Reklama

Rodzina

Kiedy zaczyna się życie?

Życie ludzkie fascynuje. Zarówno na etapie prenatalnym, kiedy wykształcają się poszczególne organy człowieka, jak i wtedy, gdy przychodzi na świat, płacze, uśmiecha się, stawia pierwsze kroki i zaczyna mówić: „mama”, „tata”.

2019-12-19 09:41

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 34-35

[ TEMATY ]

życie

adobe.stock.pl

W dzisiejszym zsekularyzowanym świecie nie brakuje sporów na temat początku życia ludzkiego, którego wartość i godność wiele środowisk próbuje zakwestionować. W tej batalii ofiarę ponosi bezbronny człowiek – dziecko, które przez dziewięć miesięcy jest noszone pod sercem matki. O to, kiedy zaczyna się życie, zapytaliśmy kapłana, ginekologa położnika oraz etyka i filozofa.

Ks. Arkadiusz Zawistowski
Krajowy duszpasterz służby zdrowia

Początek życia zachwyca

Nowa Karta Pracowników Służby Zdrowia, dokument Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Zdrowia, przypomina nam, że od chwili, w której komórka jajowa zostaje zapłodniona, rozpoczyna sie? nowe z˙ycie – i jest ono z˙yciem nie ojca lub matki, lecz nowej istoty ludzkiej, która rozwija sie? niezalez˙nie od nich. Nie stałaby się człowiekiem, gdyby nie była nim właśnie od tego momentu. Kościół przypomina, że od chwili zapłodnienia rozpoczyna sie? historia ludzkiego życia, którego wszystkie zdolnos´ci wymagaja? czasu na ukształtowanie sie? i przygotowanie do działania.

Dawcą życia jest nasz Ojciec w niebie. Stwarzając nowe życie, które jest wartością nienaruszalną, tchnie w człowieka duszę, o czym czytamy w Księdze Rodzaju. Tajemnica i piękno nowego życia zadziwiają i zachwycają. Możemy w nim dostrzec ojcostwo Boga, który pragnie, aby fenomen tego życia był nieustannie odkrywany.

Reklama

Dr Ewa Ślizień-Kuczapska
Specjalista ginekolog położnik

Serce bije od 23. dnia

Tajemnica początku ludzkiego życia jest wciąż poznawana dzięki postępowi nauki, w tym zwłaszcza biologii molekularnej. Wiemy z pewnością, że w naszym ludzkim poczęciu biorą udział rodzice oraz moc Najwyższego.

Dawniej przeczuwano, a dziś wiemy na pewno, że ludzkie życie rozpoczyna się w momencie połączenia się dwóch komórek płciowych: komórki jajowej (od kobiety) i plemnika (od mężczyzny). Pierwsza komórka nowego organizmu to tzw. zygota. Materiał genetyczny zawarty w zygocie drogą podziałów będzie przekazywany do wszystkich komórek ludzkiego ciała, zaś w formie zredukowanej – do komórek rozrodczych. Ilość informacji zawarta w tzw. 22 parach chromosomów homologicznych i 1 parze chromosomów płciowych jest tak ogromna, że można by ją przyrównać do 2153 dyskietek (każda po 1,44 MB!). Zygota, wielkością mniejsza od kropki w zeszycie, jest już konkretną istotą ludzką ze zdefiniowaną płcią, kolorem włosów, oczu, określonymi zdolnościami, a nawet skłonnościami do poszczególnych chorób.

Po ok. 30 godzinach po zapłodnieniu odbywa się pierwszy, a następnie kolejne podziały komórkowe.

Morula to stadium podziału embrionu przypominające owoc jeżyny – wciąż jest jeszcze bardzo zbita i ograniczona osłonką przejrzystą. Gdy morula składa się już z setek blastomerów, zaczyna się gromadzić płyn wewnątrz masy komórkowej i powoli wykształca się blastocysta. Jest to w przybliżeniu 5. dzień od zapłodnienia. Blastocysta przebija osłonkę przejrzystą i wydostaje się z niej, by móc przygotować się do zagnieżdżenia w jamie macicy (6.-7. dzień po zapłodnieniu).

Proces zagnieżdżenia polega na stopniowym wnikaniu komórek embrionu w ścianę błony śluzowej macicy. Struktury powstałe w wyniku kontaktu tkanek płodowych i matczynych zapewnią dziecku stały dostęp żywności i tlenu.

Implantacja trwa ok. 7 dni. W tym czasie dochodzi do wyodrębnienia tzw. listków zarodkowych, które w przyszłości będą materiałem wyjściowym określonych narządów i układów. Proces różnicowania poszczególnych organów rozpoczyna się zatem ok. 4. tygodnia po zapłodnieniu i trwa przez pierwsze 8 tygodni. Pod koniec 4. tygodnia embrion ma już ok. 4 mm długości i masę ok. 7 tys. razy większą niż masa zygoty!

Tym zmianom wielokierunkowym towarzyszą intensywne przemiany ciała zarodka, tak że w 5.-6. tygodniu jego życia możemy zobaczyć zarys struktur, kształtem przypominających człowieka. Pod koniec pierwszego miesiąca życia zarodek ma już głowę z zawiązkami oczu, uszy, usta, pierwotne struktury mózgu oraz narządów wewnętrznych. Serce bije już od ok. 23. dnia rozwoju dziecka (ok. tygodnia po uświadomieniu sobie przez kobietę, że jest w ciąży).

Dr Kazimierz Szałata
Filozof, etyk, kierownik Uniwersytetu Otwartego UKSW

Człowiek jest realnym bytem

Życie ludzkie jest zarazem tajemnicą i świętością.

Filozoficzna i teologiczna odpowiedź na pytanie o początek ludzkiego życia jest dosyć jednoznaczna. Jeśli rodzi się nowe życie, jest ono od początku do końca zdeterminowane, ożywiane przez właściwą sobie formę, zasadę, duszę czy – jak by powiedzieli Grecy – „entelechię”.

W poszukiwaniu momentu, od którego możemy traktować embrion, ludzki płód, nienarodzone dziecko jako byt ludzki, analizujemy rozwój kształtujących się kolejnych funkcji i sprawności nienarodzonego człowieka. Jeśli jakaś funkcja ludzkiego ciała jeszcze się nie wykształciła, nie świadczy to o tym, że nie jest to ciało ludzkie. Inaczej mówiąc – jeśli czegoś nie poznaliśmy w tym momencie, nie świadczy to o tym, że tego nie ma.

Nie w wyniku kształtowania się poszczególnych organów i pojawiających się funkcji jakiś zespół mniej lub bardziej zorganizowanych grup komórek staje się człowiekiem. Ale to realny człowiek, jego ciało zdeterminowane ożywiającą go duszą rozwija się i doskonali w swym biologicznym wymiarze, który ma zawsze charakter ludzki i osobowy. Nie można bywać człowiekiem albo też bywać nim bardziej lub mniej.

To, że dziecko w łonie matki nie mówi, bo nie oddycha jeszcze powietrzem, nie rozmawia z nami, nie uśmiecha się i nie skacze, jak czynią to ludzie wokół nas, nie znaczy, że pewnego dnia wraz z narodzinami ta mała istota nie zacznie nas zachwycać swoimi postępami w rozwoju fizycznym, emocjonalnym i wzrastaniem w ludzkiej mądrości. Każda matka, która głęboko przeżywa swój błogosławiony stan, wzrasta ku macierzyństwu w prawdziwej nadziei i miłości bez lęku i wątpliwości, że to, co poczęło się w jej łonie, jest prawdziwym, realnym i bliskim sercu człowiekiem. I żadne pytanie, żadna wątpliwość „od kiedy” nie zakłóci matczynej relacji.

Zebrała: Magdalena Wojtak

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Niepokalanowie trwa wielka ekspiacja za grzechy przeciwko życiu

2020-01-23 16:54

[ TEMATY ]

życie

aborcja

Niepokalanów

ekspiacja

Ivan Kmit/Fotolia

Życie jest największym darem Boga. Szacuje się, że w Polsce po II wojnie światowej dokonano około 40 mln aborcji.

Życie jest największym darem Boga. Szacuje się, że w Polsce po II wojnie światowej dokonano około 40 mln aborcji. Wiele rodzin, w których była aborcja cierpi z tego powodu. Cierpią matki, ojcowie ich dzieci a nawet wnuki. Aborcja to ogromna rana zadana rodzinie, rana, która ciężko się goi. Tylko Bóg, który jest Miłością może nas uleczyć. On jest większy niż wszelkie zło.

Aborcja i inne grzechy przeciwko życiu, niosą za sobą ogromne spustoszenie w postaci rozbicia rodziny, nałogów, lęków, depresji i wielu innych tragedii życiowych.

Krew niewinnie zabitych dzieci, to współczesna krew Abla, która woła o pomstę do nieba. Msza św. jako uobecnienie ofiary Jezusa na Krzyżu, gładzi nasze grzechy.
Stając w pokorze przed Bogiem bijemy się w piersi za grzechy przez nas popełnione, za grzechy w naszych rodzinach, sąsiedztwie i całej ojczyźnie.

Od marca 2019 r. codziennie o godz. 7:00 w kaplicy św. Maksymiliana w Niepokalanowie sprawowana jest Msza św. w intencji wynagrodzenia za grzechy przeciwko życiu. Wierzymy, że miłość Boża, wyrażona w dobrowolnej śmierci Jezusa Chrystusa za grzechy całego świata, jest zdolna uwolnić nas od wszelkich konsekwencji popełnionych czynów i przywrócić nam wolność. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie (Iz 53,5).

Każdy, niezależnie czy w rodzinie były przypadki aborcji czy nie, może się dołożyć do tych codziennych Mszy św., aby wynagrodzić za popełnione zło i tym sposobem wyprosić błogosławieństwo Boże dla swoich rodzin.

Więcej:

Zobacz także: Ekspjacja w Niepokalanowie
CZYTAJ DALEJ

Trump na Marszu dla Życia: każde dziecko jest bezcennym i świętym darem Boga

2020-01-24 19:38

[ TEMATY ]

młodzi

USA

Donald Trump

marsz dla życia

Wikipedia

Każde dziecko jest bezcennym i świętym darem Boga - mówił prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump przemawiając podczas 47. Marszu dla Życia w Waszyngtonie.

Był on pierwszą urzędującą głową państwa, która wzięła udział w tym dorocznym wydarzeniu, organizowanym przez obrońców życia.

Oprócz stolicy odbywają się one także w innych miastach USA w okolicach dnia 22 stycznia, kiedy przypada niechlubna rocznica decyzji Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych z 1973 r. o legalizacji aborcji w całym kraju. Głosami siedmiu sędziów przeciwko dwóm zezwolił on na przerywanie ciąży na terenie całego kraju.

Prezydent USA zwrócił uwagę na obecność na marszu dziesiątek tysięcy młodych ludzi. - Młodzi ludzie są w sercu Marszu dla Życia. To wasze pokolenie czyni z Ameryki naród prorodzinny i wspierający życie - mówił Trump. Dodał, że wśród zgromadzonych jest też wielu polityków.

- Kiedy widzimy obraz dziecka w łonie matki, dostrzegamy majestat Bożego stworzenia - stwierdził prezydent. Zadeklarował, że nie wesprze żadnego ustawodawstwa, które osłabiałoby ochronę życia nienarodzonych. - Nienarodzone dzieci nigdy nie miały silniejszego obrońcy w Białym Domu - dodał.

- Ja walczę dla was, a wy walczycie dla tych, którzy nie mają głosu. I zwyciężymy! (...) Razem jesteśmy głosem pozbawionych głosu - zaznaczył prezydent.

Dodał, że „każde życie przynosi na ten świat miłość, każde dziecko przynosi rodzinie radość, każda osoba jest warta ochrony”. - A przede wszystkim wiemy, że każda ludzka dusza jest boska, a każde ludzkie życie, narodzone i nienarodzone zostało uczynione na święty obraz wszechmogącego Boga - stwierdził Trump.

Ostro skrytykował skrajnie proaborcyjne stanowisko Demokratów, dopuszczających ją aż do chwili urodzenia.

CZYTAJ DALEJ

Jedność imieniem Boga

2020-01-24 22:43

[ TEMATY ]

Sandomierz

Modlitwa ekumeniczna

ks. Wojciech Kania

W bazylice katedralnej w Sandomierzu odbyło się spotkanie ekumeniczne wieńczące Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.

W tym niezwykłym wydarzeniu ekumenicznym uczestniczyli między innymi: bp Krzysztof Nitkiewicz, bp pomocniczy senior Edward Frankowski, ks. Marcin Chyl, proboszcz parafii prawosławnej pw. św. Cyryla i Metodego w Sandomierzu, ks. Wojciech Rudkowski, proboszcz parafii ewangelicko – augsburskiej w Radomiu i Kielcach, ks. Paweł Walczyński, proboszcz parafii polskokatolickiej w Ostrowcu Świętokrzyskim, Hucisku i Okole oraz ks. prof. dr hab. Przemysław Kantyka, Kierownik Katedry Teologii Protestanckiej oraz Kierownik Sekcji Ekumenizmu w Instytucie Nauk Teologicznych KUL. Katedrę wypełnili księża i klerycy, siostry zakonne, młodzież oraz mieszkańcy Sandomierza.

Na początku spotkania, duchowni różnych Kościołów mówili o dramacie podziałów i potrzebie bycia narzędziem w rękach Boga, żeby budować jedność.

Następnie, Kameralny Chór Męski prawosławnej parafii św. Jana Klimaka z Warszawy pod dyrekcją pana prof. Włodzimierza Wołosiuka wykonał prawosławne hymny liturgiczne, pieśni i kolędy, przeplatane refleksjami diakona dr. Łukasza Lenkiewicz na temat ikon i duchowości wschodniej.

– Dziś poprzez to spotkanie jeszcze bardziej chcemy być bliżej siebie we wspólnej modlitwie i w zachwycie nad pięknem śpiewów oraz ikon – mówił diakon Łukasz Lenkiewicz, z parafii św. Jana Klimaka w Warszawie.

ks. Wojciech Kania

Dziękując obecnym w katedrze, a szczególnie chórowi, bp Krzysztof Nitkiewicz powiedział, że śpiew hymnów i pieśni był wyznaniem wiary we wcielenie Syna Bożego oraz w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. Takim samym wyznaniem są bizantyjskie freski w sandomierskiej katedrze, które zostały wykonane przez prawosławnych artystów. Biskup zwrócił uwagę na przedstawioną na nich Boską Liturgię oraz dwa rzędy świętych: kobiet i mężczyzn, duchownych i świeckich, związanych z tradycją zarówno wschodnią, jak i zachodnią.

Mamy tutaj przed oczyma wzór jedności, jakim jest Najświętsza Trójca oraz Niebieskie Jeruzalem, jedności, której fundament stanowi miłość. Nie musimy odkrywać niczego nowego. Miłość połączona z modlitwą wystarczy – powiedział biskup.

Na koniec wszyscy razem odmówili modlitwę Pańską "Ojcze nasz”, zaś biskupi wraz z duchownymi reprezentującymi różne Kościoły udzielili błogosławieństwa.

ks. Wojciech Kania

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję