Reklama

Kościół

Kim jest kard. Luis Tagle?

Kardynała Taglego nazwano w światowych mediach „Wojtyłą z Azji”. Jest coraz częściej wymieniany w gronie papabilis – kandydatów na ewentualnego następcę Franciszka.

Nominacja arcybiskupa Manili kard. Luisa Antonia Taglego na nowego prefekta Kongregacji Ewangelizacji Narodów pokazuje, że papież Franciszek dostrzega w młodym Kościele w Azji ogromny potencjał i bogactwo. Kardynał Luis Antonio Gokim Tagle urodził się i wychował w Manili, tam też w 1982 r. przyjął święcenia kapłańskie. Był wikariuszem jednej z parafii w tym mieście, a potem ojcem duchownym i rektorem w tamtejszym seminarium. Jego zdolności i talenty dostrzeżono w Watykanie. Jan Paweł II mianował go członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej (1997 – 2002), a następnie biskupem diecezji Imus (2001 r.). Dziesięć lat później Benedykt XVI wyniósł bp. Taglego na stanowisko arcybiskupa Manili, a w 2012 r. włączył 55-letniego wówczas hierarchę w skład Kolegium Kardynalskiego.

„Przyszłość Kościoła jest w Azji” – to słowa, które usłyszał od papieża Franciszka kard. Tagle z Manili.

4 maja 2015 r. wybrano go na przewodniczącego Caritas Internationalis. Wydaje się również, że purpurat z Filipin bardzo dobrze rozumie młodych ludzi – w mediach podkreśla się, że w tym względzie również ma charyzmat Jana Pawła II. To właśnie z inicjatywy kard. Taglego w 2009 r. odbyło się pierwsze spotkanie młodych katolików z Azji.

Znany jest ze swoich zdecydowanych wypowiedzi na temat uchodźców i ubóstwa na świecie.

Azja nadzieją Kościoła

Reklama

Azja, największy kontynent na Ziemi (44,7 mln km2), jest miejscem spotkania różnych religii i kultur. Tu mają swoją kolebkę: judaizm, islam, hinduizm oraz chrześcijaństwo. Kontynent ten stanowi miejsce narodzin wielu innych tradycji duchowych, takich jak: buddyzm, taoizm, konfucjanizm, zoroastrianizm, jainizm, sikhizm i szintoizm. Miliony mieszkających tam ludzi wyznaje również religie tradycyjne lub plemienne. W wielu krajach Azji niektóre z tych religii wyznaje większość mieszkańców.

Jednak to właśnie Azja jest tą częścią świata, w której Kościół katolicki rozwija się najbardziej dynamicznie. Dzieje się tak, pomimo że żyje tam zaledwie co dziesiąty katolik świata. To paradoksalne, bo przecież chrześcijaństwo zrodziło się właśnie w Azji, a konkretnie na Bliskim Wschodzie.

Do Kościoła katolickiego przynależy dziś w Azji ok. 110,5 mln (3%) osób. Katolicy stanowią większość zaledwie w dwóch krajach (Timor Wschodni i Filipiny), a w Libanie są najliczniejszą grupą wyznaniową. Warto również zauważyć, że właśnie w Azji dochodzi do największych prześladowań ludzi wierzących w Chrystusa, choć nie tylko oni padają ofiarą religijnych fundamentalistów.

Nowy dynamizm chrześcijaństwa

Reklama

Jednym z ważniejszych wyzwań nowego prefekta Kongregacji Ewangelizacji Narodów będą komunistyczne Chiny, gdzie w ostatnim czasie chrześcijaństwo staje się coraz ważniejszą religią – właśnie w tym kraju odznacza się ono wielkim dynamizmem i jest coraz bardziej obecne w świadomości Chińczyków. Na Chiny z dużą troską patrzyli już św. Jan Paweł II i Benedykt XVI. Dla Franciszka to także ogromne pole ewangelizacji.

Zainteresowanie papieży Azją

Kontynent azjatycki i przyszłość Kościoła w Azji to temat mocno obecny w działaniach ostatnich papieży. Warto przypomnieć, że Paweł VI 9. podróż apostolską – ostatnią i zarazem najdłuższą z jego pielgrzymek – odbył w okresie od 25 listopada do 5 grudnia 1970 r. Odwiedził wtedy Iran, Pakistan, Filipiny, Samoa Amerykańskie, Australię, Indonezję, Hongkong oraz Sri Lankę. Jana Pawła II w Azji przyjęto w dwudziestu trzech państwach, a na Światowych Dniach Młodzieży w 1995 r. w Manili zgromadziło się ok. 5 mln osób. Podróż apostolska Benedykta XVI do Libanu miała miejsce w dniach 14-16 września 2012 r.

Wielką wagę do kontynentu azjatyckiego przykłada Franciszek. Po Korei Płd. w 2014 r. oraz Sri Lance i Filipinach w 2015 r. i w 2017 r. odwiedził Mjanmę i Bangladesz, a podczas swej 32. zagranicznej pielgrzymki w 2019 r. obok Tajlandii odwiedził także Japonię.

Tajlandzkie oblicze

We współczesnym świecie nigdzie Kościół katolicki nie rozwija się tak dynamicznie jak w Azji, choć jego wierni stanowią tam niewielki procent ludności. Dlatego jednym z ważniejszych tematów stojących przed kard. Taglem jest inkulturacja (nowa forma przekazu) Ewangelii. Także w Tajlandii – kraju, w którym ok. 93% mieszkańców to buddyści – Franciszek wypowiedział bardzo mocne słowa: „Trzeba poszukiwać nowych form dla przekazywania Słowa, zdolnych wstrząsnąć i rozbudzić pragnienie poznania Pana: Kim jest ten człowiek? Kim są ci ludzie, którzy idą za krzyżem?” .

Franciszek zachęcił wtedy do głoszenia wiary w dialekcie. – Przygotowując to spotkanie, z pewnym bólem mogłem przeczytać, że dla wielu wiara chrześcijańska jest wiarą obcą, że jest to religia obcokrajowców. To nas pobudza do odważnego poszukiwania sposobów wyznawania wiary „w dialekcie”, tak jak matka śpiewa kołysanki swojemu dziecku. Z taką ufnością trzeba nadać jej tajlandzkie oblicze i „ciało (...). To pozwolenie, aby Ewangelia pozbyła się dobrych, ale obcych szat, aby zabrzmiała muzyką, która jest (...) na tych ziemiach swojską, i sprawienie, aby dusze naszych braci pulsowały tym samym pięknem, które rozpaliło nasze serca” – podkreślił.

Wydaje się, że kard. Tagle doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż Azja to bardzo ważny „front misyjny.

2020-01-08 08:08

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: kard. Tagle powrócił do zdrowia po infekcji koronawirusem

[ TEMATY ]

kard. Tagle

kard. Luis Antonio Tagle

Radio Watykańskie

Kard. Luis Tagle

Kard. Luis Tagle

Prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, kardynał Luis Antonio Tagle wyzdrowiał z koronaawirusa – poinformowało 23 września Papieskie Kolegium Filipińskie w Rzymie. Powrót do zdrowia nastąpił po 13 dniach od stwierdzenia infekcji. Choroba miała przebieg bezobjawowy, a purpurat przebywał w ścisłej izolacji. Obecnie może on odwiedzić swoich bliskich i skorzystać z krótkiego wypoczynku w ojczyźnie.

Od przybycia do Wiecznego Miasta w lutym b.r. kard. Tagle mieszkał w Kolegium Filipińskim, dlatego ponad 30 kapłanów i pracowników tej placówki poddano kwarantannie oraz testom wymazowym na obecność wirusa Covid-19, które dały wynik negatywny. Kard. Tagle jest pierwszym przełożonym watykańskiej dykasterii, który uzyskał pozytywny wynik testu COVID-19. Przed wyjazdem z Rzymu, 7 września przeprowadzone badanie dało wynik negatywny. Natomiast po przybyciu do Manili – 11 września – stwierdzono obecność koronawirusa.

Na Filipinach co najmniej czterech biskupów zaraziło się Covidem-19, dwóch z nich już nie żyje: emerytowany biskup Manuel Sobreviñas z Imus i emerytowany arcybiskup Oscar Cruz z Lingayen-Dagupan. Natomiast biskup Broderick Pabillo z Manili i emerytowany biskup Deogracias Iñiguez w pełni powrócili do zdrowia.

CZYTAJ DALEJ

5. rocznica beatyfikacji pierwszych polskich misjonarzy-męczenników - zapowiedź

2020-12-02 09:00

[ TEMATY ]

Zbigniew Strzałkowski

bł. o. Michał Tomaszek

franciszkanie.pl

O. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski

O. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski

W sobotę 5 grudnia mija 5. rocznica wyniesienia na ołtarze pierwszych polskich misjonarzy-męczenników: o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka, którzy oddali swoje życie za wiarę w Pariacoto w Peru. W Bazylice Franciszkanów w Krakowie o godz. 16.30 będzie sprawowana uroczysta msza św. dziękczynna pod przewodnictwem o. Dariusza Mazurka z Rzymu, delegata generalnego ds. animacji misyjnej Zakonu Franciszkanów.

Polscy franciszkanie: o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek ponieśli śmierć męczeńską 9 sierpnia 1991 r. z rąk terrorystów z komunistycznego ugrupowania „Sendero Luminoso” (Świetlisty Szlak).

Przywódcy tej organizacji oskarżyli misjonarzy o prowadzenie działalności usypiającej świadomość rewolucyjną Indian. Misjonarze bowiem oprócz pracy duszpasterskiej zajmowali się działalnością charytatywną.

„W czasie suszy i głodu włączyli się w krajowe i diecezjalne programy żywnościowe Caritas. Wspomagali szkoły w rozbudowie, wyposażeniu bibliotek. Miejscowych chłopów andyjskich uczyli profilaktyki związanej z niebezpieczną w tamtym rejonie cholerą. Zdobywali dla nich leki i sami wozili zakażonych do szpitala miejskiego. Przygotowali projekt budowy instalacji wodnej” – przypomina o. Szymon Chapiński, były misjonarz, który od początku uczestniczył w procesie beatyfikacyjnym franciszkanów.

Wieść o męczeństwie szybko dotarła do ojczyzny i obiegła świat. Jeszcze tego samego miesiąca - w sierpniu 1991 roku - rząd Peru uhonorował pośmiertnie ojców Zbigniewa i Michała najwyższym odznaczeniem państwowym - Wielkim Oficerskim Orderem „El Sol del Peru” (Słońce Peru).

Polscy misjonarze zostali pochowani w kościele w Pariacoto.

Proces beatyfikacyjny franciszkanów, zgodnie z prawem kanonicznym, rozpoczął się pięć lat po tych wydarzeniach. 3 lutego 2015 r. Ojciec Święty Franciszek wyraził zgodę na beatyfikację polskich franciszkanów: o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka.

O. Zbigniew Strzałkowski i o. Michała Tomaszek zostali wyniesieni na ołtarze 5 grudnia 2015 r. w Chimbote w Peru. Mszy świętej przewodniczył przedstawiciel Ojca Świętego kard. Angelo Amato. W okolicznościowym kazaniu Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych powiedział: „Nasi męczennicy mówili językiem miłości. Pochodzili z dalekich krajów i mówili innymi językami. Przybywając do Peru, nauczyli się nowego języka, ale przede wszystkim mówili językiem miłości. Ich apostolstwo i akceptacja męczeństwa były lekcjami miłości. Miłość zwycięża nienawiść i znosi zemstę. Miłość jest prawdziwym świetlistym szlakiem, który przynosi życie, a nie śmierć; rodzi pokój, a nie wojnę; tworzy braterstwo, a nie podziały”.

CZYTAJ DALEJ

Zaprezentowano IV tom „Pro memoria” Prymasa Wyszyńskiego

2020-12-03 18:10

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Pro memoria

IPN TV

Od lewej: dr hab Paweł Skibiński, dr hab. Michał Białkowski, prof. Jan Żaryn, dr hab. Rafał Łatka.

Od lewej: dr hab Paweł Skibiński, dr hab. Michał Białkowski, prof. Jan Żaryn, dr hab. Rafał Łatka.

- Jest to kluczowy tom, bez którego nie sposób zrozumieć relacji wewnątrz Episkopatu Polski i relacji zewnętrznych Kościoła z państwem komunistycznym – podkreślił dr hab. Michał Białkowski, historyk z UMK w czasie prezentacji IV tom zapisków „Pro memoria” Prymasa Stefana Wyszyńskiego, który trafia właśnie na księgarskie półki.

Prezentowany tom zawiera zapiski kard. Wyszyńskiego z lat 1956-1957. To okres obejmujący czas bezpośrednio po powrocie Prymasa z internowania i wznowienie posługi prymasowskiej i arcybiskupiej. Składa się na to przede wszystkim praca duszpasterska w archidiecezjach gnieźnieńskiej i warszawskiej, troska o prace remontowo-budowlane oraz restauratorskie przy wielu świątyniach obu diecezji, a także odnowienie kontaktów z wieloma środowiskami katolików świeckich. To także początek realizacji zaplanowanego w Komańczy programu duszpasterskiego Wielkiej Nowenny. Szczególnym wydarzeniem opisanym na kartach tego tomu jest podróż do Włoch na przełomie maja i czerwca 1957 r. Była to jedna z najważniejszych wizyt Prymasa Wyszyńskiego w Watykanie, kiedy mógł wyjaśnić papieżowi Piusowi XII wiele spraw, m.in. odnieść się do zarzutów rzekomej uległości wobec władz PRL. Papież i jego najbliżsi współpracownicy mogli dowiedzieć się bezpośrednio na temat uwięzienia i roku 1953, czyli czasu szczególnego apogeum represji wobec Kościoła w Polsce.

- Wyjazd do Włoch był dla Prymasa niezwykle poznawczy. Wsłuchiwał się w różne przekazy, chłonął w tym czasie wszystko, co do niego spływało – zauważył prof. Jan Żaryn z UKSW. Prymas miał wtedy również okazję poznać osobiście kondycję ówczesnej Polonii. – Nie była ona, delikatnie mówiąc, do końca pozytywna, chociażby na poziomie kapłaństwa. Wyszyński zobaczył, że ambicje prywatne niektórych kapłanów brały górę nad posłuszeństwem Kościołowi. Musiał wziąć te sprawy silną ręką – powiedział prof. Żaryn. Podkreślił, że po powrocie z więzienia Prymas Wyszyński nie tylko nie rozliczał biskupów za zbytnią uległość w latach 1953-1956, ale jeszcze musiał się skonfrontować z presją ze strony Watykanu. Sekretariat Stanu oczekiwał bowiem, że Wyszyński wesprze Stolicę Apostolską w próbie rozliczenia z tej postawy polskich biskupów. - Prymas nie poddał się tej presji, ale tłumaczył, że komunizm nie jest groźny w Polsce, bo już się skompromitował. Ważniejsza jest jedność Episkopatu Polski. Kard. Wyszyński uczył Watykan, jak rozumieć komunizm w Polsce – stwierdził prof. Żaryn.

- Prymas zachował się z wielką klasą wobec bp. Michała Klepacza. W imię jedności Episkopatu wybaczył mu i usprawiedliwi go – dodał dr hab. Białkowski. Olbrzymia praca Prymasa zaowocowała z czasem powiedzeniem w kręgach watykańskich, że z ich perspektywy kard. Wyszyński „nawet jeśli nie ma racji, to ma rację”.

Potwierdzeniem tego w czasie podróży do Włoch Prymasa Wyszyńskiego była jego wyjątkowa pozycja w odbiorze społecznym. Był przyjmowany przez tłumy ludzi, jak bohater i postać, którą chciałoby się zobaczyć, dotknąć.

- Kard. Wyszyński był człowiekiem realizującym wskazania św. Pawła bycia wszystkim dla wszystkich – w dobrym tego słowa znaczeniu – podkreślił dr hab. Paweł Skibiński z UW i dodał, że nie dziwi go, że Prymas płynnie przeszedł z uwięzienia do aktywności. – Rok pobytu w Komańczy było pewnym okresem przejściowym, gdzie Prymas miał już więcej swobody. Był przygotowany do każdej rozmowy.

Intensywność spotkań Prymasa Wyszyńskiego z lat 1956-1957 jest nieporównywalnie wyższa niż w jakimkolwiek okresie jego życia. – W tym tomie mamy wręcz do czynienia z „książką telefoniczną”, to znaczy długą listą nazwisk, które trzeba było zidentyfikować – zaznaczył dr hab. Skibiński.

Tom zawiera także relacje ze spotkań z przedstawicielami władzy, które miały miejsce w ostatnich dwóch miesiącach 1956 roku oraz w roku 1957, kiedy dochodziło do intensywnych kontaktów państwo – Kościół katolicki.

- Kard. Stefan Wyszyński rewelacyjnie rozumiał, co przynosi zmiana ekipy władzy w Polsce w 1956 r., w jakiej mierze staje się przemianą, a w jakiej kontynuacją – podkreślił prof. Żaryn. Zaznaczył, że Prymas na początku traktował Gomułkę jako osobę, która próbuje uwolnić PRL ze szponów Moskwy, szybko jednak przekonał się, że tak nie jest.

W książce przedstawiony jest także skomplikowany świat katolików świeckich, wobec których Prymas wykazywał wielką cierpliwość, oczekując od nich przede wszystkim katolicyzmu. Oprócz tego dwa ujęte w tomie IV lata były czasem częściowej restytucji półlegalnego obrządku greckokatolickiego w Polsce oraz porządkowania spraw personalnych Kościoła. – Wyszyński wprowadza późniejszego kard. Kominka, co stanie się krokiem, dzięki któremu zyska współpracownika istotnego z punktu widzenia zadań Kościoła w Polsce – zaznaczył dr hab. Skibiński.

Każdy dzień Prymasowskiego dziennika wypełniony jest niezwykłością spotkań z ogromem konkretnych spraw, na które Wyszyński miał zawsze błyskawiczną odpowiedź. Świadczy to o tym, że Prymas był człowiekiem niezwykle uporządkowanym, który miał dokładnie zaplanowaną każdą chwilę. Przy całym ogromie obowiązków był bardzo ludzki. 6 grudnia zanotował: „Św. Mikołaj poszedł do kuchni z małymi darami dla sióstr”.

Zapiski „Pro memoria” to pierwsze całościowe wydanie notatek Prymasa Stefana Wyszyńskiego z lat 1948–1981. To szczególnego rodzaju świadectwo niestrudzonej działalności Prymasa oraz niepodważalnego autorytetu społecznego i rzecznika praw narodu. W ramach serii zaplanowano 27 tomów. Projekt realizują wspólnie Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Instytut Prymasa Wyszyńskiego i Instytut Pamięci Narodowej.

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję