Reklama

Wiadomości

Perski węzeł gordyjski

Opowiadanie o dzisiejszym Iranie można zacząć od wielkiej historii i kultury Persów albo też nawiązać jedynie do wydarzeń, które do dziś rzucają cień na ten ogromny i tajemniczy dla nas kraj.

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 26-27

[ TEMATY ]

konflikt

Iran

ATTA KENARE/AFP/East News

Na oficjalnych wiecach padają mocne deklaracje o „śmiertelnym odwecie” wobec „wielkiego szatana” (uSa) i „małego szatana” (izraela), jednak za tymi pogróżkami, na szczęście, nie idą czyny

Na oficjalnych wiecach padają mocne deklaracje o „śmiertelnym odwecie” wobec „wielkiego szatana” (uSa) i „małego szatana” (izraela),
jednak za tymi pogróżkami, na szczęście, nie idą czyny

Współczesny Iran naznaczony jest wojną o panowanie nad ogromnymi złożami ropy naftowej. Nad krajem unosi się także nastrój powstały w wyniku walk największych wywiadów świata, które toczą się na jego terytorium.

Zabójstwa gen. Kassema Sulejmaniego nie sposób jednak zrozumieć bez nakreślenia całego tła, na którym odmalowało się to zdarzenie.

Sulejmani pewnie by nie zginął, gdyby ponad pół wieku temu zjednoczone siły MI6 i CIA nie obaliły legalnie wybranego premiera Mohammada Mosaddegha. Poszło jak zwykle – o ropę. I tak już zostało do dziś.

Mosaddegh i ropa naftowa

Reklama

W 1951 r. premierem Iranu został wychowanek francuskich uczelni, intelektualista i lewicowiec Mohammad Mosaddegh. Nowy szef rządu szybko zrozumiał, że bez przejęcia kontroli nad irańskim morzem nafty nie będzie możliwe budowanie suwerennego i nowoczesnego kraju. Przystąpił więc do odbierania koncesji na eksploatację ropy brytyjskim kompaniom naftowym (m.in. późniejszemu BP). Brytyjczycy namówili jednak amerykańskiego sekretarza stanu Johna Fostera Dullesa do interwencji w Iranie (szefem CIA był wtedy brat Dullesa). Spisek służb brytyjskich i amerykańskich doprowadził w końcu do upadku rządu Mosaddegha. Pełną władzę w Iranie przejął wówczas prozachodni szach Mohammad Reza Pahlavi. Jego otwarcie na zachodnie zwyczaje i uzależnienie Iranu od Stanów Zjednoczonych wywołało spore niezadowolenie wśród konserwatywnych i religijnych (szyickich) elit dawnej Persji. Tak do Iranu – na czele islamskiej rewolucji – powrócił ajatollah Ruhollah Chomeini. Iran stał się Islamską Republiką Iranu.

W listopadzie 2019 r. prezydent Iranu Hasan Rouhani ogłosił, że w irańskiej prowincji Chuzestan odkryto nowe złoża ropy naftowej, której zasoby oceniono na 30-50 mld baryłek. Od tego momentu specjaliści zaczęli wieszczyć, że w Iranie dojdzie do niepokojów. Koncerny naftowe nie pozostaną bowiem wobec tej informacji bierne. No i znów się zaczęło...

Wojny Iranu

Od 1980 r. trwała wojna młodej islamskiej republiki ze znakomicie uzbrojoną i wspieraną przez Stany Zjednoczone iracką armią Saddama Husajna. Wielką rolę w tej wojnie odegrały oddziały samobójców Basidż oraz działania partyzanckie na terenie Iraku, których głównym organizatorem był młody oficer Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej – Kassem Sulejmani. Ten sam – urodzony w 1957 r. – zdolny i sprytny wojskowy zaczął budować szyickie oddziały na północy Afganistanu. Organizowani przez Sulejmaniego Tadżycy i Hazarzy walczyli najpierw z armią sowiecką, a potem z sunnickimi talibami. W tym czasie Sulejmani tworzył już szyickie oddziały w Bośni. Kassem Sulejmani szybko stanął na czele elitarnych brygad Al-Kuds, które pomagały w powstawaniu libańskiego ruchu społecznego Hezbollah i jego skrzydła wojskowego. Generał Sulejmani stoi za buntem klanu Huti przeciwko prosaudyjskiemu rządowi w Jemenie (właśnie trwa tam wyniszczająca wojna domowa). De facto stanął na czele irańskiego wywiadu i przez ostatnie 20 lat prowadził najważniejsze irańskie operacje międzynarodowe. Dzięki nim Iran przejął kontrolę nad znaczną częścią milicji w Iraku, poszerzył swoje wpływy w Libanie i Jemenie i wreszcie stał się decydującym graczem w nowej konstelacji władzy w Syrii. To właśnie gen. Sulejmani nakłonił Rosję do militarnego zaangażowania się w wojnę w Syrii. Osobiście prowadził rozmowy z rosyjskim ministrem obrony Siergiejem Szojgu i samym Władimirem Putinem. Przez ostatnie miesiące zajmował się także ustalaniem składu nowego rządu w Bagdadzie. Sulejmani odgrywał coraz większą rolę w irańskim środowisku władzy, był kluczowym negocjatorem w rozmowach z Rosją i przedstawicielami Chin. Coraz głośniej mówiło się także o tym, że może zostać następnym prezydentem Iranu. Jednocześnie Stany Zjednoczone i Izrael zarzucały generałowi czynny udział w wielu zamachach terrorystycznych. Łączono go m.in. z zamachami w Tajlandii, Indiach, Kenii i Nigerii. Po połączeniu jego osoby ze śmiercią amerykańskiego ambasadora w Libii oficjalnie został wpisany na listę najbardziej poszukiwanych terrorystów.

Śmierć generała

Reklama

Atak na Kassema Sulejmaniego był – zdaniem specjalistów od współczesnej wojskowości – przejawem nowego rodzaju wojny: wojny hybrydowej. Stany Zjednoczone użyły do jego przeprowadzenia samolotów bezzałogowych i załadowanych na nie rakiet. Sulejmani i towarzyszący mu przywódcy szyickich milicji nie zachowali środków ostrożności. Traktowali swój przyjazd do Bagdadu jako misję dyplomatyczną, która miała doprowadzić do załagodzenia relacji między szyitami i wojskami amerykańskimi w Iraku.

Śmierć Sulejmaniego wiele zmienia w układzie sił na Bliskim Wschodzie. Iran będzie musiał znaleźć nowego architekta rozbudowy i kontroli swoich wpływów. Przejęcie po Sulejmanim całej sieci powiązań nie tylko politycznych, ale także plemiennych i osobistych może się okazać wręcz niemożliwe. Wygląda więc na to, że zamysłem amerykańskiego ataku było zdezorganizowanie irańskiej sieci wpływów i doprowadzenie jej do chaosu. Należy pamiętać o tym, że Sulejmani wspomagał nie tylko organizacje szyickie, ale także grupy składające się z sunnitów – takie relacje łączyły go np. z palestyńskim Hamasem.

Wojna?

Reakcja władz Iranu na zabójstwo najważniejszego dla nich generała jest – w praktyce – wstrzemięźliwa. Rakietami zaatakowały jedynie dwie bazy wojskowe na terenie Iraku i uczyniły to w taki sposób, aby nikomu nie wyrządzić krzywdy. Właściwie nie było żadnych śmiertelnych ofiar tych działań. W deklaracjach, oczywiście, panuje kompletna wrogość wobec USA i Izraela. Emocjonalnie irańskie społeczeństwo stało się bardziej zjednoczone wokół władzy ajatollahów – histeria po śmierci Sulejmaniego udzieliła się bowiem milionom mieszkańców tego kraju. Na oficjalnych wiecach padają mocne deklaracje o „śmiertelnym odwecie wobec „wielkiego szatana” (USA) i „małego szatana” (Izraela), jednak za tymi sloganami nie idą czyny. Iran wzmocnił jedynie kontrolę wojskową nad cieśniną Ormuz, przez którą przepływają tankowce z ropą naftową z Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Iranu. Oficerowie okrętowi relacjonują, że po śmierci Sulejmaniego muszą co kilka godzin meldować swoje położenie wojskom irańskim rozlokowanym nad cieśniną.

Na pewno nie dojdzie zatem do otwartego starcia między siłami zbrojnymi USA i Iranu. Dla obu stron byłoby to zdarzenie mocno niefortunne. Nie wyklucza się jednak skorzystania przez Iran z broni w postaci organizacji uznawanych przez międzynarodową społeczność za ugrupowania terrorystyczne (np. Hezbollah). To rodzi niebezpieczeństwo ataków w rozmaitych miejscach globu. Czy jednak reżim ajatollahów będzie chciał z niej skorzystać, nie bacząc na skutki, które takie działanie może przynieść?

2020-01-14 10:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan/ Papież Franciszek apeluje o zaprzestanie przemocy w Etiopii

Papież Franciszek apeluje do stron konfliktu w Etiopii o zaprzestanie przemocy, ochronę życia, zwłaszcza cywilów, oraz o pokój - takie oświadczenie wydał w piątek Watykan, odnosząc się do walk w prowincji Tigraj między tamtejszymi oddziałami i siłami rządowymi.

Konflikt w tej położonej na północy prowincji nasila się, a według mediów włącza się do niego także sąsiednia Erytrea.

Dyrektor biura prasowego Watykanu Matteo Bruni w komunikacie przekazanym dziennikarzom napisał, że papież Franciszek śledzi informacje na temat konfliktu zbrojnego w tym regionie. Jak podkreślił rzecznik, w wyniku przemocy zginęły tam setki cywilów, a dziesiątki tysięcy ludzi zostały zmuszone do ucieczki ze swoich domów w kierunku Sudanu.

W nocie przypomniano, że 8 listopada papież apelował o "odrzucenie pokusy zbrojnych starć" oraz o braterski szacunek, dialog i pokojowe rozstrzygnięcie sporów.

Bruni dodał w oświadczeniu, że nasilające się starcia wywołują poważny kryzys humanitarny w Etiopii.

"Ojciec Święty, zachęcając do modlitwy za ten kraj, zwraca się do wszystkich stron konfliktu z apelem o zaprzestanie przemocy, stanie na straży życia, zwłaszcza cywilów, i o to, aby ludność odnalazła pokój" - głosi nota Watykanu.(PAP)

sw/ akl/

CZYTAJ DALEJ

Nie żyje o. Jan Ożóg SJ

2020-12-03 12:20

Fot. Agnieszka Bugała

W wieku 86-ciu lat zmarł o. Jan Ożóg SJ, ceniony wrocławski spowiednik, znany teolog i filolog klasyczny. Od 28 listopada przebywał w stanie ciężkim w szpitalu, chorując na COVID-19.

O śmierci zakonnika poinformował o. Janusz Śliwa SJ, proboszcz parafii św. Klemensa Dworzaka we Wrocławiu. W opublikowanym komunikacie na stronie internetowej parafii czytamy: „Dzisiaj, tj. w środę 3 grudnia o godz. 10.15 odszedł do Pana w szpitalu przy ul. Weigla, z utęsknieniem czekający na spotkanie z Najwyższym, senior posługujących w naszej parafii jezuitów o. Jan Ożóg SJ. Pamiętajmy o Nim w naszych modlitwach".

W sierpniu 2019 roku ukazał się na naszych łamach artykuł opisujący życie tego zakonnika. Przeczytać go można klikając w ten link.

O. Jan urodził się 12 marca 1934 r. w Trzebosi. Święcenia kapłańskie przyjął 29 czerwca 1959 r. w Warszawie. Był redaktorem „Posłańca Serca Jezusowego” w latach 1982-1988. Warto podkreślić, że był też autorem przekładu Ćwiczeń duchownych św. Ignacego Loyoli. Jego dorobek wydawniczy to książki: Przeciw Tobie zgrzeszyłem, Wieczory pod sosną. Rozmowy z młodymi o Bogu i o ludziach czy Poświęcenie rodziny Najświętszemu Sercu Jezusa.

CZYTAJ DALEJ

List Otwarty do Pani Poseł RP Joanny Scheuring - Wielgus

2020-12-04 12:38

[ TEMATY ]

List otwarty

Bożena Sztajner/Niedziela

Jako przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych Diecezji Tarnowskiej, jesteśmy zdumieni Pani wrogością demonstrowaną w toruńskim kościele p. w Świętego Jakuba w dniu 25.10.2020 roku, formalnie przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, a w rzeczywistości wobec dzieci nienarodzonych w szczególności z wadami rozwojowymi.

Również jesteśmy zbulwersowani aktywnym wsparciem przez Panią Poseł protestów ulicznych, z udziałem młodzieży, wymierzonych także w środowisko niepełnosprawnych. Aby lepiej zrozumieć Pani działania, prosimy o odpowiedzi na poniższe pytania.

Odpowiedzi są szczególnie ważne dla naszych podopiecznych i ich rodzin, ale także dla tysięcy młodych ludzi uczestniczących w masowych protestach.

1. Jako poseł RP, członek Klubu Nowoczesna, broniła Pani w Sejmie RP osób z niepełnosprawnościami. Obecnie jako członek Klubu Parlamentarnego Lewicy żąda Pani swobody w ich aborcji. Co spowodowało tak radykalną zmianę Pani poglądu?

2. Historia walki o aborcję eugeniczną jest dobrze udokumentowana. Pokazuje ona, iż same osoby (dzieci) z niepełnosprawnościami były i są świadome tej walki. Gdy genetyk Profesor Jerôme Lejeune z zespołem odkryli przyczynę "zespołu Downe'a" – trisomię 21, to zwolennicy aborcji eugenicznej publicznie we francuskiej telewizji wyrażali swoją radość ze znalezienia łatwego środka dla badań prenatalnych. Po obejrzeniu takiej audycji jeden z młodych pacjentów Profesora Lejeune'a ze zgrozą zawołał: Niech nas Pan ratuje, bo chcą nas zabić!

Czy Pani zdaje sobie sprawę z ich poczucia zagrożenia w obecnej sytuacji?

3. Czy jest prawdą, że jest/była Pani m. in. członkiem fundacji Opieki nad dziećmi z Zespołem Downa, jeżeli tak, to jak Pani godzi to z żądaniem ich aborcji?

4. Wieloletnie doświadczenie pracy w kontakcie z rodzinami osób niepełnosprawnych pokazuje nam ich miłość do swoich dzieci i idący za tym wysiłek, a nierzadko heroizm. Znamy liczne przypadki, gdy matki tych dzieci, które w badaniach prenatalnych dowiedzialy się o zagrożeniu, świadomie przyjęły to dziecko. I w Polsce i w Europie byli, są i będą niepełnosprawni parlamentarzyści, samorządowcy, naukowcy, biznesmeni, artyści i sportowcy. Czy nie uważa Pani, że jest to czynnik budujący ludzką kulturę?

5. Czy zna Pani stanowiska poprzednich Trybunałów Konstytucyjnych i ich prezesów p. p. Zolla i Rzeplińskiego, w. s. zgodności ustawy aborcyjnej z obowiązującą Konstytucją RP?

6. Jak pogodzić zniesienie kary śmierci dla przestępców (m. in. zrealizowane dążenie lewicy) z żądaniem utrzymania kary śmierci (bez sądu) dla dzieci nienarodzonych?

7. W XX wieku wdrożono idee czystości klasowej i czystości rasowej z dziesiątkami milionów ludzkich ofiar co, jak pokazały szczegółowe badania historyczne,zaczęło się od walki z możliwością narodzenia się dzieci niepełnosprawnych. Szczegółowo opisuje to Edwin Black w pracy „Wojna przeciw słabym". Tzw. "terapeutyczne przerywanie ciąży ze względu na możliwą niepełnosprawność dziecka", jest, jak wskazał amerykański badacz Crocker, czynnikiem zmniejszającym wartość żyjących niepełnosprawnych. Przecież w swoim otoczeniu zna Pani przynajmniej jedną osobę której wartości życia chyba nie chciałaby Pani podważyć. Wszystkie projekty fizycznej eliminacji osób niepełnosprawnych, począwszy choćby od publikacji, Hoche i Bindinga w 1920 roku ,,Die Freigabe der Vernichtung lebensunwerten Lebens , ihr Mass und ihre Form" tj. Zgoda na unicestwienia żywotów niegodnych przeżycia", której skutkiem były komory gazowe dla osób z ,,mongolizmem" aż po współczesne projekty odmowy leczenia dzieci i podstawowej opieki nad noworodkami niepełnosprawnymi. Jako jeden z pierwszych argumentów podnoszono to, że społeczeństwo musi ponosić na ich rzecz wysokie koszty i to, że ich pojawienie się na świecie jest trudną sytuacją także dla matek. Jednak, także organizowane przez nas Międzynarodowe Sympozja o Sytuacji człowieka słabego we współczesnym społeczeństwie pokazały, iż taka ocena jest błędna. Raz ruszona lawina nie zatrzymuje się. W historii jest znana hitlerowska akcja T4, w której zostały zabite tysiące osób z wadami rozwojowymi, m. in. pacjenci szpitala psychiatrycznego w Swieciu, z którymi na śmierć poszedł dobrowolnie ich lekarz, dyrektor szpitala. Jak wobec tego można zdefiniować/nazwać ideę, która obecnie ma uzasadnić uśmiercania nienarodzonych ludzi w Polsce czy na świecie?

8. Przez wiele miesięcy nosiła Pani koszulkę z napisem KONSTYTUCJA. Co się stało, że już Pani jej nie nosi?

9. Czy wie Pani, że Wanda Szuman, Honorowy Obywatel Miasta Torunia, przez całe życie walczyła o podmiotowość i twórcze życie osób z niepełnosprawnościami?

Uprzejmie prosimy Panią Poseł o publiczną odpowiedź na powyższe pytania. Jesteśmy przekonani, że odpowiedzią będą zainteresowani Torunianie, Pani wyborcy, parlamentarzyści, samorządowcy toruńscy, osoby niepełnosprawne, Pani Kościół parafialny, a nade wszystko młodzież, protestująca w wielu miejscach w Polsce.

Aby ułatwić Pani udzielenie odpowiedzi informujemy, że list wysyłamy m. in. do wybranych mediów, parlamentarzystów, samorządowców, fundacji i stowarzyszeń osób niepełnosprawnych.

Z wyrazami szacunku,

Zdzisław Bociek, inicjator i współautor uchwały Rady Miasta Torunia w latach dziewięćdziesiątych w/s Udziału Osób Niepełnosprawnych w Życiu Publicznym Torunia (obowiązuje)

dr hab. Andrzej Wojciechowski, Prezes Katolickiego Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych Diecezji Toruńskiej im. Wandy Szuman

Toruń, 1 grudnia 2020 roku.

PDF listu:

LIST OTWARTY

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję