Reklama

Poezja i muzyka

2018-10-31 08:28

Marcin Tadeusz Łukaszewski
Niedziela Ogólnopolska 44/2018, str. 40

Siódma publikacja Cezarego Macieja Dąbrowskiego, poety i muzyka, utrwala kolejną porcję cennych wierszy, satyr i opowiadań.

Tom pt. „Dalej”, dedykowany matce autora – Krystynie Dąbrowskiej, zawiera ponad sto tekstów ujętych w trzech rozdziałach: „Liryzm”, „Satyry szczypta” oraz „Pięć krótkich opowiadań”. Opowiadaniami autor nawiązuje do wcześniejszego tomu „Wierszem i prozą” (zob. M. T. Łukaszewski, „Poezja dla każdego” – Cezary Maciej Dąbrowski, Tygodnik Katolicki „Niedziela” nr 41/2017, s. 44).

Wystarczy przeczytać krótki tekst na rewersie okładki, by przekonać się, jak głębokie refleksje są ukryte między wierszami Dąbrowskiego. W wierszu „Walka” pisze on: „Mamy tyle prawdy, ile jesteśmy w stanie dać, i mamy tyle kłamstwa, ile jesteśmy w stanie brać. Jedno i drugie walczy o przetrwanie, i co wybierzemy, wygra i zostanie”. W tym tekście zawarta jest gorzka prawda o ludzkiej wdzięczności, o niedocenianiu darów, które na co dzień otrzymujemy – od Boga i od ludzi. Chętniej bierzemy, niż dajemy, chociaż również chętnie lubimy podkreślać, ile komuś dajemy, a zapominamy o tym, ile komuś zawdzięczamy.

Reklama

Niektóre wiersze mają postać krótkiego aforyzmu, jak ten zatytułowany „W ciszy”: „Piękno przyrody to są Słowa Boga. Wystarczy posłuchać, nie krzycz, bo Słów szkoda”. W wierszu „Pomnik” autor skierowuje swą myśl na czasy wojny, pisząc: „Upadł król Zygmunt Waza na bruk, sponiewierany, by ostrzec wielki lud, tak ciężko doświadczany; Że wolność, na krótko odzyskaną, utracisz znów, Narodzie, zdeptaną butem germańskim wspieranym na wschodzie. (...) I jak to Norwid pisał już, z tej «drzazgi smolnej» płomień zapali znowu wielki lud, i znów powstanie pomnik. Więc nie dręcz się, narodzie mój, bo przetrwasz, bo przetrwałeś, a w swej przyszłości dumnie krocz, pamiętaj swoją chwałę”. Tekstem tym autor nawiązał do dnia strącenia przez niemieckiego okupanta pomnika króla Zygmunta III Wazy we wrześniu 1944 r., zrekonstruowanego w latach 1948-49. Pomnik jest tu, oczywiście, metaforą, symbolem narodu, który po wielekroć upadał (bywał strącany) i na nowo się odradzał jak Feniks z popiołów. Wiersz Dąbrowskiego jest też przestrogą dla narodu, który powinien pamiętać o swej przeszłości, chcąc budować szczęśliwą i trwałą przyszłość.

Teksty Dąbrowskiego są pytaniem o człowieka, o relacje międzyludzkie, o rodzinę i bliskich, o trwanie, przetrwanie i o koniec. Autor opiera większość swoich tekstów na własnych życiowych doświadczeniach. Dzięki temu jego doświadczenie, niejednokrotnie bolesne, o czym świadczy wiele niezagojonych ran, staje się doświadczeniem uniwersalnym. Czytelnik może bowiem odnaleźć w tych wierszach siebie samego, przejrzeć się w nich jak w zwierciadle.

Spotkanie z Cezarym Dąbrowskim, zatytułowane „Słowo jak muzyka”, odbyło się 25 marca br. w Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku-Podkowie Leśnej.

Wieczór autorski, połączony z promocją tomu „Dalej”, został zorganizowany 7 maja br. na Scenie na Smolnej – w Domu Kultury Śródmieście w Warszawie. Spotkanie prowadził red. Tomasz Zbigniew Zapert, a autor wystąpił w roli nie tylko poety, lecz także wytrawnego interpretatora swoich tekstów (co rzadkie wśród poetów) i z iście aktorskimi zdolnościami zaprezentował swoje prace. Dąbrowski precyzyjnie waży słowa, podkreśla ich sens i znaczenie odpowiednią intonacją głosu. Podczas wieczoru towarzyszyły temu fortepianowe miniatury skomponowane przez Dąbrowskiego – w jego własnym wykonaniu. Warto podkreślić, że były to znakomite interpretacje, świadczące o panowaniu nad instrumentem i głębokiej wrażliwości autora na barwę dźwięku. Same miniatury są bardzo oryginalne, nieszablonowe, przy tym efektowne, ale też pełne głębi – tak jak wiersze tego autora.

Cezary Maciej Dąbrowski (ur. 1968), z wykształcenia muzyk – perkusista, doskonale odnajduje się w poezji. Jego wrażliwość i kreatywność zaowocowały już sześcioma publikacjami książkowymi i autorską płytą pt. „Zaplątany w Twoje włosy”, na której znalazły się wiersze w wykonaniu autora i jego miniatury fortepianowe, również we własnej interpretacji. Na wydanie czekają dwie kolejne książki, złożone w redakcjach. Owoc pracy Dąbrowskiego – wiersz „Wolność” został wyróżniony na międzynarodowym konkursie „The International Kosciuszko Bicentenary Competition” w Sydney w Australii, poeta został również finalistą Nagrody im. ks. Jana Twardowskiego.

W uzupełnieniu warto dodać, że prace literackie Dąbrowskiego opublikowały dotąd takie periodyki i czasopisma, jak: „Magazyn Literacki Książki”, Magazyn Twórczy „Polska Canada”, portal Culture.pl , „Kwartalnik Literacki Wyspa”, Dwumiesięcznik „ARCANA”, portal Puls Polonii.

Cezary Maciej Dąbrowski, „Dalej”. Wydawnictwo LTW, Łomianki 2018, ss. 180.

Kwatera 79

2019-10-15 12:02

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Każdy, kto był choć raz na Cmentarzu Osobowickim widział tę niezwykłą rzeźbę…

Stoi na cmentarzu od 2015 r. To „Pomnik Dzieci Nienarodzonych II” poświęcony dzieciom zmarłym przed urodzeniem (poronionym, lub urodzonym jako martwe). Autorami projektu pomnika są polscy artyści, ale figury – rodziców i dziecka – wykonał słowacki rzeźbiarz Martin Hudaćek. Polaków zainspirował jego „Pomniki Dzieci Nienarodzonych”, który zobaczyli w Bańskiej Bystrzycy.

Hudaćek słynie z realizacji pomników z posągami przezroczystych dzieci, obrazuje dzieci, które przychodzą do rodziców po śmierci, mają otwarte ramiona, jakby chciały przytulić zrozpaczonych i obolałych od straty swoich ukochanych maluchów.

Słowacki artysta jest też autorem Pomnika Nienarodzonych Dzieci w Kalifornii. Tam widzimy dwie figury - kobietę opłakującą aborcję i jej zabite dziecko, które ofiaruje matce wybaczenie. – Postać dziecka jest przezroczysta, co oznacza, że jest ono duchem - pisze na stronie internetowej Hudaćek - a więc kimś niematerialnym. Chodzi właściwie o duszę dziecka, które przychodzi z pociechą do kobiety – swej matki. Zgodziła się ona na jego aborcję, a teraz z tego powodu cierpi – tłumaczy artysta – i chciałaby mieć pewność, że ono nie ma do niej żalu.

„Moją misją jest to, aby mówić o naszym początku, a także o Stwórcy i kochającym Ojcu, który pokazuje nam każdego dnia dlaczego i jak żyć” – pisze na swojej stronie internetowej słowacki artysta.

Martin Hudaćek jest artystą zaangażowanym religijnie i takie tez są jego prace. Nie bierze udziału w wystawach, woli instalacje w otwartej przestrzeni, gdzie ma szanse na natychmiastowy dialog z odbiorcą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Litterae clausae zaprezentowany podczas konferencji Archiwistów Kościelnych w Łodzi

2019-10-16 08:28

Ks. Paweł Kłys

W Łodzi rozpoczęła się trzydniowa konferencja naukowa zatytułowana: Archiwa kościelne w niepodległej Polsce, która jest projektem realizowanym w ramach obchodów Stulecia Archiwów Państwowych.

ks Paweł Kłys

- Obchodzimy w tym roku stulecie Archiwów Państwowych, ale jest to także czas tworzenia się archiwów kościelnych w znaczeniu historycznym. Archiwa kościelne tak naprawdę na ziemiach Polskich sięgają czasów początku chrześcijaństwa i mają już ponad tysiąc lat. Ta konferencja jest elementem współpracy pomiędzy archiwami państwowymi i archiwami kościelnymi. – podkreśla ks. dr hab. Mieczysław Różański- jeden z organizatorów konferencji.

Wśród prelegentów prezentujących swoje referaty znaleźli się między innymi: ks. dr hab. Jan Adamczyk z Radomia, dr Artur Hamryszczak z Lublina, ks. dr Jarosław Wąsowicz oraz metropolita łódzki – ks. dr hab. Grzegorz Ryś.

Arcybiskup Łódzki zaprezentował przedłożenie zatytułowane: ze skarbów archiwalnych prehistorii łódzkiego Kościoła.

- Kiedy przyszedłem do archidiecezji to poszedłem do archiwum, gdzie pokazywano mi wiele dokumentów. Wtedy popełniłem pierwszy błąd – bo nie poszedłem od razu do muzeum diecezjalnego, do którego wybrałem się dopiero pół roku temu. Okazało się, że w muzeum diecezjalnym znajduje się zbiór 50 dokumentów pergaminowych od XV – XVII wieku. Wśród tych 50 dokumentów – 14 ma proweniencję z kancelarii papieskiej. Te dokumenty są skatalogowane. To jest bardzo ciekawy zbiór. – podkreślił prelegent.

Wśród tych 14 dokumentów papieskich – łódzki pasterz odnalazł jeden szczególny, który wyróżnia się na tle wielu dokumentów znanych przez archiwistów i historyków. Tym wyjątkowym dokumentem jest litterae clausae – list zamknięty. – Nazwa bierze się od tego, jak list był doręczany do odbiorcy. Najpierw dokument był składany kilkukrotnie, następnie były robione dwa otwory na zewnątrz – sznurem konopnym, a do tego sznura przywieszano bullę ołowianą. To sprawiało, że dokument był nie do otwarcia. – tłumaczy abp Ryś.

List ten był wystawiony po roku 1523, a dokładnie w 1527 i skierowany jest do Jana Łaskiego – bratanka Jana Łaskiego - Prymasa Polski. W tym czasie – jak dowiadujemy się z bulli papieskiej - Jan Łaski jest pierwszym prepozytem kolegiaty łaskiej. Stąd jak możemy z całą pewnością stwierdzić, w Łasku funkcjonowała już kolegiata.

Należy dodać, że w późniejszym czasie – Jan Łaski – prepozyt kolegiaty – zasłynął jako najsłynniejszy teolog protestancki w dziejach Polskiego Kościoła w XVI wieku. Protestant, który był twórca niektórych struktur Kościołów protestanckich w Anglii, Szwajcarii i we Francji – osobisty przyjaciel Erazma z Rotterdamu.

Łódzka Konferencja, która zakończy się w środę 16 października ma na celu - obok części merytorycznej, wskazanie pewnych rzeczy, które są bardzo ważne, bo opracowanie dokumentów w archiwach tak państwowych jak i kościelnych, są takie same. – mówi ks. Różański. - Wskazania metodyczne archiwistyki nie różnią się, natomiast ta współpraca i pomoc między archiwami jest ważna, aby jak najlepiej służyć tym materiałom, które przekazują nam doświadczenie przeszłości. – zauważa organizator konferencji. [xpk]

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem