Reklama

Ferie KSM

2019-02-13 07:44

Kamila Dębska
Edycja podlaska 7/2019, str. VI

Archiwum KSM

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży (KSM) Diecezji Drohiczyńskiej, co roku w ferie zimowe, pragnąc popularyzować wśród młodzieży aktywną formę wypoczynku zimowego, jaką jest obóz, oferuje młodzieży skorzystanie z takiej formy spędzania wolnego czasu. Zorganizowano obozy formacyjnorekreacyjne, w których udział wzięło 150 osób z terenu naszej diecezji

Dwa obozy odbyły się w terminie ferii podlaskich w Murzasichle i w Drohiczynie, a dwa kolejne w terminie ferii mazowieckich w Białym Dunajcu i również w Drohiczynie. Podczas całego wypoczynku dzieci uczestniczyły w różnych atrakcjach, m.in. spędzające swój czas w Drohiczynie miały możliwość uczestniczenia w warsztatach edukacyjnych (chemicznych) podczas, których dzieci same mogły zrobić mydło do kąpieli o różnym zapachu. Na zajęciach plastycznych tworzono kule kwiatowe, pocztówki z ferii i plakaty. Były wspólne gry i zabawy integracyjne, budowanie przy różnego rodzaju klockach, co jeszcze bardziej zintegrowało grupy, a gra w laser tag przyniosła wiele radości i zmęczenia. A to nie wszystko! Zorganizowano też wyjazd do Białegostoku. Tam dzieci odwiedziły Muzeum Wojska Polskiego i zasmakowały trochę lekcji historii. Ponadto, dzieci były w ZOO Akcent, Papugarni, gdzie mogli bliżej poznać latających przyjaciół, pogłaskać i nakarmić kolorowe ptaki. Swoją wycieczkę zakończyli w Parku Trampolin Jumper. Kolejną wycieczką z atrakcjami, jakie zostały przygotowane dla dzieci, była wycieczka do Siedlec, a tam film na dużym ekranie w kinie, kręgle i oczywiście basen. Nie zabrakło również wizyty w Muzeum Diecezjalnym, Muzeum Starych Motorów czy też Muzeum Kajakarstwa.

Dla uczestników obozu w Murzasichle i Białym Dunajcu przygotowane były trochę inne trakcje, a to ze względu na inne miejsce realizacji obozu. Oczywiście nie zabrakło wyjść w góry, Rusinowa Polana, Wiktorówki, Dolina Kościeliska, Pustelnia św. Brata Alberta, Kalatówki i tam szaleństwo na jabłuszkach. Nauka jazdy na nartach to największa frajda dla obu grup, ponieważ każdy pod okiem instruktorów, mógł załapać trochę taktyki i stawiać pierwsze kroki na nartach. Nie zabrakło warsztatów, podczas, których dzieci pracowały nad swoimi indywidualnymi pracami m.in. była to pocztówka z ferii. Pojedynek laser tag na terenie górskim to nie lada wyczyn, bo dość szybko zmęczenie dało się we znaki uczestnikom. Oczywiście nie mogło zabraknąć wizyty w Papugarni, a tam karmienie zwierząt i głaskanie przyniosło wiele radości nie tylko uczestnikom, ale również kadrze. Podczas całego wyjazdu nie zabrakło gier i zabaw integracyjnych, seansów filmowych, dyskotek, czy wspólnego śpiewania karaoke. Nie lada wyczynem był dzień bez telefonu, gdy uczestnicy oddali telefony a dzień spędzali na rozmowach i bliższym poznaniu się nawzajem.

Reklama

Na każdym obozie punktem kulminacyjnym dnia była wspólna Eucharystia, podczas, której homilia nawiązywała do tematu danego dnia. Oczywiście każdy dzień rozpoczynaliśmy od wspólnej modlitwy i na modlitwie kończyliśmy – tak, by wśród młodzieży nie zabrakło ducha katolickich wartości.

Jednak to, co fajne szybko się kończy. Tak było i tym razem. Ferie dobiegły końca, a my zapraszamy już do udziału w obozach wakacyjnych organizowanych przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej.

Tagi:
KSM ferie zimowe

Na pomoc rodakom

2019-11-13 08:09

Łukasz Krzysztofka
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 9

Pomóc można na wiele sposobów – wysyłając SMS, uczestnicząc w wirtualnej zbiórce, przynosząc potrzebne produkty albo dokonując wpłaty na konto. Ruszyła II edycja akcji Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży „Polak z sercem”

Łukasz Krzysztofka

Akcja jest odpowiedzią młodych Polaków na trudną sytuacją rodaków na Ukrainie i Białorusi, a także odpowiedzią na wezwanie papieża Franciszka, żeby „zejść z kanapy” i zrobić coś dobrego. – To w praktyce budowanie cywilizacji miłości i konkretny wymiar troski o drugiego człowieka, a także zachęta dla wszystkich Polaków, abyśmy okazywali wielkie serce wobec naszych rodaków za wschodnią granicą – podkreśla bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

#ZatrzymajAborcję w rękach lewicy

2019-11-13 21:56

Artur Stelmasiak

Według nieoficjalnych informacji przewodniczącym sejmowej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej ma być poseł z lewicy. W tej komisji znajduje się obywatelski projekt poparty przez KEP #ZatrzymajAborcję.

Artur Stelmasiak

Oznacza to, że według własnych wytycznych, Prawo i Sprawiedliwość próbuje zrzucić odpowiedzialność za brak działań ws. ochrony życia na lewicę, czyli na postkomunistów SLD, partię Roberta Biedronia i partię Razem.

Przypomnijmy, że obywatelski projekt Zatrzymaj Aborcję uzyskał pełne poparcie biskupów podczas plenarnych obrad Konferencji Episkopatu Polski. Trafił do sejmu w listopadzie 2017 roku z rekordowym poparciem Polaków 830 tys. podpisów. Na początku roku 2018 roku w pierwszym czytaniu w głosowaniu uzyskał miażdżącą sejmową przewagę prawie 280 posłów.

Po pierwszym czytaniu projekt Zatrzymaj Aborcję trafił do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, a w między czasie uzyskał także pozytywną opinię sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Na tym dobre wieści z sejmu się skończyły, bo ówczesna szefowa komisji Rodziny poseł Bożena Borys-Szopa przez wiele tygodni skutecznie blokowała rozpatrywanie projektu. Nawet, gdy dochodziło do głosowania na komisji to większość polityków PiS głosowało w koalicji z posłami PO i Nowoczesnej skutecznie torpedując dalsze prace nad ochroną życia. W lipcu 2018 roku powołano specjalną podkomisję, do której weszli starannie wyselekcjonowani posłowie PiS. Okazało się, że to najgorsza podkomisja chyba w historii sejmu, bo nie zebrała się ani razu. Osobiście za obronę aborcji eugenicznej odpowiedzialni są posłowie PiS: Grzegorz Matusiak (przewodniczący), Anita Czerwińska, Ewa Kozanecka, Urszula Rusecka, Teresa Wargocka.

Według ustaleń Tygodnika "Niedziela" projekt popierany przez KEP ma zostać oddany w ręce skrajnie lewicowych polityków, co oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość ma zamiar oddać ten najważniejszy projekt obywatelski na pożarcie polityków proaborcyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Posłanka Lewicy przewodniczącą sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny

2019-11-14 11:53

lk (KAI) / Warszawa

Magdalena Biejat z Lewicy została wybrana przewodniczącą sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny, w której czeka na rozpatrzenie obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję". - Jestem przekonana, że dla nas wszystkich tutaj w centrum jest człowiek, od prawa do lewa - przekonywała Biejat. Jej kontrkandydatem był Grzegorz Braun z Konfederacji, który prosił o wybór, gdyż w tej komisji "ważą się sprawy życia i śmierci w Polsce". Ostatecznie nie został nawet wiceprzewodniczącym komisji.

pl. wikipedia.org
Magdalena Biejat

Zgodnie z regulaminem, przewodniczącym komisji zostaje poseł, który otrzyma najwięcej głosów. Na tę funkcję kandydowali Magdalena Biejat z Lewicy oraz Grzegorz Braun (Konfederacja). Posłanka wygrała, otrzymując 25 głosów.

Po wyborze Magdalena Biejat wyraziła przekonanie, że dla wszystkich członków komisji "w centrum jest człowiek, od prawa do lewa". - Możemy w różny sposób definiować najważniejsze potrzeby i sposób ich rozwiązywania, ale jestem przekonana, że będziemy potrafili ze sobą konstruktywnie współpracować, a rozwiązania, które będą wychodziły z tej komisji będą jak najlepsze dla Polek i Polaków - dodała.

Grzegorz Braun, zgłaszając swą kandydaturę, powiedział, że w tej komisji sejmowej "ważą się sprawy życia i śmierci w Polsce". - Przed tą komisją staje sprawa bezpieczeństwa życia ludzkiego, bez względu na płeć, wiek, wyznanie, samopoczucie, stan zdrowia, kondycję finansową. My chcielibyśmy, żeby człowiek był bezpieczny w Polsce, żeby życie ludzkie nie było zagrożone - powiedział poseł Konfederacji.

"Aborcja z przesłanek eugenicznych jest szczególnie perfidnym zamachem na nasze zasady cywilizacyjne i szczególnie tragiczne jest praktykowanie tej zasady antycywilizacyjnej w Polsce w odniesieniu do najbardziej bezbronnych, tak małych, że nie mogą się nawet odezwać we własnej obronie" - mówił dalej Braun.

Jak dodał, komisja polityki społecznej i rodziny zajmować się będzie także innymi zagadnieniami, jak np. kwestie ubezpieczeń społecznych, ale najistotniejsze są "sprawy początków życia ludzkiego". - Jesteście tutaj panami i paniami życia i śmierci - zwrócił się do pozostałych członków komisji.

"Kompromis aborcyjny, tak usilnie rekomendowany w Polsce przez kolejne dekady, stawia nas, szanowni państwo, cywilizacyjnie, dokładnie na poziomie wybitnych działaczy socjalistycznych XX wieku, a konkretnie Trzeciej Rzeszy Adolfa Hitlera" - powiedział Grzegorz Braun.

Jego zdaniem, oddanie przewodniczenia obradom komisji przedstawicielom Lewicy będzie "prostą drogą do zamiecenia pod dywan, włożenia do kolejnej zamrażarki w Trybunale w najlepszym wypadku, projektów ustaw, które mają na celu gwarancję bezpieczeństwa życia ludzkiego".

Grzegorz Braun zgłosił następnie swoją kandydaturę na jednego z wiceprzewodniczących, ale otrzymał jedynie pięć głosów (przy 15 przeciwnych).

Wiceprzewodniczącymi komisji zostały wybrane Urszula Rusecka (PiS), Magdalena Okła-Drewnowicz (KO), Agnieszka Ścigaj (PSL-Kukiz`15) i Teresa Wargocka (PiS).

Do sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny trafił w ubiegłej kadencji, w celu rozpatrzenia, obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję". Jego celem jest wykreślenie z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży tzw. przesłanki eugenicznej, pozwalającej na aborcję dzieci, u których stwierdzono podejrzenie nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Pod projektem podpisało się 850 tys. Polaków. Dokument nie był jednak w żaden sposób procedowany. Miała się nim zająć specjalna podkomisja, ale jej członkowie nie zebrali się w tym celu ani razu.

Zgodnie z zasadą dyskontynuacji, "Zatrzymaj aborcję" jak projekt obywatelski nie musi być zgłaszany ponownie do laski marszałkowskiej w nowej kadencji, zatem posłowie komisji mogą się nim zająć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem