Reklama

Wszystkie nasze dzienne sprawy

2019-11-26 12:17


Niedziela Ogólnopolska 48/2019, str. 56

Różnokolorowe koperty, które trafiają codziennie na redakcyjne biurka, a także e-maile są świadectwem głębokiego zaufania, którym darzą nas Czytelnicy. Dzielimy się na łamach niektórymi listami z redakcyjnej poczty, pragnąc, aby „Niedziela” była owocem zbiorowej mądrości redakcji i Czytelników.

Do Aleksandry

Wspólne życie

Mój mąż jest tzw. zwierzęciem towarzyskim. Ciągle zaprasza do domu kolegów i nigdy nie wiem, czy nagle ktoś nam się nie zwali na głowę w najbardziej nieodpowiednim momencie. A przyznam, że już mam tego trochę dosyć. Gdy wracam zmęczona do domu, chciałabym mieć w nim odrobinę spokoju. Odpocząć, jak to się mówi: wyluzować, powałęsać się po mieszkaniu w negliżu, czasem nałożyć maseczkę kosmetyczną, zakręcić włosy czy choćby pobyć sam na sam z moim mężem. Gdy zaczynam narzekać, to on mi mówi, że tak bywało też u jego rodziców, że on to ma we krwi i nic nie może na to poradzić, bo lubi towarzystwo – tylko że to ja muszę przyjmować tych jego gości, ja przygotowuję jedzenie i ja sprzątam. Z jednej strony się cieszę, bo przynajmniej wiem, z kim się przyjaźni, i nie ucieka z domu. Ale bywa to bardzo męczące i nieraz mam już tego dosyć...
Małgorzata

Przede wszystkim powinna Pani odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Czy denerwuje się Pani dlatego, że musi pracować przy gościach, czy dlatego, że Pani mąż ma tak wielu przyjaciół? Czy nie jest to z Pani strony jakiś objaw zazdrości, że on jest tak lubiany? A może po prostu czuje się Pani wyobcowana z jego towarzystwa, gdy przygotowuje dla nich posiłki? Warto o tym porozmawiać z mężem, wyjaśnić podział ról, a może nawet podzielić się obowiązkami – niech on współuczestniczy choćby w zakupach i sprzątaniu po przyjęciu.

Reklama

Inne pytanie dotyczy tego, dlaczego mąż tak bardzo potrzebuje towarzystwa. Może jest to jakaś ucieczka przed byciem sam na sam z Panią? Tu też trzeba się zastanowić, czy Wasze wzajemne kontakty są dla Was obojga równie istotne i atrakcyjne. Bo w małżeństwie i to jest ważne, czy mamy wspólne tematy i sprawy, którymi chcemy się dzielić.

Wreszcie, co najważniejsze – trzeba powiedzieć o swoich ewentualnych żalach czy rozterkach i je wyjaśnić. Bo jeśli nie zrobi tego Pani teraz, to żal i uraza będą narastały, a Wy coraz bardziej będziecie się rozchodzili, aż pewnego dnia mąż rzeczywiście nie zaprosi kolegów do domu, ale – do knajpy. A tego chyba Pani nie chce, nieprawdaż?
Aleksandra

USA: ustąpił kontrowersyjny biskup Buffalo

2019-12-05 11:40

ts (KAI) / Watykan

Franciszek przyjął 4 grudnia rezygnację biskupa Buffalo w USA – Richarda Malone’a. Tymczasowym rządcą diecezji został ordynariusz Albany – Edward Scharfenberger. Jak podano w Watykanie 73-letni bp Malone był krytykowany za sposób działania w wyjaśnianiu zarzutów o wykorzystywanie seksualne nieletnich przez duchownych.

wikipedia.org
Bp Richard Malone

Zarzucono mu zwłaszcza, że nie wyjaśniał konsekwentnie tego rodzaju przypadków, postawionych wielu księżom swej diecezji. Dlatego do szczegółowego sprawdzenia tych zarzutów wyznaczono na początku października biskupa Brooklynu Nicholasa DiMarzio. Po rozmowach z niemal 80 osobami z terenu diecezji bp DiMarzio przedstawił swój raport w watykańskiej Kongregacji Biskupów.

Watykan nie podał dotychczas, w jakim stopniu zarzuty wobec bp. Malone’a są słuszne, nie ma też na razie mowy o sankcjach wobec niego. Do czasu mianowania nowego biskupa diecezją Buffalo będzie kierował wyznaczony przez papieża bp Scharfenberger jako administrator apostolski „sede vacante”.

Jeszcze w połowie listopada w przesłaniu wideo do katolików swojej diecezji bp Malone zapewnił, że czuje poparcie ze strony papieża. Podkreślił, że w osobistej rozmowie w Rzymie Franciszek okazał „wiele zrozumienia” dla trudności w jego diecezji. W drugim tygodniu listopada przebywał on w Rzymie wraz z innymi biskupami stanu Nowy Jork w ramach wizyty ad limina.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: eksperci katoliccy przestrzegają przed separatyzmem baskijskim

2019-12-05 20:28

mz (KAI/AyO) / Madryt

Separatyzm baskijski w dalszym ciągu podsyca nienawiść w Hiszpanii – uważają eksperci z uniwersytetów katolickich w tym kraju. Podczas konferencji zorganizowane na uniwersytecie katolickim w Walencji wskazali, że dzieje się tam pomimo faktu, iż 4 maja 2018 r. w trakcie zorganizowanej we francuskiej miejscowości Cambo-les-Bains uroczystości władze baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA oficjalnie ją rozwiązały.

wikipedia

Zdaniem uczestników spotkania utrzymującej się nienawiści w Kraju Basków sprzyja regularne wychwalanie przez separatystów działań ETA, która zabiła łącznie 539 osób.

Tylko w tym roku do prokuratury generalnej w Madrycie wpłynęło kilka skarg na tego rodzaju postawy ekstremistów baskijskich, podejmujących z honorami bojowników ETA wychodzących na wolność. Jeden z takich wniosków złożył rząd Pedro Sancheza.

Główne zadanie w swoich 60-letnich działaniach zbrojnych ETA widziała w utworzeniu niezależnego państwa Basków na pograniczu północn0-zachodniej Hiszpanii i południowo-zachodniej Francji. Mimo samorozwiązania się organizacji władze w Madrycie twierdzą, że pociągną do odpowiedzialności wszystkich ukrywających się przed wymiarem ścigania baskijskich terrorystów.

Z szacunków hiszpańskich służb specjalnych wynika, że policja poszukuje nadal co najmniej 50 baskijskich separatystów. Jedynie około dziesięciu z nich mieszka w Hiszpanii. Pozostali ukrywają się głównie w Ameryce Łacińskiej.

Według Pedra Ontoso, historyka ETA, tamtejszych separatystów przez wiele lat popierało wielu duchownych baskijskich, chociaż episkopat hiszpański jednoznacznie potępiał te działania. W wydanej w maju 2019 r. książce “Z Biblią i parabellum” Ontoso wymienił przypadki współpracy baskijskich duchownych z bojownikami ETA. Wskazał, że niektóre zamachy, w tym pierwszy z 2 sierpnia 1968, terroryści zaplanowali w budynkach należących do miejscowych parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem