i - jak powiedział jeden z uczestników zajścia - "porwali tylko księży i pozostawili resztę". Po pewnym czasie porywacze odezwali się, żądając 100 mln naira okupu w zamian za zwolnienie obu kapłanów, ale po kilku dniach uwolnili ich, nie otrzymawszy żadnych pieniędzy.

Watykańska agencja misyjna Fides podała, powołując się na miejscowe źródła, że księża odzyskali wolność wieczorem 10 grudnia na szosie. Wyjechał po nich jeden z kapłanów z Owo.

Porwania księży i zakonników na południu Nigerii są od wielu lat wielką plagą. W samym tylko stanie Enugu uprowadzono w tym roku 9 kapłanów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem