Reklama

Dla zagrożonych uzależnieniem

2019-06-12 09:02

Krzysztof Zaremba
Edycja świdnicka 24/2019, str. 1, 4-5

Katarzyna Bialasiewicz / Photographee.eu

– W swojej bezsilności, bezradności, niemocy prosimy o uwolnienie naszych dzieci z więzów uzależnienia, o wiarę, odwagę, siłę, nadzieję, miłość i wsparcie Matki Bożej – mówi Dorota Bednarek z parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Wałbrzychu

W kościele pw. św. Franciszka z Asyżu w Wałbrzychu-Podgórzu odprawiona została Msza św. z okazji pierwszej rocznicy utworzenia pierwszej na terenie diecezji świdnickiej róży będącej częścią Światowej Róży Różańca Rodziców Dzieci Uzależnionych, Rodzin i Osób Uzależnionych, która swoją siedzibę ma w Warszawie. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył i kazanie wygłosił pallotyn ks. Paweł Rosik, opiekun Światowej Róży Różańca, której założycielki również gościły tego dnia w pallotyńskiej wspólnocie na Podgórzu.

Podczas kazania ks. Paweł nawiązywał do działalności Stowarzyszenia Katolicki Ruch Antynarkotyczny KARAN, mówił o celach, codziennych wyzwaniach, przed którymi staje i pomocy udzielanej osobom dotkniętym różnymi formami uzależnień. Swoje świadectwa przedstawiły również założycielki Światowej Róży Różańca Rodziców Dzieci Uzależnionych, Rodzin i Osób Uzależnionych.

Potęga modlitwy

Dorota Bednarek, działająca w parafii pw. św. Franciszka z Asyżu, opowiada: „10 czerwca 2018 r. w Wałbrzychu zawiązała się Róża pw. św. Franciszka z Asyżu i działa ona jako 21. Róża Różańca Rodziców Dzieci Uzależnionych, Rodzin i Osób Uzależnionych. Należą do niej bardzo różni ludzie, nie tylko rodzice i rodziny dzieci borykających się z różnego rodzaju uzależnieniami. Są wśród nas i takie osoby, których w żaden sposób nie dotyka tematyka uzależnień, ale chcą być z nami i wspomagać modlitewnie w zmaganiach chorej młodzieży i ich rodzin oraz modlą się za całe dzieło KARANU – jego założycieli, pacjentów, pracowników i współpracowników. Modlą się również w intencjach swoich rodzin, modlitwy nigdy dosyć, a we wspólnej modlitwie jest ogromna moc – jestem o tym przekonana. – Generalnie w naszej Róży są ludzie z Wałbrzycha i okolic. Działamy u księży pallotynów w parafii św. Franciszka przy ulicy Poznańskiej 7 w Wałbrzychu – dzięki życzliwości tutejszego proboszcza ks. Piotra Kopery SAC. Wsparcie mamy praktycznie od całej wspólnoty księży pallotynów z Podgórza. Obecnie naszym opiekunem jest ks. Wiesław Rychter SAC. Trzeba tu też powiedzieć, że początki naszej działalności w Wałbrzychu nie były wcale łatwe, ale gorliwa modlitwa naprawdę sprawia cuda! Misją Światowej Róży Różańca Rodzin i Rodziców Dzieci Uzależnionych jest modlitwa do Matki Bożej, która najlepiej rozumie nas, rodziców chorych dzieci. Każdy z nas dojrzewa do modlitwy. Różaniec to potęga modlitwy, to ofiarowanie Matce Bożej najpiękniejszego kwiatu, jakim jest róża. Nikt inny bardziej niż Matka Pana Jezusa nie rozumie nas, rodziców chorych dzieci. W swojej bezsilności, bezradności, niemocy prosimy o uwolnienie naszych dzieci z więzów uzależnienia, o wiarę, odwagę, siłę, nadzieję, miłość i wsparcie Matki Bożej. Modlimy się również w intencji rodzin, małżeństw w kryzysie, związków niesakramentalnych, osób uzależnionych i współuzależnionych, neofitów, osób samotnych, wszystkich doświadczających trudności, potrzebujących pomocy i wsparcia. Prosimy ponadto o Boże błogosławieństwo dla wszystkich księży uczestniczących w tym dziele, wszystkich terapeutów, pracowników stowarzyszenia KARAN” – podsumowała Dorota Bednarek.

Reklama

Karan

Ruch KARAN zapoczątkowany został w 1987 r. Stowarzyszenie Katolicki Ruch Antynarkotyczny KARAN, zarejestrowane w 1992 r., to kontynuacja i rozszerzenie działań Ruchu. Obie inicjatywy podjął ks. dr Bronisław Paweł Rosik SAC. Stowarzyszenie KARAN jest organizacją pożytku publicznego, zajmującą się promocją zdrowego stylu życia, przeciwdziałaniem występowaniu różnego rodzaju dysfunkcji społecznych w środowisku dzieci i młodzieży, w tym głównie w uzależnieniu od różnego rodzaju środków zmieniających świadomość. Stowarzyszenie jest pierwszą i największą organizacją pozarządową o profilu katolickim, nastawioną na wszechstronną i systemową pomoc osobom uzależnionym od środków zmieniających świadomość, a także dzieciom i członkom rodzin w kryzysie, niewydolnych wychowawczo.

Praca na rzecz osób dotkniętych problemem uzależnienia i zachowań jest bardzo ważna. Uzależnienia są dziś bardzo dużym problemem społecznym. Młodzi ludzie coraz częściej sięgają po narkotyki, nie zdając sobie często w pełni sprawy z bolesnych konsekwencji. Celem Stowarzyszenia KARAN jest przestrzeganie przed uzależnieniem, a także udzielanie pomocy w wyjściu z nałogu, wspieranie potrzebujących oraz poszerzanie wiedzy, świadomości i motywowanie do zmiany jakości życia.

Główne cele organizacji: ograniczenie rozprzestrzeniania się patologii społecznych, w tym zwalczanie uzależnień, przestępczości, przemocy skierowanej ku dzieciom; korekcja i kompensacja braków emocjonalnych, osobowościowych i fizycznych związanych z sytuacją społeczną dzieci i młodzieży; promocja zdrowia i przeciwdziałanie uzależnieniom; rehabilitacja i resocjalizacja osób uzależnionych; edukacja w zakresie profilaktyki osób uzależnionych; integracja międzypokoleniowa; promowanie duchowości w leczeniu uzależnień.

Misją Stowarzyszenia KARAN jest niesienie pomocy terapeutycznej i psychologicznej, socjalnej, moralnej i duchowej oraz promowanie zdrowego stylu życia w stosunku do osób znajdujących się w trudnej sytuacji psychicznej i życiowej – dzieci, młodzieży, rodzin i osób starszych, a w szczególności do osób uzależnionych od środków zmieniających świadomość, narażonych na przemoc, agresję, dyskryminację i wykluczenie społeczne.

Osoby z Wałbrzycha i okolic, które potrzebują pomocy i wsparcia, bo dotyczy ich problem różnego rodzaju uzależnienia ich dzieci, mogą się zgłaszać do parafii św. Franciszka z Asyżu na Podgórzu. Oprócz wsparcia modlitewnego otrzymają informacje o pomocy, jakiej może udzielić Stowarzyszenie KARAN.

Tagi:
uzależnienia wsparcie Karan

Reklama

Portugalia: rekordowa liczba uzależnionych od hazardu w sieci

2019-07-19 18:37

mz (KAI/OP/RTP) / Lizbona

Ponad 35 tys. mieszkańców Portugalii złożyło już do siedziby państwowego Urzędu Regulacji i Kontroli Gier (SPIJ) wniosek o uniemożliwienie im udziału w zakładach losowych w internecie. W porównaniu do 2017 r. ich liczba zwiększyła się aż o 70 proc. Według władz SPIJ, w argumentacji zawartej we wnioskach uzależnieni od hazardu powołują się m.in. na swoje problemy zdrowotne, głównie bezsenność, a także na rosnące zadłużenie.

BOŻENA SZTAJNER

W Portugalii sukcesywnie rośnie też liczba uczestników gier w sieci. Szacuje się, że w tym 10-milionowym kraju regularnie za pośrednictwem internetu obstawia pieniądze ponad 1,3 mln osób.

W listopadzie 2018 r. portugalska żandarmeria rozbiła międzynarodową grupę mafijną organizującą zakłady hazardowe w internecie. Obracała one rocznie kwotą 80 mln euro. Przestępcy wykorzystywali słabość Portugalczyków do zakładów bukmacherskich, które w tym kraju są legalne po spełnieniu określonych prawem warunków i rejestracji w SPIJ. Szacuje się, że tylko między styczniem a wrześniem 2018 r. obywatele Portugalii wydali na hazard ponad 2,5 mld euro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lech Dokowicz podczas spotkania „Polska pod Krzyżem”: Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!

2019-09-14 14:43

ks. an / Włocławek (KAI)

"Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!” – zaapelował dziś Lech Dokowicz, jeden z organizatorów odbywającego się we Włocławku spotkania ewangelizacyjnego „Polska pod Krzyżem”. Wygłosił on konferencję pt. „Odrzucenie Krzyża i walka duchowa w współczesnym świecie”.

Archiwum Lecha Dokowicza
Żyjemy w czasach, w których większość ludzi rodzi się dla piekła, a nie dla nieba – mówi Lech Dokowicz

Dokowicz przytoczył świadectwo swojego życia wspominając, że przez 20 lat pędził los emigranta. „Przebywałem w Stanach Zjednoczonych w środowisku filmowców. Poddany byłem inicjacji satanistycznej, zły duch dawał mi obietnice, co mogę zyskać, jeśli opowiem się za nim. Ale moja matka modliła się 17 lat o moje nawrócenie i w jeden dzień przeżyłem nawrócenie, przyjęła mnie wspólnota Kościoła katolickiego, poczułem moc modlitwy, bo modlili się za mnie nieznani ludzie” – rozpoczął swoją konferencję Dokowicz.

Wskazywał, że nie ma ważniejszego pytania niż to, gdzie trafimy po śmierci: do życia wiecznego czy do wiecznego potępienia. Opowiadając o pracy nad poszczególnymi filmami, mówił o wezwaniu, jakie Bóg stawia wobec człowieka. „Nakręciłem pierwszy film o prześladowaniu chrześcijan w krajach muzułmańskich. Jaką łaską jest, że każdego dnia możemy pójść do kościoła, każdego dnia możemy poprosić kapłana o spowiedź, każdego dnia karmić się Ciałem Pańskim. Wielu z nas tego nie docenia, bo ta ziemia utkana jest krzyżami, kapliczkami, świątyniami” – mówił współorganizator wydarzenia.

Lech Dokowicz nawiązał też do kryzysu, jaki przeżywa Kościół w związku z czynami pedofilskimi, jakich dopuścili się niektórzy duchowni. „Trzeba to wypalić, ale trzeba też zrozumieć, ze zły duch chce oddzielić ludzi od kapłanów, to jest wojna przeciw kapłanom, bo jak ludzie odwrócą się od kapłanów, to nie ma sakramentów. Dlatego musimy otoczyć modlitwą kapłanów, stanąć przy nich. To jest zadanie dla nas świeckich” – apelował Dokowicz.

Organizator "Polski pod Krzyżem" mówił też o ochronie życia. „Pojechaliśmy do Holandii i chcieliśmy rozmawiać z lekarzami, którzy zabijają ludzi starszych. Naszym celem był tzw. ojciec chrzestny eutanazji. Pracował na oddziale noworodków, jak rodziło się chore dziecko, sam podejmował decyzję o jego życiu lub śmierci. Okazało się, że w domu tego człowieka odbywały się satanistyczne rytuały, cały dom pełen był satanistycznych obrazów. On do końca nie zrozumiał, kim jesteśmy, wypowiedział zdania, dzięki którym wielu zrozumiało czym jest eutanazja. To jest ciemność, to jest coś, co sprawia, że w momencie odchodzenia ze świata, gdy człowiek mógłby odjąć decyzję o powrocie do Boga, nie daje się na to szansy” – wyjaśniał prelegent.

Jako receptę na walkę ze złem Dokowicz podał modlitwę. „Dlaczego się nie modlisz, dlaczego modlitwa nie jest na pierwszym miejscu?” - pytał prelegent wskazując, że obrońcy życia w Ameryce całą dobę modlą się. "Po 10 latach pracy przed klinikami w USA, w stanie Nowy Jork zamknięto połowę klinik aborcyjnych i uratowano życie wieczne wielu osób - wskazywał.

„Co mówi nam Pan Bóg? Nasze działania muszą wypływać z doświadczenia modlitwy, z kolan, musimy pełnić Jego wolę, a nie realizować swoją” – mówił Dokowicz. „Wielu myśli o grzechach przeciwko życiu. Zabijanie nienarodzonych jest w oczach Boga tak potworne, że woła o pomstę do nieba, a to znaczy, że nie będzie pokoju w żadnym narodzie, dopóki będą trwały takie czyny. Jeśli znajdą się ludzie, którzy zniosą te przepisy o aborcji, Bóg pobłogosławi tak, że będziemy płakać ze szczęścia. Ustanawiający prawa aborcyjne mają krew na rękach i stoją nad przepaścią piekła” – podkreślił prelegent.

„Po 1989 r. wielu Polaków porzuciło życie duchowe, przestali modlić się z dziećmi przy ich łóżeczkach, wybrali materializm. Jeżeli dzieci nie są tak wychowywane, nie ma przekazu wiary w domach, żeby ochronić ich przed pokusami, to dzieje się to, co widzimy. Ludzie zaczęli traktować grzech jako zabawę, przyjemność, nic groźnego. Potrzeba więc nawrócenia. Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!” – apelował Dokowicz. Zachęcał do zawierzenia się Maryi i stanięcia pod krzyżem. „Będziemy patrzeć w stronę krzyża Pana przez pryzmat życia, by zanieść to, co trudne, ale też i prosić, żeby móc zmartwychwstać”.

Organizator spotkania podziękował Panu Bogu za to, że po „wielkiej pokucie” i „różańcu do granic”, pomimo trudności doszło do spotkania we Włocławku. Za decyzję wsparcia i organizacji wydarzenia podziękował też biskupowi włocławskiemu Wiesławowi Meringowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Radom: Rycerze Kolumba z Kanady przekazali wózki dla niepełnosprawnych

2019-09-17 19:48

rm / Radom (KAI)

140 wózków inwalidzkich przekazali Caritas Diecezji Radomskiej Rycerze Kolumba z Kanady. Trafią one do osób potrzebujących i innych organizacji charytatywnych. Rycerze Kolumba są międzynarodową organizacją katolickich mężczyzn.

PublicDomainPictures/pixabay.com

Ks. Robert Kowalski, dyrektor Caritas Diecezji Radomskiej poinformował, że współpraca z Rycerzami Kolumba z USA i Kanady trwa od 2006 roku. Dotychczas przekazali oni 1000 wózków dla niepełnosprawnych w diecezji radomskiej, sosnowieckiej, bielsko-żywieckiej czy kieleckiej. - Oddziały Caritas zajmują się dystrybucją sprzętu, użyczając go hospicjom i osobom potrzebującym - wyjaśnił ks. Kowalski.

Delegat Stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce, Tomasz Wawrzkowicz powiedział, że wózki są pięknym gestem miłosierdzia i wyrazem troski o najsłabszych. - Wózki zakupione przez Rycerzy w Kanadzie przyczynią się do wsparcia tych najbardziej potrzebujących, co wpisuje się w misję Rycerzy w Polsce. Dzięki naszej międzynarodowej współpracy, jako Rycerze Kolumba możemy pomóc rodakom i przekazać bardzo dobry i potrzebny sprzęt. Cieszymy się, że możemy współpracować przy tym z diecezjalnymi oddziałami Caritas - powiedział Tomasz Wawrzkowicz.

Transport darów organizuje fundacja Canadian Wheelchair Foundation. Od tego czasu Rycerze Kolumba w USA i Kanadzie sfinansowali dystrybucję ponad 50 tys. wózków inwalidzkich w Argentynie, na Dominikanie i Filipinach, w Ekwadorze, Gwatemali, na Haiti, w Jordanii, Kolumbii, Kubie, Meksyku, Maroko, Omanie, Panamie, Polsce, Ukrainie, USA i Wietnamie.

- W ostatnich dwóch latach zebraliśmy fundusze pozwalające na zakup ponad 400 wózków. Mam polskie korzenie. Mój ojciec urodził się w Polsce, więc wysłanie wózków tutaj było naszym pierwszym wyborem. To dla nas wspaniała możliwość pomocy polskim braciom w duchu naszej pierwszej zasady: miłosierdzia - powiedział Chris Bencharski, delegat stanowy Rycerzy Kolumba z Saskatchewan w Kanadzie.

Rycerze Kolumba gromadzą w swoich szeregach ponad 1,96 miliona członków. W Polsce obecni są od ponad 13 lat i liczą ok. 6 tys. członków działających w 117 radach na terenie 28 diecezji. Zasadami Rycerzy Kolumba są miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem