Reklama

Nasza rozmowa

Jaką Afrykę odwiedzi Franciszek?

2019-08-27 12:56

Z prof. Anną Bono rozmawiał Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 35/2019, str. 40-42

O problemie migracji z Afryki i polityce europejskiej wobec Czarnego Kontynentu z afrykanistką prof. Anną Bono rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Franciszek ponownie odwiedzi Afrykę. Jako drugi papież w historii uda się w dniach 4-10 września br. do Mozambiku i na Madagaskar (wcześniej, kolejno w latach 1988 i 1989, uczynił to Jan Paweł II) i jako pierwszy odwiedzi Mauritius. Będzie to czwarta pielgrzymka Franciszka na kontynent afrykański.

Po raz pierwszy Ojciec Święty udał się tam w 2015 r. – w dniach 25-30 listopada odwiedził trzy kraje: Kenię, Ugandę i Republikę Środkowoafrykańską (była to jego jedenasta podróż apostolska). Celem drugiej podróży na Czarny Ląd był Egipt – odbyła się ona w dniach 28-29 kwietnia 2017 r. pod hasłem: „Papież pokoju w Egipcie pokoju”. Po raz trzeci Franciszek przebywał w Afryce w dniach 30-31 marca br. – w Maroku, które wcześniej, w 1985 r., odwiedził Jan Paweł II.

Reklama

Aby przybliżyć Czytelnikom „Niedzieli” współczesne problemy Czarnego Kontynentu, przeprowadziłem rozmowę z prof. Anną Bono – badaczką historii i instytucji Afryki, która przez wiele lat wykładała na Uniwersytecie Turyńskim: najpierw na Wydziale Nauk Politycznych, a następnie na Wydziale Kultury Politycznej i Społeczeństwa; była też wykładowcą na Papieskim Ateneum „Regina Apostolorum” w Rzymie.

W. R.

* * *

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – W ostatnich latach w Europie mówi się o Czarnym Lądzie głównie w kontekście migracji Afrykanów na nasz kontynent. Co powinniśmy wiedzieć o zjawisku migracji z Afryki, które często próbuje się przedstawiać jako nieuniknione i pozytywne?

PROF. ANNA BONO: – Przede wszystkim musimy wiedzieć, że faktem, na którym skupia się uwaga opinii publicznej, jest nielegalna imigracja. Chodzi o ludzi, którzy próbują dotrzeć do Europy nielegalnie; aby to zrobić, prawie wszyscy ci migranci zwracają się do międzynarodowych organizacji przestępczych, które oferują swoje usługi po wysokiej cenie. Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) szacuje, że podróż z Afryki Subsaharyjskiej do Afryki Północnej kosztuje co najmniej 2,5 tys. dol., do czego należy doliczyć transport z wybrzeży Afryki do Włoch. Afrykanów, którzy co roku decydują się na emigrację do Europy, są dziesiątki tysięcy, podczas gdy miliony Afrykanów regularnie emigrują z przyczyn ekonomicznych i w dużej mierze wybierają na miejsce docelowe inne kraje afrykańskie, np. Wybrzeże Kości Słoniowej, gdzie brakuje siły roboczej.

– Przyzwyczailiśmy się do opinii, że migracje są nie do powstrzymania, a migranci muszą być zawsze przyjmowani. Ale afrykańscy biskupi proszą młodych ludzi (większość migrantów to właśnie młodzież), by pozostali na miejscu i wnieśli swój wkład w rozwój własnych krajów. Czy zgadza się Pani Profesor z biskupami?

– Jak można się z nimi nie zgodzić?! Afrykańscy biskupi wzywają młodych ludzi do wykorzystywania talentów w swoich krajach, bez względu na trudności, które napotykają. Od lat starają się wyjaśniać młodym i ich rodzinom, że emigracja może być lekarstwem na trudności gospodarcze, sposobem na poprawę sytuacji ekonomicznej, jednak nielegalna emigracja wiąże się z ryzykiem i wysokimi kosztami, których należy unikać. Tym bardziej gdy na cel emigracji wybiera się Europę, która nie jest w stanie zaoferować przyszłości masom młodych cudzoziemców.
Jeżeli natomiast chodzi o stwierdzenie, że migracja jest niemożliwa do powstrzymania – jest ono co najmniej dyskusyjne, przynajmniej w przypadku nielegalnych przepływów ludzi. Wskazuje na to wyraźny spadek liczby przyjazdów do Europy, z ponad miliona w 2015 r. do nieco ponad 141 tys. w 2018 r. (i to ludzi nie tylko z Afryki). Dodam, że przyjmuje się uchodźców, którzy uciekają ze swoich krajów ze względu na wojnę i prześladowania, ale w przypadku migrantów zarobkowych obowiązują przepisy rynku pracy: przyjmowanie ludzi bez możliwości ich integracji, przede wszystkim przez zaoferowanie im możliwości regularnego i dobrze płatnego zatrudnienia, nie przynosi korzyści nikomu.

– Jakie są „atuty” Afryki w dzisiejszym świecie?

– Afryka ma dwa ogromne zasoby: młodą populację i bogactwa naturalne. Kontynent zamieszkuje ok. 420 mln młodych ludzi, w wieku od 15 do 35 lat. Co więcej, Afryka jest jedynym kontynentem, na którym tak szybko rośnie odsetek młodych. Kontynent obfituje w żyzne ziemie, zasoby mineralne, atrakcje turystyczne (rezerwaty przyrody, plaże koralowe, wspaniałe krajobrazy, trasy kulturowe i historyczne itp.). Niestety, marnuje się wiele z tych zasobów. Dzieci, aby stać się odpowiedzialnymi dorosłymi, zdolnymi do wykorzystania swoich talentów, tak jak tego chcą afrykańscy biskupi, muszą dorastać w zdrowiu, otrzymać dobre wykształcenie, żyć bezpiecznie, a tak nie jest w przypadku milionów małych Afrykanów. Jeśli chodzi o zasoby naturalne, nie są one dobrze wykorzystywane – wiele jest marnowanych lub sprzedawanych poniżej uczciwej ceny. Przykładowo ropa naftowa mogłaby być motorem rozwoju w wielu krajach, gdyby dochody z jej sprzedaży były inwestowane tak, jak powinny: w infrastrukturę, usługi, w procesy różnicowania działalności gospodarczej, w rozwój nowoczesnych sektorów produkcyjnych. Tak, niestety, nie jest, a w najgorszym wypadku ropa naftowa staje się przyczyną konfrontacji politycznej. Jednym z najbardziej dramatycznych przykładów jest Sudan Południowy, który po uzyskaniu niepodległości w 2011 r. ma dwie trzecie sudańskich pól naftowych. Mając już aktywne struktury wydobywcze, mógł rozpocząć szybki proces rozwoju, ale tak się nie stało, bo od 2013 r. jest dewastowany konfliktem politycznym i etnicznym o kontrolę aparatu państwowego, czyli o dostęp do zasobów krajowych. Innym przykładem jest Sierra Leone, gdzie toczy się wojna o „krwawe diamenty” (to diamenty wydobywane w regionach konfliktów i wojen, które sprzedawane na czarnym rynku służą finansowaniu tychże konfliktów – przyp. W. R.). Można przytoczyć wiele innych przykładów.

– Jak Pani Profesor ocenia europejską politykę wobec Afryki? Czy możemy mówić o neokolonializmie, biorąc za przykład Francję?

– Europejskie mocarstwa kolonialne utrzymywały ścisłe stosunki z byłymi koloniami, co często przynosiło im zyski. Przykładem są porozumienia dotyczące eksploatacji surowców. Francja nie jest wyjątkiem. Ale termin „neokolonializm” oznacza zależność i podporządkowanie, a tak nie jest – rządy suwerennych państw, również w Afryce, są odpowiedzialne za swoje wybory, wdrażają swoją politykę. Jeśli chodzi o europejską politykę wobec Afryki – moim zdaniem, przekazywanie ogromnych kwot pomocy rozwojowej na kontynent jest błędem, przede wszystkim dlatego, że te kwoty są przekazywane skorumpowanym rządom i w dużej mierze marnowane. Bank Światowy np. kilka lat temu obliczył, że na każde 10 dol. wypłacone somalijskiemu rządowi 7 znika – prawdopodobnie trafia do kieszeni polityków. Mówi się o ciągłym planie Marshalla dla Afryki, jakby co roku, przez dziesięciolecia, nie przyznawano temu kontynentowi miliardów. Afryka nie potrzebuje pieniędzy, ale musi dobrze wykorzystać to, co zyskuje z posiadanych zasobów. Rozwoju nie można eksportować, można go tylko proponować. W latach 90. ubiegłego wieku kameruński socjolog napisał książkę, która wywołała skandal, począwszy od tytułu: „A jeśli Afryka odrzuciłaby rozwój?”.

– Ostatnio Chiny, których nie można oskarżać o kolonialną przeszłość, bardzo interesują się Afryką. Jakie są cele Chin na Czarnym Kontynencie?

– Chiny w Afryce, podobnie jak inne kraje i wiele międzynarodowych korporacji, dążą do kupowania surowców na korzystnych warunkach i wprowadzania swoich produktów na afrykańskie rynki. Chiny robią to z rosnącym sukcesem i stały się teraz najlepszym partnerem handlowym tego kontynentu.

– We wrześniu Franciszek wyruszy w podróż do Afryki, by odwiedzić Mozambik, Madagaskar i Mauritius. Należy pamiętać, że liczba chrześcijan w Afryce od 1900 do 2010 r. wzrosła blisko 70 razy – z 7 mln do 470 mln. Według analityków Pew Research Center, do 2060 r. ponad 4 na 10 chrześcijan na świecie będzie mieszkać w Afryce Subsaharyjskiej (w 2015 r. odsetek ten wynosił 26 proc.). Czy chrześcijaństwo staje się coraz bardziej afrykańskie?

– Być może dzieje się tak dlatego, że Afryka jest kontynentem o najwyższym wzroście liczby ludności. Przeszła kolonizację arabsko-islamską znacznie wcześniej niż europejską, dopiero na początku tej dekady chrześcijaństwo stało się pierwszą religią na tym kontynencie, przewyższając islam o kilka punktów procentowych.

– W świecie, gdzie Zachód jest coraz bardziej zsekularyzowany, Afrykanie pozostają głęboko religijni. Jak scharakteryzowałaby Pani Profesor afrykańskie chrześcijaństwo?

– Z mojego bezpośredniego doświadczenia, potwierdzonego bogatą literaturą na ten temat, wynika, że afrykańskie chrześcijaństwo cechują głęboka wiara, absolutne zaufanie do Boga, radość i wdzięczność. I można to zrozumieć, bo chrześcijaństwo mówi o Bogu miłości i miłosierdzia, wzywa do zaufania Bożej Opatrzności i wiary w Boże przebaczenie. W ten sposób uwalnia tych, którzy nawracają się na chrześcijaństwo, od niepokoju i lęku, które cechują tradycyjne wierzenia: lęku przed przodkami, strażnikami tradycji, oraz przed nadprzyrodzonymi bytami i bogami, którym trzeba oddawać cześć za pomocą ofiar i ofert, uważając, aby ich nie urazić.

– W ciągu ostatnich dziesięcioleci nasiliły się prześladowania chrześcijan przez muzułmanów, szczególnie w pasie subsaharyjskim. W raporcie organizacji Open Doors czytamy, że „islamski ekstremizm ma dwa globalne centra oddziaływania. Jeden na arabskim Bliskim Wschodzie, drugi w Afryce Subsaharyjskiej”. Kto stoi za islamskim ekstremizmem w Afryce?

– Bardziej niż „kto” należałoby zapytać: „co” w Afryce oraz gdzie indziej stoi za islamskim ekstremizmem? Otóż stoją za nim Koran i Sunna (tradycja, zbiór opowieści z życia Mahometa – przyp. W. R.), zgodnie z którymi misją wiernych na ziemi jest dżihad, co oznacza nie tylko dążenie do poprawy siebie, ale także zobowiązanie do podbicia całego świata dla islamu, w razie potrzeby – również siłą. Wiele grup dżihadystów, które działają w Sahelu, a teraz także w części Afryki Subsaharyjskiej, jest powiązanych zarówno z Al-Kaidą, jak i z Isis (tzw. Państwem Islamskim).

– Afrykańscy biskupi, którzy żyją w kontakcie z muzułmanami, powtarzają, że islam chce podbić Afrykę i robi to, uciekając się do przemocy i siły. Świadczą o tym liczby chrześcijan zamordowanych, zmuszonych do porzucenia swoich ziem, przymusowo nawróconych na islam. Dlaczego świat praw człowieka i wolności religijnej ignoruje przymusową islamizację Afryki?

– Z jednej strony faktem jest, że prześladowanymi chrześcijanami w Afryce świat się nie interesuje dostatecznie, zwłaszcza ONZ nie dba o to wystarczająco. Z drugiej strony jednak – nie jest łatwo pomagać chrześcijanom i wszystkim innym prześladowanym grupom w Afryce, podobnie jak w innych częściach świata, jeżeli same rządy krajów, w których dochodzi do prześladowań, nie zwrócą się o pomoc i na nią nie pozwolą.

– Jakie jest największe zło Afryki: korupcja, wojny, trybalizm?

– Przede wszystkim trybalizm, który powoduje korupcję, brak jedności, konflikty mogące się przerodzić w okrutne starcia na granicy ludobójstwa i czystek etnicznych. Często problem ten jest minimalizowany, ignorowany, a nawet całkowicie negowany lub traktowany jako zjawisko obce afrykańskiej tradycji. W rzeczywistości trybalizm przenika afrykańskie życie społeczne i polityczne, podobnie jak to było w przeszłości. Istnieje system wspólnot, do którego należy się od urodzenia, wspólnot niezastąpionych i odizolowanych, antagonistycznych i wrogich. Ani islamowi, z jego jednoczącą propozycją „ummy” –wspólnoty wiernych islamu, ani chrześcijaństwu, z przesłaniem powszechnego braterstwa, nie udało się obalić granic przynależności etnicznej w Afryce. Wręcz przeciwnie – plemiona nawracane przez wieki na dwie religie walczą ze sobą, konkurują, jak to było od tysiącleci, o zasoby i środki na przetrwanie. We współczesnych państwach konflikt etniczny nie tylko nie ustał, ale wręcz się rozszerzył na kontrolę aparatu państwowego, źródła ogromnej władzy i bogactwa, i przyjął jeszcze bardziej destrukcyjne formy. Papież Benedykt XVI dobrze rozumiał te sprawy, dlatego podczas swoich dwóch podróży apostolskich do Afryki (Kamerun i Angola, 2009 r.; Benin, 2011 r.) oraz przy okazji wizyty „ad limina Apostolorum” biskupów z Angoli (2009 r.) wskazywał na trybalizm, korupcję i czarodziejstwo jako główne przyczyny poważnych problemów społecznych i gospodarczych kontynentu.

Tagi:
Franciszek Afryka

Reklama

Burkina Faso: rozpoczął się Afrykański Kongres Miłosierdzia Bożego

2019-11-19 18:29

mm (KAI Wagadugu) / Wagadugu

Stolica Burkina Faso, Wagadugu, stała się stolicą Bożego Miłosierdzia. Rozpoczął się tam Afrykański Kongres Bożego Miłosierdzia, który potrwa do 24 listopada.

youtube.com

Podczas uroczystego rozpoczęcia w Międzynarodowym Centrum Konferencyjnym Ouaga 2000, legat papieski kard. Dieudonné Nzapalainga przekazał specjalne błogosławieństwo do papieża Franciszka dla uczestników Kongresu w Burkina Faso.

Metropolita Wagadugu kard. Philippe Ouédraogo w konferencji otwierającej kongres przypomniał bullę papieża Franciszka, „Misericordiae vultus”. Podkreślał, że Miłosierdzie Boże jest narzędziem – łaską daną przez Boga człowiekowi, by przeciwstawiał się wszelkim formom nędzy współczesnego świata, bez względu na rasę, wyznawaną religię czy pozycję społeczną. „Ta walka jest możliwa dzięki naszej indywidualnej duchowej dyspozycji do głoszenia Miłosierdzia” – podkreślił hierarcha. Zauważył, że papież Franciszek do dzieł miłosierdzia, które powinniśmy czynić, dodał „troskę o dzieło stworzenia”, która - szczególnie w dzisiejszym świecie - jest również bardzo ważnym przejawem ewangelicznej postawy chrześcijanina.

Konferencje pierwszego dnia kongresu mają za zadanie ukazać biblijne i ewangeliczne korzenie Bożego Miłosierdzia, a także pokazać, że jest nim przesiąknięta również katolicka nauka społeczna.

O 15.00 miała miejsce medytacja nad fragmentami „Dzienniczka” św. Faustyny. – To było przejmujące, kiedy podczas cytowania fragmentów „Dzienniczka” w języku francuskim co jakiś czas wybrzmiewało słowo „Pologne” - Polska. To promocja Bożego Miłosierdzia i swoista promocja Polski zarazem – mówi Monika Mostowska, wiceprezes Fundacji Salvatti.pl, uczestnicząca w kongresie.

Ważnym punktem programu było wprowadzenie na kongres relikwii św. Faustyny, przekazane przez siostry ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia z Łagiewnik. – To relikwie pierwszego stopnia, ex ossibus (z kości) – mówi s. Diana Kuczek, wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia „Faustinum”, która przywiozła relikwie do Burkina Faso. Relikwie trafią do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Wagadugu, prowadzonego przez polskich misjonarzy – księży pallotynów.

W kongresie uczestniczy prawie 1000 osób, z całej Afryki, poza Burkina Faso - z Beninu, Togo, Nigerii, Tanzanii, Kongo, Madagaskaru, Senegalu, Wybrzeża Kości Słoniowej i Rwandy, gdzie trzy lata temu odbywał się poprzedni Afrykański Kongres Bożego Miłosierdzia. W gronie rwandyjskiej delegacji są księża rektorzy dwóch ważnych sanktuariów Rwandy: Jezusa Miłosiernego w Ruhango i Bożego Miłosierdzia w Kabuga. Obydwie placówki zostały założone przez pallotyńskich misjonarzy z Polski, którzy dzięki szerzeniu orędzia o Bożym Miłosierdziu przyczyniają się do wzajemnego pojednania po wojnie w 1994 r.

Kongres Miłosierdzia Bożego w Wagadugu ma nie tylko pomóc Afrykańczykom zrozumieć ideę Bożego Miłosierdzia i zachęcać ich do wprowadzania w życie miłosierdzia, ale także uświadomić światu, że Afryka potrzebuje dzisiaj miłosierdzia ze strony tzw. krajów rozwiniętych, by nie była kontynentem eksploatowanym, a jej mieszkańcy mogli godnie żyć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kontakt

2012-10-26 07:44

Redakcja


Centrala: (34) 369 43 22
Sekretariat: redakcja@niedziela.pl, (34) 369 43 02
Dział ogłoszeń: ogloszenia@niedziela.pl, (34) 369 43 66
Księgarnia: kolportaz@niedziela.pl, (34) 369 43 52
Dział kolportażu: kolportaz.niedziela@niedziela.pl, (34) 369 43 51
Patronaty: patronat@niedziela.pl, (34) 369 43 24
Inspektor Ochrony Danych Osobowych: Monika Książek rodo@niedziela.pl, tel: 506 744 552

Redakcja internetowa

 

Edycje diecezjalne

Redakcja zielonogórsko-gorzowska: ks. Adrian Put (redaktor odpowiedzialny), Katarzyna Krawcewicz, Kamil Krasowski
E-mail: aspekty@diecezjazg.pl
Adres: ul. Obywatelska 1, 65-736 Zielona Góra
Tel.: 666 028 246
Dyżury: pon.-pt. w godz. 10-13
Redakcja częstochowska: Karolina Mysłek, tel. (34) 369 43 70
 
Redakcja toruńska: ks. Paweł Borowski (redaktor odpowiedzialny),
współpraca: Renata Czerwińska, Ewa Jankowska
E-mail: torun@niedziela.pl
Adres: ul. Łazienna 18, 87-100 Toruń
Tel.: (56) 622 35 30
Dyżury: pon.-pt. w godz. 9-13
Redakcja częstochowska: Beata Pieczykura, tel. (34) 369 43 85


Redakcja szczecińsko-kamieńska: ks. Grzegorz Wejman (redaktor odpowiedzialny)
E-mail: redakcja@knob.pl
Adres: pl. Św. Ottona 1, 71-250 Szczecin
Tel./fax: (91) 454 15 91
Dyżury: pon.-pt. w godz. 9-13
Redakcja częstochowska: Julia A. Lewandowska (edycja.szczecin@niedziela.pl), tel. (34) 369 43 25


Ks. Mariusz Frukacz (redaktor odpowiedzialny)
E-mail: edycja.czestochowa@niedziela.pl
Adres: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa
Tel.: (34) 369 43 91, (34) 369 43 85


Redakcja kielecka: ks. Tomasz Siemieniec (redaktor odpowiedzialny), Agnieszka Dziarmaga, Katarzyna Dobrowolska, Władysław Burzawa
E-mail: kielce@niedziela.pl
Adres: ul. Jana Pawła II nr 3, 25-013 Kielce
Tel.: (41) 344 20 77
Redakcja częstochowska: Jolanta Marszałek, tel. (34) 369 43 25


Redakcja legnicka: ks. Piotr Nowosielski (redaktor odpowiedzialny)
E-mail: legnica@niedziela.pl
Adres: ul. Jana Pawła II 1, 59-220 Legnica
Tel.: (76) 724 41 52
Redakcja częstochowska: Katarzyna Woynarowska, tel. (34) 369 43 16


Redakcja lubelska: ks. Mieczysław Puzewicz, Urszula Buglewicz
E-mail: niedziela.lubelska@diecezja.lublin.pl
Adres: Kuria Metropolitalna, ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego 2, 20-950 Lublin
Tel. kom.: 607 669 192, tel./fax (81) 743 68 47
Dyżury: pon.-pt. w godz. 9-13
Redakcja częstochowska: Beata Pieczykura, tel. (34) 369 43 85,


Redakcja łódzka: Anna Skopińska (redaktor odpowiedzialny), Dominika Szymańska
E-mail: redakcja.lodz@niedziela.pl
Adres: ul. Ks. I. Skorupki 3, 90-458 Łódź
Tel.: (42) 664 87 52
Dyżury w siedzibie redakcji: pon. i śr. godz. 10-12
Redakcja częstochowska: Ks. Jacek Molka, tel. (34) 369 43 31


Redakcja małopolska: Maria Fortuna-Sudor – redaktor odpowiedzialny, Małgorzata Czekaj, ks. dr Jan Abrahamowicz – asystent kościelny.
E-mail: redakcja.krakow@niedziela.pl
Adres: ul. Bernardyńska 3, 31-034 Kraków
Tel.: (12) 432 81 57, 515 082 902
Dyżury: pon. w godz. 15-17, wt. w godz. 9-13 lub po wcześniejszym telefonicznym uzgodnieniu
Redakcja częstochowska: Jolanta Marszałek, tel. (34) 369 43 25


Redakcja bielska: ks. Piotr Bączek (baczek@niedziela.pl), Mariusz Rzymek (mroll@interia.pl)
E-mail: bielsko@niedziela.pl
Adres: ul. Żeromskiego 5-7, 43-300 Bielsko-Biała
Tel.: (33) 819 06 20
Redakcja częstochowska: Ks. Jacek Molka, tel. (34) 369 43 31


Redakcja podlaska: ks. Marcin Gołębiewski (redaktor odpowiedzialny), Monika Kanabrodzka
E-mail: info@drohiczynska.pl
Adres: ul. Kościelna 10, 17-312 Drohiczyn
Tel./fax: (85) 656 57 54
Dyżury: pon., wt., pt. w godz. 8.30-13.30
Redakcja częstochowska: Beata Włoga, tel. (34) 369 43 28


Redakcja przemyska: ks. Zbigniew Suchy (redaktor odpowiedzialny), Romana Trojniarz
E-mail: niedziela-przemysl@sponsor.com.pl, starszy@sponsor.com.pl
Adres: pl. Katedralny 4 A, 37-700 Przemyśl
Tel.: (16) 676 06 00, 601 855 100
Dyżury: godz. 9-13
Redakcja częstochowska: Anna Cichobłazińska, tel. (34) 369 43 70


Redakcja rzeszowska: ks. Józef Kula (redaktor odpowiedzialny), s. Hieronima Janicka,
Adres: ul. Zamkowa 4, 35-032 Rzeszów
Tel./fax: (17) 852 52 74,
E-mail: niedzielapld@op.pl
Dyżury: pon.-pt. w godz. 10-12
Redakcja częstochowska: Ewa Oset (edycja.rzeszow@niedziela.pl), tel. (34) 369 43 30


Redakcja sandomierska: ks. dr Wojciech Kania (redaktor odpowiedzialny)
E-mail: kania.wojciech@gmail.com
sandomierz@niedziela.pl
Tel. 505 288 398
Redakcja częstochowska: Ks. Jacek Molka (biblia@niedziela.pl), tel. (34) 369 43 31


Redakcja sosnowiecka: ks. Tomasz Zmarzły (redaktor odpowiedzialny)
E-mail: tzmarzly@wp.pl
Adres: ul. Wawel 19, 41-200 Sosnowiec
Tel.: (32) 293 51 51 (Kuria), tel. (32) 266 97 47 (Redakcja)
Redakcja częstochowska: Marzena Cyfert, tel. (34) 369 43 04


Redakcja świdnicka: ks. Wojciech Baliński (redaktor prowadzący edycję)
E-mail: swidnica@niedziela.pl
Adres: ul. Kościuszki 4, 58-150 Strzegom
Redakcja częstochowska: Julia A. Lewandowska (edycja.swidnica@niedziela.pl), tel. (34) 369 43 25

Dyżur telefoniczny: 602-336-086


Redakcja warszawska: Artur Stelmasiak (redaktor odpowiedzialny),
Wojciech Dudkiewicz, Andrzej Tarwid, Magdalena Kowalewska, dr Łukasz Krzysztofka
Asystent kościelny: ks. dr Janusz Bodzon
E-mail: warszawa@niedziela.pl
Dyżur w siedzibie redakcji: wt. 14-17; śr. 10-14
Adres: ul. Długa 29, lok 229, 00-238 Warszawa
Tel.: (22) 635 90 69
Dyżur telefoniczny: pon.-pt. 10-17, tel. 600 340 635
Redakcja częstochowska: Katarzyna Woynarowska, tel. (34) 369 43 16


Redakcja wrocławska: Agnieszka Bugała - kierownik edycji, tel. 661 679 790, e-mail: agnieszka.bugala@niedziela.pl, Anna Majowicz, Agata Pieszko
Adres: ul. Katedralna 3 (I piętro), 50-328 Wrocław
Redakcja częstochowska: Sławomir Błaut (dolnoslaska@niedziela.pl), tel. (34) 369 43 85


Redakcja zamojsko-lubaczowska:
Ks. Krzysztof Hawro (redaktor odpowiedzialny), Ewa Monastyrska
E-mail: niedziela_zamojska@pro.onet.pl
Adres: ul. Zamoyskiego 1, 22-400 Zamość
Tel.: 783 596 040
Redakcja częstochowska: Sławomir Błaut, tel. (34) 369 43 85


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włochy: antykoncepcja hormonalna może prowadzić do samobójstwa

2019-11-20 09:13

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Rzym (KAI)

Za rezygnację z przekazywania życia i stosowanie antykoncepcji trzeba niekiedy zapłacić wysoką cenę. Świadectwem tego jest rozporządzenie wydane przez Włoską Agencję Leków (Aifa). Odtąd na wszystkich antykoncepcyjnych środkach hormonalnych musi widnieć ostrzeżenie, że ich zażywanie może prowadzić do depresji lub skłonności samobójczych.

dalaprod/Fotolia.com

Jak podaje agencja ANSA, o nowym rozporządzeniu poinformowani zostali zarówno producenci środków antykoncepcyjnych, jak i lekarze. Włoska Agencja Leków uzasadnia swą decyzję badaniami i oceną zagrożenia wśród pacjentek stosujących hormonalną antykoncepcję w Europie.

Depresja już wcześniej była zaliczana do niepożądanych skutków ubocznych środków hormonalnych. Teraz mówi się wprost o skłonnościach samobójczych. Pacjentki, które zauważą, że stosowanie pigułki powoduje u nich zmianę nastroju, powinny się skontaktować z lekarzem – czytamy w nocie Włoskiej Agencji Leków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem