Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Podążać za Jezusem

Rekolekcje ewangelizacyjne w Zabrzegu skierowane dla dziewczyn pomogły im lepiej poznać Chystusa i odkryć skarby Kościoła.

Tegoroczne rekolekcje ewangelizacyjne dla dziewczyn, zorganizowane przez elżbietanki cieszyńskie w Zabrzegu, przebiegały pod hasłem „Czy znasz Drogę? (J 14, 6)”. Prowadziła je elżbietanka cieszyńska s. Tarsycja Bielicka wraz z s. Ritą Makówką i cystersem z Opactwa w Wąchocku o. Kajetanem Kaczorowskim. Siostry zabrały uczestniczki w podróż z Panem Jezusem, który jest Drogą. Wręczyły im materiały formacyjne i „Dzienniki podróży”, w których uczestniczki zapisywały swoje refleksje. W tej podróży młodzież odkrywała skarby Kościoła, takie jak Różaniec, słowo Boże, sakramenty i dar wspólnoty.

Rekolekcje to dla mnie zawsze okazja do dzielenia się moją miłością do Jezusa i radością z powołania zakonnego – mówi s. Tarsycja

– Spotkania kierujemy do dziewczyn dorastających, stających przed ważnymi wyborami w życiu i tych, które chcą w życiu coś więcej. Dla mnie jest to zawsze okazja do dzielenia się moją miłością do Jezusa i radością z powołania zakonnego – mówi s. Tarsycja, która w 2003 r. również wzięła udział w takich rekolekcjach jako uczestniczka. Później posługiwała na nich już jako siostra, a następnie – prowadząca.

W rekolekcjach uczestniczyło 27 dziewczyn w wieku od 13 do 18 lat zarówno z naszej diecezji, jak i archidiecezji katowickiej. 13-letnia Wiktoria z Tychów była tu pierwszy raz. Początkowo obawiała się, że spotkania będą opierać się na drętwych modlitwach. Okazało się, że jest inaczej – że modlitwy są prowadzone w sposób zachęcający młodzież do kontaktu z Bogiem, a przy okazji można poznać wiele nowych osób. 14-letnia Paula Bucholc z Cieszyna uczestniczyła trzeci raz. Doceniła pyszną kuchnię zakonną i cieszyła się wspaniale spędzonym czasem. 13-letnia Magda z Cieszyna uczestniczyła w rekolekcjach drugi raz. W tym roku najbardziej ujęła ją adoracja Najświętszego Sakramentu w ciszy oraz Msze św., które celebrował o. Kajetan Kaczorowski.

Reklama

– Ja dzięki konferencjom ojca zaczęłam patrzyć na Eucharystię i spowiedź z innej perspektywy. Zrozumiałam też dzięki temu znaczenie wielu gestów wykonywanych na Mszy św. Czas spędzony tutaj zawsze jest niezapomniany, przepływa w miłej atmosferze, którą uwielbiam – dodaje 16-letnia Karolina z Milówki. Jej koleżanka 17-letnia Justyna z Milówki uczestniczyła już czwarty raz. Jej ten czas pomógł odnaleźć dobrą drogę, pogłębiać wiarę i nawiązać przyjaźń z Bogiem. 18-letnia Dominika z Zaborza jest dumna z tego, że posługuje jako ratownik medyczny, dzięki czemu służy ludziom i na chwałę Boga. To już jej kolejne rekolekcje, które zawsze pozwalają jej poznać Pana Boga i spełniać marzenia.

Dziewczyny opowiadały, że otrzymały dużo łask, adorując Pana, wzmacniały wiarę, ale były i takie, które tutaj na nowo odnajdywały Pana Boga. 18-letnia Agnieszka z Cieszyna przyjechała z poczuciem zagubienia, a odnalazła jedność z Bogiem i wewnętrzny spokój.

– Ja tu jestem trzeci raz. Najbardziej podoba mi się adoracja. Dowiedziałam się, że jednak wierzę w Boga. Co śmieszne, przyjechałam tu jako osoba niewierząca – dodaje 15-letnia Julia z Rybnika.

Reklama

Siostry elżbietanki cieszyńskie zorganizowały również ferie zimowe w Zabrzegu dla animatorek Dzieci Maryi. A tymczasem zapraszają już na kolejne – letnie rekolekcje ewangelizacyjne, które odbędą się od 1 do 7 lipca br. w Zabrzegu.

2020-02-18 10:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odnaleźć oazę przy parafii

2020-08-05 07:21

Niedziela sosnowiecka 32/2020, str. I

[ TEMATY ]

rekolekcje

oaza

Ruch Światło‑Życie

Archiwum uczestników oazy

Uczestnicy rekolekcji wakacyjnych

Wakacyjne wyjazdy Ruchu Światło-Życie, czyli popularne oazy, są jednym ze znaków rozpoznawczych i ważnym momentem formacji członków ruchu. Jak zorganizować je w dobie pandemii? A jeśli nie da się, to czy można całkowicie odpuścić wakacyjną pracę z dziećmi i młodzieżą?

Diecezjalny moderator ruchu, ks. Andrzej Nackowski, wraz z duszpasterzami nie zrezygnowali! Zamiast rekolekcji wyjazdowych zorganizowali je w formie codziennych zajęć dla dzieci i młodzieży przy parafiach w Olkuszu (św. Maksymiliana), Dąbrowie Górniczej (św. Maksymiliana) i Jaworznie (św. Elżbiety). Efekt? Wzmocnienie sił duchowych i fizycznych, dużo uśmiechu i Bożej radości.

CZYTAJ DALEJ

Wiceszef MSZ: dziś o godz. 22.00 wylatuje samolot PLL LOT z pomocą dla Libanu

2020-08-05 18:53

[ TEMATY ]

Liban

wybuch

PAP

W środę o godz. 22.00 wylatuje z lotniska w Warszawie samolot PLL LOT z pomocą dla Libanu - poinformował w środę wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Jak dodał, do Libanu zostanie wysłany zespół medyczny i chemiczny oraz do poszukiwań ludzi pod gruzami, a także sprzęt medyczny i środki opatrunkowe.

Jak podkreślił Jabłoński, polska pomoc dla Libanu została zorganizowana "na polecenie premiera Mateusza Morawieckiego". "MSZ wraz z polską ambasadą w Libanie, w koordynacji z innymi instytucjami - m.in. Agencją Rezerw Materiałowych, Państwową Strażą Pożarną, która wysłała swoich ratowników medycznych, chemicznych, także tych, którzy będą poszukiwali ludzi pod gruzami" - podkreślił wiceminister.

Zaznaczył, że Polska wyśle zespół medyczny i humanitarny Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej, a także sprzęt medyczny, wyposażenie, środki opatrunkowe.

"To wszystko ma wesprzeć Libańczyków. Chcemy, żeby polska pomoc była tam, gdzie jest potrzebna" - dodał Jabłoński.

"Polska już wczoraj zwróciła się do strony libańskiej z pytaniem o to, czy potrzebne jest wsparcie; MSZ, nasza ambasada w Libanie taki kontakt podjęły, ustalaliśmy także czy wśród ofiar tej tragedii nie ma także obywateli polskich. Na ten moment mogę powiedzieć, że w dalszym ciągu nie mamy jakichkolwiek sygnałów, by polscy obywatele w tym wybuchy ucierpieli" - powiedział wiceszef MSZ

Na ten moment nadal nie mamy jakichkolwiek wiadomości, aby polscy obywatele ucierpieli na skutek eksplozji, do której doszło we wtorek w stolicy Libanu Bejrucie - poinformował w środę wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

Jabłoński podkreślił na konferencji prasowej w Warszawie, że w wyniku wybuchu ucierpiała bardzo duża część Bejrutu - port jest zdewastowany, a duża część dzielnic mieszkalnych i handlowych zniszczona. Zaznaczył, że jest to wielka tragedia, "nieporównywalna z czymkolwiek do tej pory, choć Liban jest krajem, na którego terenie toczyły się działania wojenne". Dlatego, zauważył, skala zniszczeń jest bezprecedensowa.

Potężna eksplozja wstrząsnęła we wtorek późnym popołudniem Bejrutem powodując śmierć co najmniej 100 osób i raniąc około 4 tys. Jako przyczynę wybuchu, który zniszczył dużą część Bejrutu, podaje się pożar składowanych w porcie niebezpiecznych chemikaliów. (PAP)

autorki: Wiktoria Nicałek, Marzena Kozłowska

wni/ mzk/ par/

CZYTAJ DALEJ

Biskupi z Japonii i USA wezwali do modlitwy z okazji 75. rocznicy ataków atomowych

2020-08-05 20:51

[ TEMATY ]

Nagasaki

Hiroszima

Adobe Stock

Biskupi w Japonii i Stanów Zjednoczonych wezwali do wspólnej modlitwy w związku z 75. rocznicą zrzucenia przez lotnictwo amerykańskie bomb atomowych na japońskie miasta Hiroszimę i Nagasaki.

We wspólnym apelu arcybiskup Joseph Mitsuaki Takami z Nagasaki i biskup David Malloy z Rockfordu w amerykańskim stanie Illinois ostrzegli przed nowym wyścigiem zbrojeń.

„Dopóty, dopóki będzie obowiązywał pogląd, że broń może budować pokój, trudno będzie zmniejszyć zasoby broni jądrowej, nie mówiąc już o jej likwidacji” – stwierdził 4 sierpnia w wideoprzesłaniu przewodniczący Konferencji Biskupów Japonii, abp Takami, który sam urodził się w marcu 1946 w Nagasaki. Zrzucenie bomby atomowej na swe rodzinne miasto przeżył w łonie matki. W jego rodzinie było wiele ofiar śmiertelnych.

A biskup Malloy w tym samym orędziu dodał, że wszystkie narody muszą znaleźć środki do całkowitego rozbrojenia. Podkreślił, że potrzebne jest tu wspólne zaangażowanie i zaufanie. Obaj hierarchowie wyrazili zaniepokojenie, że dotychczas niedostateczną uwagę zwraca się na niszczycielską moc broni jądrowej.

Już wcześniej o swojej solidarności z narodem japońskim zapewniła Konferencja Biskupów Katolickich USA. Wspólnie bolejemy nad losem niewinnych ludzi, którzy stracili życie na skutek zrzucenia bomb i później wskutek promieniowania, stwierdził przewodniczący episkopatu arcybiskup Los Angeles José Horacio Gómez. Jednocześnie zaapelował do przywódców państw o likwidację wszelkiego rodzaju broni masowego rażenia.

W lipcu br. episkopat Japonii ogłosił dokument w sprawie zniesienia energii nuklearnej. Obok obu miast wspomniano w nim też o skutkach stopienia reaktora w elektrowni jądrowej w Fukushimie w marcu 2011.

W dniach 6 i 9 sierpnia 1945 dwa amerykańskie samoloty wojskowe zrzuciły dwie bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki. Zginęło wówczas ponad 250 tys. osób, z których część zmarła później w wyniku poparzeń i promieniowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję