Reklama

W wolnej chwili

Przerwa w pracy

Chcesz się pomodlić – jedź do Jerozolimy, chcesz się zabawić – odwiedź Tel Awiw, a w Hajfie... zabierz się do roboty. Jak głosi powszechna opinia, to trzecie co do wielkości miasto w Izraelu pracuje na dwa poprzednie. Czy Hajfa nigdy nie odpoczywa? Niemożliwe

Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 46-48

[ TEMATY ]

wakacje

Margita Kotas

Grota Eliasza znajdująca się pod prezbiterium karmelickiego kościoła Stella Maris jest miejscem modlitwy pielgrzymów przybywających do Hajfy

Gdyby wizytę w Izraelu ograniczyć do Hajfy, można by wysnuć wniosek, że konflikt między Żydami i Palestyńczykami jest wyssany z palca. Istotnie, obie społeczności żyją tu we względnej harmonii, a Arabowie stanowią 10 proc. mieszkańców miasta; tysiące innych każdego dnia przyjeżdżają tu do pracy z okolicznych wiosek. Jakby tego było mało, obok żydów i muzułmanów w miarę bezkonfliktowo żyją tu także druzowie, chrześcijanie i bahaici z różnych stron świata. Najwyraźniej położona nad Morzem Śródziemnym Hajfa to dobre miejsce do zamieszkania, i to nie od wczoraj.

Bezpieczna przystań?

Na terenie współczesnej Hajfy odkryto ślady domostw sprzed ponad 100 tys. lat. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą jednak z III wieku, kiedy to była niewielką żydowską osadą położoną w pobliżu miasta Szikmona. Etymologia nazwy miasta prawdopodobnie pochodzi od hebrajskiego słowa „Hof yafe” – piękne wybrzeże. Dzisiejszy ośrodek przemysłowy, naukowy i główny port Izraela był wówczas bezpieczną przystanią dla przepływających statków, położoną na jednym z najstarszych śródziemnomorskich szlaków żeglugowych. Od 395 do 637 r. miasto wraz z całą Palestyną znajdowało się pod panowaniem Bizancjum. W VII wieku zostało zdobyte najpierw przez Persów, a następnie przez Arabów, którzy zburzyli je w 662 r.

Od Kajfasza do kolei

W 1100 r. Hajfę zdobyli krzyżowcy. Nadali jej nazwę Caiphas (Cayphas) – od imienia arcykapłana Kajfasza, który miał pochodzić z Hajfy. W 1265 r. łacinnicy ustąpili pod naporem silniejszej armii mameluków, którzy z kolei panowali w Hajfie do XVI wieku, kiedy to zostali wypędzeni przez Osmanów. Od tej chwili aż do XVIII wieku miasto było pogrążone w kryzysie. Trudno dziś uwierzyć, że jeszcze w połowie tego stulecia w Hajfie było zaledwie kilkadziesiąt chat i ok. 250 mieszkańców. Dopiero w 1761 r. beduiński szejk Daher el-Omar, panujący w Akce, odbudował mury i port podbitej przez siebie i w pierwszym odruchu agresora zniszczonej Hajfy. Coś drgnęło. W kolejnym stuleciu, mimo przechodzenia miasta z rąk do rąk, liczba jego mieszkańców sięgnęła już 8 tys. Prawdziwie lawinowy rozwój nastąpił w XX wieku za sprawą zapotrzebowania na głębsze morskie porty i budowy kolei. Hajfa dzięki rozbudowanemu portowi i połączeniom kolejowym z Damaszkiem i Kairem zaczęła być w regionie górą.

Reklama

Winnica Boga

Jeśli mowa o górach, w krajobrazie Hajfy dominuje masyw Karmelu, którego nazwa w tłumaczeniu z hebrajskiego oznacza Winnicę Boga. To właśnie na stoku góry Karmel znajduje się cel, do którego przybywają chrześcijanie z całego świata – kościół i klasztor Zakonu Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, zwanych karmelitami.

Jak mówią Biblia i Tradycja, w IX wieku przed Chr. w jednej z grot góry schronił się prorok Eliasz, w czasie, gdy walczył z wyznawcami fenickiego bożka Baala, którego ołtarz znajdował się na szczycie Karmelu. Na szczycie góry nieco czasu na naukowych rozmyślaniach miał też spędzić sam Pitagoras. W XII wieku śladem proroka Eliasza miejsce to wybrała grupa krzyżowców, którzy pragnęli poświęcić się życiu w samotności, ascezie i modlitwie. W 1212 r. św. Brokard założył tu zakon karmelitów, a w XIII wieku św. Szymon Stock otrzymał na górze Karmel objawienie szkaplerza. Odwiedzany dziś przez pielgrzymów kościół, noszący wezwanie Stella Maris (Gwiazda Morza), zbudowano w XVIII wieku nad grotą wiązaną tak w żydowskiej, jak i chrześcijańskiej tradycji z prorokiem Eliaszem i jego uczniem Elizeuszem. Grota nosi również nazwę Groty Madonny, jak bowiem wierzą niektórzy chrześcijanie, miała się w niej schronić Święta Rodzina w drodze z Egiptu.

Widok sprzed klasztornego kościoła Stella Maris należy do najpiękniejszych w mieście, a naprzeciwko klasztoru znajduje się górna stacja kolejki linowej łączącej Karmel z nadmorską promenadą Bat Galim. Z jej gondol doskonale widać dwie spośród licznych placówek muzealnych w mieście – Narodowe Muzeum Morskie i Muzeum Nielegalnej Imigracji i Marynarki Wojennej.

Serce miasta

Hajfa to właściwie dwa miasta. Dolne, po hebrajsku zwane Ha-Ir, to najstarsza część miasta; rozciągająca się nad zatoką dzielnica portowa – uboga i zaniedbana. Górne miasto, serce Hajfy, położone na zboczach i szczycie masywu Karmelu, jest o wiele zamożniejsze i zdecydowanie ładniejsze, o czym łatwo się przekonać, i warto – podczas niespiesznego spaceru.

Dzielnica położona najwyżej nazywana jest Hadar Ha-Karmel, a częściej w skrócie – Hadar. To tu znajdują się m.in. Uniwersytet Hajfy, Muzeum Mané-Katza, w którym prezentuje się m.in. tworczość tego jednego z czołowych przedstawicieli École de Paris, Ogród Matek z amfiteatrem, w którym odbywają się koncerty, Muzeum Prehistorii, Muzeum Sztuki Japońskiej Tikotin i ogród zoologiczny. Park Gan HaEm, ciągnący się nad urwiskiem wzdłuż drogi widokowej, jest jednym z ulubionych miejsc spacerowych mieszkańców Hajfy, które zadaje kłam teorii, że oni nigdy nie wypoczywają. Prócz urzędów i siedzib firm w Hadar mieszczą się ekskluzywne hotele i rezydencje przedstawicieli wyższych sfer. Chciałoby się powiedzieć – taka gmina.

Palestyńska różnorodność

Wysoko na zboczach Karmelu, w prestiżowej dzielnicy, a jakże, na potwierdzenie pokojowej koegzystencji dwóch nacji ulokowała się również arabska dzielnica Kababir. Usytuowana na skalnym grzbiecie Karmelu cieszy oczy mieszkańców i zapuszczających się tu turystów pięknym widokiem na Morze Śródziemne. Tutaj także, podobnie jak u żydowskich sąsiadów, dominują okazałe domy wybudowane pośród bujnej zieleni zadbanych ogrodów. Większość mieszkańców Kababir należy do niewielkiej grupy religijnej ahmadija, wywodzącej się wprawdzie z islamu, lecz nieuznawanej przez szyitów i sunnitów z sąsiadującej z Hadar dzielnicy Wadi Nisnas. Domy w tej starej arabskiej dzielnicy różnią się zasadniczo od palestyńskich domostw z Kababir. Zbudowane z masywnych bloków piaskowca zdobione są charakterystycznymi dla kultury arabskiej łukami drzwiowymi i kratami w oknach, choć te drugie w oczach wielu przybyszów bardziej niż ozdobą wydają się symbolami zniewolenia muzułmańskich kobiet. Jeśli jednak nie zrażą nas te klimaty i skusimy się na przechadzkę przez Wadi Nisnas, towarzyszyć nam będzie zapewne wszechobecna tu bliskowschodnia muzyka, wydobywająca się to ciszej, to głośniej z domów.

Templariusze i bahaici

Każdy, kto miał szczęście powłóczyć się ulicami Hajfy, przyzna zapewne, że jedną z najatrakcyjniejszych części miasta jest tzw. kolonia niemiecka – malownicze osiedle starych domów i ogrodów, które powstało w 1868 r. dzięki członkom niemieckiego Stowarzyszenia Świątyni, zwanym także współczesnymi templariuszami. Trudno również nie docenić urody Ogrodów Bahaitów – kolejnego ulubionego miejsca odpoczynku mieszkańców Hajfy, które 19 tarasami rozciągają się na zboczach Karmelu. Dla jednych ogrody są miejscem oddechu, dla drugich – pielgrzymek, bo dokładnie w ich centrum, na tarasie nr 10, znajduje się sanktuarium bahaitów – Mauzoleum Bába, które kryje grobowiec założyciela wyznania. Bez wdawania się w szczegóły dotyczące bahaizmu – warto zwłaszcza w upalny dzień odwiedzić wypielęgnowane ogrody, do których prowadzą trzy wejścia: jedno u dołu, na terenie kolonii niemieckiej, naprzeciwko ośrodka Beit Ha’Gefen, drugie w połowie, przy Zionism Avenue, koło sanktuarium, a trzecie u góry, przy Yefe Nof 61.

Dagon i falafele

Świątynia i ogrody bahaitów to niejedyna osobliwość Hajfy. Kolejną z nich jest silos zbożowy Dagon – jedyny silos na świecie o budzącej zaciekawienie architekturze, którego nazwa pochodzi od imienia semickiego boga opiekującego się rolnictwem i zbożem. Ciekawe jest również wnętrze Dagona, mieści on bowiem nie tylko ziarno wyładowane ze statków dobijających do Hajfy, ale także... Muzeum Ziarna Dagona poświęcone historii piekarstwa i piwowarstwa.

Uśmiech na ustach wywołuje działające w Hajfie metro – najkrótsze na świecie, a jednocześnie jedyne w Izraelu, ale za to noszące piękną i adekwatną do miejsca nazwę: Carmelit. Żarty żartami, ale choć składa się z jednej linii, metro jest w Hajfie niezwykle przydatne, jeśli bowiem podczas zwiedzania miasta ulegniemy złudzeniu, że mamy zupełnie blisko do naszego punktu docelowego, bardzo szybko się przekonamy, że droga do niego zajmuje dużo więcej czasu, niż przypuszczaliśmy. Jeśli zatem chcemy odwiedzić kilka punktów miasta i zwiedzić kilka jego muzeów, dobrze jest skorzystać z metra, kolejki linowej czy autobusów, które – co warto wiedzieć, a co jest kolejną osobliwością w Izraelu – kursują nawet w soboty.

A gdyby w trakcie zwiedzania miasta kiszki zaczęły nam grać marsza, poratują nas falafel, czy popularne tu szisz kebaby i sziszliki – specjały, które można kupić na licznych straganach. Niedrogie, smaczne i okraszone uśmiechem któregoś z pracujących akurat, ale szczęśliwych mieszkańców Hajfy.

2019-08-21 11:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Neckermann Polska wstrzymuje jutrzejsze loty i sprzedaż

[ TEMATY ]

podróże

wakacje

Free-Photos/pixabay.com

Konieczność repatriacji przez brytyjskie władze do Wielkiej Brytanii kilkuset tysięcy turystów z powodu upadku brytyjskiej firmy Thomas Cook PLC wpływa na całą branżę turystyczną na świecie, w tym także na Klientów Neckermann Polska. - pisze w oświadczeniu Prezes Maciej Nykiel

Neckermann Polska wstrzymuje wszystkie wyloty zaplanowane na 25.09.2019 r. oraz czasowo wstrzymuje możliwość składania jakichkolwiek rezerwacji.

Poniżej treść oświadczenia:

Komplikacji uległa sytuacja w niektórych hotelach, na lotniskach, firmach transportowych i miejscowościach wakacyjnych, spowodowana koniecznością repatriacji przez brytyjskie władze do Wielkiej Brytanii kilkuset tysięcy turystów z powodu upadku brytyjskiej firmy Thomas Cook PLC. Ta sytuacja ma obecnie wpływ na całą branżę turystyczną na świecie, w tym także na Klientów Neckermann Polska. Ma to swój wyraz w szczególności w tych destynacjach, w których Brytyjczycy mieli największy udział, np. na greckiej wyspie Zakynthos oraz hiszpańskiej Majorce. Dochodzi tam do sytuacji, które zakłócają typowy przebieg świadczenia usługi turystycznej.

Jednocześnie zapewniam, że w tej skomplikowanej i trudnej sytuacji we wszystkich naszych działaniach kierujemy się w pierwszej kolejności ochroną interesów naszych Klientów. Wszyscy Pracownicy i wszystkie działy centrali oraz biur własnych Neckermann Polska pracują obecnie nad tym, aby w sposób szybki i skuteczny reagować na wszelkie zdarzenia w destynacjach wakacyjnych i w przypadku wystąpienia problemów udzielać pomocy naszym polskim Klientom. Wszelkich dodatkowych informacji naszym Klientom udzielają pracownicy pod numerem infolinii 22 212 0500. Wszystkie biura Neckermann w całej Polsce są dzisiaj otwarte i normalnie funkcjonują. Firma Neckermann Polska pozostaje w stałym kontakcie z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego, ubezpieczycielem oraz Ministerstwem Spraw Zagranicznych RP. W przypadku pojawienia się jakichkolwiek nowych faktów, będziemy podawać je w kolejnych komunikatach.

CZYTAJ DALEJ

Nuncjatura: Nie mamy informacji o wysłaniu wizytatora apostolskiego do Archidiecezji Gdańskiej

Do chwili obecnej Nuncjatura nie otrzymała żadnej informacji, że Stolica Apostolska podjęła decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego w celu zweryfikowania sytuacji w Archidiecezji Gdańskiej – informuje Nuncjatura Apostolska w Polsce w oświadczeniu z 27 lutego 2020 roku.

Nuncjatura Apostolska w Polsce wobec wiadomości medialnych rozpowszechnianych w ostatnich dniach oświadcza, iż: „Do chwili obecnej nie otrzymała żadnej informacji, że Stolica Apostolska podjęła decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego w celu zweryfikowania sytuacji w Archidiecezji Gdańskiej.

Dlatego zarówno ta wiadomość, jak i sugerowanie osoby abpa Charlesa Scicluny, Metropolity Malty i sekretarza pomocniczego Kongregacji Nauki Wiary, jako wizytatora apostolskiego, są pozbawione podstaw”.

W oświadczeniu Nuncjatura Apostolska w Polsce stwierdza: „Jednym z zadań powierzonych przedstawicielowi papieskiemu przez Kodeks Prawa Kanonicznego jest znalezienie godnych i odpowiednich kandydatów do urzędu biskupiego, a zatem «przesyłanie lub proponowanie Stolicy Apostolskiej nazwisk kandydatów, jak również przeprowadzanie procesu informacyjnego odnośnie do kandydatów, z zachowaniem norm wydanych przez Stolicę Apostolską» (kan. 364 §4). W związku z powyższym, na polecenie Stolicy Apostolskiej, od kilku miesięcy trwają konsultacje z biskupami, kapłanami i wiernymi świeckimi Archidiecezji Gdańskiej oraz innych diecezji polskich w celu wyłonienia następcy abpa Sławoja Leszka Głódzia. Mianowanie i moment ogłoszenia nowego arcybiskupa należą wyłącznie do najwyższych władz Kościoła”.

Informuje równocześnie, że korespondencja, za lub przeciw posłudze arcybiskupa gdańskiego, jest regularnie wysyłana do kompetentnych dykasterii Stolicy Apostolskiej.

Zaznacza też: „Nuncjatura Apostolska nie jest bowiem organem orzekającym i decydującym w sprawach dotyczących biskupów, duchowieństwa lub zakonników działających w Polsce. Ta funkcja w sposób jednoznaczny leży w gestii organów Stolicy Apostolskiej”.

Nuncjatura przypomina, że zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego: "«Głównym zadaniem legata papieskiego jest zacieśnianie i umacnianie coraz bardziej więzów łączących Stolicę Apostolską z Kościołami partykularnym» (kan. 364). W tym celu Nuncjusz Apostolski w Polsce regularnie odwiedza biskupów polskich i ich diecezje, zarówno przy okazji szczególnie znaczących uroczystości diecezjalnych, jak i za każdym razem, gdy biskupi proszą o jego obecność”. W związku z zadaniami legata papieskiego Nuncjusz Apostolski w Polsce: „odwiedził Archidiecezję Gdańską i abpa Sławoja Leszka Głódzia, tak jak zwykł to czynić wobec wszystkich innych hierarchów w Polsce”.

W zakończeniu komunikatu Nuncjatura Apostolska informuje, że w ostatnich miesiącach Nuncjusz Apostolski spotkał się z kapłanami, zakonnikami i wiernymi świeckimi z tej archidiecezji. Potwierdza też: „w marcu odbędzie się spotkanie z grupą wiernych z Archidiecezji Gdańskiej”.

W oświadczeniu Nuncjatura Apostolska: „prosi wszystkich o duchowe wsparcie, aby mogła kontynuować swoją misję w spokojny i bezstronny sposób dla dobra całego Kościoła w Polsce”.

Publikujemy pełną treść oświadczenia:

Oświadczenie

Wobec pewnych wiadomości medialnych rozpowszechnianych w ostatnich dniach, Nuncjatura Apostolska oświadcza co następuje:

1. Do chwili obecnej nie otrzymała żadnej informacji, że Stolica Apostolska podjęła decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego w celu zweryfikowania sytuacji w Archidiecezji Gdańskiej. Dlatego zarówno ta wiadomość, jak i sugerowanie osoby abpa Charlesa Scicluny, Metropolity Malty i sekretarza pomocniczego Kongregacji Nauki Wiary, jako wizytatora apostolskiego, są pozbawione podstaw.

2. Nuncjatura Apostolska potwierdza, że wszelka korespondencja, za lub przeciw posłudze arcybiskupa gdańskiego, jest regularnie wysyłana do kompetentnych dykasterii Stolicy Apostolskiej. Nuncjatura Apostolska nie jest bowiem organem orzekającym i decydującym w sprawach dotyczących biskupów, duchowieństwa lub zakonników działających w Polsce. Ta funkcja w sposób jednoznaczny leży w gestii organów Stolicy Apostolskiej.

3. Jednym z zadań powierzonych przedstawicielowi papieskiemu przez Kodeks Prawa Kanonicznego jest znalezienie godnych i odpowiednich kandydatów do urzędu biskupiego, a zatem «przesyłanie lub proponowanie Stolicy Apostolskiej nazwisk kandydatów, jak również przeprowadzanie procesu informacyjnego odnośnie do kandydatów, z zachowaniem norm wydanych przez Stolicę Apostolską» (kan. 364 §4). W związku z powyższym, na polecenie Stolicy Apostolskiej, od kilku miesięcy trwają konsultacje z biskupami, kapłanami i wiernymi świeckimi Archidiecezji Gdańskiej oraz innych diecezji polskich w celu wyłonienia następcy abpa Sławoja Leszka Głódzia. Mianowanie i moment ogłoszenia nowego arcybiskupa należą wyłącznie do najwyższych władz Kościoła.

4. «Głównym zadaniem legata papieskiego jest zacieśnianie i umacnianie coraz bardziej więzów łączących Stolicę Apostolską z Kościołami partykularnym» (kan. 364). W tym celu Nuncjusz Apostolski w Polsce regularnie odwiedza biskupów polskich i ich diecezje, zarówno przy okazji szczególnie znaczących uroczystości diecezjalnych, jak i za każdym razem, gdy biskupi proszą o jego obecność. Nuncjusz Apostolski odwiedził Archidiecezję Gdańską i abpa Sławoja Leszka Głódzia, tak jak zwykł to czynić wobec wszystkich innych hierarchów w Polsce.

5. Nuncjatura Apostolska potwierdza, że w marcu odbędzie się spotkanie z grupą wiernych z Archidiecezji Gdańskiej. Również w poprzednich miesiącach Nuncjusz Apostolski spotkał się z wieloma kapłanami, zakonnikami i wiernymi świeckimi z tej archidiecezji.

6. Nuncjatura Apostolska prosi wszystkich o duchowe wsparcie, aby mogła kontynuować swoją misję w spokojny i bezstronny sposób dla dobra całego Kościoła w Polsce.

Warszawa, dnia 27 lutego 2020 roku

CZYTAJ DALEJ

Testament miłości

2020-02-27 20:24

[ TEMATY ]

Częstochowa

siostry

muzeum

spektakl

ośrodek

Józefitki

Anna Przewoźnik/Niedziela

Widowisko muzyczne „Po śladach Ojca ubogich”

W ramach obchodów jubileuszu 100 rocznicy śmierci świętego kapłana Zygmunta Gorazdowskiego, założyciela zgromadzenia sióstr św. Józefa, 27 lutego br. w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie, odbyła się premiera widowiska muzycznego „Po śladach Ojca ubogich”.

W spotkaniu jubileuszowym udział wziął bp Andrzej Przybylski, biskup diecezji częstochowskiej. Obecne były siostry z różnych placówek, na czele z generalną zakonu, s. Wandą Matysik, ks. Andrzej Sobota, proboszcz parafii pw. Krzyża św. na terenie której znajduje się Ośrodek Wychowawczy, kapelan ośrodka, dyrektor Radia Jasna Góra o. Andrzej Grad, poseł Lidia Burzyńska, prezydent Ryszard Stefaniak, przedstawiciele Kuratorium Oświaty.

- Postanowiliśmy radować się z gośćmi tym jubileuszem wspólnie z dziećmi, siostrami, pracownikami oraz naszymi przyjaciółmi. Wszystko to, by uczcić jubileusz dla nieba - mówi dyrektor Ośrodka s. Ezechiela Wolak. W roku jubileuszowym, w którym obchodzimy stulecie narodzin dla nieba św. Zygmunta Gorazdowskiego, pochylamy się nad tą szczególną dla nas postacią. Staramy się zgłębić jego życie i drogę do świętości, na nowo odkryć duchowe dziedzictwo, jakie nam pozostawił. - Obchodzimy ten jubileusz w całym zgromadzeniu i przez cały rok. Nasz dom przyjął formę dziękczynienia, poprzez przypominanie świętego na różne sposoby, również poprzez widowisko.

Dziewczynki z ośrodka, poprzez spektakl teatralny, pokazały życie św. Zygmunta Gorazdowskiego i jego bliskość z Bogiem. Wszystko poprzez muzykę i ruch. Jedyne słowa, które padły ze sceny, to słowa świętego Zygmunta:

„Wszechmogący zmiłuj się nad kornym sługą Twoim, użycz mi siły abym mógł wypełnić posłannictwo twe, a całe życie poświecę dla dobra bliźnich”.

Słowa te były życiowym przesłaniem świętego, który chciał służyć Bogu. Siostry, na wzór założyciela, pełnią takie miłosierdzie wobec drugiego człowieka.

- Staramy się odpowiadać na znaki czasów właśnie na wzór św. Zygmunta – mówi s. Ezechiela Wolak. Na co dzień, opiekując się dziewczętami, które posiadają orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, realizujemy swoje powołanie, wspierając dziewczynki i ich rodziny.

W ośrodku mamy pod opieką 52 dziewczynki. Na scenie wystąpiły niemal wszystkie.

Siostra Aurelia Mokrzan - inicjatorka i pomysłodawczyni przedstawienia - zaznacza, że taniec jest jej pasją. - Kocham taniec i stąd przez klika miesięcy rodziło się pragnienie, w sercu i na modlitwie, by przygotować spektakl, który poruszy widzów. Zależało mi, by poczuli, że Pan Bóg jest dobry, jest blisko każdego człowieka, że kocha i daje nam świętych.

- Długo pracowałyśmy nad tym przedstawieniem, ale to, co dzisiaj zobaczyłam, przerosło moje oczekiwania. Dziewczynki dokładnie wiedziały co przekazują. Modliłyśmy się przy każdej próbie, wiedziałam, że czują duchowość tego świętego i to poruszało. Ważne jest to, że światła, muzyka, nagłośnienie, prezentacja tekstowa – wszystko było wspaniałe! To też zasługa Krzysztofa Witkowskiego, dyrektora muzeum – dodaje siostra.

Ks. Zygmunt Gorazdowski ogłoszony został świętym w 2005 roku przez papieża Benedykta XVI, wcześniej w 2001 r. został ogłoszony błogosławionym przez św. Jana Pawła II. Dlatego miejsce nie jest przypadkowe - mówi siostra dyrektor. To dwaj polscy święci. W tym roku splatają się setne urodziny św. Jana Pawła II i 100 urodziny dla nieba św. Zygmunta Gorazdowskiego. To nie przypadek, tym bardziej, że w zbiorach Muzeum znajduje się medal św. Zygmunta Gorazdowskiego – mówi dyrektor Ośrodka s. Ezechiela.

Zobacz zdjęcia: Testament miłości

Skoro jubileusz to podczas świętowania pojawił się tort, podziękowania i dyplomy dla osób zaprzyjaźnionych z ośrodkiem.

Do sióstr Józefitek szczególne podziękowania za niesienie miłości bliźnim, skierował Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki. List od Premiera przeczytała posłanka Lidia Burzyńska (PIS).

Na zakończenie spotkania wszyscy goście otrzymali perełki„Czyli duchowe myśli św. Zygmunta”.

CZYTAJ DALEJ
Projekt Niedzieli na Wielki Post
#ODKUPIENI

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję