Od kilku już lat w dzień śmierci św. Hildegardy, tj. 17 września, czciciele
tej świętej wspólnie modlą się, dziękując Bogu za łaski otrzymane za
jej pośrednictwemi
W spotkaniu, które miało miejsce 15 września w Centrum Spotkań Jana Pawła II w Legnicy, uczestniczyli członkowie Centrum Stowarzyszenia św. Hildegardy w Polsce, a także absolwenci Studium św. Hildegardy, którzy w tym dniu z rąk bp. Marka Mendyka odebrali dyplomy ukończenia tego studium. Okazją do spotkania było liturgiczne wspomnienie św. Hildegardy z Bingen, dziewicy i doktora Kościoła (17 września).
Druga część spotkania miała miejsce w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa na legnickich Piekarach. Tam o godz. 18.00 ks. prof. dr hab. Bogusław Drożdż odprawił Mszę św. i wygłosił homilię. Mówił m.in.: – Uczy nas św. Hildegarda, abyśmy wszyscy mogli czerpać z jej życia, wszystko to, co jest nam potrzebne, abyśmy mogli niejako wrócić do harmonii, którą utraciliśmy. Mówię „niejako”, bowiem o własnych siłach nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Bo nawet rozwiązania naukowe będą niewystarczające, aby wrócić do tej harmonii, o której tak pięknie pisze św. Hildegarda z Bingen. Harmonii całego stworzenia, życia z Bogiem, życia i miłości z drugim człowiekiem, po prostu życia pełnego – mówił kaznodzieja.
Dodajmy, że w tej świątyni znajduje się znany już hilegardowemu środowisku w Polsce obraz świętej mniszki, a członkowie Kręgu Przyjaciół św. Hildegardy oraz jej sympatycy od kilku już lat w dzień jej śmierci, tj. 17 września, wspólnie modlą się, dziękując Bogu za otrzymane łaski za pośrednictwem świętej. Na te coroczne Msze św. zapraszani są również kapłani, którzy w głoszonych homiliach przybliżają wiernym osobę i dzieło św. Hildegardy. Trzeba również wspomnieć, że 17. dnia każdego miesiąca odmawiana jest Litania do św. Hildegardy przed jej obrazem.
Urodziła się w szlacheckiej rodzinie i otrzymała klasyczne wykształcenie. Już jako przeorysza benedyktynek ujawniła, że od 3. roku życia miewała wizje, podczas których rozmawiała z Bogiem. Treść przeżyć mistycznych spisała w trzech księgach: Scito vias Domini (Poznaj drogi Pana), Liber vitae (Księga zasług życia) i Liber Divinorum Operum (Księga dzieł Bożych). Ważne w jej piśmiennictwie były również dzieła dotyczące medycyny, historii naturalnej i lecznictwa. Hildegarda była uważną obserwatorką natury i ludzi. Publikacje z zakresu medycyny ludowej przyniosły jej miano pierwszej niewiasty pośród lekarzy i przyrodników Niemiec i do dziś są chętnie czytane. Była też obdarzona talentem artystycznym, m.in. komponowała hymny, antyfony i pieśni, które zostały zebrane pod tytułem Symphoniae Harmoniae Caelestium Revelationum (Symfonia harmonii objawień niebieskich). Benedykt XVI, kiedy ogłaszał ją doktorem Kościoła, podkreślił: „ Święta Hildegarda z Bingen, która była ważną postacią kobiecą XII wieku, wniosła cenny wkład w rozwój Kościoła swej epoki, doceniając dary otrzymane od Boga i okazując się kobietą o żywej inteligencji, głębokiej wrażliwości i uznanym autorytecie duchowym. Pan obdarzył ją duchem prorockim i wielką zdolnością do rozpoznawania znaków czasu”.
Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
Czy różaniec musi być trudny, długi i odklejony od codzienności? W tym roku udowadniamy, że nie. Od 1 października na portalu niedziela.pl oraz w Niezbędniku Katolika rusza wyjątkowy, codzienny cykl rozważań różańcowych, który odpowiada na to, czym naprawdę żyjesz.
Październik to czas, w którym Kościół w sposób szczególny zaprasza nas do modlitwy różańcowej. Często jednak brakuje nam sił, czasu, a czasem po prostu słów. Wydaje nam się, że aby się modlić, musimy być idealni, skupieni i pozbawieni trosk.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.