Reklama

Neoprezbiterzy A.D. 2019

2019-05-28 13:40


Edycja podlaska 22/2019, str. 4-5

Monika Kanabrodzka
Ks. Michał Siduniak, ks. Mateusz Gołoś, ks. Patryk Nagórny, ks. Mateusz Roguski, ks. Bartosz Ojdana

Drohiczyńska katedra, 1 czerwca br. – dzień święceń kapłańskich pięciu diakonów. W związku z tym wielkim wydarzeniem, zgodnie z tradycją, na naszych łamach prezentujemy ich sylwetki

Michał Siduniak
z parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Siemiatyczach Stacji

Syn Krzysztofa i Janiny z domu Zalewska. Urodził się 9 maja 1994 r. Ma starsze od siebie rodzeństwo Justynę i Adama i młodszego brata Patryka. W 2000 r. rozpoczął edukację w Szkole Podstawowej w Szerszeniach. Ukończył ją jako laureat Wojewódzkiego Konkursu Historycznego. Kolejnym etapem jego edukacji było Gimnazjum Gminne w Siemiatyczach w latach 2007-10, a następnie Liceum Ogólnokształcące im. Komisji Edukacji Narodowej w Siemiatyczach. Maturę zdał w 2013 r. i jesienią wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie. Studia te zakończył obroną pracy magisterskiej z zakresu historii Kościoła „Sybiracy z podlaskiej Bielszczyzny i upamiętnienie ich losów w kontekście religijnym (1940 – 2018)” pisanej pod kierunkiem ks. dr. Zenona Czumaja.

Wychowany w Anusinie w rodzinie rolniczej bardzo ceni sobie kontakt z naturą i zajęcia gospodarskie. Z zainteresowań pierwsze miejsce zajmuje historia, geografia oraz szeroko pojęta wiedza o społeczeństwie. Ogromny wpływ na jego dojrzewanie do kapłaństwa miała posługa ks. Józefa Grzeszczuka – od blisko 30 lat proboszcza rodzinnej parafii, który zachęcił go do uczestnictwa w rekolekcjach oazowych Ruchu Światło-Życie oraz posługi ministranckiej. Od dzieciństwa uwielbia nabożeństwa majowe przed kapliczką w swojej rodzinnej wsi. Pasjonuje się historią swojego regionu, parafii oraz rodziny. Ceni kontakt z ludźmi, a zwłaszcza pracę z młodzieżą. 1 czerwca 2018 r. w rodzinnej świątyni parafialnej w Siemiatyczach Stacji przyjął z rąk bp. Tadeusza Pikusa święcenia diakonatu. Praktykę odbywał w parafii św. Andrzeja Apostoła w Wyszkach pod kierunkiem ks. dr. Andrzeja Ulaczyka. Jako motto kapłańskie wybrał słowa: „Oto Pan, w którym złożyliśmy naszą nadzieję. Cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia” (Iz 25,9), ponieważ chce w zaufaniu woli Bożej odnaleźć siłę do pełnienia podjętej posługi dla Chrystusa i braci.

Reklama

Mateusz Gołoś
z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Węgrowie

Syn Mariana i Danuty z domu Czyż. Urodził się 14 marca 1987 r. w Wołominie. Ma braci Szymona i Piotra. Edukację odbywał w Węgrowie, gdzie w 2006 r. w Liceum Ogólnokształcącym im. A. Mickiewicza zdał egzamin dojrzałości, zaś w 2011 r. obronił pracę licencjacką z socjologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 2013 r. rozpoczął studia w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie, które zakończył obroną pracy magisterskiej z teologii (historia Kościoła), pt.: „Przygotowanie i obchody Millennium Chrztu Polski w dekanacie węgrowskim”, którą pisał pod kierunkiem ks. dr. Zenona Czumaja.

Od młodości zaangażowany w formację w Ruchu Światło-Życie oraz w jego rodzinną gałąź – Domowy Kościół. Jego pasją są góry, podróże i muzyka. Przed wstąpieniem do seminarium odbył samotnie czteromiesięczną pieszą pielgrzymkę z Polski do Santiago de Compostela w Hiszpanii. Pomysłodawca powstania Drohiczyńskich Warsztatów Muzyki Liturgicznej, które od 10 lat działają na terenie naszej diecezji, prowadząc cykl rekolekcji i warsztatów muzycznych, nagrywając płyty i koncertując w kraju i poza jego granicami oraz biorąc udział w uroczystościach diecezjalnych. W czasie formacji seminaryjnej podejmował także posługę wolontariusza w ośrodku dla uchodźców w Wikariacie św. Jakuba w Jerozolimie. 1 czerwca 2018 r. w kościele parafialnym w Siemiatyczach Stacji przyjął święcenia diakonatu. Praktykę diakonatu odbywał w parafii Matki Bożej z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim. Za motto kapłańskie przyjął słowa: „Wybranie więc nie zależy od tego, kto go chce lub o nie się ubiega, ale od Boga, który wyświadcza łaskę!” (Rz 9, 16).

Patryk Nagórny
z parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Ostrożanach, diecezjalnego sanktuarium maryjnego

Syn Mirosława i Anny z domu Uściniak. Urodził się 10 grudnia 1994 r. w Siemiatyczach. Ma młodszego brata Sebastiana. Naukę rozpoczął w 2000 r. w Szkole Podstawowej w Ostrożanach. Drohiczyn był dla niego przez 12 lat miejscem nauki i formacji, ponieważ uczył się kolejno w Gimnazjum im. Jana Pawła II, następnie w Liceum Ogólnokształcącym im. Józefa Ignacego Kraszewskiego, gdzie w 2013 r. zdał egzamin maturalny. W tym samym roku, we wrześniu wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Najświętszego Serca Pana Jezusa w Drohiczynie. Jego zainteresowaniem jest dorobek teologiczny oraz nauczanie Josepha Ratzingera/Benedykta XVI, o czym świadczy temat podjęty w pracy magisterskiej – „Tożsamość kapłana w nauczaniu Benedykta XVI. Wybrane aspekty teologii kapłaństwa”. Napisaną pracę z teologii dogmatycznej pod kierunkiem ks. dr. Jarosława Rzymskiego obronił na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie.

Przed seminarium nigdy nie był ministrantem, czym udowadnia, że nie jest to element konieczny do rozeznania w sobie powołania do kapłaństwa. Podczas studiów seminaryjnych, przez blisko 5 lat pełnił funkcję ceremoniarza. Jego wielką pasją obok liturgii jest literatura, głównie fantasy. W trakcie studiów i formacji seminaryjnej mocno zaangażował się w Ruch Światło-Życie. 1 czerwca, godz. 10 jest dla niego szczególną datą, ponieważ w 2003 r. przyjął tego dnia Pierwszą Komunię Świętą, a kilkanaście lat później w 2018 r. w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła święcenia diakonatu, równo rok później święcenia prezbiteratu. Praktyki diakonatu odbywał w parafii Trójcy Świętej w Wyrozębach. Jego motto prymicyjne to: „Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział” (1 Kor 9,23).

Mateusz Roguski
z parafii pw. św. Wawrzyńca w Korytnicy

Syn Stanisława i Teresy z domu Jaszczur. Urodził się 28 maja 1992 r. w Węgrowie. Pochodzi z Woli Korytnickiej. Ma siostry Joannę i Urszulę, braci Rafała oraz Ludwika, który jak wierzy jest w niebie. W latach 2008-11 uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Węgrowie. Do momentu podjęcia decyzji o wstąpieniu do Wyższego Seminarium Duchownego zdążył podjąć pracę, a także rozpoczął studia pedagogiczne, na kierunku resocjalizacja w Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. W 2013 r. podjął formację w drohiczyńskim seminarium, zakończył ją broniąc pracę magisterską z zakresu teologii moralnej, pt. „Moralne aspekty wpływu środków komunikacji społecznej w służbie człowiekowi w świetle nauczania Jana Pawła II”, napisaną pod kierunkiem ks. dr. Łukasza Gołębiewskiego.

Za moment zwrotny na swojej drodze formacji oraz szukania żywego Boga w Kościele uznaje doświadczenie ewangelizacji na polach woodstockowych podczas trwającego na nim Przystanku Jezus, w którym miał możliwość uczestniczyć dwukrotnie. Poznawanie Kościoła zaprowadziło go do uczestnictwa w kursach prowadzonych przez Szkołę Nowej Ewangelizacji, czego owocem była różnego rodzaju posługa wśród tych, których na co dzień trudno spotkać w świątyni. Od dziecka pasjonat koszykówki. Z perspektywy czasu, moment kiedy nie dostał się do szkoły sportowej, był dla niego kolejnym wskazaniem, jaką drogą powinien w życiu iść. Oprócz dobrej hip-hopowej muzyki, ale nie tylko, bardzo lubi jazdę konną. Na drogę kapłańską wchodzi „z bojaźnią i drżeniem” jak niewiasty idące do grobu Pańskiego, dlatego za motto kapłańskie wybrał fragment z Psalmu 37: „Powierz Panu swoją drogę: On sam będzie działał”.

Bartosz Ojdana
z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Sadownem

Syn Józefa i Teresy urodził się 7 stycznia 1994 r. w Węgrowie. Pochodzi z Mrozowej Woli. Ma starszą siostrę Agnieszkę. Szkołę podstawową w klasach 0-3 kończył w Mrozowej Woli, zaś w klasach 4-6 w Stoczku Węgrowskim. Tam też ukończył szkołę gimnazjalną. Dalszą naukę kontynuował w Liceum Ogólnokształcącym im. Władysława Orkana w Sadownem, gdzie w 2013 r. zdał egzamin maturalny. W tym samym roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie. Studia zakończył obroną pracy magisterskiej, którą napisał pod kierunkiem rektora seminarium ks. dr. hab. Tadeusza Syczewskiego. Praca magisterska z teologii (liturgiki) nosi tytuł: „Modlitwa w życiu młodzieży na podstawie ankiet przeprowadzonych w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Władysława Orkana w Sadownem”.

Pasjonuje się wieloma sportami, wśród których czołowe miejsce zajmuje kolarstwo górskie i szosowe. Przed wstąpieniem do seminarium brał udział w licznych maratonach i wyścigach kolarskich, zajmując w nich wysokie pozycje. Ważne miejsce wśród życiowych pasji zajmują również podróże, górskie wędrówki i jazda motocyklem. Od 5 lat po każdym roku studiów pielgrzymuje w Pieszej Pielgrzymce Drohiczyńskiej na Jasną Górę. Ma też za sobą doświadczenie pielgrzymowania pieszo do Santiago de Compostela w Hiszpanii, pokonał wówczas blisko 600 km szlakiem północnym z Santander.

Święcenia diakonatu przyjął 1 czerwca 2018 r. w kościele parafialnym w Siemiatyczach Stacji. Praktykę diakonatu odbywał w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Węgrowie. Jako motto kapłańskie przyjął słowa z Listu św. Pawła do Kolosan: „Na to zaś wszystko przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości. A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy [...] I bądźcie wdzięczni!” (Kol 3, 14-15).

Tagi:
neoprezbiterzy

Gorzków Nowy: Działają w imieniu Boga

2019-08-15 19:35

Beata Pieczykura

Neoprezbiterzy archidiecezji częstochowskiej i diecezji sosnowieckiej „za wielką cenę zostali nabyci Bogu, jako Jego słudzy jednania, dźwigania ludzi, dźwigania tego świata z jego ciemności i grzechu” i pragną polecać Bogu swoją posługę przez wstawiennictwo św. Maksymiliana Marii Kolbego, który jest patronem ich rocznika. Z tej racji spotkali się po raz pierwszy po otrzymaniu święceń kapłańskich (co miało miejsce w wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego) 14 sierpnia, we wspomnienie św. Maksymiliana, w kościele pod wezwaniem tego świętego męczennika w Gorzkowie Nowym. Sprawowali Mszę św. we wspólnocie wiernych, która w uroczystość odpustową modliła się przez orędownictwo świętego patrona, aby uzyskać błogosławieństwo i łaskę w duchu wdzięczności na tego życie i to, że wybrał to miejsce. Mszę św. ubogacił chór z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa i Matki Bożej Różańcowej z Kotowic.

Beata Pieczykura/Niedziela

Posłani do swoich pierwszych parafii po 2 miesiącach pracy duszpasterskiej podkreślają, że pierwsze, najważniejsze i najmocniejsze doświadczenie z tego czasu to pewność, że to Bóg żywy działa, a nie człowiek, działa przez ręce kapłańskie w sakramentach pokuty i pojednania oraz Mszy św. Na zakończenie neoprezbiterzy prosili o modlitwę w ich intencji, a także miejscowego proboszcza ks. kan. Bogumiła Kowalskiego, wszystkich kapłanów oraz o nowe święte powołania kapłańskie i zakonne, aby nie zabrakło robotników w Winnicy Panu, aby wierni nie musieli szukać kapłana

CZYTAJ DALEJ

Reklama

(Nie)Planowana przemiana

2019-11-13 08:09

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 32

Film „Nieplanowane” jest atakowany, bo prawda przemienia Polaków. Jego premiera uruchomiła lawinę społeczną, której nie da się powstrzymać

Materiały prasowe

„Nieplanowane” bije rekordy popularności. Mimo skromnej liczby seansów i świątecznego weekendu film obejrzało 50 tys. widzów. Pod względem liczby wypełnionych miejsc na kinowych salach to bez wątpienia nr 1. W wielu kinach przez cały tydzień trzeba było ze sporym wyprzedzeniem rezerwować bilety, bo zwykła wycieczka do kina z nadzieją, że przed seansem w kasie będą bilety, kończyła się niespodzianką.

Film opowiada historię z USA, ale także mocno dotyka Polski, bo przecież u nas też są zabijane dzieci, i to często w późnej aborcji – po 20., a nawet 24. tygodniu życia prenatalnego. – Mam nadzieję, że ten film masowo zmieni serca Polaków. Jeżeli wyraźnie się zmienią nastroje społeczne, to także rządzący politycy będą wiedzieli, że ten temat jest dla nas ważny – mówi Cezary Krysztopa, autor rysunków pro-life i szef portalu Tysol.pl .

Aborcyjny atak

Na Twitterze wywiązała się cała dyskusja. Ludzie wychodzący z kina dzielą się swoim pierwszym wrażeniem. „Właśnie obejrzałem #Nieplanowane. Ten obraz mną wstrząsnął. Kurtka, którą miałem na kolanach, została zmiażdżona przez zaciśnięte dłonie i z trudem powstrzymywałem głośne łkanie. Wszyscy na sali bardzo przeżyli ten film” – napisał Mateusz Maranowski, dziennikarz Polskiego Radia oraz telewizji wPolsce.pl .

Rzecznik prasowy Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów ks. Piotr Kieniewicz MIC napisał z kolei, że po projekcji widział łzy niemal we wszystkich oczach. „Nie da się tego filmu odzobaczyć, a zobaczyć trzeba koniecznie” – podkreślił zakonnik. Film zapada w duszę i tego właśnie najbardziej boją się feministki, lewica i różne środowiska proaborcyjne. Krytykują formę, ale także próbują podważać treść filmu.

Jeszcze przed premierą w dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazała się „recenzja” napisana przez dwie feministki z Aborcyjnego Dream Teamu. Nie wiadomo, czy kobiety w ogóle widziały film „Nieplanowane”, bo wszystkie przytoczone sceny i cała argumentacja pochodzą z proaborcyjnego amerykańskiego portalu HuffPost. Tekst zamieszczony w „Wysokich Obcasach” był w zasadzie nieudolnym tłumaczeniem argumentów z USA. „Obejrzałyśmy ten film, żebyście Wy nie musiały tego robić. Nie warto, naprawdę” – napisały na końcu polskie feministki.

„Nieplanowane” to film opowiadający historię Abby Johnson – kobiety, która była szefową kliniki aborcyjnej, ale po splocie kilku wydarzeń stała się zwolenniczką obrony życia. Podobną historię ma za sobą prof. Bogdan Chazan, który jako ginekolog wykonywał aborcje, ale nawrócił się na pro-life. I właśnie dlatego został zaproszony na specjalny pokaz filmu w Łodzi. Nie spodobało się to feministkom z proaborcyjnej grupy Dziewuchy Dziewuchom, które zrobiły awanturę i doszło w kinie do agresywnej szarpaniny.

Aborcja dla 15-latek

Ataki skrajnej lewicy na film można było przewidzieć, bo dokładnie to samo działo się w USA. Najbardziej się boją, że film obejrzą młodzież i młode kobiety. Dlatego protestują, że w Polsce „Nieplanowane” można obejrzeć już od 15. roku życia. „Dochodzą do nas sygnały z całej Polski, że organizowane są grupowe wyjścia na pokaz filmu” – przestrzega jeden z lewicowych portali.

A przecież lewicowa seksedukacja zachęca 15-latków do stosunków płciowych. Te dzieci są więc za małe, by iść na poważny film, a mogą, a nawet powinny uprawiać seks? – Przypomnę, że lewicowy projekt „Ratujmy Kobiety” pozwalał 15-latkom na dokonanie aborcji bez zgody rodziców. 15-latki są wystarczająco dojrzałe, aby dokonać aborcji, ale za małe, aby obejrzeć o niej film? – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Dyskusja pojawiała się także wśród przeciwników aborcji. Na kanwie filmu Marta Brzezińska-Waleszczyk na portalu Aleteia zaatakowała polskich obrońców życia za to, że pokazują ofiary aborcji na plakatach. Rzeczywiście podobny wątek pojawia się w „Nieplanowanych”, ale ten spór między miękkim pro-life i twardym pro-life jest zupełnie jałowy i niepotrzebny. To tak, jakby ktoś w Kościele chciał wykazać wyższość modlitwy uwielbienia nad nabożeństwem Drogi Krzyżowej. Przecież od kilkunastu lat to właśnie środowiska pokazujące nagą prawdę o aborcji zbierają miliony podpisów w obronie życia, a teraz są krytykowane, często przez tych, co nic nie robią.

Oczywiście, w Polsce brakuje aktywności modlitewnego i masowego miękkiego pro-life, czyli pięknej afirmacji życia i macierzyństwa. Ale nie zmienia to faktu, że krytyka mocnego przekazu w pro-life jest podobna do krytyki filmu „Nieplanowane” przez środowiska lewicowe. W obydwu przypadkach odpowiedzią mogą być słowa Jezusa z Ewangelii według św. Jana: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (18, 23).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Ubogich krzykiem o obecność Boga

2019-11-17 21:33

Maciej Orman, ks. Mariusz Frukacz

– Chodząc po ulicach Częstochowy, spotykamy nie tylko biedę materialną, ale i duchową. Ten dzień jest dlatego krzykiem o obecność Boga pośród nas – mówił 17 listopada w kościele św. Zygmunta w Częstochowie ks. Paweł Dzierzkowski, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, podczas Mszy św. w intencji ubogich, która jednocześnie rozpoczęła XXI Święto Muzyki

Maciej Orman

– „Biedni to nie są numery, dzięki którym możemy pochwalić się działaniami i projektami. (...) Biedni zbawiają nas, ponieważ pozwalają nam spotkać oblicze Chrystusa” – cytował fragment orędzia papieża Franciszka na III Światowy Dzień Ubogich ks. Paweł Dzierzkowski. – Ten dzień ma uwrażliwić nasze serca na drugiego człowieka. W czasie Eucharystii mamy spotkać Chrystusa, a później dostrzec Jego oblicze w drugim człowieku – wyjaśnił kaznodzieja.

Zobacz zdjęcia: Światowy Dzień Ubogich krzykiem o obecność Boga

Ks. Dzierzkowski zwrócił uwagę na bardzo niebezpieczną formę ubóstwa, jaką jest „brak dialogu, który dotyka naszych relacji”. – Z przerażeniem przypatrujemy się kryzysowi, który wyniszcza nasze rodziny, a który swoje podłoże tak często ma w odrzuceniu Boga. Tam, gdzie pojawia się problem na drodze duchowej, tam człowiek zaczyna uciekać od drugiego człowieka i szuka środków zastępczych. Rodzinny stół zamieniliśmy na komputer, tablet, telefon lub telewizor. To, co miało służyć człowiekowi, doprowadziło do izolacji od bliźniego, wspólnoty i rodziny – wyliczał ks. Dzierzkowski.

– Znakiem dzisiejszych czasów stała się obojętność wobec bliźniego, brak wrażliwości i miłosierdzia, brak przebaczenia sobie nawzajem. Łatwiej nam dzisiaj uciekać od siebie, niż być blisko siebie. Człowiek z takim przekonaniem chce ratować planetę i środowisko, w którym żyje, ale nie jest w stanie zauważyć współczesnego Łazarza, który prosi go o miłosierdzie. Czy to nie paradoks naszych czasów? – pytał retorycznie kaznodzieja.

– Chodząc po ulicach Częstochowy, możemy dostrzec osoby ubogie, bezdomne i uzależnione. Spotykamy nie tylko biedę materialną, ale i duchową, dlatego ten dzień jest też krzykiem o obecność Boga pośród nas – kontynuował.

Dzieląc się świadectwem pracy w częstochowskiej Caritas, ks. Dzierzkowski podkreślał, że osoby bezdomne i uzależnione często tracą poczucie swojej wartości, „bo tak wielu z nas nie potrafi jej w nich dostrzec”.

Mówiąc o osobach krytykujących tych, którzy niosą pomoc potrzebującym, ks. Dzierzkowski przytoczył tragiczne fakty z historii. – To echo totalitaryzmów, niemieckiego i komunistycznego, zbudowanych na filozofii Nietzschego. Bo jak można im pomagać, kiedy oni nie mogą nic dać?

– Jezus głosi Ewangelię miłości, przebaczenia, miłosierdzia i sprawiedliwości, gdzie człowiek jest wyniesiony bardzo wysoko. Jezus nie miał w pogardzie nikogo, nawet wtedy, gdy wpadał w gniew, wyrzucał przekupniów ze świątyni, czy kiedy zapowiadał, jak słyszymy w dzisiejszej Ewangelii, zburzenie pięknej Świątyni Jerozolimskiej. Jego słowa i czyny wypływały z troski o zbawienie człowieka – podkreślił ks. Dzierzkowski.

Kaznodzieja przyznał, że osoby starsze, którym również pomaga Caritas, często ubolewają, że najbliżsi nie mają czasu, żeby ich odwiedzić. – Światowy Dzień Ubogich jest więc wielkim wołaniem do każdego z nas, abyśmy byli dla siebie wrażliwi i otwarci. Jak mówi Jezus, to, co nas ocali, obok naszej wierności, to będzie miłosierdzie. Kiedy doświadczamy tego, że Bóg przebacza nam grzechy, możemy z tą miłością wyjść do drugiego człowieka. Tu nie potrzeba wiele. Chodzi o najprostsze gesty – wyjaśnił ks. Dzierzkowski.

– „Zaprawdę powiadam wam: wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” – te słowa mają pomóc ponownie postawić drugiego człowieka na właściwym miejscu. Słowo Dobrej Nowiny jest nieustannym wezwaniem do nawrócenia, do zmiany myślenia, do spoglądania na świat Bożymi oczami – kontynuował zastępca dyrektora częstochowskiej Caritas.

– Wyobraźnia miłosierdzia, o której mówił św. Jan Paweł II, stanowi dla nas wyzwanie także i dziś, a może szczególnie dziś, aby od pięknych słów o miłosierdziu przejść do działania, gdyż widząc i czując miłosierdzie, czyni się je kreatywnie i twórczo – powiedział ks. Dzierzkowski.

– Przejawem tego zmagania się, najpierw z samym sobą, a później w walce o dobro, będzie nie tylko skuteczność pomocy, ale nade wszystko zdolność bycia z bliźnim i współodczuwanie, które sprawi, że będziemy „weselić się z tymi, którzy się weselą, i płakać z tymi, którzy płaczą” – wyjaśnił kaznodzieja.

Ks. Dzierzkowski zakończył słowami modlitwy św. Pawła VI: „Spraw, Panie, żeby moja wiara była skuteczna. Niech się w miłości objawia na zewnątrz, jako prawdziwa przyjaźń z Tobą i dobroć dla ludzi”.

Mszę św. koncelebrował proboszcz parafii św. Zygmunta ks. dr Jacek Marciniec.

Podczas Mszy św. śpiewała schola liturgiczna Domine Jesu pod batutą ks. Mateusza Ociepki. Wierni mogli również po Eucharystii wysłuchać utworów w jej wykonaniu.

W odpowiedzi na apel papieża Franciszka, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, zarządził w niedzielę 17 listopada zbiórkę do puszek we wszystkich kościołach i kaplicach archidiecezji częstochowskiej. Zbiórka ta zostanie przeznaczona na działania prowadzone przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, takie jak m.in. streetworking – wyjście do osób przebywających w miejscach publicznych lub w ukryciu, zagubionych życiowo, które nie korzystają z pomocy zinstytucjonalizowanej, edukacja dla wolontariuszy w ramach programów Caritas czy dofinansowanie placówek Caritas dla bezdomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem