Reklama

Czuwanie młodych

2019-05-08 08:13

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 19/2019, str. 4

Ks. Adam Stachowicz
Młodzież przeszła z sanktuarium Miłosierdzia Bożego do kościoła prowadzonego przez Księży Sercanów

Ogólnopolskie spotkanie młodych, pozostających pod duchową opieką Księży Sercanów, odbyło się w Ostrowcu Świętokrzyskim. W spotkaniu uczestniczyło ponad 400 dziewcząt i chłopców. Duchowymi przewodnikami byli: bp Krzysztof Nitkiewicz i prowincjał Polskiej Prowincji Sercanów ks. Wiesław Święch

Ostrowieckie czuwanie młodzieży odbyło się w wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego. Do młodzieży dołączyli młodzi uczestnicy z ostrowieckich parafii. Czuwanie rozpoczęło się od zawiązania wspólnoty i śpiewu. Następnie przedstawiono przybyłe grupy. – Idea Sercańskiego Czuwania Młodych zrodziła się przed dwudziestu laty podczas spotkania młodzieży sercańskiej, które odbywa się zwykle w Pliszczynie k. Lublina. Młodzi sami zaproponowali, że chcą spotykać się częściej niż jeden raz w roku. Wtedy postanowiono, że organizowane będą jesienne i wiosenne Sercańskie Czuwania Młodych. Odbywają się one w miejscach, gdzie pracują Księża Sercanie. Dzisiejsze czuwanie rozpoczynamy w diecezjalnym sanktuarium Miłosierdzia Bożego, a podsumujemy je w parafii św. Stanisława w Ostrowcu-Denkowie – poinformował ks. Adam Gucwa SCJ, proboszcz denkowskiej parafii.

Konferencję wprowadzającą wygłosił ks. Dariusz Lewczak SCJ. Podkreślał on, że Pan Bóg pozostawia człowiekowi pełną wolność i to od nas zależy, na ile oddamy serca Bożej miłości. Przypomniał także, że odkrycie i doświadczenie Bożego miłosierdzia mobilizuje do tego, by samemu stawać się miłosiernym.

Reklama

Bp Krzysztof Nitkiewicz wyraził radość z wyboru Ostrowca Świętokrzyskiego na miejsce ogólnopolskiego czuwania młodzieży objętej duszpasterstwem Księży Sercanów. Zaznaczył, że ufność w Boże Miłosierdzie powinna być połączona z uznaniem własnej słabości i dążeniem do zerwania z grzechem. – Można nie widzieć potrzeby Bożego Miłosierdzia, kiedy czujemy się bez żadnej skazy czy też wyjątkowo mocni. Można również pogrążyć się w takiej desperacji, że zwątpimy w skuteczność jakiejkolwiek pomocy. To są dwa wielkie kłamstwa, którym nigdy nie możemy ulec. Owszem, mamy słabości, lecz Bóg jest większy od jakiegokolwiek grzechu. Uwierzmy w to, zaufajmy Jezusowi i głośmy Boże Miłosierdzie wszystkim ludziom – powiedział ordynariusz sandomierski.

Po udzieleniu błogosławieństwa przez bp. Krzysztofa Nitkiewicza młodzi procesyjnie wyruszyli do kościoła parafialnego w Ostrowcu-Denkowie. Młodzi nieśli ze sobą relikwie św. Jana Pawła II, św. Faustyny Kowalskiej i bł. ks. Michała Sopoćki. W parafii odbyła się druga część czuwania.

Tagi:
czuwanie sercanie

Watykan: papież rozpocznie filipińską nowennę przed Bożym Narodzeniem

2019-12-10 20:49

pb (KAI/cnnphilippines.com) / Watykan

Papież Franciszek odprawi 15 grudnia Mszę św. rozpoczynającą Simbang Gabi - nowennę adwentowych Eucharystii, przygotowujących do świąt Bożego Narodzenia. Tradycja ta jest żywa na Filipinach od XVII wieku.

Grzegorz Gałązka

Ówcześni rolnicy z powodu prac w polu nie mogli przyjść do kościoła w ciągu dnia, więc zaczęto odprawiać dla nich Msze przed świtem. Do dziś liturgie te sprawowane są między 3.00 a 5.00 nad ranem.

Adwentowe Msze dla Filipińczyków były już w przeszłości odprawiane w bazylice św. Piotra w Watykanie, ale w tym roku po raz pierwszy tej tradycyjnej liturgii będzie przewodniczył papież, wyjaśnił o. Ricky Gente, skalabrynianin, duszpasterz Filipińczyków w Rzymie.

Na Mszy, która rozpocznie się o 16.30 (22.30 na Filipinach) spodziewanych jest 7,5 tys. osób. Koncelebrować ją będzie 150 księży. Obecni będą ambasadorowie Filipin przy Stolicy Apostolskiej Grace Relucio-Princesa i we Włoszech - Domingo Nolasco.

Dziewięć Mszy Simbang Gabi, odprawianych od 16 do 24 grudnia, kończy się w Wigilię Bożego Narodzenia Mszą, zwaną Misa de Gallo (Mszą Koguta) lub Misa de los Pastores (Mszą Pasterzy).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież przesłał kondolencje po wypadku chilijskiego samolotu wojskowego

2019-12-11 17:37

kg (KAI/Vaticannews) / Watykan/Santiago

Na wieść o katastrofie samolotu wojskowego w Chile papież Franciszek przekazał ordynariuszowi wojskowemu Chile bp. Santiago Jaime Silva Retamalesowi wyrazy swej bliskości duchowej z narodem tego kraju i ze wszystkim rodzinami. W depeszy, podpisanej przez sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina, Ojciec Święty "modli się do Pana, aby zapewnił nadzieję w tej chwilipapież Franciszek pewności oraz aby wspierał prace poszukiwawcze i tych, którzy je prowadzą".

Grzegorz Gałązka

Na pokładzie samolotu C-130, należącego do chilijskich sił zbrojnych i lecącego na południe, w kierunku Antarktydy, znajdowało się 38 pasażerów, w tym 35 wojskowych i 3 osoby cywilne. Maszyna zniknęła z radarów wkrótce po wystartowaniu z lotniska w Punta Arenas na południowym skraju Chile, jej punktem docelowym miała być chilijska baza antarktyczna im. Prezydenta Eduardo Freia Montalva. Start odbył się w dobrych warunkach meteorologicznych, ale już po kilku minutach samolot zaczął zbaczać z trasy lotu, który miał trwać 4-5 godzin, ale był przygotowany na 8 godzin przebywania w powietrzu.

Gdy tylko zaczęły pojawiać się problemy z lotem, władze lotnictwa wojskowego oznajmiły, że doszło do "wypadku" i poprosiły o pomoc kraje, leżące najbliżej zdarzenia. Obecnie w poszukiwaniach, obejmujących rozległy obszar wokół Antarktydy, uczestniczy wiele państw.

Na konferencji prasowej rzecznik lotnictwa wojskowego Chile Claudio Alcázar ujawnił nazwiska wszystkich osób znajdujących się na pokładzie samolotu. Oznajmił też, że w poszukiwaniach biorą udział dwa statki handlowe, dwa okręty marynarki wojennej oraz 11 samolotów z Chile, Urugwaju i Argentyny, jak również wykorzystywane są zdjęcia z trzech satelitów (dwóch amerykańskich i jednego chilijskiego).

Chilijski minister obrony Alberto Espina przyznał, że nadzieje na znalezienie kogokolwiek żywego są bardzo małe. "Stosujemy wszelkie możliwe środki, ale panują złe warunki atmosferyczne" – oświadczył minister.

Z drugiej strony gen. Eduardo Mosqueira zauważył, że istnieje "odrobina nadziei na znalezienie żywych ludzi", gdyż samolot mógł wodować i miał na wyposażeniu dwa pontony, z których mogliby skorzystać pasażerowie. C-130 rozporządza ponadto systemem Elt, wskazującym stale na jego położenie satelitarne, który jednak, jak się wydaje, przestał działać. Jednocześnie generał wskazał, że w tym rejonie szaleją "wysokie fale dochodzące do sześciu metrów, uniemożliwiające działania okrętów, operujących w tej strefie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem