Reklama

Aspekty

Caritas na święta

Diecezjalna Caritas jak co roku przygotowała wiele ciekawych inicjatyw adwentowych, w które może zaangażować się każdy, kto chciałby przed świętami pomóc potrzebującym. Opowiada o nich Sylwia Grzyb z Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 48/2019, str. 4

[ TEMATY ]

Caritas

adwent

Karolina Krasowska

Sylwia Grzyb zachęca do włączenia się w adwentowe akcje Caritas i pomoc potrzebującym

Tak, pomagam

Pierwsza z akcji, zaplanowana już na początek Adwentu, to XVII Zbiórka Żywności „Tak, pomagam”, która odbędzie się w dniach 6-7 grudnia w wybranych sklepach na terenie całej diecezji. – W sklepach nasi wolontariusze w koszulkach i kamizelkach Caritas będą roznosić ulotki, sklepy będą też oplakatowane – mówi Sylwia Grzyb. – Zbiórka jest po to, żebyśmy jak najlepiej pomogli wszystkim potrzebującym, aby ich święta były radosne i miłe – dodaje.

Torba charytatywna

Wraz ze zbiórką żywności rozpocznie się akcja „Torba charytatywna”. Inicjatywa z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością wśród mieszkańców diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. – Nasze toby trafiają do różnych instytucji, urzędów, zakładów pracy oraz szkół i przedszkoli. Niektórzy sami zgłaszają się do nas po torby albo my je im przekazujemy. Pracownicy danej firmy czy urzędu zapełniają je w świąteczne produkty i przywożą do siedziby diecezjalnej Caritas bądź my po nie jedziemy – mówi Sylwia Grzyb. – Dzięki nim możemy zabezpieczyć wszystkie osoby, które na co dzień korzystają z pomocy naszej Caritas, oraz pomóc konkretnym rodzinom, które potrzebują wsparcia mimo pomocy z Parafialnych Zespołów Caritas – dodaje. W torbach oprócz żywności znajdują się środki czystości, kosmetyki, książki czy zabawki dla dzieci. Torby trafiają również na Ukrainę do zaprzyjaźnionej Caritas Spes i tamtejszych potrzebujących, wśród których posługuje br. Sebastian, pochodzący z Krosna Odrzańskiego. Stąd dobra współpraca obu kościelnych instytucji.

Rodzina rodzinie

Od wielu lat przed Bożym Narodzeniem organizowana jest akcja „Rodzina rodzinie”, w którą włączają się Parafialne Zespoły Caritas. Na dzień dzisiejszy, jak mówi Sylwia Grzyb, w naszej diecezji działa 200 PZC, które realizują wspomnianą inicjatywę. – W jednej spodzielonogórskich parafii w okresie Adwentu w kościele stawiane jest drzewko, na którym zawieszane są papierowe bombki. Każda z nich ma numerek. Parafianie mogą pobrać z drzewka bombkę, a na niej znajdują się informacje dotyczące potrzebującej rodziny, oczywiście bez podania jej nazwiska. Szykują paczki, które później przynoszą do kościoła, a później trafiają one do potrzebujących rodzin na święta – mówi Sylwia Grzyb.

Reklama

Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom

Od pierwszej niedzieli Adwentu rozpoczyna się sztandarowa akcja Caritas, czyli „Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom”. – Już od wielu, wielu lat na naszych stołach w święta zapalamy świecę Caritas. Akcja ma na celu pomóc dzieciom i młodzieży ciekawie spędzić czas podczas ferii. Nasza diecezjalna Caritas co roku organizuje wyjazdy kolonijne, obozy oraz oazy dla młodych ludzi z naszej diecezji. Akcji wspiera również działania, które są podejmowane w parafiach – mówi Sylwia Grzyb. – W zależności od zasobności naszych portfeli mamy do wyboru dużą bądź małą świecę. Jej zakup jest wyrazem solidarności z osobami, które są w potrzebie, ale też naszej miłości do drugiego człowieka. Caritasowa świeca na wigilijnym stole, w odróżnieniu od wielu innych świec, które można kupić w sklepie, przynosząc zysk dla producenta, świeci po to, aby pomagać. Warto dodać, że część środków ze sprzedaży świecy w tym roku zostanie przeznaczona na pomoc dzieciom w pogrążonej kryzysem humanitarnym Wenezueli.

Wieczerze wigilijne

Jak co roku diecezjalna Caritas organizuje dwie wieczerze wigilijne: w Gorzowie i w Zielonej Górze. – Wszyscy pracownicy angażują się bardzo mocno, aby dać tym wszystkim osobom, które przychodzą na wieczerzę, namiastkę domu i świąt, które normalnie czegoś takiego nie zaznają, ponieważ są to osoby samotne, ubogie, a czasami takie, które nie mają dachu nad głową – opowiada Sylwia Grzyb. – W czasie takiego spotkania składamy sobie życzenia, łamiemy się opłatkiem, śpiewamy wspólnie kolędy. Zarówno w Gorzowie, jak i w Zielonej Górze Mszę św. sprawuje w tym czasie biskup, więc jest to uroczyste wydarzenie, ale zarazem czas, w którym ci ludzie mogą poczuć się tak jak kiedyś pewnie w ich życiu bywało – kończy Sylwia Grzyb.

2019-11-26 12:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powstał polski serwis poświęcony rytowi mediolańskiemu

[ TEMATY ]

adwent

Wielki Post

św. Ambroży

ryt mediolański

źródło: wikipedia.org

Msza św. sprawowana w rycie mediolańskim

Ryt mediolański nie jest zbyt znany w Polsce, w naszym kraju się go nie praktykuje. Jednak rytuały pamiętające św. Ambrożego, wciąż fascynują pasjonatów liturgii. Powstała specjalna strona internetowa, poświęcona temu rytowi – mediolanski.pl.

Ryt mediolański zwany jest też ambrozjańskim od św. Ambrożego - biskupa, który ochrzcił św. Augustyna. To właśnie św. Ambrożemu przypisuje się powstanie tego rytu. Funkcjonuje nieprzerwanie od starożytności w archidiecezji mediolańskiej.

Od rytu rzymskiego różni się m. in. kalendarzem liturgicznym i własnymi zwyczajami, w tym kolorami liturgicznymi czy np. praktyką nieodprawiania Mszy w żaden piątek Wielkiego Postu. Na Mszy np. znak pokoju praktykowany jest na początku liturgii eucharystycznej (po liturgii słowa). Różnice dają się też dostrzec w niektórych strojach liturgicznych czy ich elementach, a także kolorach oraz tekstach i śpiewie.

- Przed wstąpieniem do seminarium trochę podróżowałem. Miałem okazję być nieco dłużej w Mediolanie i okolicach. Zauważyłem wtedy, że liturgie są sprawowane nieco inaczej niż w naszych polskich kościołach. Zacząłem szukać i okazało się, że jest coś takiego jak ryt ambrozjański i swoimi korzeniami sięga do św. Ambrożego, czyli pierwszych wieków chrześcijaństwa – opowiada Mateusz Kania, warszawski kleryk, założyciel serwisu mediolanski.pl.

Jedną z różnic między rytem rzymskim a mediolańskim jest m.in dłuższy adwent, trwający aż sześć tygodni. - Dzięki temu miałem okazję przeżyć w jednym roku dwa razy drugą niedzielę adwentu – wspomina kl. Kania. - Dla mnie takim dużym odkryciem jest fakt, że w rycie mediolańskim na uroczystości np. Bożego Ciała używa się szat czerwonych, a nie białych. Dzieje się tak, aby podkreślić, że kult eucharystyczny jest nierozerwalnie związany z Męką Pańską – dodaje.

Zapowiada, że merytoryczną konsultacją służyć mu będą ceremoniarze mediolańscy. Do współpracy zaprosił też interesującego się tematem księdza z diecezji gliwickiej, który pisał pracę naukową o rycie mediolańskim.

- Od kiedy pamiętam, lubię wiedzieć w czym uczestniczę, rozumieć zasady działania. Można powiedzieć, że w sposób naturalny zainteresowała mnie także historia i zasady działania rytu mediolańskiego. Zacząłem wrzucać różnego rodzaju ciekawostki do sieci i spotkało się to z zainteresowaniem czytających. Teraz postanowiłem zebrać to w całość – wyjaśnia autor nowego liturgicznego portalu.

Odpowiadając na pytanie dlaczego warto znać inne ryty, porównuje Kościół katolicki do drzewa: „Chrystus jest jego pniem, a poszczególne ryty są jego gałęziami. My jesteśmy gałęzią rzymską, a obok jest jeszcze cały szereg innych - ambrozjańska, lyońska, dominikańska, mozarabska czy grekokatolicka. Drzewo wygląda piękniej, gdy ma wiele gałęzi a nie jedną. Warto też poznawać te inne ryty, ponieważ mogą pomóc nam, zwrócić uwagę na pewne aspekty, których na co dzień może nie zauważamy”.

Pierwszym portalem, który polskim odbiorcom przybliżał ryt inny niż rzymski, jest rytdominikanski.pl, poświęcony tradycyjnej własnej liturgii Zakonu Braci Kaznodziejów (dominikanie).

CZYTAJ DALEJ

Franciszek: chrześcijanin nie może być obojętny wobec gwałcenia ludzkiej godności

2020-08-12 10:08

[ TEMATY ]

audiencja

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Do odkrycia na nowo, co znaczy być członkiem rodziny ludzkiej i do podejmowania konkretnych działań na rzecz szacunku dla każdej osoby oraz troski o środowisko naturalne człowieka zachęcił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Swoją dzisiejszą katechezę, transmitowaną przez media z biblioteki Pałacu Apostolskiego, poświęcił relacji między wiarą a obroną ludzkiej godności.

Na wstępie papież zauważył, że pandemia wyraźnie wskazała na ludzką bezradność, a także ścisłe powiązanie jednych z drugimi. Wyraził uznanie dla wszystkich, którzy pospieszyli chorym z pomocą i podkreślił, że ludzkość zmaga się także z chorobami społecznymi, gdy pomijana jest godność osoby i jej charakter relacyjny. „Czasami patrzymy na innych jak na przedmioty, które można wykorzystać i wyrzucić. W istocie ten rodzaj spojrzenia zaślepia i podsyca indywidualistyczną i agresywną kulturę odrzucenia, która czyni z człowieka dobro konsumpcyjne” – stwierdził Franciszek.

Ojciec Święty podkreślił, że człowiek został stworzony na Boży obraz i podobieństwo, jest miłowany przez Boga, zaproszony do życia w komunii z Nim, ze swymi siostrami i braćmi, szanując całe stworzenie. Bóg nie proponuje nam spojrzenia egocentrycznego, lecz drogę służby i oddawanie życia za innych. „Prośmy więc Pana, by dał nam oczy wrażliwe na braci i siostry, a zwłaszcza na cierpiących. Jako uczniowie Jezusa nie chcemy być obojętnymi, czy też indywidualistami. Chcemy uznać w każdej osobie ludzką godność, niezależnie od jej rasy, języka czy stanu” – powiedział papież.

Franciszek podkreślił, że godność osoby tkwi u podstaw całego życia społecznego i określa jego zasady działania, a we współczesnej kulturze najbliższym odniesieniem do zasady niezbywalnej godności osoby jest Powszechna Deklaracja Praw Człowieka. Prawa te mają nie tylko charakter indywidualny, ale także społeczny i dotyczą ludów i narodów. "Wiara zachęca nas do poważnego i aktywnego zaangażowania się w przeciwdziałanie obojętności wobec pogwałcenia ludzkiej godności. Wiara zawsze od nas wymaga, byśmy pozwolili się uzdrowić i nawrócić z naszego indywidualizmu, zarówno osobistego, jak i zbiorowego”– wskazał Ojciec Święty

Na zakończenie papież zachęcił „byśmy na nowo odkryli, co to znaczy być członkiem rodziny ludzkiej. I oby to spojrzenie przekładało się na konkretne działania współczucia i szacunku dla każdej osoby oraz troski o nasz wspólny dom”.

CZYTAJ DALEJ

Bp Kawa: czas, abyśmy z odwagą mówili: „jestem człowiekiem wierzącym”

2020-08-12 20:54

[ TEMATY ]

wiara

chrześcijanin

franciszkanie.pl

Przyszedł czas, abyśmy z odwagą mówili: jestem człowiekiem wierzącym, ochrzczonym, chcę żyć według wartości, które noszę w swoim sercu – mówił bp Edward Kawa ze Lwowa podczas Mszy św. w czasie Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla.

W homilii bp Kawa pytał, dlaczego dzisiaj, jako ludzie wierzący, „tak często jesteśmy smutni, tak często boimy się bronić swoich wartości, tak często się lękamy, aby ktoś o nas źle nie mówił?”

– Często nawet boimy się przyznać się do tego, że jesteśmy ludźmi wierzącymi. Może właśnie przyszedł czas, abyśmy z odwagą razem za Maryją mówili te słowa: Wielbi dusza moja Pana, moje życie jest uwielbieniem Pana, jestem człowiekiem wierzącym, ochrzczonym, chcę żyć według wartości, które noszę w swoim sercu, które Bóg włożył mi w serce. I chcę, aby te wartości były naprawdę wszędzie tam, gdzie ja jestem: w moim domu, w mojej ojczyźnie. I nikt i nic, żaden system, żadna ideologia, żadna propaganda medialna czy żaden inny system nie może nam tego zniszczyć – podkreślił bp Kawa.

Nawiązując do fragmentu Ewangelii o nawiedzeniu św. Elżbiety przez Maryję, kaznodzieja ocenił, że w takim stanie, w jakim była św. Elżbieta, znajduje się Kościół katolicki w Polsce i na świecie. Odniósł się w ten sposób do ostatnich wydarzeń w Warszawie, gdzie doszło do profanacji symboli religijnych i patriotycznych.

– To są rzeczy, które są niedopuszczalne, które godzą nie tylko w naszą godność chrześcijan i katolików, ale to są rzeczy, które tak naprawdę godzą w naszą tożsamość. I nie możemy milczeć. Nie możemy być pasywnymi czy obojętnymi. „Poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli” - jest to słowo, które dzisiaj bardzo mocno jest dla nas aktualne – podkreślił.

Lwowski biskup pomocniczy stwierdził, że w matce Jana Chrzciciela możemy odnaleźć siebie, ponieważ u każdego z nas rodzi się wiele pytań na temat obecnej sytuacji i każdy z nas odczuwa pewną samotność – i to nie tylko teraz, kiedy panują obostrzenia związane z epidemią.

– Przeżywamy teraz czas wielkiej samotności, kryzys. Czujemy się bardzo często niepotrzebni, jeśli nie jesteśmy produktywni, jeśli nasze życie nie przynosi sukcesów. Jeśli nie nadążamy za tym światem, to bardzo często jesteśmy właśnie w takim stanie jak Elżbieta. Wpatrując się w Elżbietę można dzisiaj dla siebie znaleźć bardzo dużo odpowiedzi. Ta, która całe życie uchodziła za przeklętą, stała się błogosławioną, dlatego że poczęła życie w swoim łonie, pod swoim sercem. Bóg zmienia przekleństwo w błogosławieństwo. I dzisiaj Bóg chce dokonać takiej przemiany w naszym życiu. Chce to, co dzisiaj jest dla nas największym ciężarem przekleństwem, aby stało się dla nas wielkim darem – mówił.

Zdaniem hierarchy, dzisiaj Kościół jest tak jak św. Elżbieta – ma w sobie życie, ale jest bardzo izolowany i marginalizowany.

Bp Kawa podkreślił, że tak jak do Elżbiety, tak dzisiaj Maryja „śpieszy dzisiaj, aby przybyć do nas, abyśmy nie byli samotni, abyśmy się nie czuli odrzuceni, czy zapomniani”.

Tegoroczny odpust jest przeżywany w wyjątkowych okolicznościach z kilku powodów. Pierwszym jest trwająca pandemia, z powodu której program uroczystości został mocno okrojony. Kolejny to uroczyste ogłoszenie dekretu o podniesieniu kościoła w Kalwarii Pacławskiej do godności bazyliki mniejszej. Dokona tego nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio podczas Mszy św. 13 sierpnia o godz. 18.00.

W tym roku przypada również 400. rocznica urodzin Andrzeja Maksymiliana Fredry, fundatora Kalwarii Pacławskiej, który rozpoczął w 1665 r. budowę pierwszego kościoła oraz klasztoru i dróżek kalwaryjskich, a w 1668 r. zaprosił franciszkanów, aby opiekowali się tym miejscem i przybywającymi pielgrzymami.

Franciszkanie chcą także uczcić 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II. Z tej okazji 13 sierpnia o 20.45 na placu kościelnym odbędzie się prawykonanie oratorium „Otwórzcie drzwi Chrystusowi” autorstwa Andrzeja Głowienki.

Obchody odpustu kalwaryjskiego potrwają do 15 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję