Reklama

Niedziela Sosnowiecka

W jasełkowym teatrze

Teatr misteryjny, zwany popularnie jasełkami, od wieków związany jest z tradycją Bożego Narodzenia. Dzięki przedstawieniom jasełkowym mamy szansę przeżyć poglądową katechezę o narodzeniu Syna Bożego i ponownie odnaleźć w sobie ducha Bożego Narodzenia

Niedziela sosnowiecka 5/2019, str. IV

[ TEMATY ]

teatr

Katarzyna Maciejewska

Jasełka w parafi Najświętszego Serca Pana Jezusa w Będzinie

Jasełka w parafi Najświętszego Serca Pana Jezusa w Będzinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym okresie młodzi artyści amatorzy w różnej formie prezentują sceny o narodzeniu Pana Jezusa. Dzieje się to w parafialnych kościołach, przedszkolach, szkołach czy domach kultury.

W uroczystość Trzech Króli, 6 stycznia, widowisko jasełkowe zaprezentowali uczniowie szkoły w Dobieszowicach. Miejscem spektaklu był tutejszy kościół parafialny. Dzieci podeszły do gry aktorskiej w bardzo ambitny sposób, prezentując nieprzeciętne umiejętności oraz talent. Dopełnieniem i pomocą wokalną przedstawienia byli uczniowie z zespołu „Serduszka Radości”, którzy w grudniu ub.r. wyśpiewali I miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Kolęd i Pastorałek w Jaworznie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dumni rodzice, z uśmiechem na twarzy, rejestrowali przebieg przedstawienia za pomocą telefonów i kamer. Na koniec jeden z aktorów, wcielający się w rolę Archanioła, zachęcił widzów do napełnienia kapeluszy, a pasterzy zaprosił do spaceru między widzami. Zebrane datki pomogły zakupić brakujący sprzęt nagłaśniający.

Reklama

8 stycznia w Sali Widowiskowo-Koncertowej Muza przy ul. Warszawskiej 2 w Sosnowcu zaprezentowane zostały charytatywne jasełka, z których dochód przekazany został na potrzeby sosnowieckiego hospicjum św. Tomasza Apostoła. Organizacji widowiska podjęli się parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Sosnowcu, na czele z proboszczem ks. Krzysztofem Szybalskim oraz Dyrekcja Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 11 w Sosnowcu. Na scenie wystąpiły przedszkolaki oraz uczniowie ZSO.

Z kolei 13 stycznia widowisko jasełkowe zaprezentowali dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 12 w Dąbrowie Górniczej. Uczniów przygotowały katechetka Renata Brzezińska oraz wychowawczyni klasy Beata Seroczyńska. – Naszym pragnieniem jest podtrzymywanie tej pięknej tradycji widowisk jasełkowych, której początek dał św. Franciszek z Asyżu. Poza tym tego typu dzieła mocno scalają uczniów i nauczycieli, integrują te dwie społeczności, bo każdy wkłada w przygotowanie swoje serce. Wszyscy niesamowicie się angażują, przeżywają swoje role. Dzieci są bardzo miłymi aktorami, spontanicznymi, zwłaszcza te najmłodsze – podkreślają nauczycielki przygotowujące uczniów do spektaklu.

Przedstawienia jasełkowe są też tradycją parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Będzinie. W parafialnej świątyni, w niedzielę 20 stycznia, dzieci ze scholi parafialnej oraz ich rodzice wcielili się w postacie biblijne i wzięli udział w jasełkach. Rolę jednego z Mędrców odegrał znakomicie proboszcz ks. Włodzimierz Skoczny, podobnie jak pozostali jego towarzysze zdążający do Betlejem na spotkanie z Dzieciątkiem Jezus. Jasełka dopełniał piękny śpiew kolęd i pastorałek. Widowisko reżyserowała Agata Dworniczak.

Tegoroczne jasełka dostarczyły bogatych przeżyć nie tylko edukacyjnych, ale również duchowych. Obserwując radosne twarze zgromadzonych na sali uczestników, uśmiechniętych młodych aktorów, jak i usatysfakcjonowanych organizatorów i dumnych rodziców oraz dziadków, nie można oprzeć się refleksji, że wszyscy jeszcze bardziej zjednoczyli się z Jezusem, który przyszedł na świat pod postacią człowieka, by nas zbawić.

2019-01-30 11:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koncert - Niepodległość na wesoło. Maj na Foksal 2018

[ TEMATY ]

teatr

100‑lecie niepodległości

Teatr Muzyczny Od Czapy

„Uśmiech Niepodległej” – koncert Teatru Muzycznego Od Czapy nawiązuje do rocznicy 100 -lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości, ale nie opiewa bohaterskich czynów i pierwszoplanowych postaci z historii naszej Ojczyzny. Z humorem przedstawia los zwykłego żołnierza. Spektakl będziemy mogli zobaczyć, w ramach cyklu imprez „Maj na Foksal”, 29 maja o godz. 18 w Domu Dziennikarza przy Foksal 3/5.

To będzie opowieść o przysłowiowym Kowalskim, w której narratorem będzie, poprzez swoje piosenki, wyjątkowy Kowalski - Adam Kowalski - poeta, kompozytor, ale i żołnierz pełnej miary. Urodzony w Rzeszowie wnuk powstańca styczniowego, od 1914 roku na bitewnym szlaku Legionów, awansowany w okresie międzywojennym do stopnia kapitana i odznaczony Medalem Niepodległości, pozostał w polskim wojsku przez całe życie. Obdarzył nas ponad 200 piosenkami żołnierskimi, sam pozostając w ich cieniu. Śpiewamy „Morze nasze morze”, „Już zachodzi czerwone słoneczko” „Leguny w niebie”, wzruszamy się nucąc „Modlitwę obozową”, ale nie kojarzymy tych utworów z ich autorem. Podczas koncertu na Foksal Teatr Muzyczny Od Czapy przypomni zarówno tego żołnierza - poetę, jak również „poetę żołnierzy” – Kornela Makuszyńskiego, który swoimi tekstami rozweselał żołnierską brać w burzliwym okresie walk 1919-20. Będą one komentarzem do piosenek, a przedstawi je inny wyjątkowy, współczesny Kowalski – wspaniały aktor Dariusz Kowalski. W jego wykonaniu usłyszymy również utwór, który w czasach PRL -u przemycił pamięć o zwykłych - niezwykłych żołnierzach, czyli Sagę Rodu Kowalskich.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Obraz, którego bali się Niemcy. Dlaczego?

2026-02-27 08:20

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Ten polski obraz okazał się „strategiczny”. Uznali dzieło sztuki za tak groźne, że wyznaczono za nie nagrodę wartą fortunę - i grozili śmiercią za samo ukrywanie. Na szczęście obraz został zwinięty w rulon, przewieziona w tajemnicy i zakopany tak, by nikt go nie znalazł. Dlaczego? Bo nawet wrogowie wiedzieli, że pewne obrazy podnoszą naród z kolan.

I właśnie od tego przechodzę do Góry Tabor. Jezus też daje swoim uczniom „obraz”, po to, by umieli przejść przez noc krzyża. Nie na pokaz. Nie dla sensacji. Dla wierności.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję