Reklama

Miasto nad „morzem ostryg”

2019-06-17 13:27

Margita Kotas
Niedziela Ogólnopolska 25/2019, str. 44-46

©valeryegorov - stock.adobe.com

Sprowadzony przez Saracenów smok nie zagrzał tu miejsca na długo, w przeciwieństwie do krewnych kapitolińskich gęsi, które w miejscowej katedrze czują się jak w domu. Barcelona. Miasto Gaudíego, które gościło Chopina i... Himmlera, działa na turystów jak magnes

Historia Barcelony sięga czasów rzymskich. Wprawdzie tereny, na których ją ulokowano, zamieszkiwało dużo wcześniej plemię zwane Lajetanami, ci jednak, jako lud rolniczy, nie mieli w zwyczaju zakładania miast. Dużo bardziej zajmowały ich uprawianie pól i zbieranie w płytkich wodach zatoki wybornych ostryg, które wkrótce miały zasmakować również Rzymianom.

Barcino

Wszystko zaczęło się od osady na Mont Taber, wzgórzu położonym między dwoma strumieniami. Na sąsiednim pagórku Rzymianie wznieśli świątynię poświęconą Jowiszowi, która nadała wzgórzu nazwę Mons Iovis, z czasem przekształconą w Montjuic. Półtora tysiąca lat później na Montjuic powstała wielka twierdza, jej położenie okazało się jednak niefortunne z racji niedostatku wody i tym samym zdecydowano o przeniesieniu osady na dół – między dwa strumienie. Osada została uznana za rzymską kolonię ok. 15 r. przed Chr. i obdarowana przydługą urzędową nazwą Colonia Iulia Augusta Faventia Paterna Barcino.

Dzielnica Gotycka

Pierwsze, co kojarzy się dziś z Barceloną, to zapewne słynna Sagrada Família Antonia Gaudíego, wciąż nieskończona Świątynia Pokutna Świętej Rodziny, która przez 137 lat była budowlaną samowolką; zezwolenie na budowę zostało wydane... dwa tygodnie temu. Każdy jednak, kto choć raz odwiedził Barcelonę, ma w niej własne ulubione miejsce. Dla jednych będzie to tętniąca życiem La Rambla – najsłynniejsza piesza arteria miasta, dla innych będący skarbcem sztuki Montjuic, osobliwy Park Güell, pełna secesji Eixample. Dla mnie to Dzielnica Gotycka – Barri Gotic – z katedrą, przed którą w niedzielne przedpołudnia można zobaczyć ludzi tańczących sardanę – narodowy taniec kataloński, z plątaniną uliczek, urokliwymi placami, zaułkami i kawiarenkami. Napotkamy tu również pamiątki po Rzymianach, m.in. trzy kolumny – pozostałość świątyni Augusta, znajdujące się dziś w budynku przy Carrer del Paradís 10, między katedrą św. Eulalii a Plaça Sant Jaume. Inne liczne pozostałości rzymskiego Barcino znajdują się pod ziemią. Zejście do odsłoniętych ruin pierwotnego miasta znajduje się w Museu d’Historia de Barcelona na rogu Carrer del Veguer i Plaça del Rei. Najprawdopodobniej również barcelońska katedra została wzniesiona na miejscu wcześniejszej rzymskiej świątyni. Czy białe gęsi, które od niepamiętnych czasów pilnują studni św. Jerzego w krużganku katedry, są krewniaczkami tych, które obroniły rzymski Kapitol przed atakiem Galów? Któż to wie, może jedynie sama św. Eulalia.

Reklama

Ciężkie serce świętej

Dzisiejsza patronka barcelońskiej katedry i miasta poniosła śmierć męczeńską z rozkazu rzymskiego prokuratora za prześladowań cesarza Dioklecjana 12 lutego 303 r. Według tradycji, 13-letniej Eulalii zadano 13 tortur. Dla upamiętnienia męczeńskiej śmierci w katedralnym krużganku żyje ni mniej, ni więcej tylko13 białych gęsi – ptaków, które Eulalia miała pasać w swojej rodzinnej wsi Sarria pod Barceloną. Raz w roku w Boże Ciało można w tym miejscu obejrzeć osobliwy spektakl, którego tradycja sięga XVI wieku. U wylotu strumienia wody tryskającej z fontanny umieszcza się wydmuszkę jajka. Tańczące na wodzie jajko przychodzą oglądać całe rodziny.

Szczątki męczennicy zostały pochowane w miejscu, gdzie stanęła później świątynia Santa Maria del Mar – Matki Bożej Morskiej. Spoczywały tu do końca IV wieku, kiedy to zostały przeniesione na miejsce, na którym z czasem wzniesiono katedrę poświęconą Eulalii. Jak głosi tradycja, serce męczennicy niesione z Santa Maria del Mar do nowego miejsca kultu w cudowny sposób stało się tak ciężkie, że niosący je mężczyźni musieli je położyć i uklęknąć do modlitwy. Dziś nie brak modlących się przed sarkofagiem świętej, który znajduje się w katedralnej krypcie. W listopadzie 1982 r. przy grobie św. Eulalii modlił się Jan Paweł II, który odmówił także modlitwę „Anioł Pański” w Sagrada Família – dokładnie w 100. rocznicę rozpoczęcia jej budowy.

Tajna broń Saracenów

Mimo wstawiennictwa świętej losy Barcelony nie zawsze były spokojne. Po najeździe Wandalów miasto wpadło w ręce Wizygotów, którzy okazali się nie tak źli, jak myśleli mieszkańcy podbitej Barcelony. Kiedy pod koniec VI wieku wizygocki władca Rekkared ustanowił katolicyzm oficjalną religią Wizygotów, rozpoczął się proces wznoszenia w Barcelonie i poza nią kościołów. Niestety, nieco ponad wiek później w kierunku przeciwległego brzegu Bahr ar-Rumi – Morza Rzymskiego, jak nazywali Morze Śródziemne, spojrzeli Arabowie. Barcelona znalazła się w ich rękach w VIII wieku. Wypędził ich w 801 r. Ludwik Pobożny, syn Karola Wielkiego. Jak mówi legenda, Saraceni, nie mogąc pokonać hrabiów Barcelony, postanowili się wycofać, wcześniej jednak wysłali w góry Afryki wyprawę, która miała schwytać młodego smoka i drogą morską sprowadzić go do Katalonii. Tajna bron Saracenów została wyładowana u ujścia rzeki Llobregat, zawleczona w głąb lądu i tam porzucona głodna. Smok znalazł sobie siedzibę w pobliżu Sant Llorenç del Munt, zwanego dziś Cova del Drac, czyli Smoczą Jaskinią. Smoczy apetyt zaspokajał owcami, miejscowymi chłopami i usiłującymi go zabić rycerzami. Skuteczny okazał się dopiero niejaki Wilfred, ojciec Wilfreda Włochatego, późniejszego władcy katalońskiego, hrabiego Barcelony i fundatora wielu kościołów, który zabił saraceńską bestię mieczem.

Chciani i niechciani goście

Podczas jednej z wcześniejszych nieudanych prób pokonania smoka Katalończycy podpalili las, ten jednak odleciał na Montserrat, po czym wrócił do swej jaskini. Tyle średniowieczna legenda. Wiele wieków później, w październiku 1940 r. krótką wizytę na tej niedalekiej od Barcelony świętej górze Katalończyków, na której króluje Matka Boża zwana La Moreneta (Czarnulka), złożył Heinrich Himmler. Liczył, że znajdzie tam... Świętego Graala, ale benedyktyni nie wpuścili go do podziemi. Jakby tego było mało, został okradziony przez wywiad brytyjski z dokumentów pozostawionych w pokoju hotelu Ritz, w którym zatrzymał się w Barcelonie. Sama Barcelona natomiast, gościła w swoich dziejach znacznie milszych gości, spośród których liczną grupę stanowili Polacy.

Barcelońska katedra była w 1161 r. miejscem ślubu polskiej księżniczki Ryksy, córki księcia Władysława II Wygnańca, z hrabią Prowansji Ramónem Berenguerem. Barcelonę wraz z George Sand odwiedzał dwukrotnie Fryderyk Chopin (1838 i 1839 r.), który zatrzymał się w hotelu Cuatro Naciones na La Rambli, a jedna z ulic w centrum miasta nosi jego imię. Gośćmi hotelu Ritz byli Artur Rubinstein i Ignacy Jan Paderewski. Barcelona była pierwszym europejskim miastem, na którym swoje stopy po 24-letnim pobycie w Argentynie postawił Witold Gombrowicz. Dziś w mieście nad „morzem ostryg” doskonale czują się zarówno polscy turyści, jak i liczni nasi rodacy, którzy znaleźli tu swoją drugą ojczyznę.

* * *

Morze Śródziemne – jedyne na świecie morze otoczone lądami należącymi do trzech kontynentów: Europy, Azji i Afryki. Na zachodzie połączone jest Cieśniną Gibraltarską z Atlantykiem, na wschodzie – przez cieśninę Dardanele z morzem Marmara i dalej przez cieśninę Bosfor z Morzem Czarnym, a w końcu przez Kanał Sueski z Morzem Czerwonym i dalej z Oceanem Indyjskim. Jedno wielkie morze, na które składa się – zależnie od zastosowanego podziału – od kilku do kilkunastu mniejszych mórz. W jego basenie, kolebce kultur i cywilizacji, leżą dziś 22 państwa, z których na łamach tegorocznego cyklu wakacyjnego zdążymy odwiedzić zaledwie 8. Przed nami: hiszpańskie Barcelona i Girona, francuskie Aigues Mortes, włoskie Capri i Taormina, chorwackie Szybenik i Dubrownik, greckie Ateny, tureckie Olympos i Yanartaş oraz izraelska Hajfa

Tagi:
podróże

Reklama

Pałac Paszy

2019-12-04 07:07

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 49/2019, str. 54

Gdyby nie bliskość Araratu i pałacu Ishaka Paşy, nie byłoby po co przyjeżdżać do Dogubayazit. Góra i zabytkowy kompleks robią jednak różnicę

Wojciech Dudkiewicz
W oddali widać meczet z czasu rządów Selima I i ruiny fortecy

Nie byłoby po co przyjeżdżać, tym bardziej że to biedne i smętne miasto leży, zdawałoby się, na końcu świata: w prowincji Agri, skąd do granicy z Iranem jest rzut beretem. Nie zachęcają uzbrojeni żołnierze, żandarmi i wozy opancerzone widoczne na każdym kroku, obwarowane pustawe osiedla i baza – na oko – batalionu zmechanizowanego w samym centrum, a także policyjne posterunki, które mają pokazać licznie zamieszkałym tu Kurdom, kto tu rządzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

2016-12-08 06:54

mlk / br, Warszawa / KAI

Kościół katolicki 8 grudnia obchodzi uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Wydarzenie Niepokalanego Poczęcia Maryi jest zasługą specjalnej Bożej łaski. Tajemnica ta pokazuje szczególną rolę Maryi a także, że każdy z nas cieszy się Bożą pomocą w zadaniach, które Bóg stawia na drodze naszego życia.

Niepokalana wg. bł. Urszuli Leduchowskiej/fot. Graziako

Czym jest niepokalane poczęcie? Wyraża prawdę o tym, że rodzice Maryi - Joachim i Anna - poczęli swoją córkę, która została przez Boga zachowana od zranienia grzechem pierworodnym. Poczęcie nieskalane przez grzech pierworodny dotyczy tylko Maryi, która w wyjątkowy sposób została zachowana od grzechu ze względu na to, że stała się Matką Syna Bożego.

Niepokalane poczęcie jest czymś innym od dziewiczego poczęcia Jezusa Chrystusa przez Maryję z Ducha Św. Boża interwencja w wypadku początku życia Maryi nie polegała na zastąpieniu działania rodziców, ale na ochronie jej duszy przed skutkami grzechu pierworodnego. Oczywiście Syn Boży w swoim człowieczeństwie również nie był dotknięty grzechem.

Prawdę o niepokalanym poczęciu Maryi można przyjąć jednie rozumem oświeconym wiarą. Kościół uroczyście ogłosił ją jako dogmat wiary w środku epoki racjonalizmu i scjentyzmu w połowie XIX w. Dokonał tego papież Pius IX w 1854 r. w bulli "Ineffabilis Deus" (Niewyrażalny Bóg). Czytamy tam następującą formułę: "Powagą Pana Naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Naszą ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia - mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego - została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć".

Dogmat ukazuje niezwykłość i wolność Bożego działania. Chociaż zbawienie ludzkości dokonało się przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, na mocy przewidzianych zasług Zbawiciela Maryja już uprzednio została odkupiona i tym samym zachowana od grzechu pierworodnego. W ten sposób Bóg przygotował ją do niezwykłego zadania w historii zbawienia.

Według wiary katolickiej każdy człowiek przychodzący na świat jest naznaczony grzechem pierworodnym. Grzech ten jest "przenoszony" wraz z przekazywaniem natury ludzkiej, która u Prarodziców, ze względu na ich nieufność i nieposłuszeństwo Bogu - o czym mówią pierwsze rozdziały Biblii - została pozbawiona pierwotnej świętości i sprawiedliwości. Grzech pierworodny - jak wyjaśnia Katechizm Kościoła Katolickiego (nr 404) - nie jest popełniany lecz zaciągany, nie jest aktem ale stanem, w jakim poczyna się człowiek. Z grzechu pierworodnego uwalnia człowieka dopiero chrzest święty.

Maryja natomiast od tego dziedzictwa grzechu została zachowana, dlatego też Pismo św. nazywa Ją "Pełna łaski" (Łk 1,28). Kościół naucza, że wypadało aby Ta, która miała stać się "Matką swojego Stworzyciela" i Zbawiciela świata była w sposób szczególny przygotowana przez Boga. "Niepokalanie poczęta" oznacza nie tylko, że Maryja była wolna od grzechu pierworodnego, ale też wyraża Jej szczególną bliskość z Bogiem, całkowite zawierzenie Bogu, wewnętrzną harmonię i pełnię człowieczeństwa.

Wolność od grzechu i doskonałość nie sprawia, że Maryja staje się daleka ludziom. Wręcz przeciwnie, Jej wspólnota z każdym człowiekiem jest nieporównywalna z niczym, ponieważ to co ludzi dzieli, co oddala ich od siebie, to przede wszystkim wyrastający z grzechu egoizm, którego w Maryi nie było. Dlatego jest Ona Matką nie tylko kochającą, ale też rozumiejącą i współczującą. Prawda o niepokalanym poczęciu jest również dla wszystkich chrześcijan znakiem ukazującym, jak wielkie rzeczy Bóg może zdziałać w człowieku, i jakie ma plany wobec każdego: doprowadzić do pełni człowieczeństwa i świętości.

Wiara w niepokalane poczęcie Najświętszej Maryi Panny ma wielowiekową tradycję. Teologiczny spór na ten temat toczył się już od pierwszych wieków. Za uznaniem niezwykłego przywileju Maryi opowiadali się już św. Justyn (100-167), św. Ireneusz (ok. 140-200), a zwłaszcza św. Augustyn (354-430) natomiast przeciwny mu był w późniejszym czasie m.in. św. Tomasz z Akwinu (1224-1274). W XV stuleciu istniały już pierwsze orzeczenia Kościoła na ten temat, choć nie miały one jeszcze rangi dogmatu. W 1617 r. papież Paweł IV zakazał wygłaszania publicznie opinii sprzecznych z wiarą w Niepokalane Poczęcie. W 1661 r. na prośbę króla Hiszpanii Filipa IV papież Aleksander VII wydał bullę, w której streszcza dzieje kultu Niepokalanego Poczęcia używając tam słów, które Pius IX powtórzył w swojej formule dogmatycznej. Papież Klemens XI ustanowił w 1708 r. dzień 8 grudnia świętem obowiązującym w całym Kościele powszechnym. Wreszcie 8 grudnia 1854 r. Pius IX ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny.

Dogmat jest to obiektywna prawda wiary zawarta w objawieniu Bożym, którą nauczycielski urząd Kościoła (papież lub sobór) przekazuje w powszechnym nauczaniu zwyczajnym lub uroczystym. Dogmaty są niezmienne, mogą natomiast być coraz głębiej przez Kościół poznawane, dlatego też ich formuła może być uściślana. Jak pisze św. Tomasz z Akwinu, dogmat ujmuje prawdę, która przekracza zdolność naszego poznawania i pojęciowania. Ukazuje prawdę, która nie jest w ten sposób wyczerpana, ale do poznania której dążymy.

Jak dotąd ostatni dogmat ogłosił w 1950 r. papież Pius XII. Zawarty on jest w konstytucji apostolskiej "Munificentissimus Deus" i głosi, że Maryja została wzięta do nieba z ciałem i duszą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: kard. L. A. Tagle – nowy prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów

2019-12-08 19:43

kg (KAI) / Watykan

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej podało 8 grudnia, że papież Franciszek mianował arcybiskupa Manili kard. Luisa Antonio Taglego nowym prefektem Kongregacji Ewangelizacji Narodów. Piastujący dotychczas ten urząd kard. Fernando Filoni został wielkim mistrzem Rycerskiego Zakonu Grobu Pańskiego, zastępując na tym stanowisku Amerykanina kard. Edwina Fredericka O’Briena, który 8 kwietnia br. skończył 80 lat. Kard. Tagle jest drugim purpuratem z Azji, stojącym na czele tego urzędu, po kard. Ivanie Diasie z Indii (1936-2017), który pełnił to stanowisko w latach 2006-11.

Paweł Kęska/facebook.com

Kard. L. Tagle jest jedną z najciekawszych i najbardziej rozpoznawalnych postaci Kościoła nie tylko w swej ojczyźnie, ale w całej Azji i na świecie. Gdy 24 listopada 2012 na ostatnim, jak się później okazało, konsystorzu Benedykta XVI odbierał z rąk obecnego papieża-seniora oznaki godności kardynalskiej, miał 55 lat i był wówczas najmłodszym członkiem Kolegium Kardynalskiego, wyglądał zresztą jeszcze młodziej. Potwierdzeniem tego był anegdotyczny fakt z okresu przed konklawe w marcu 2013, które wybrało nowego Ojca Świętego: otóż ówczesny kard. Jorge M. Bergoglio, czyli obecny Franciszek, spotkawszy młodego purpurata w windzie Domu św. Marty, zapytał go, ile ma lat, sądził bowiem, że jest to jakiś młody ksiądz, pracujący w Kurii Rzymskiej.

Luis Antonio Gokim Tagle, zwany przez najbliższych „Chito”, urodził się 21 czerwca 1957 w Manili, ale jego rodzina pochodzi z miasta Imus na południe od stolicy. Tam też ukończył szkołę katolicką, a następnie wstąpił do stołecznego seminarium duchownego św. Józefa, po którego ukończeniu 27 lutego 1982 przyjął święcenia kapłańskie w katedrze w Imus. Przez 3 lata był potem wikariuszem jednej z parafii w tym mieście i ojcem duchowym w tamtejszym seminarium, którego w 1983 został rektorem. Wykładał także filozofię i teologię w 3 różnych seminariach i kolegiach duchownych.

W latach 1985-91 uzupełniał studia z zakresu teologii systematycznej na Uniwersytecie Katolickim Ameryki w Waszyngtonie, uzyskując tam doktorat z teologii nt. kolegialności biskupiej w nauczaniu i praktyce Pawła VI. Potem przez rok kształcił się także w Rzymie. Do 2011 był związany z diecezją Imus, pełniąc w niej różne stanowiska kurialne oraz proboszcza miejscowej katedry (w której wcześniej został ochrzczony 21 lipca 1957), głosił konferencje, rekolekcje, organizował kursy doszkalające dla księży, osób zakonnych i świeckich także w innych częściach Filipin i za granicą. Brał też udział w pracach swego episkopatu i Federacji Konferencji Biskupich Azji (FABC), wyróżniając się tam jako ceniony mówca.

Zdolności i wielostronna aktywność ks. Taglego zwróciły nań uwagę także w Watykanie i św. Jan Paweł II mianował go członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej na lata 1997-2003. Ponadto przyszły kardynał był 15 lat członkiem mieszczącej się w Bolonii rady wydawniczej wielotomowej serii „Historia Soboru Watykańskiego II”. W 1998 był jednym z ekspertów zgromadzenia specjalnego Synodu Biskupów dla Azji.

22 października 2001 Ojciec Święty mianował 44-letniego wówczas kapłana biskupem diecezji Imus; sakry udzielił mu 12 grudnia tegoż roku ówczesny arcybiskup Manili kard. Jaime Sin. Pełniąc ten urząd Tagle wcielał w życie wskazówki i wytyczne, wypracowane na diecezjalnym zgromadzeniu duszpasterskim w 1999. Szczególną uwagę zwracał na sprawy młodzieży, do której kierował co tydzień komentarze liturgiczne za pośrednictwem interentu. W 2009 z jego inicjatywy odbyło się właśnie w tej diecezji pierwsze spotkanie młodych katolików z Azji – kontynentalny odpowiednik Światowych Dni Młodzieży. Piastował też różne stanowiska w łonie episkopatu Filipin i w FABC, był jednym z przedstawicieli Kościoła swego kraju na kilku zgromadzeniach Synodu Biskupów itp.

13 października 2011 Benedykt XVI przeniósł bp. Taglego w czasie, gdy przygotowywał on obchody 50-lecia swej diecezji, na stanowisko arcybiskupa Manili, a w rok później, 24 listopada 2012, na swym ostatnim, jak wspomniano, konsystorzu włączył 55-letniego wówczas hierarchę w skład Kolegium Kardynalskiego. Tagle – siódmy kardynał w dziejach Kościoła filipińskiego – był wówczas najmłodszym członkiem Kolegium. W tym charakterze wziął udział w dniach 12-13 marca 2013 w konklawe, które wybrało Franciszka. Wielu watykanistów właśnie w filipińskim purpuracie upatrywało jednego z najpoważniejszych kandydatów na nowego następcę św. Piotra.

Jako kardynał był i jest członkiem kilku kongregacji i papieskich rad, wielokrotnie uczestniczył w obradach Synodu Biskupów, m.in. był jednym z 3 przewodniczących-delegatów na Synodzie w 2014 nt. rodziny i jednym z 4 na następnym zgromadzeniu w 2015. 14 maja 2015 wybrano go na przewodniczącego Caritas Internationalis i urząd ten pełni on do dziś.

Nowy prefekt watykańskiego urzędu misyjnego przywiązuje dużą wagę do środków przekazu, zwłaszcza do tych najnowszych. Od 2008 co tydzień w telewizji ogólnokrajowej głosi rozważania do czytań niedzielnych, zatytułowane „The Word Exposed”.

Zna języki angielski, filipiński (tagalski) i włoski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem