Reklama

Głos z Torunia

Lekarz dusz i ciał

Odkrywać uzdrawiającą moc Boga – po to spotkali się młodzi ludzie podczas Diecezjalnych Dni Młodzieży w Hartowcu. Chrystus – lekarz dusz i ciał – zebrał ich w jednym miejscu, aby zaświadczyć o swojej miłości, o tym, że czeka na każdego, komu jest ciężko

Niedziela toruńska 31/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

Diecezjalne Dni Młodzieży

Ewa Jankowska

Młodzi dzielili się radością z bp. Wiesławem Śmiglem

Tegoroczne hasło: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy…” (Mt 11,28) oraz tematy konferencji i świadectw pokazywały, że każdy ma szansę znalezienia ukojenia w Bogu, jeśli tylko przyjdzie do Niego z ranami serca. Wszyscy, czyli każdy, kto jest radosny i ma czyste serce, oraz ci, którzy, będąc pogrążeni w ciemnościach grzechu, nie mają siły, by stanąć na nogi. Wszystkie wysłuchane słowa łączyły się i podprowadzały uczestników do zrozumienia i przyjęcia sakramentu namaszczenia chorych.

Spotkanie trwało od 18 do 21 lipca. Z różnych zakątków diecezji przyjechało blisko 250 młodych ludzi, którzy wraz z opiekunami, duszpasterzami, siostrami zakonnymi i klerykami pogłębiali swoją wiarę. Organizatorem spotkania było Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Toruńskiej „Kotwica”, a także parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Hartowcu.

Sakrament umocnienia

Ks. Dawid Wasilewski, wyjaśniając istotę sakramentu namaszczenia chorych, przedstawił skutki, jakie niesie przyjęcie go. Są nimi łaska umocnienia, pokoju i odwagi, zjednoczenie z męką Chrystusa, uświęcenie Kościoła oraz przygotowanie do przejścia i ostatniej walki przed wejściem do domu Ojca.

Reklama

O tym, jak rozmawiać z osobami, które są bliskie śmierci oraz z ich rodzinami, mówiła Anna Saletra, psycholog z Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. Musimy pamiętać, że czas choroby i niemocy to możliwość do nawrócenia i zdania się na Boga, który może uleczyć nasze dusze i ciała.

Prawdziwa wolność

Ks. Karol Schmidt przestrzegał przed zagrożeniami płynącymi z uzależnień i opowiedział historię swojego nawrócenia. Zdumiewające jest to, jak wielką wolnością obdarzył nas Ojciec, ale też z jakich ciemności nas wyprowadza. Czasami dopuszcza do tego, byśmy dotknęli dna, abyśmy z siłą i nadzieją się od niego odbili.

Każdy człowiek ma potrzebę miłości, dostrzeżenia. Jeśli nie są one zaspokojone we właściwy sposób, szuka po omacku, w złych miejscach. Na młodzież czekają pułapki, w które mogą wpaść, kiedy oddalą się od Jezusa Dobrego Pasterza: uzależnienia,nieczystość, kłamstwo, brak przebaczenia. Jednak to w Jezusie jest prawdziwe ukojenie, to On dotyka najgłębszych ran i wylewa na nie balsam uzdrowienia.

Obecność

Basia Turek, jeżdżąca na wózku inwalidzkim, prowadząca blog „Pełnymi garściami”, udowodniła, że w każdym wydarzeniu, które nas spotyka, Bóg jest obecny. W trudnym dla nas czasie On cierpi razem z nami, a kiedy jesteśmy szczęśliwi, Jego serce również napełnia się radością. Nawet jeśli jesteśmy zbuntowani, nie rozumiemy zamysłu względem nas, Jezus cierpliwie czeka, posyła dobrych ludzi, daje dobre natchnienia, abyśmy przekonali się o Jego miłości i obecności.

Światowe pokusy

Sobotniej Eucharystii przewodniczył bp Wiesław Śmigiel, który w homilii zaznaczył, że w dzisiejszych czasach „jedną z pokus, którą próbuje atakować nas zły duch, jest pokusa pozostania na miejscu, niepodjęcia życia, lęku przed nim”. Tego zniechęcenia mamy się wystrzegać, ponieważ zabija ono w nas Ducha.

Przemiana serca

Młodzi podczas spotkań w grupach i przy posiłkach dzielili się doświadczeniami oraz wzajemnie umacniali na drodze do Boga. To piękny widok, kiedy rówieśnicy, mający podobne pytania, wątpliwości czy spostrzeżenia mogą spędzić ze sobą czas na rozmowach i modlitwie.

Adoracja Jezusa połączona z przyjęciem sakramentu namaszczenia chorych były kluczowym momentem spotkania. Młodzi z wielkim wzruszeniem zawierzali swoje życie Jezusowi, oddawali swoje ciężary i przyjmowali uzdrowienie.

* * *

Świadectwa

Wszystkie punkty programu mi się podobały. Był czas na modlitwę, skupienie, adorację Najświętszego Sakramentu. Był też czas na pozytywne szaleństwo – taniec jest przecież formą wyrażania radości. Zumba i Christoteka okazały się świetnym pomysłem, a zaproszenie znanych zespołów to strzał w dziesiątkę. Świadectwa kapłanów oraz osób świeckich naprawdę dają nadzieję.

Poruszyło mnie świadectwo ks. Karola, który mówił o tym, że jest alkoholikiem i że dokonuje się w nim uzdrowienie. Wspaniałe jest to, że przez swoją postawę pomaga innym. Rok temu na DDM ks. Karol był moim spowiednikiem i pomógł mi przeżyć spowiedź, o jakiej marzyłam od wielu lat. Doznałam prawdziwego oczyszczenia.

Najbardziej poruszył mnie sakrament namaszczenia chorych oraz wspólna adoracja Jezusa. Wzruszający był moment, kiedy widziałam młodych, którym pękały kamienne serca. Dotyczyło to również mnie.

Dziękuję również Basi Turek za jej wspaniałe świadectwo. Czytam jej książkę i jestem poruszona. Moim marzeniem jest, żeby młodzi niepełnosprawni również uczestniczyli w DDM.

Ewelina

Umacnia mnie to, że widzę młodzież, która nie wstydzi się i mówi otwarcie o Bogu. Wzruszyły mnie świadectwa młodych, którzy mówili, że podczas tego spotkania doświadczyli prawdziwej miłości Boga. Ważna dla mnie była adoracja Najświętszego Sakramentu – bliskość Boga, możliwość porozmawiania z Nim i słuchania.

Zuzia

Uczestniczę w Diecezjalnych Dniach Młodzieży od początku, po raz szósty. Wiedziałem czego się mogę spodziewać, ale były momenty, kiedy poleciała mi łza.

To coś więcej niż zwykłe spotkanie młodzieży. To okazja do dobrej spowiedzi. Kto raz tu przyjedzie, zaraz po wyjeździe czeka na kolejne spotkanie. Można się tu poczuć jak w jednej dużej rodzinie. Przed wyjazdem myślałem, że jadę ostatni raz, ale teraz czekam na DDM 2020, bo nie wyobrażam sobie wakacji bez rekolekcji w Hartowcu.

Łukasz

Były to moje pierwsze DDM-y i choć w moim życiu byłam na wielu rekolekcjach, to jednak aktualność Słowa i doświadczenie żywej wspólnoty dało dużo radości, pokoju i pragnienia nawrócenia. Był to czas, w którym widziałam i czułam, że Bóg działa tu i teraz, że wszystko przygotował i jeżeli tylko będę otwarta na Jego obecność, to On mnie nie ominie.

Modlitwa, taniec, adoracja, śpiew, posiłki, dyżury, praca w grupach, konferencje, odpoczynek – wszystko było przepełnione Bogiem i drugim człowiekiem oraz szansą, by zapomnieć trochę o sobie.

Ola

2019-07-31 10:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Daj się uzdrowić

Niedziela toruńska 27/2019, str. IV

[ TEMATY ]

Diecezjalne Dni Młodzieży

Ks. Paweł Borowski

Wspólna zabawa

Diecezjalne Dni Młodzieży odbywają się w Hartowcu od 2013 r. Gromadzą co roku blisko 400 młodych ludzi z księżmi, siostrami zakonnymi i opiekunami. Wiele osób przyjeżdża po raz kolejny. Co przyciąga młodzież do tego, by spędzić tam kilka dni swoich wakacji? Z Marianną Muchą, wolontariuszką DDM, i ks. Dawidem Wasilewskim, Diecezjalnym Duszpasterzem Młodzieży, rozmawia Ewa Jankowska

Ewa Jankowska: – Co roku podczas DDM odkrywany jest kolejny sakrament. Jaki zostanie przybliżony w tym roku?

Ks. Dawid Wasilewski: – Kluczem będzie sakrament namaszczenia chorych, ostatnie namaszczenie, wiatyk. Będzie też mowa o sakramentach uzdrowienia, czyli o chrzcie świętym, pokucie i pojednaniu.

Marianna Mucha: – To bardzo ciekawy pomysł, ponieważ jest to sakrament, który troszkę stoi na uboczu. Namaszczenie chorych w myślach wielu młodych ludzi jest zarezerwowane dla osób starszych. Dlatego warto ten temat z młodymi w tym roku rozważyć.

– Tegoroczne hasło zaczerpnięte z Ewangelii wg św. Mateusza to „Przyjdźcie do mnie wszyscy”, co może ono oznaczać dla młodego człowieka?

M.M.: – Całe zdanie brzmi „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a ja was pokrzepię” (Mt 11,28), te słowa Jezusa mówią właśnie o uzdrowieniu.

KS. D.W.: – Szerszy kontekst tego zdania pokazuje, że Jezus kierował te słowa do osób, które były obciążone swoją religijnością, traktowały wiarę jako prawo i obowiązek. Chrystus mówi do nich, by nie traktować wiary jako konieczności, ale żeby patrzeć na nią głębiej.

– Program DDM wygląda bardzo zachęcająco, jakie spotkania przygotowaliście w tym roku?

M.M.: – Przyjedzie Basia Turek, niepełnosprawna fizycznie kobieta, którą Jezus uzdrowił wewnętrznie. Mówić będzie o Jego miłości, której doświadcza mimo swoich ograniczeń i czerpie z niej „pełnymi garściami”. Z koncertami wystąpią: Maleo Reggae Rockers, Arkadio oraz zespół Synowie z naszego toruńskiego seminarium.

KS. D.W.: – Odwiedzą nas również przedstawiciele Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio, którego założycielem był śp. ks. Jan Kaczkowski, którzy nazywają siebie „ekspertami od umierania”. Zajmują się wsparciem psychicznym osób, które są w hospicjum oraz prowadzą rozmowy z ich rodzinami, pomagają „oswoić” się ze śmiercią. Świadomość i zaakceptowanie śmierci to również wyraz uzdrowienia. Każdy z nas ociera się o ten temat i czasami nie wiemy, jak się zachować.

– Dodatkowo młodzi spędzają czas na modlitwie, jedzą razem posiłki…

KS. D.W.: – Tak, podczas DDM goszczą ich rodziny, poznają swoich rówieśników, mogą się integrować, tańczyć. Uczestniczą w Eucharystii, którą sprawuje bp Wiesław Śmigiel. To jest też dla nich ważne, że przełamuje się pewne bariery. Ksiądz Biskup siada z nimi przy stole i po prostu rozmawia.

M.M.: – Mają możliwość bycia ze swoimi kapłanami, katechetami, siostrami zakonnymi, klerykami. Mogą zobaczyć, że w Kościele jest zaangażowanych wiele osób, które są w porządku, można z nimi porozmawiać, dzielą nasze wartości.

KS. D.W.: – To jest taka obecność z życia wzięta, poza parafią. Skracamy dystans, razem skaczemy, płaczemy, modlimy się, to też mocno oddziałuje.

– Czy DDM są diecezjalną alternatywą dla lednickich spotkań?

M.M.: – W Hartowcu spędzamy ze sobą kilka dni, to daje możliwość wejścia głębiej w niektóre tematy, coś może się w sercu wydarzyć i rozwijać w tym czasie.

KS. D.W.: – Myślę, że wykształciła nam się taka diecezjalna propozycja dla młodzieży i kapłanów. To zwieńczenie i podsumowanie roku formacyjnego. Wpisuje się w formę bycia razem i wspólnego przeżywania tego, co się w ciągu roku wykształciło. To jest też spotkanie między wspólnotami, otwiera oczy na to, że obok nas są młodzi ludzie, dla których Bóg jest równie ważny. To pomaga młodym w przeżywaniu wiary po powrocie do domów i swoich środowisk. Dla wielu jest to „zapalnik” i chcą dalej głosić o Chrystusie. Takie spotkanie poszerza spojrzenie, pomaga uczyć się siebie.

– W jaki sposób można zapisać się na DDM?

M.M.: – Wystarczy wejść na stronę www.tiny.pl/twxk6 i wypełnić formularz. Minimalny wiek uczestnika to 14 lat, koszt całego spotkania to 70 zł. Zapisy trwają do 15 lipca, a wszelkie pytania można kierować na adres kotwicatorun@gmail.com lub www.facebook.com/kotwicatorun .

CZYTAJ DALEJ

Czy siostra św. Teresy z Lisieux trafi na ołtarze?

2020-02-24 12:53

[ TEMATY ]

beatyfikacja

proces beatyfikacyjny

archiwum

22 lutego we francuskim mieście Caen (diecezja Bayeux i Lisieux), zakończył się diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego rodzonej siostry św. Teresy od Dzieciątka Jezus, służebnicy Bożej Léonie Martin.

Proces beatyfikacyjny s. Franciszki Teresy Martin rozpoczął się w 115. rocznicę jej ślubów zakonnych, 2 lipca 2015 r. w klasztorze sióstr wizytek w Caen, gdzie większość życia spędziła rodzona siostra św. Teresy z Lisieux. Positio, zgromadzone w diecezjalnym etapie procesu przez komisję historyczną, liczy ponad 20 tys. stron i zostało przekazane watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Léonie Martin już teraz uznawana jest za patronkę dzieci, sprawiających trudności wychowawcze. Przyszła na świat 5 czerwca w 1863 r. w Alençon, jako jedna z dziewięciorga dzieci Ludwiki i Zelii Martin, kanonizowanych w 2015 r. przez papieża Franciszka. Czworo rodzeństwa zmarło w dzieciństwie, a pozostałych 5 sióstr wybrało życie zakonne. Jako dziecko chorowite i niesforne, Léonie znalazła się pod opieką ciotki, s. Marii Dozytei, wizytki mieszkającej w klasztorze w Mons. Dzięki niej Léonie zaczęła stopniowo pracować nad swoim trudnym charakterem, a po śmierci zarówno ciotki, starała się opiekować resztą rodziny, zwłaszcza małą Teresą, której towarzyszyła jako świadek bierzmowania. To właśnie zeznania Léonie w istotny sposób uzupełniły dokumenty procesu kanonizacyjnego św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

Léonie trzykrotnie podejmowała próbę wstąpienia do klasztoru: najpierw do klarysek w Alençon, potem dwukrotnie do wizytek w Caen. Ostatecznie, po raz 4 wstąpiła w 1899 r. właśnie do Caen, gdzie pozostała do końca życia. Śluby zakonne złożyła 2 lipca 1900 r. W klasztorze pełniła rozmaite funkcje, m.in. ekonomki, infirmerki i zakrystianki. Zmarła 17 czerwca 1941 r.

Szczegóły dotyczące lokalnego kultu i procesu beatyfikacyjnego wizytki, można znaleźć na stronie internetowej leonie-martin.fr

CZYTAJ DALEJ

Redemptorysta: sprywatyzowaliśmy się w podejściu do modlitwy i sumienia

2020-02-24 20:55

Grażyna Kołek

Sprywatyzowaliśmy się w naszym wewnętrznym podejściu do modlitwy i sumienia – mówił o. Marcin Klamka CssR w trakcie Kapłańskiego Dnia Pokutnego, który odbył się 24 lutego w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu. W kaplicy spotkało się ponad 200 księży, by wejść w czas Wielkiego Postu osobistym dniem pokutnym. Razem z nimi modlili się biskupi radomscy Henryk Tomasik i Piotr Turzyński.

Kapłani, zanim zaczną wielkopostne spowiedzi i rekolekcyjne przygotowanie wiernych do Wielkanocy, pierwsi klęknęli przy kratkach konfesjonałów. W programie spotkania była m.in. adoracja Najświętszego Sakramentu, wspólny rachunek sumienia z żalem za grzechy i aktem przeproszenia za nie Boga i wspólnoty Kościoła.

- Sprywatyzowaliśmy się w naszym wewnętrznym podejściu do modlitwy i sumienia. Jesteśmy specjalistami od sumienia, szkoda, że cudzego, a nie własnego. Kiedy zaczyna brakować modlitwy, człowiek próbuje czymś zapełnić pustkę własnego serca – mówił o. Klamka do zgromadzonych księży.

Podkreślił, że trzeba być odpowiedzialnym za ludzi, których Bóg nam dał. - Jako kapłani zawsze powinniśmy iść razem ze wspólnotą. Trzeba posłuchać ludzi, co mają do powiedzenia. Jako księża mamy receptę na wszystko, a gdy jeszcze przed naszym nazwiskiem pojawia się jakiś tytuł, to już nie ma z nami żadnej dyskusji. Dlatego zacząłem więcej milczeć i bardziej słuchać – mówił rekolekcjonista.

Na koniec podzielił się swoją refleksją na temat celibatu. - Młody człowiek po ukończeniu seminarium duchownego bierze w pakiecie celibat razem ze święceniami diakonatu i mówi „jakoś to będzie”. Gdy mamy lat 40, i patrzymy na szczęście swoich uczniów, gdy błogosławimy ich małżeństwa, tak naprawdę dociera dopiero do nas wielkość ofiary, którą złożyliśmy, i która jest potrzebna Chrystusowi i Kościołowi – powiedział o. Marcin Klamka.

Bp Henryk Tomasik mówił, że „dzisiaj klękamy przed Najświętszym Sakramentem przepraszając Boga za nasze słabości i błędy”. - Prosimy o siłę, by czas Wielkiego Postu był okresem owocnym. Prosimy wszystkich o modlitwę w intencji księży – powiedział biskup Tomasik.

Z kolei rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu ks. Jarosław Wojtkun dodał, że „Wielki Post jest związany z natężeniem Chrystusowego wezwania „nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. - Jako księża mamy nie tylko wprowadzać ludzi na drogę zbawienia, ale sami musimy się nawracać. Dzień pokutny to też czas spowiedzi. Księża są też osobami, które dopuszczają się grzechu, ale nie zatrzymują się nad tym doświadczeniem, tylko poddają ten grzech oczyszczającej sile Bożego miłosierdzia. Dlatego pokutujemy za grzechy swoje i te, które w jakiś sposób ranią wspólnotę Kościoła – powiedział ks. Wojtkun.

Przypomnijmy, że pierwszy piątek Wielkiego Postu przeżywamy w Kościele w Polsce jako dzień modlitwy i pokuty za grzechy wykorzystania seksualnego małoletnich. Ta inicjatywa Konferencji Episkopatu Polski jest odpowiedzią na apel Ojca Świętego Franciszka. Z kolei Kapłański Dzień Pokutny w diecezji radomskiej ustanowił abp Zygmunt Zimowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję