Reklama

Aspekty

31 sierpnia 1982 w Gorzowie

Było to największe wystąpienie przeciw władzy komunistycznej na Ziemi Lubuskiej. Początkiem był apel podziemnej „Solidarności” do uczczenia drugiej rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Na wezwanie odpowiedziało 66 polskich miast. Pośród nich Gorzów

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 35/2019, str. 6

[ TEMATY ]

wydarzenia sierpniowe

Archiwum „Aspektów”

Msze za Ojczyznę odprawiał w katedrześp. ks. prał. Witold Andrzejewski

Obchody 37. rocznicy Gorzowskich Wydarzeń Sierpniowych zaplanowane na dni pomiędzy 30 sierpnia a 1 września 2019 br. zawierają wiele akcentów mających przybliżyć tamte chwile. Jednym z nich jest nadanie skwerowi nieopodal Empiku nazwy „31 sierpnia 1982 r.”. Zaplanowano także odsłonięcie tablicy pamiątkowej.

– 31 sierpnia 1982 r. jest bardzo ważną datą dla Gorzowa, która niestety nie jest pamiętana. W tym czasie, kiedy jeszcze świętujemy stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę, chcemy przypominać przede wszystkim młodym ludziom te ważne wydarzenia, które do tej niepodległości doprowadziły – powiedział wojewoda lubuski Władysław Dajczak, który przewodniczy komitetowi organizacyjnemu rocznicowych obchodów.

Podejmowane obecnie działania promocyjne i informacyjne zmierzają do przygotowania obchodów 40-lecia wydarzeń, które przypadają w 2022 r.

Reklama

Narasta napięcie

Gorzowska Regionalna Komisja Wykonawcza NSZZ „Solidarność” wzywając w 1982 r. mieszkańców miasta do uczczenia rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych, napisała m.in. „Dziś, w dwa lata od pamiętnych wydarzeń sierpniowych, znów musimy walczyć o nasze prawa, które nam wydarto w grudniową noc. Nie godzimy się być niewolnikami! Drugą rocznicę sierpnia 1980 roku uczcijmy więc wykazaniem naszego oporu i niezłomnej woli zwycięstwa w walce o podstawowe prawa ludzkie i obywatelskie”. Na apel gorzowianie odpowiedzieli tłumnie. Choć w zakładach pracy było spokojnie, to jednak w mieście dało się odczuć napiętą atmosferę. Nie było też większych zbiorowisk ludzkich poza placem przy katedrze. We wczesnych godzinach popołudniowych zaczęli się w tym miejscu gromadzić rodzice i dzieci, które miały uczestniczyć w spowiedzi św. na rozpoczęcie roku szkolnego. Z godziny na godzinę tłum narastał. Zebrało się ok. 5 tys. osób. Było słychać śpiewy hymnu narodowego, Roty czy też „Boże, coś Polskę”. Władze komunistyczne nie czuły się w tej sytuacji zbyt komfortowo. Obawiano się zaostrzenia reakcji. Na Stary Rynek zaczęto gromadzić coraz więcej funkcjonariuszy MO i SB. Irytujący był widok samochodów więźniarek, które co prawda przyjechały puste, ale co chwilę milicjanci prowadzili tam kogoś celem wylegitymowania.

Pacyfikacja

W końcu władze z obawy przed rozprzestrzenieniem się manifestacji postanowiły rozpędzić zgromadzonych. Użyto do tego armatek wodnych i gazów łzawiących. Funkcjonariusze wezwali wszystkich do rozejścia się. W pewnym momencie wszyscy uklękli i zaczęli śpiewać Rotę. Milicjanci otoczyli katedrę i zablokowali dojazd do niej z bocznych uliczek. W stronę pokojowych demonstrantów ruszyły milicyjne wozy. Wyskoczyli z nich zomowcy, którzy byli uzbrojeni w pałki, tarcze i karabiny. Ludzie nadal klęczeli. Nagle skierowano na nich silny strumień wody z armatek wodnych. Milicjanci zaczęli bić klęczących pałkami. Rzucono także granaty dymne. Ludzie rozbiegli się, chowając się w katedrze. Ze świątyni wybiegła grupa dzieci, w których stronę rzucono granaty dymne i skierowano silny strumień wody. Za tymi, którzy schronili się do wnętrza katedry wbiegli zomowcy, próbując ich wyciągnąć. Do wnętrza katedry zostały wrzucone dwa granaty dymne, uszkadzając w ten sposób witraże.

Manifestantów spod Białego Krzyża stojących od strony prezbiterium katedry rozbito na mniejsze grupy. Ci rozbiegli się po mieście, przez co demonstracje przeniosły się w inne rejony miasta. Mieszkańcy obrzucili kamieniami budynek Komitetu Wojewódzkiego PZPR, Sądu Wojewódzkiego. Doszło także do starcia z funkcjonariuszami na Wale Okrężnym. W kilku punktach miasta wzniesiono barykady. Zamieszki trwały do późnych godzin wieczornych, a ich skala była tak duża, że zastanawiano się nad możliwością wezwania na pomoc wojska z dwóch gorzowskich jednostek.

Reklama

W efekcie sierpniowych zajść w Gorzowie zatrzymano ok. 200 osób. W sądach zapadło 25 wyroków skazujących na kary pozbawienia wolności. Kolegium ds. wykroczeń do dnia 6 września 1982 r. ukarało 135 osób. W oficjalnych komunikatach władze informowały, że w zajściach uczestniczyli... chuliganie i młodzież.

2019-08-27 12:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzień Solidarności i Wolności

[ TEMATY ]

wydarzenia sierpniowe

Marian Florek/Niedziela

W dniu 31 sierpnia obchodzimy Dzień Solidarności i Wolności, ustanowiony przez Sejm RP w dniu 27 lipca 2005.

Z tej okazji „Niedziela” przeprowadziła interesującą rozmowę z liderami solidarnościowej rewolty w Częstochowie - panią Anną Rakocz, obecnie przewodniczącą Stowarzyszenia Więzionych, Internowanych i Represjonowanych WIR oraz z panem Waldemarem Soborakiem, uczestnikiem zebrania przedstawicieli MKZ w Gdańsku, sygnatariuszem wniosku o zarejestrowanie „Solidarności”. Rozmówcy opowiadają o początkach częstochowskiej „Solidarności”, o zmaganiach z władzą państwową, o odwadze i wytrwałości strajkujących. Jak sugerują nasi bohaterowie tamtych czasów, w Częstochowie dopiero dopełniły się tak naprawdę sierpniowe ustalenia z Gdańska i Szczecina. Okazuje się, że gdyby w Częstochowie złamano protestujących, to komuniści skwapliwie wykorzystaliby to do pacyfikacji strajkujących w innych miastach. Istotna rolę w tamtych wydarzeniach spełniła akcja w klubie „Ikar”.

Przyczyną protestu było wprowadzenie przez wojewodę częstochowskiego Mirosława Wierzbickiego stanu wyjątkowego w województwie w związku z zapowiedzianym strajkiem ostrzegawczym „S” w razie odmowy rejestracji „S”. Wojewoda zapowiedział, że strajki jako akty antypaństwowe będą tłumione przy użyciu siły. 11 XI 1980 o godz. 9.00 na cotygodniowym zebraniu w klubie Ikar przy MPK spotkała się tzw. Regionalna Komisja Koordynacyjna (przedstawiciele zakładowych komitetów założycielskich) oraz działacze Regionalnego Komitetu Założycielskiego „S”. Zażądano natychmiastowych wyjaśnień od wojewody i postanowiono nie opuszczać posiedzenia aż do skutku. Wojewoda zlekceważył związkowców. 12 XI 1980 Regionalna Komisja Koordynacyjna wystąpiła do premiera o odwołanie władz woj. i miejskich, zarzucając im nieudolność, nadużywanie władzy i prowokowanie napięć, i zażądała przybycia do Częstochowy komisji rządowej. Po przybyciu delegacji rządowej negocjacje trwały całą noc. 19 XI 1980 o godz. 6.30 osiągnięła porozumienie. W wyniku protestu, bez jednego dnia strajku, odwołano wojewodę, prezydenta Częstochowy, ich zastępców, przewodniczących WRN i MRN; stanowiska partyjne stracili niebawem także I sekretarze KW i KM PZPR w Częstochowie.

(za: www.encysol.pl/wiki/Protest_w_klubie_Ikar)

CZYTAJ DALEJ

Rzym: nie żyje dziennikarz Marek Lehnert

2020-03-28 19:02

EKAI

W sobotę 28 marca w Rzymie zmarł niespodziewanie Marek Lehnert, znakomity watykanista i publicysta, współpracownik m.in. Polskiego Radia i Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Marek Lehnert urodził się 19 lipca 1950 r. Ukończył studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. dziennikarstwem był związany od 1970 r., kiedy wygrał konkurs reporterski "Tygodnika Powszechnego" i rozpoczął trwającą 30 lat współpracę z tym czasopismem. Od 1975 r. mieszkał we Włoszech. W latach 1980-84 był redaktorem polskiego wydania "L'Osservatore Romano". Następnie, aż do 1993 r. był korespondentem Radia Wolna Europa z Rzymu i Watykanu, a w latach 1994-2017 - Polskiego Radia. Współpracował także z Katolicką Agencją Informacyjną.

Wraz z Andrzejem Drzycimskim opublikował książkę pt. "Osiem dni w Polsce", poświęconą papieskiej wizycie w ojczyźnie w 1983 r. Był też autorem tomików poetyckich opublikowanych w języku polskim oraz włoskim. W 2019 r. nakładem Wydawnictwa Znak ukazała się jego ostatnia publikacja, zatytułowana "Korespondent. Przełomowe wydarzenia, kulisy niezwykłych spotkań, tajemnice życia w Watykanie".

CZYTAJ DALEJ

Wiedeń: Kardynał Schönborn wspomina Krzysztofa Pendereckiego

2020-03-30 15:34

[ TEMATY ]

Krzysztof Penderecki

©: kard. Christoph Schönborn screenshot ©Erzdiözese Wien

Podczas dzisiejszej porannej Mszy św. transmitowanej w internecie arcybiskup Wiednia kard. Christoph Schönborn wspomniał zmarłego wczoraj kompozytora Krzysztofa Pendereckiego, nazywając go przyjacielem Austrii.

„Znany nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie, głęboko religijny kompozytor. Również przyjaciel naszego kraju. Wspominam go i dziękuję mu za wiele kompozycji religijnych, którymi nas obdarował.” – powiedział kard. Schönborn na rozpczęcie nabożeństwa w prywatnej kaplicy św. Andrzeja.

Z powodu pandemii koronawirusa już trzeci tydzień wierni w Austrii nie mogą gromadzić sie w kościołach i brać fizycznie udziału w nabożeństwach. Kapłani odprawiają codziennie Msze św. za swoich parafian i za ludzi całego świata, jednak czynią to za zamkniętymi drzwiami. Dlatego w tym szczególnym czasie uczestnictwo w liturgii tansmitowanej przez środki masowego przekazu jakim są radio, telewizja czy internet jest teraz niezmiernie ważne.

Od poniedziałku do soboty kard. Christoph Schönborn wraz ze swoją niewielką wspólnotą domową celebruje poranną Mszę św. o godz. 8.00 rano, która transmitowana jest na żywo przez archidiecezję wiedeńską w internecie, a raz w tygodniu również przez telewizję publiczną ORF III.

Każde nabożeństwo odprawiane jest w intencji innej grupy zawodowej lub grupy osób w potrzebie. W dzisiejszej Mszy św. kardynał polecał Bogu osoby, które w obecnej sytuacji szczególnie potrzebują cierpliwości i wytrwałości. Do tej intencji dołączył jeszcze wspomnienie śp. Krzysztofa Pendereckiego.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję