Reklama

Prezes z komunistycznym „dorobkiem”

2019-09-03 13:09

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 36/2019, str. 6-7

Facebook.com
Podczas inauguracji warszawskich Dni Różnorodności obok Rafała Trzaskowskiego przemawiała Jolanta Lange

Stowarzyszenie Pro Humanum potwierdziło ustalenia tygodnika „Niedziela”. Prezes stowarzyszenia Jolanta Lange to była agentka komunistycznej służby

Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum od wielu lat współpracuje z różnymi samorządami, a zwłaszcza z warszawskim ratuszem na rzecz tzw. polityki równościowej i antydyskryminacyjnej. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie postać pani prezes Jolanty Lange, która do 2008 r. nazywała się Jolanta Gontarczyk TW Panna, czyli jedna z ważniejszych agentek komunistycznej służby PRL.

Po ujawnieniu tych informacji rozpętała się medialna dyskusja. Po tygodniu stowarzyszenie wydało oświadczenie, w którym nie odnosi się do przeszłości pani prezes, a jedynie próbuje zastraszyć dziennikarzy. „Zarząd Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum zdaje sobie sprawę, iż te ataki są elementem szerszej kampanii nienawiści wymierzonej w środowiska zaangażowane w walkę o równe prawa obywatelskie oraz przeciwdziałanie dyskryminacji” – czytamy w oświadczeniu.

Agenturalna przeszłość

Zarząd stowarzyszenia przypomniał także, że „publikacje te opierają się na nieprawdziwych informacjach zawartych w artykule opublikowanym w tygodniku „Wprost” w dniu 29 maja 2005 r. Artykuł ten był przedmiotem procesu sądowego, który zakończył się przeprosinami redakcji tygodnika „Wprost”, opublikowanymi w dniu 13 września 2009 r.” Jednak na łamach „Wprost” z 2009 r. nie ma żadnego sprostowania, by informacje zawarte w tekście „Zabójcza Panna” na podstawie śledztwa IPN były nieprawdziwe. „IPN w tej sprawie podjął decyzje o umorzeniu postępowania wskutek braku dowodów na to, że śmierć ks. Blachnickiego nastąpiła w wyniku działania osób trzecich. Mając powyższe na uwadze, oświadczam, iż nie było naszym zamiarem naruszanie dóbr osobistych Pani Jolanty Gontarczyk, jeśli jednak odebrała ona w ten sposób stwierdzenia zawarte w artykule „Zabójcza Panna”, to z tego powodu wyrażam ubolewanie” – pisał Stanisław Janecki, ówczesny redaktor naczelny tygodnika „Wprost”.

Reklama

Nie ma ani słowa o tym, by treści z tekstu „Wprost” napisanego na podstawie śledztwa prokuratorów IPN ws. śmierci Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, były nieprawdziwe. Faktem jest, że małżeństwo Andrzeja Gontarczyk i Jolanty Gontarczyk (obecnie Lange) inwigilowało ks. Blachnickiego. Byli też jednymi z ostatnich osób, które widziały kapłana żywego, ale nie ma dowodów, że przyczynili się do jego śmierci. „Informacje na ten temat (współpracy Gontarczyków z SB przyp. red.) przekazane księdzu Blachnickiemu oraz ostra wymiana zdań między nim a Gontarczykami w dniu jego śmierci mogła mieć działanie stresogenne, ale nie dają podstaw do ustalenia, iż śmierć księdza nastąpiła w wyniku działania osób trzecich, a Gontarczykowie są sprawcami jego śmierci” – napisała prokurator Ewa Koj z Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Agenturalna przeszłość małżeństwa Gontarczyków jest bardzo dobrze sprawdzona i udokumentowana. Według prokuratury IPN nie ma wątpliwości, że celem ich działalności było rozbicie Polonii w RFN i rozpracowanie ks. Franciszka Blachnickiego. Obecna prezes stowarzyszenia Pro Humanum była więc płatnym i bardzo niebezpiecznym współpracownikiem reżimu komunistycznego, która w latach 80. była ścigana przez kontrwywiad RFN.

Przewodnicząca komisji

Po 1989 r. Jolanta Gontarczyk z „gorliwej działaczki katolickiej” w RFN stała się feministką pod szyldem SLD, która w debacie publicznej opowiadała się za aborcją na życzenie. W latach 90. pięła się po szczeblach politycznej kariery samorządowej i także rządowej. W 2001 r. zasiadała w Zarządzie Województwa Mazowieckiego, a od 2004 r. za rządów SLD-PSL była zastępcą dyrektora w MSWiA odpowiedzialną za walkę z korupcją.

Kariera polityczna została przerwana po tym, gdy w 2005 r. ujawniono jej agenturalną przeszłość, a IPN rozpoczął śledztwo ws. śmierci ks. Franciszka Blachnickiego. Ale już rok później Jolanta Gontarczyk pojawiała się jako wiceprezes założonego w 2006 r. Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum. Według dokumentów z KRS w 2008 r. zmieniła nazwisko z Gontarczyk na Lange (rodowe nazwisko ojca), a w 2016 r. została prezesem stowarzyszenia.

W tym czasie pani Jolanta Lange oraz jej stowarzyszenie zaczęły umiejętnie pozyskiwać fundusze UE, granty z funduszy Norweskich, Fundacji Batorego oraz dofinansowanie z budżetu m. st. Warszawy. Prezes Lange zbliżała sie także do stołecznego ratusza. Za czasów prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz była agentka SB stanęła na czele prezydium Branżowej Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania w Warszawie. To ciało doradcze, które zgłasza swoje postulaty do polityki społecznej miasta. W tym gremium z udziałem Jolanty Lange na początku 2019 r. zgłoszono postulat Deklaracji LGBT i edukacji seksualnej dzieci w szkołach. Z jednej strony członkowie stowarzyszeń lobbują za różnymi równościowymi programami, a później bardzo często są beneficjentami realizującymi te programy społeczne. Jednym z takich stowarzyszeń jest właśnie Pro Humanum.

Dni różnorodności

Stowarzyszanie Jolanty Lange zrealizowało dziesiątki tzw. programów antydyskryminacyjnych i równościowych dla różnych instytucji i samorządów. Najaktywniejsze jest jednak w stolicy, gdzie współprowadzi Centrum Wielokulturowe, a także jest głównym organizatorem Warszawskich Dni Różnorodności. To właśnie podczas inauguracji Dni Różnorodności na konferencji prasowej obok prezydenta Rafała Trzaskowskiego przemawiała Jolanta Lange, a w trakcie uroczystości śpiewał chór LGBT.

Nie wiadomo ile pieniędzy organizacja Jolanty Lange otrzymuje na swoją różnorodnościową działalność i promowanie tolerancji wobec innych narodów oraz mniejszości seksualnych. W lipcu Instytut Ordo Iuris zapytał stowarzyszenie Pro Humanum o wykorzystanie publicznych pieniędzy. Instytut otrzymał zdawkową informację, że odpowiedź dostanie dopiero pod koniec listopada.

Analizując treści ze strony internetowej Pro Humanum oraz na Facebooka można odnieść wrażenie, że stowarzyszenie jest mocno zaangażowane politycznie i światopoglądowo. Zapraszają na parady LGBT, na marsze praw i wolności zwierząt oraz protestują, gdy niektóre samorządy w Polsce podejmują uchwały zabezpieczające mieszkańców przed wpływami ideologii LGBT, a na fanpage stowarzyszenia można znaleźć także sprofanowany wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczowym nimbem.

Prezes Jolanta Lage przeszła długa drogę – od agentki rozpracowującej antykomunistyczną opozycję i ludzi Kościoła do aktywistki głoszącej postulaty tzw. równościowe. – Pani Jolanta kontynuuje tę działalność. Tylko już nie w wymiarze agenturalnym, a jawnym przeciwko Kościołowi katolickiemu i chrześcijaństwu. To jest jej główny cel – mówi Piotr Woyciechowski, historyk i ekspert zajmujący się służbami PRL.

Tagi:
polityka

Reklama

Prezes NIK zaprzecza informacji o swojej rezygnacji

2019-10-15 19:50

Artur Stelmasiak

Informacja o dymisji prezesa Najwyższej Izby Kontroli jest zwykłym fake newsem. Zdementował ją osobiście także prezes NIK Marian Banaś.

Artur Stelmasiak

Wniosek o dymisję szefa NIK Mariana Banasia trafił do marszałka Sejmu – informowali po południu informatorzy Radia ZET; - czytamy na portalu radia ZET. Także w sejmie poseł Sławomir Nitras rozsiewał plotki i zorganizował

konferencję prasową w Sejmie, jakoby prezes NIK Marian Banaś złożył rezygnację z urzędu. - To fake news. Nic takiego nie wpłynęło – odpowiedziała chwilę później Marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Tygodnik "Niedziela" skontaktował się osobiście z Marianem Banasiem, czy informacja o rezygnacji z urzędu jest prawdziwa. Prezes NIK stanowczo zaprzeczył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Brazylia: największa na świecie procesja maryjna

2019-10-20 12:59

Zdzisław Malczewski TCHr/vaticannews / Belém (KAI)

W brazylijskim Belém (stolicy stanu Pará) odbyła się największa w świecie katolickim procesja ku czci Matki Bożej z Nazaretu, popularnie nazywanej Królową Amazonii. 4-kilometrową trasę przeszły ponad 2 mln pielgrzymów przybyłych także z innych regionów tego kraju. Procesje te odbywają się każdego roku nieprzerwanie od 227 lat.

wikipedia.org

Bezpośrednio po porannej Mszy sprawowanej przed katedrą o godz. 5:30 przez abp. Giovanniego D’ Aniello wyruszyła ulicami miasta procesja z figurą Matki Bożej z Nazaretu do maryjnej bazyliki sanktuarium. W uroczystościach brali udział także biskupi z okolicznych diecezji, którzy nie biorą udziału w synodzie o Amazonii w Rzymie. Tegoroczny temat święta brzmiał „Maryja, Matka Kościoła”.

Procesja, która z każdym rokiem przyciąga tłumy czcicieli Pani z Nazaretu, pomimo wysokiej temperatury, przebiegała w klimacie modlitwy, śpiewu i czci do Matki naszego Zbawiciela. Uczciwie szkół publicznych i prywatnych ciągnęli 13 wozów, do których pielgrzymi składali swoje wota dziękczynne za otrzymane łaski: świece, wykonane z wosku części ciała ludzkiego. Dla Europejczyka trudno jest zrozumieć ludową pobożność ludu brazylijskiego. W sposób szczególny ich przyrzeczenia składane Panu Bogu, czy Matce Najświętszej. Dla przykładu 24-letnia Brenda Carine Rodrigues, po ukończeniu studiów prawniczych, złożyła przyrzeczenie Matce Bożej, że jeżeli zdoła zdać aplikację do Brazylijskiej Izby Adwokackiej (OAB), to przez cały czas trwania procesji będzie niosła na głowie grubą książkę prawniczą. „Kiedy zawierzamy, to osiągamy. To jest przejaw mojej wiary. Prosiłam Matkę Bożą, aby ukończyć studia prawnicze i zdać trudny egzamin z aplikacji i moje pragnienie się urzeczywistniło” – mówiła wspomniana młoda adwokatka. Wiele osób przeszło całą procesję na kolanach. Do tronu figurki Matki Bożej z Nazaretu przywiązany był sznur 400 m długości. Pielgrzymi starali się chociaż przez chwilę móc go dotknąć w celu uproszenia łaski, czy też wyrażenia podziękowania za otrzymany dar. Przed sanktuarium uczniowie szkół publicznych i prywatnych stali z flagami wszystkich 26 stanów brazylijskich oraz Dystryktu Federalnego.

Ukoronowaniem maryjnej pięciogodzinnej procesji była Msza sprawowana przed sanktuarium, której przewodniczył bp Gilberto Pastana z diecezji Creato w stanie Ceará. „Zostaliśmy przyprowadzeni przez Maryje i jej Syna aż dotąd. Błogosławiony jest każdy kto szedł w procesji modląc się przez pośrednictwo Maryi i wypraszając u Niej łaskę odpowiedzialności i współpracy, aby stawać się każdego dnia coraz lepszym, będąc prowadzonym przez wartości ewangeliczne, takie jak pokój, braterstwo, dzielenie się i miłość. Niech Maryja wzmacnia w każdym z nas to pragnienie dotarcia do celu” – podkreślił bp Pastana.

Uroczystości ku czci Królowej Amazonii będą trwały aż do 28 października. Każdego dnia odbywać się będą procesje młodzieży, dzieci, rowerzystów, biegaczy i innych grup wiernych. Hasło tegorocznego święta „Maryja, Matką Kościoła” nawiązuje do Jubileuszu 300-lecia istnienia diecezji Belém, jak też do trwającego Synodu Biskupów dla Amazonii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Min. Szumowski na KUL: Sprzeciw sumienia jest podstawowym prawem lekarzy

2019-10-20 17:44

dab / Lublin (KAI)

Bez wiedzy może dojść do zastąpienia obiektywnej prawdy własnymi życzeniami, dlatego tak ważne jest kształtowanie własnego sumienia. Sprzeciw sumienia jest podstawowym prawem lekarzy - powiedział prof. Łukasz Szumowski. Minister zdrowia wygłosił wykład podczas uroczystej inauguracji roku akademickiego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Nowy semestr rozpoczęło ponad 10 500 studentów, w tym 1203 doktorantów i 924 studentów zagranicznych.

Alex E. Proimos / Foter.com / CC BY

W swoim wykładzie prof. Łukasz Szumowski mówił o roli, jaką humanistyczne i katolickie uniwersytety odrywają w dyskursie naukowym. Zauważył, że coraz częściej w naukach empirycznych kwestie dotyczące oceny prawdy i fałszu są traktowane relatywnie. – Te decyzje są szczególnie ważne w tak wrażliwych dziedzinach jak seksuologia, psychiatria i psychologia. Pojawia się pytanie czy prawda to demokratyczny wybór większości czy może jest niezmienna i obiektywna? – pytał lekarz.

Profesor zwrócił uwagę na zagrożenia, jakie mogą płynąć z uprawiania nauki bez kręgosłupa moralnego i religijnego. - Wiara daje poczucie pokory w zdobywaniu wiedzy, a rozum i prawda pozwala kształtować wiarę i ją odczytywać. Pytanie o etykę w poznawaniu wiedzy rodzi następne pytanie: Quo Vadis? Atlasy anatomiczne używane na Uniwersytecie Wiedeńskim były tworzone na podstawie ciał zabitych Żydów w obozach zagłady. Rodzi się pytanie o wiedzę, która powstaje z gruntu nieetycznych działań. Czy ona może nam służyć i w jaki sposób – mówił członek Rady Ministrów.

Minister Zdrowia podkreślił znaczenie sumienia, jako form bezpieczeństwa przed relatywizacją prawdy o człowieku. - Sumienie nie jest prywatnym drogowskazem każdego z nas, dlatego, że ma silne umocowanie w prawodawstwie. Sprzeciw sumienia, jako podstawowe prawo lekarzy potwierdził Trybunał Konstytucyjny, co niesie za sobą bardzo konkretne implikacje dla życia i funkcjonowania pacjentów i lekarzy. Bez wiedzy może dojść do zastąpienia obiektywnej prawdy własnymi życzeniami, dlatego tak ważne jest kształtowanie własnego sumienia – tłumaczył Szumowski.

W swoim przemówieniu rektor KUL ks. prof. Antoni Dębiński przypomniał, że jednym z ważnych zadań katolickiego uniwersytetu, o którym pisał św. Jan Paweł II, i na który wskazuje dziś również papież Franciszek, jest współtworzenie chrześcijańskiej kultury. Uniwersytet ma być miejscem rzetelnej debaty, autentycznego dialogu i prawdziwej wspólnoty, a także ma kształtować ludzi wyposażonych w kulturę intelektualną i moralną, zdolnych poprzez twórczy dialog przemieniać świat w duchu wartości chrześcijańskich.

- Są różne sposoby potencjalnego partycypowania uniwersytetu w tworzeniu takiej kultury; może on być opiekunem i strażnikiem prawdy, kulturowym laboratorium problemów mających fundamentalne znaczenie dla życia społecznego oraz kuźnią elit. Za tymi metaforycznymi wyrażeniami stoją określone idee. Wbrew współczesnym modom intelektualnym, uniwersytet ma trwać przy ideale pełnej prawdy i bronić prawdy przed ośmieszaniem, deformowaniem i mieszaniem z fałszem – mówił rektor KUL.

Wielki Kanclerz Uczelni abp Stanisław Budzik przypomniał zasłużone dla KUL postacie: pierwszego rektora uczelni ks. Idziego Radziszewskiego oraz kard. Stefana Wyszyńskiego. Zauważył, że jako młody student, ks. Wyszyński doświadczył w Lublinie ducha i atmosfery zakorzenionej przez założyciela uczelni.

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II powstał w 1918 r. Obecnie uniwersytet tworzy 8 wydziałów (Wydział Teologii; Filozofii; Nauk Humanistycznych; Nauk Społecznych; Prawa, Prawa kanonicznego i Administracji; Biotechnologii i Nauk o Środowisku oraz Matematyki, Informatyki i Architektury Krajobrazu w Lublinie oraz Wydział Nauk Inżynieryjno-Technicznych w Stalowej Woli), badania naukowe prowadzone są w ramach 20 instytutów, odzwierciedlających dyscypliny naukowe uprawiane na uczelni. To nowy podział wynikający z wdrażania reformy szkolnictwa wyższego i nauki.

Kolejną nowością jest Szkoła Doktorska KUL. Prowadzi ona kształcenie w 11 dyscyplinach: filozofii, historii, językoznawstwie, literaturoznawstwie, naukach o sztuce, naukach prawnych, naukach socjologicznych, pedagogice, prawie kanonicznym, psychologii i naukach teologicznych. Naukową karierę rozpoczęły w niej 33 osoby.

Łącznie na KUL studiuje ponad 10 500 studentów, w tym 1203 doktorantów i 924 studentów zagranicznych. I rok rozpoczyna ponad 3400 studentów, wśród których jest 341 cudzoziemców – najwięcej osób pochodzi z Ukrainy i Białorusi, po raz pierwszy są studenci z Albanii, Azerbejdżanu, Bośni i Hercegowiny oraz Dominikany.

W tegorocznej rekrutacji największym zainteresowaniem kandydatów cieszyły się te kierunki, które od lat wybierane są najchętniej: psychologia, prawo i filologia angielska. Nowym kierunkiem, prowadzonym od tego roku akademickiego jest antropologia stosowana (applied antrophology), studia w jęz. angielskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem