Reklama

Po leki ze smartfonem

2019-10-22 12:59

Maciej Orman
Niedziela Ogólnopolska 43/2019, str. 42-43

Dominika Koszowska
Ziołowe lekarstwa pozwalają nam utrzymać dobre zdrowie

Od nowego roku znika papierowa recepta. Zastąpi ją młodsza, elektroniczna wersja, czyli e-recepta. Co na tym zyska pacjent? I dlaczego e-recepty wzbudzają takie emocje?

Oszczędność czasu, eliminacja fałszywych recept i monitoring leczenia w chorobach przewlekłych – to najważniejsze zalety e-recepty, które wymienia Ministerstwo Zdrowia. System realizacji e-recept jest jeszcze dopracowywany i niepozbawiony błędów. Ma prawo przechodzić „wszystkie choroby wieku dziecięcego”, jak stwierdził wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej (NRA) Marek Tomków. Oby przeszedł je bez powikłań i możliwie szybko, bo NRA przewiduje nawet 750 mln e-recept rocznie.

Spodziewane korzyści

Wielu pacjentów przyjmuje kilka farmaceutyków jednocześnie. Dzięki e-recepcie każdy z nich można kupić w innej aptece. Przy tym nie trzeba prosić o odpis i nie straci się refundacji, co jest niewątpliwie dużą zaletą. Ministerstwo Zdrowia przekonuje też, że e-recepta jest zawsze czytelna, co wyklucza ryzyko otrzymania niewłaściwego leku. Plusem e-recepty jest również fakt, że można ją zrealizować w każdej aptece w Polsce.

Dodatkowo wszystkie e-recepty zapisują się na Internetowym Koncie Pacjenta (IKP), jeżeli z takowego korzystamy, więc nie musimy się martwić, czy nie zgubimy recepty. E-recepta ważna jest 365 dni, z wyjątkiem e-recepty: na antybiotyk (ważna 7 dni), lek odurzający i psychotropowy (ważna 30 dni) oraz na preparat immunologiczny (ważna 120 dni).

Reklama

Multimedialna historia

Wspomniane IKP to bezpłatna aplikacja Ministerstwa Zdrowia. Dzięki niej pacjent może szybko i bezpiecznie sprawdzić informacje o zdrowiu swoim, swoich dzieci lub osoby, która go do tego upoważniła. W IKP w każdej chwili znajdziemy też informacje o przepisanym dawkowaniu leku, a co najważniejsze – dzięki aplikacji otrzymamy kolejną receptę bez wychodzenia z domu. Nie będzie trzeba już czekać w długiej kolejce na wizytę u lekarza. Jeżeli pacjent poda numer telefonu lub adres e-mail, dzięki IKP otrzyma e-receptę SMS-em lub e-mailem. Aplikacja daje możliwość udostępnienia lekarzowi informacji o stanie zdrowia i historii przepisanych leków, co może ułatwić postawienie diagnozy. W IKP zainteresowani znajdą również historię swoich wizyt (od 2008 r.) opłaconych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Aby móc korzystać z aplikacji, trzeba założyć profil zaufany, czyli podpis elektroniczny, który umożliwi nam załatwianie wielu spraw urzędowych przez Internet. Szczegóły są dostępne m.in. pod adresem: www.obywatel.gov.pl . Profil zaufany można założyć bez wychodzenia z domu, przez konto internetowe w banku.

Instrukcja obsługi

Pora przejść do konkretów. Jak działa e-recepta?

1. Lekarz elektronicznie wystawia i cyfrowo podpisuje e-receptę.

2. Pacjent otrzymuje SMS z 4-cyfrowym kodem albo e-mail z załączoną e-receptą. Lekarz może też wydać druk informacyjny, który wyglądem przypomina tradycyjną receptę.

3. W aptece pacjent podaje 4-cyfrowy kod z SMS-a i PESEL (swój lub osoby, dla której kupuje lek). Jeżeli pacjent otrzymał informację o e-recepcie pocztą elektroniczną, farmaceuta zeskanuje kod z e-maila. Jeżeli pacjent ma wydruk, farmaceuta skanuje widniejący na nim kod.

4. Pacjent dostaje leki.

Plusy „dodatnie”

– W Łomży zaczęłyśmy wystawiać e-recepty jako pierwsze, zaraz po uruchomieniu pilotażu. Nie tylko młodzi ludzie, ale też pacjenci w wieku 50-60 lat bardzo pozytywnie zareagowali na tę zmianę – przyznaje Marika Gałczyk z Łomżyńskiego Centrum Medycznego, lider e-zdrowia 2019 w kategorii pielęgniarka. – Jeśli pacjenci biorą regularnie te same leki, nie muszą już przychodzić do przychodni po kolejną receptę, mogą dostać ją teraz SMS-em lub e-mailem. Jeśli potrzebują wydruku, to jest on bardziej bezpieczny niż tradycyjna recepta. Nie ma na nim danych osobowych, nikt im tej recepty nie ukradnie i nie wykupi leków, a jeśli zgubią, zawsze można ją wydrukować po raz kolejny lub po prostu wysłać numer na komórkę albo komputer – dodaje Marika Gałczyk.

O e-recepcie w samych superlatywach wyraża się też Sylwia Dyk, lekarz i kierownik ds. Platform Medycznych PZU Zdrowie. – E-recepta to przełom w leczeniu chorób przewlekłych. Czytelna informacja o lekach i ich dawkowaniu szybko dociera do pacjenta i aptek, a leki można kupować oddzielnie w różnym czasie i w różnych aptekach. Sylwia Dyk zauważa, że pacjenci nie muszą „wracać do lekarza po wypisanie recept. Dzięki e-recepcie można rozpocząć leczenie już po rozmowie telefonicznej czy poprzez czat z lekarzem” – podkreśla.

Takie rozwiązania jak e-recepta działają już od dawna w wielu krajach Europy. Jedną z pierwszych pacjentek testujących system w Polsce była Monika Mikołajczuk i jest z tego zadowolona. – Większość spraw załatwiamy teraz w urzędach czy bankach przez internet. Dlaczego w przypadku zdrowia miałoby być inaczej? – przekonuje.

Plusy „ujemne”

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że jedną z zalet wprowadzenia e-recepty jest jej czytelność, co ułatwi życie i pacjentom, i farmaceutom, bo wyeliminuje ryzyko sprzedania niewłaściwego leku. Tymczasem niektórzy farmaceuci skarżą się właśnie na... nieczytelność e-recept z uwagi na małą czcionkę. – Osoba lepiej obyta w obsłudze komputera ma łatwiej – zerknie i wszystko widzi. My się dopiero uczymy – usłyszałem od pani magister w jednej z częstochowskich aptek. – Jeszcze nie miałam przeszkolenia, ale nawet ci, którzy je przeszli, też wszystkiego nie wiedzą – dodała z uśmiechem. Czasami pojawiają się także problemy z dostępem do systemu P1 (e-zdrowie), obsługującego recepty elektroniczne, który po prostu się zawiesza.

Liczby

Jak informuje Sylwia Wądrzyk, dyrektor Biura Komunikacji Ministerstwa Zdrowia, lekarze wystawili już blisko 15 mln e-recept, najwięcej w województwach: mazowieckim, lubelskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Do systemu P1 podłączone są 4794 placówki lecznicze z 1670 polskich miast i ta liczba stale rośnie. Recepty w nowej formie wystawia ponad 24 tys. lekarzy. E-recepty otrzymało ponad 3 mln pacjentów, najstarszy z nich ma 107 lat, najmłodszy zaledwie 10 miesięcy. Najwięcej e-recept wystawia się w godzinach 10-11 dla pacjentów z grupy wiekowej 71+.

Pracownicy medyczni i farmaceuci mogą się szczegółowo zapoznać z zasadami wystawiania i realizacji e-recept w poradniku opracowanym przez Ministerstwo Zdrowia, Narodowy Fundusz Zdrowia i Naczelną Izbę Aptekarską. Dokument jest dostępny na stronie: www.gov.pl .

Pacjentom polecamy adres: www.pacjent.gov.pl .

Tagi:
leki

Oswoić e-recepty

2019-11-19 12:16

Anna Janowska
Niedziela Ogólnopolska 47/2019, str. 34

Pan Jan z Nowego Targu napisał do nas, że nie zna się na nowoczesnych systemach komunikacji i w związku z tym obawia się, że e-recepty spowodują, iż starsze osoby nie będą mogły otrzymać leków

moakets/PIXABAY

Chcemy więc uspokoić autora listu i inne osoby, które obawiają się elektronicznej postaci recepty – a będzie ona wystawiana już od 8 stycznia 2020 r. w całym kraju.

Monika Dębkowska z Biura Komunikacji Ministerstwa Zdrowia zapewnia, że pacjenci, którzy nie mają Internetowego Konta Pacjenta (IKP) i nie są za pan brat z nowinkami technologicznymi będą otrzymywać leki w taki sam sposób jak dotąd. Oznacza to, że na zakończenie wizyty lekarz wręczy im wydruk informacyjny recepty i na tej podstawie będą mogli ją zrealizować w aptece.

Gdy pacjent zdecyduje, że chce otrzymywać recepty w postaci elektronicznej, informacje o przepisanych lekach będzie otrzymywał w postaci kodu przesłanego SMS-em lub e-mailem. W tym przypadku warunkiem jest posiadanie IKP i wprowadzenie numeru telefonu lub adresu e-mail, na który chcemy otrzymywać powiadomienia. Aby założyć IKP, musimy wcześniej uzyskać tzw. profil zaufany. Jest to bezpłatne narzędzie, dzięki któremu można potwierdzać swoją tożsamość w internecie. Dla tych, którzy już mają profil zaufany, założenie IKP nie będzie trudne – można to zrobić w oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia lub po zalogowaniu się na stronie internetowej pacjent.gov.pl .

Jeżeli lekarz wystawi receptę w postaci elektronicznej, pacjent otrzyma kod jako SMS lub e-mail, gdy jeszcze będzie w gabinecie. Kod ma dwojakie znaczenie: umożliwi pacjentowi dostęp do treści recepty oraz pozwoli na jej realizację w aptece.

Te trzy (SMS, e-mail, wydruk informacyjny), równorzędnie funkcjonujące sposoby otrzymywania i realizacji recept dotyczą wszystkich leków: nierefundowanych, refundowanych na poziomie odpłatności 50 proc. lub 30 proc., realizowanych jako tzw. ryczałt, leków z listy 75+ i innych. Tak jak dotąd pacjent będzie miał możliwość zmiany leku na wskazany przez farmaceutę jego tańszy odpowiednik.

Przewidziano również sytuacje, kiedy z powodu np. awarii lekarz lub apteka nie będą mieli dostępu do internetu. W takim przypadku lekarz będzie miał możliwość wystawienia recepty w postaci papierowej (tradycyjnej), natomiast w przypadku problemu z połączeniem internetowym w aptece pacjent okaże dane dostępowe do swojej e-recepty, dowód osobisty i podpisze oświadczenie – na tej podstawie otrzyma leki.

E-recepty będą ważne 365 dni. Wyjątki dotyczą: antybiotyków – tak jak dotąd recepta będzie ważna 7 dni, leków odurzających i psychotropowych (30 dni) oraz preparatów immunologicznych (120 dni). Kolejna zmiana dotyczy bezpłatnych leków z listy 75+ i zacznie obowiązywać 1 lipca 2020 r. Do tej pory leki z tej listy mogli przepisywać seniorom tylko lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. Po zmianach taką możliwość będą mieli także lekarze specjaliści oraz lekarze wypisujący pacjenta ze szpitala.

Biuro Komunikacji MZ zachęca osoby, które mają taką możliwość, do zakładania IKP i korzystania z zalet e-recept. Zapisane w smartfonie są zawsze pod ręką, nie można ich zgubić, są czytelne i nieobciążone błędami, które zdarzają się w przypadku recept tradycyjnych, jak np. brak podpisu lekarza czy brak daty, bo te dane są nanoszone automatycznie.

Konto daje przegląd całej domowej dokumentacji medycznej. Zdarza się, że pacjenci gubią lub niszczą dokumenty medyczne, a terminy wizyt czy dawkowanie leków łatwo zapomnieć. IKP gromadzi te informacje w jednym miejscu.

Jak wynika z badania Kantar – 34 proc. osób w wieku 60+ korzysta z usług cyfrowych, a niemal co 10. badany ma profil zaufany. Seniorzy coraz chętniej korzystają z różnych usług za pośrednictwem internetu, można więc przypuszczać, że część z nich przekona się również do e-recept.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rekolekcje adwentowe z ks. Pawlukiewiczem

2019-12-02 15:38

Salve NET

Czekamy na Pana Jezusa. Jakieś sprytne dziecko zauważyło, że przecież Pan Jezus jest cały czas w Kościele: i w tabernakulum, i jak ksiądz mówi kazanie. I jak ksiądz czyta Ewangelię, to czyta słowo Chrystusa. Chrystus jest obecny. Jak to więc jest, że my czekamy na kogoś, kto jest obecny? To jest wielka tajemnica, że Bóg jest i Bóg przychodzi - mówi ks. Piotr Pawlukiewicz.

youtube.com

Zapraszamy na pierwszy odcinek rekolekcji ks. Piotra, kolejne będą ukazywały się w każdy poniedziałek adwentu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka

2019-12-06 19:20

bgk / Łubowo (KAI)

„Święty Mikołaj staje przed nami jako świadek ludzkiej dobroci i miłosierdzia. Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka i jego serca” – mówił dziś w Łubowie Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Episkopat.pl

Metropolita gnieźnieński przewodniczył w miejscowym, zabytkowym kościele pw. św. Mikołaja uroczystościom odpustowym ku czci patrona. Przypominając w homilii najbardziej znany obraz skromnego biskupa Miry – zapożyczony i zniekształcony przez popkulturę – podkreślił, że historyczny biskup Mikołaj „nie potrzebował reklamy dla uczynków miłości”.

„Nie tylko się z nimi nie obnosił, ale wręcz je ukrywał, by nie czynić niczego na pokaz – mówił abp Polak dodając za papieżem Franciszkiem, że choć miłosierdzie ma oczy, by widzieć, uszy, by słyszeć i ręce, by konkretnie pomagać, samo często pozostaje w ukryciu.

„Pragnie bowiem uszanować człowieka i jego godność” – podkreślił Prymas wskazując dalej, że uczynki miłosierdzia to nie tylko te mające materialny wymiar. Uczynkiem miłosierdzia jest modlitwa za żywych i umarłych. Jest nim niesienie pokoju tam, gdzie go brakuje, co w naszych czasach jest coraz pilniejszych wezwaniem. Uczynkiem miłosierdzia – i to tym najbardziej czytelnym – jest także troska o chorych i cierpiących.

„Uśmiech, trochę czułości, uścisk dłoni, to proste gesty, ale bardzo ważne dla ludzi chorych, którzy tak często czują się pozostawieni samymi sobie” – mówił za papieżem Franciszkiem abp Polak dodając, że świadkiem takiej właśnie ludzkiej dobroci i chrześcijańskiej miłości jest właśnie św. Mikołaj.

„Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe rzeczy i dobra nie zastąpią samego człowieka. Nie zastąpią jego serca, jego dłoni, jego oczu. Wśród kolorowych prezentów, które rozdają dziś przydrożni mikołaje nie spotkasz bowiem prezentu z napisem człowiek. Bo człowiek może prawdziwie tylko sam siebie darować drugiemu: może dać swój czas, swoje słowo, zwykły gest ludzkiej solidarności, dobroci, uśmiechu, nawet przez łzy” – mówił na koniec Prymas Polski.

Odpustowa Msza św. w zabytkowym kościele w Łubowie była także dziękczynieniem za zakończenie remontu i renowacji tej XVII-wiecznej świątyni parafialnej – jednego z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce. Prace rozpoczęły się w 2017 roku i zostały przeprowadzone w ramach projektu „Renowacja i konserwacja drewnianych zabytków archidiecezji gnieźnieńskiej celem stworzenia nowej oferty edukacyjno-kulturalnej”. 

Podobnie jak kościół, także parafia w Łubowie jest jedną z najstarszych w regionie. Erygowano ją już w XII wieku. Wtedy też stanęła pierwsza drewniana świątynia, spalona doszczętnie podczas wojen szwedzkich. Po odbudowie kościół (służący wspólnocie do dziś) został poświęcony przez biskupa Stanisława Dzianotta, sufragana kijowskiego, kanonika gnieźnieńskiego i przełożonego Zakonu Maltańskiego – stąd na wieży umieszczono zachowany do dziś krzyż maltański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem