Reklama

Bohater naszej parafii

2018-11-28 11:04

Anna Majowicz
Edycja wrocławska 48/2018, str. VIII

Anna Majowicz
Dominik Golema

Kościół parafialny to nie tylko świątynia – nawet najpiękniejsza. To nie tylko trud kapłanów – nawet najwytrwalszych. To ludzie, a wśród nich prawdziwi, często cisi, bohaterowie dobra. Szukamy ich... Jeśli są obok Was – napiszcie, przyjedziemy, by o nich opowiedzieć. Plan jest prosty – żyć wiecznie

Ukończył filologię romańską na Uniwersytecie Wrocławskim, Krajową Szkołę Administracji Publicznej w Warszawie oraz podyplomowe studia dziennikarskie i nauk o rodzinie na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. Kiedyś pracował w szkole, pilotował wycieczki zagraniczne, a od 1999 r. pracuje w samorządzie. Od niespełna 20 lat jest szczęśliwym mężem Amelii, z którą Pan Bóg obdarzył go czwórką dzieci: Kamilem (który czeka na nich w niebie), Karolem, Esterą i Ritą. Jak zaznacza, dzieci na co dzień dostarczają mu radości wychowania. Poza tym bardzo lubi wodę, rower i... prawdę. Uwielbia swoją parafię, a w niej m.in. to, że przynależą do niej dwa kościoły i można pielgrzymować z jednego do drugiego. Dominik Golema od ponad 40 lat mieszka na terenie parafii Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych na wrocławskim Księżu Małym, gdzie przez 16 lat uczestniczył w radzie parafialnej, przewodnicząc jej 13 lat.

Dominik Golema jest pomysłodawcą i współtwórcą wielu cennych parafialnych inicjatyw. Choć jak skromnie zaznacza, to przedsięwzięcia wypływające z istoty wspólnoty Kościoła, w którym żyjemy, z sakramentów, którymi nas pan Bóg obdarzył i z tego, że nie zawsze mamy zamknięte serce na Jego głos. – Choć brałem udział w inicjowaniu, czy powstawaniu tych działań, nie śmiem przypisywać sobie autorstwa, a jedynie chcę wyrazić wdzięczność Panu Bogu za te natchnienia – mówi Dominik Golema.

Inicjatywy małżeńskie

Małżeństwo to sprawa tak wielka i doniosła, że warto je świętować. W kościele najważniejsze święta i uroczystości świętuje się oktawą, stąd pomysł na oktawę małżeńską. – W Polsce i na świecie od wielu lat organizowane są w lutym tygodnie małżeństw. Wraz z żoną rozmawialiśmy o tym z przyjaciółmi w parafii i tak powstała inicjatywa, która posadowiona na fundamencie wspólnoty parafialnej, koncentruje się na przeżywaniu radości małżeńskiej oraz na formacji i adoracji Pana Jezusa, a to jeden z charyzmatów Zgromadzenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi – naszych duszpasterzy – mówi bohater tekstu. – Oktawa rozpoczyna się w ostatnią niedzielę maja (miesiąc ku czci Maryi), a kończy w pierwszą niedzielę czerwca (w miesiącu ku czci Serca Pana Jezusa) – dodaje.

Reklama

Podczas naszego spotkania pan Dominik przekazał mi niewielką książeczkę „Nasze Gody” z przygotowaną nowenną za wstawiennictwem błogosławionych małżonków, Marii i Alojzego Beltrame-Quattrocchich, przed własną rocznicą ślubu.

– Niestety dość powszechne stało się niedocenianie, bagatelizowanie ważnego święta kościelnego w naszym kościele domowym, jakim jest rocznica ślubu. Nie wystarczy tego dnia dać mężowi czy żonie prezent, a raz na 5 lat zorganizować jakieś przyjęcie. Musimy umieć świętować to, co najważniejsze oraz doskonalić się w świętowaniu. W kościele często przygotowujemy się do ważnych wydarzeń, uroczystości poprzez nowenny. Warto jest przygotowywać się każdego roku do jak najpiękniejszego przeżycia rocznicy ślubu. Nowenna jest tak zbudowana, że każdego roku będzie przebiegać nieco inaczej. Uzyskała dobrą opinię naszych ojców duszpasterzy, zatem się nią dzielimy – wyjaśnia Dominik Golema.

Otrzymałam także wspaniałą grę „Oktawa Małżeńska”. – To korespondencyjna gra przeznaczona dla męża i żony, polegająca na prowadzeniu korespondencji w 8 etapach. Słowo zapisane, ręcznie zapisane, szczególnie słowo korespondencji pomiędzy małżonkami, to słowo nieustannie odnawianego przymierza. Ważne, aby to był proces korespondencyjny, przeżywany w tempie, który małżonkowie sami wyznaczają. Nie wystarczy jednorazowe napisanie listu, trzeba nawiązać rzeczywisty dialog, który może potrwać dwa tygodnie, a równie dobrze trzy miesiące... – tłumaczy bohater tekstu.

Pomnik Słowa Bożego

Poza inicjatywami małżeńskimi pan Dominik włącza się w wiele innych parafialnych przedsięwzięć. Wśród nich są: Adoracyjna Miejska Droga Krzyżowa, Minutka dla Ojca, Bike&Pray – Rowerowa Pielgrzymka do sanktuarium św. Jana Marii Vianneya w Mzykach, parafialna gazetka „Głos Serc” oraz Biblia stulecia. – Setną rocznicę erygowania naszej parafii postanowiliśmy uczcić „budując” pomnik. Był to pomnik Słowa Bożego, a budulcem kartki papieru, na których ręcznie przepisaliśmy Stary i Nowy Testament – mówi pan Dominik, zaznaczając, że życie Kościoła jest dla niego bardzo ważne, chce być za nie odpowiedzialny i ma plan żyć wiecznie. – Życie w Kościele daje mi taką perspektywę, warto z niej skorzystać!

Tagi:
Kościół

Konsekracja papieskiej świątyni

2019-07-10 09:42

MZ
Edycja świdnicka 28/2019, str. I

Ks. Grzegorz Umiński
Poświęcenie ołtarza

Kościół pw. św. Jana Pawła II, znajdujący się na Owczej Górze w Kłodzku, jest pierwszą w naszej diecezji świątynią dedykowaną Ojcu Świętemu i zarazem piętnastą konsekrowaną w ciągu piętnastu lat istnienia naszej diecezji. Aktu tego dokonał w obecności kilkunastu kapłanów z diecezji świdnickiej i legnickiej, a szczególnie dekanatu Kłodzko z jego dziekanem ks. kan. Julianem Rafałko, ordynariusz bp Ignacy Dec. Wszystkich gości i parafian w serdecznych słowach powitał proboszcz ks. Janusz Garula. Podziękował on także parafianom, wielu z nich wymieniając imiennie, za wielkie zaangażowanie w dzieło budowy tej świątyni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielka Brytania: lekarze chcą odłączyć 5-letnie dziecko od aparatury podtrzymującej życie

2019-07-19 12:34

rk (KAI/LifeSiteNews.com) / Londyn

O losach 5-letniej dziewczynki, którą brytyjscy medycy chcą odłączyć od urządzeń podtrzymujących życie, rozstrzygnie sąd. Choć dziecko zgodził się przyjąć włoski szpital pediatryczny w Genui, londyńska placówka medyczna sprzeciwia się temu, by rodzice zorganizowali i opłacili transport córki. Komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali – Charlie Gard i Alfie Evans – zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury utrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

AR

Tafida Raqeeb, córka imigrantów z Bangladeszu, straciła przytomność kilka miesięcy temu na skutek pęknięcia naczyniaka tętniczo-żylnego mózgu. Mimo operacji, pięcioletnie dziecko nie odzyskało przytomności, a lekarze Royal London Hospital zwrócili się do sądu, by ten pozwolił na odłączenie pacjentki od aparatury, która zapewnia jej życie w stanie półprzytomności. Tafida reaguje na ból, daje niekiedy oznaki życia.

Rodzice Shalina i Mohammed poprosili o pomoc włoskich pediatrów z Instytutu im. Gianniny Gaslini w Genui – szpitala o światowej renomie. Ci, po zapoznaniu się z dokumentacją i konsultacji z brytyjskimi lekarzami, zgodzili się interweniować. Rodzice mają jedynie zorganizować i opłacić transport. O losach dziecka ma ostatecznie zdecydować brytyjski wymiar sprawiedliwości.

Włoscy komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury podtrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

W lipcu 2017 roku w londyńskim hospicjum dla dzieci zmarł liczący niespełna rok Charlie Gard, cierpiący od urodzenia na rzadką chorobę genetyczną. Wcześniej Trybunał Europejski polecił odłączyć wszystkie aparaty zapewniające życie małego pacjenta. Szpital dziecięcy pw. Dzieciątka Jezus w Rzymie był gotów zaopiekować się chłopcem.

W ubiegłym roku na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców został odłączony od aparatury Alfie Evans. Nastąpiło to na 11 dni przed drugą rocznicą urodzin dziecka, cierpiącego na niedobór transaminazy GABA. Jego rodzice bezskutecznie walczyli o przetransportowanie syna do watykańskiego szpitala pediatrycznego. Pomoc w tej sprawie oferował także prezbiteriański szpital pediatryczny w Nowym Jorku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah sprzeciwia się przeciwstawianiu go papieżowi

2019-07-19 21:00

pb (KAI/romereports.com) / Watykan

Jestem wierny papieżowi, choć niektórzy próbują nas sobie przeciwstawić - mówi kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów 20 lipca obchodzi 50. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich.

Bożena Sztajner/Niedziela

W rozmowie z portalem Rome Reports pochodzący z Gwinei hierarcha wspomina, że jego powołanie zaczęło się, gdy zobaczył misjonarzy modlących się jeszcze przed świtem.

- Gdy byłem małym chłopcem pytałem sam siebie: „Co ci ludzie robią w ciszy, w ciemnościach?”, bo w mojej wiosce nie było elektryczności. Myślałem: „Na pewno mówią do kogoś, kogo widzą i znają”. A kiedy jeden z nich zapytał mnie: „Czy chcesz pójść do seminarium”, nie wiedziałem, co to jest. Zapytałem: „Co tam robicie?”. Powiedział: „Idziesz tam, żeby stać się taki, jak my”. Zgodziłem się. Chciałem spotkać tę Osobę, którą widzieli w ciszy i ciemnościach kaplicy - opowiada kard. Sarah.

Choć minęło tyle lat, wciąż pamięta oddanie tych misjonarzy, którzy przyjechali do Afryki. - Przyjechali nie po to, żeby coś zyskać, ale żeby nam służyć, żeby nas zbawić, tak jak Chrystus nie przyszedł, żeby zyskać, ale żeby oddać swe życie. Oddali swoje życie, a niektórzy umarli bardzo młodo. Dla mnie bycie księdzem jest naśladowaniem tych misjonarzy, którzy przekazali mi swą wiarę. Chcę być taki, jak oni - podkreśla prefekt watykańskiej kongregacji, zajmującej się kwestiami liturgicznymi.

W Watykanie pracuje on od 2001 r. u boku Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka. Smutkiem napawa go to, że bywa przedstawiany jako oponent obecnego papieża. - Zachowuję spokój, bo jestem lojalny wobec papieża. Nie mogą zacytować słowa, zdania, gestu, którym sprzeciwiam się papieżowi. To niedorzeczne. Służę Kościołowi, Ojcu Świętemu, Bogu. To wystarczy - zapewnia afrykański purpurat.

Przestrzega, że są ludzie, którzy „piszą takie rzeczy, żeby wykreować opozycję przeciwko Ojcu Świętemu wśród biskupów albo kardynałów”. - Nie możemy wpaść w tę pułapkę - mówi kard. Sarah.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem