Reklama

Wiadomości

Obserwator

Watykan

Wielki wstyd

Biskup Marcelo Sánchez Sorondo, kanclerz Papieskiej Akademii Nauk, skrytykował banki, które – jak uważa – stają się głównymi wspólnikami sieci handlu ludźmi. Wiedzą, skąd pochodzą pieniądze i dokąd są przekazywane. – Obserwacja źródeł pochodzenia tych pieniędzy pokazuje, że w przypadku Meksyku to nie tam, lecz w Londynie jest mózg procederu. Tam trafia najwięcej kobiet z Ameryki Łacińskiej – powiedział bp Sorondo. Przebywał w Meksyku, aby wesprzeć starania o delegalizację prostytucji, która sprzyja handlowi ludźmi i niewolnictwu, a także pomóc wypracować politykę społeczną, by ułatwić reintegrację uratowanych ofiar tego procederu. Hierarcha podkreślił, że handel ludźmi jest zbrodnią przeciwko ludzkości, za którą państwo niezauważające jej ponosi współodpowiedzialność. To powinno budzić wielki wstyd. Meksykańskiemu pismu Milenio wyjaśnił kulisy procederu w Kanadzie, gdzie banki zmuszono do współpracy w śledztwach w sprawach handlu ludźmi i prostytucji. Wiele państw współdziała z instytucjami finansowymi, wpisując do swoich rocznych bilansów m.in. środki pochodzące z handlu ludźmi. Biskup podkreślił, że strategia stosowana przez meksykański rząd federalny w walce z przestępczością zorganizowaną jest kluczem do jej osłabienia.

w.d.

Nowa Zelandia

Parodia praw

Nie przebierali w słowach biskupi Nowej Zelandii, gdy komentowali nową regulację, która wyklucza aborcję z listy przestępstw podlegających karze. To „parodia praw człowieka” – ocenili biskupi. Nie kryją oni rozczarowania uchwaleniem nowego prawa i stwierdzają, że również wiele kobiet będzie nim zawiedzionych – chodzi o „te, które mają doświadczenie we wspieraniu kobiet z tzw. niechcianymi ciążami lub kobiet, które dokonały aborcji pod wpływem przymusu, a potem bardzo tego żałowały”. Nowe prawo w żaden sposób nie pomaga kobietom, które z różnych powodów wybierają aborcję, ponieważ uważają one, że nie mają innej drogi wyjścia czy to z powodu presji partnera, czy z powodów ekonomicznych bądź społecznych. Regulacja nie jest jednak zaskoczeniem, bo premier Jacinda Ardern podnosiła tę kwestię już podczas kampanii wyborczej i obiecywała depenalizację aborcji. Nowa Zelandia była dotychczas jedynym zachodnim krajem, który faktycznie uznawał aborcję za nielegalną. Parlament odrzucił wcześniejszą propozycję poddania tego tematu ogólnokrajowemu referendum.

w.d.

Papież do Polaków

Gotowi do przebaczenia?

Reklama

– Czas Wielkiego Postu zaprasza nas do refleksji nad tajemnicą Bożego Miłosierdzia. Otrzymując je, możemy się nauczyć, jak we właściwy sposób przebaczać i miłować naszych braci. Gotowość do przebaczania niech będzie dla was nie tylko postanowieniem wielkopostnym, ale również stałym usposobieniem w waszym chrześcijańskim postępowaniu – powiedział Franciszek do Polaków podczas audiencji generalnej 18 marca br. Na zakończenie nawiązał do uroczystości św. Józefa. Papież zachęcił, aby szczególnie w chwilach trudnych wzywać tego świętego z ufnością i zawierzać mu swoje życie.

j.k.

Nikozja

Chrystianizacja Turcji

Bartłomiej, patriarcha Konstantynopola i honorowy zwierzchnik światowego prawosławia, zapowiedział, że chce chrystianizować obszary „oczyszczone” z prawosławia w Turcji podczas I wojny światowej i po niej. Chce odbudować zniszczone kościoły i diecezje, choćby na swoje dawne ziemie mieli wrócić tylko nieliczni potomkowie dawnych przesiedleńców. W Turcji przebywa dziś wielu prawosławnych migrantów ekonomicznych z byłego bloku wschodniego, którymi trzeba się zaopiekować – podkreślił Bartłomiej. Z jego ojczystej ziemi – wyspy Imbros w pobliżu cieśniny Dardanele – chrześcijan usunięto w 1964 r. – Dziś jesteśmy świadkami nowego początku – zaznaczył patriarcha. Nowym metropolitą Imbrosu mianował on doświadczonego w nowej ewangelizacji w Izmirze (dawnej Smyrnie) biskupa Cyryla. Tam powraca najwięcej chrześcijan, działają prawosławne szkoły. – Młodzież to przyszłość Kościoła, ale także najważniejszy czynnik jego teraźniejszości, jak ujął to sobór na Krecie w 2016 r. – powiedział dziennikarzom patriarcha. Rok 2020 ogłosił on rokiem młodych i chce zorganizować w tym roku prawosławny kongres młodzieży w Turcji.

w.d.

Tarcza antykryzysowa

Pakietem w wirusa

Tak nazwano rządowy pakiet pomocowy, który ma złagodzić skutki kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa i wspierać przedsiębiorców. – Program ma dać nadzieję Polakom, że wkrótce będzie lepiej – powiedzieli dziennikarzom podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda. – Proponujemy instrumenty, które mają amortyzować negatywny wpływ epidemii na gospodarkę, a przede wszystkim na ludzi – zaznaczył szef rządu. Na tarczę składa się pięć filarów: bezpieczeństwo pracowników (o wartości 30 mld zł), finansowanie przedsiębiorstw (74 mld zł), ochrona zdrowia (7,5 mld zł), wzmocnienie systemu finansowego (70 mld zł) oraz program inwestycji publicznych (30 mld zł). Jednym z założeń jest częściowe, czasowe pokrycie kosztów wynagrodzeń pracowników przez państwo, skierowane do najbardziej potrzebujących firm. Przedsiębiorcy, którzy spełnią kryteria związane ze znaczącym spadkiem obrotów, będą mogli liczyć na zapłatę 40% wynagrodzeń swoich pracowników – do wysokości wynagrodzenia średniego w gospodarce krajowej. Jak powiedział premier Morawiecki, ,,co najmniej drugie 40% pokrywa pracodawca, ponieważ zależy to od woli pracodawców i ich możliwości finansowych, czy nie chcą pokryć więcej”. Wartość pakietu oszacowano na ponad 210 mld zł.

w.d.

USA

Najstarszy prezydent

Reklama

W jesiennych wyborach prezydenckich z Donaldem Trumpem zetrze się najpewniej Joe Biden, bo to on otrzyma nominację Partii Demokratycznej. 77-letni polityk wygrał właśnie z 78-letnim Berniem Sandersem w prawyborach w Illinois, Arizonie i na Florydzie. W tym ostatnim stanie Biden, były wiceprezydent USA, wyprzedził Sandersa o 40%, a w Illinois – o ponad 20. Łatwe zwycięstwa wskazują, że wyborcy są gotowi się zjednoczyć wokół Bidena przeciw Trumpowi. Efektem będzie silna presja na Sandersa, by wycofał się z wyścigu, tym bardziej że jego szanse bardzo stopniały. Wielu demokratów obawia się powtórki z 2016 r., gdy długa walka między Sandersem i Hillary Clinton ułatwiła zwycięstwo Trumpowi. Ostatnio Biden wygrał prawybory w szesnastu z dwudziestu jeden stanów; przyciągnął najpewniej część młodszych wyborców, którzy wcześniej sympatyzowali z bardziej lewicowym Sandersem. Jeszcze pół roku temu o nominację Demokratów ubiegało się dwadzieścia osób. Liczny udział kobiet mógł zapowiadać kolejny – po Baracku Obamie, który był pierwszym czarnoskórym prezydentem Ameryki – przełom w historii wyborów. Przełomu jednak nie będzie. Bez względu na to, który z trzech polityków (Biden, Sanders czy 74-letni Trump) zostanie prezydentem, zapisze się w historii USA jako najstarszy polityk obejmujący ten urząd.

w.d.

Akcja

Adoptuj medyka

To pomysł, który pojawił się w różnych środowiskach i różnych miejscach w Polsce, ale wszędzie był i jest odpowiedzią na apel o modlitewne wsparcie służb medycznych. Odpowiedzieli na niego m.in. krakowscy i łódzcy franciszkanie. Jak wyjaśnia o. Jan M. Szewek, krakowski franciszkanin, chodzi o „modlitewną adopcję” tych, którzy w trudnym czasie z narażeniem życia służą innym, o regularną codzienną modlitwę w intencji konkretnego pracownika służby zdrowia: lekarza, pielęgniarki, technika, laboranta, ratownika, recepcjonistki, sprzątaczki itd. Akcję wsparł już modlitwą m.in. bp Tadeusz Lityński, ordynariusz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, który zachęca innych do jej podjęcia.

w.d.

Kolumbia

Bez procesji

Po raz pierwszy od 464 lat w kolumbijskim Popayán nie odbędzie się tradycyjna procesja wielkanocna. Decyzję podjął komitet organizacyjny „Pro Semana Santa de Popayán”. Procesja wielkanocna jest tradycyjnie jednym z najważniejszych wydarzeń Wielkiego Tygodnia w całej Kolumbii. Przez całe miasto niesione są figury i wizerunki świętych ze wszystkich miejscowych kościołów. Komitet organizacyjny tłumaczy, że celem decyzji o odwołaniu procesji jest spowolnienie fali zakażeń koronawirusem. Do 16 marca br. w Kolumbii zarejestrowano oficjalnie kilkadziesiąt infekcji.

j.k.

Wybory 2020

Wysypało kandydatów

Rekordowo długa jest w tym roku kolejka do Pałacu Prezydenckiego. Aż 40 osób zgłosiło w PKW chęć kandydowania na prezydenta; komisja dokonała rejestracji 34 z nich i wydała 6 decyzji odmownych. Tylu pretendentów nie było nigdy, ale gdy komitety będą musiały złożyć 100 tys. podpisów popierających ich kandydatów, pozostanie ich w grze tylko kilku.

Na razie wśród pretendentów mogli błysnąć: Grzegorz Sowa – przedsiębiorca z Piotrkowa Trybunalskiego, który wypowiedział umowę ZUS i przestał płacić składki; Jan Potocki – posądzany o przywłaszczenie sobie tytułu hrabiowskiego; Piotr Bakun – były kaznodzieja metodystów; Marek Jakubiak – były poseł Kukiz’15; Paweł Tanajno – propagator demokracji bezpośredniej; Szymon Hołownia, który jest za aborcją, a nawet przeciw; Kajetan Pyrzyński – konsul honorowy Republiki Peru – najpewniej jest jedynym kandydatem na prezydenta w historii, który swój program wyborczy napisał wierszem; ponadto liderzy nieznanych prawie nikomu ugrupowań: Wiesław Lewicki (Normalny Kraj), Leszek Samborski (Odpowiedzialność), Zbigniew Adamczyk (Związek Słowiański) oraz Sławomir Grzywa (Sami Swoi). Jak pokazują badania i podpowiada zdrowy rozsądek, o drugą turę wyborów (jeśli do niej dojdzie) i rywalizację z urzędującym prezydentem Andrzejem Dudą będzie się ubiegać Małgorzata Kidawa-Błońska.

j.k.

Autostrady

Gotowe za 5 lat

Takie zapowiedzi w czasie, gdy cała Polska, ba! – prawie cały świat zatrzymał się i stoi, wydają się przesadne, ale spróbujmy. Do 2025 r. zakończony zostanie program budowy autostrad w Polsce, a budowa sieci dróg ekspresowych ma być zakończona w 2030 r. – zapewnia resort infrastruktury. W ramach Programu Budowy Dróg Krajowych w latach 2014-23 zbudowano dotychczas 1177 km dróg. Inwestycje dotyczące dróg krajowych realizowane są obecnie zgodnie z powyższym programem (z perspektywą do 2025 r.), który został zatwierdzony rządową uchwałą we wrześniu 2015 r. Dokument ten zakłada dokończenie budowy ciągów dróg ekspresowych i autostrad oraz budowę obwodnic w ciągach dróg krajowych. Ich koniec pozwoli na domknięcie sieci autostrad oraz dróg ekspresowych. – Obecnie realizowany program budowy dróg to największy w historii program pod względem skali zaangażowania środków finansowych, która w tej chwili wynosi 142,5 mld zł – poinformował wiceminister infrastruktury Rafał Weber.

w.d.

Unia Europejska

Bez jeżdżenia

Nadzwyczajna sesja Parlamentu Europejskiego odbędzie się bez eurodeputowanych. Nie muszą oni przyjeżdżać do Brukseli, głosowania mają być przeprowadzane przez e-mail. Poprzedzające głosowania posiedzenia komisji merytorycznych, a także spotkania grup politycznych miały się odbywać zdalnie. Posiedzenie 26 marca br. zastąpi sesję zaplanowaną na 1-2 kwietnia. Liczba spotkań europarlamentu jest ściśle określona w traktatach UE.

w.d.

Powązki

Bez komunistów

Powązki Wojskowe powinny być narodową nekropolią – uważa Jan J. Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, i zapowiada przygotowanie projektu ustawy na ten temat. Wydawałoby się, że powinno być już tak dawno. A jednak... Wydaje się, że sprawę przesądzają ostatnie pochówki na tej najbardziej prestiżowej nekropolii Warszawy – gdzie chowane są najważniejsze postaci polityki, sztuki, nauki i sportu – działaczy komunistycznych: ostatnio Stanisława Kani, byłego I sekretarza PZPR, nieco wcześniej – wiceministra obrony gen. Zbigniewa Nowaka i Franciszka Ruska, prokuratora generalnego z czasów stanu wojennego. – Gdy zostaną rozwiązane problemy w tej chwili najistotniejsze dla Polski, dołożę wszelkich starań, by powstała ustawa, która Powązki Wojskowe uczyni narodową nekropolią, zarządzaną przez państwo – mówi Jan J. Kasprzyk. Jego zdaniem, warszawska nekropolia powinna być wyjęta z zasobu cmentarzy komunalnych, tak jak to było w okresie międzywojennym.

j.k.

W sieci

Gorące linie

Polacy dużo częściej i więcej rozmawiają teraz przez telefon i korzystają z internetu. Telekom obserwuje znaczący wzrost wykorzystania telefonii i sieci internetowej. W niemieckiej T-Mobile Polska ruch głosowy wzrósł w ciągu kilku dni o połowę, a wykorzystanie internetu – o jedną czwartą. Podobnie jest we francuskiej sieci Orange. W Play rozmowy zwiększyły się „tylko” o jedną trzecią, a użycie internetu prawie o połowę.

j.k.

2020-03-25 12:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież: powinniśmy iść naprzód z czułością

2020-09-30 14:06

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Vatican News

„Aby wyjść z pandemii, musimy znaleźć lekarstwo nie tylko na koronawirusa, ale także na wielkie wirusy ludzkie i społeczno-ekonomiczne”. - Te słowa Papież wypowiedział w katechezie wygłoszonej podczas audiencji ogólnej.

Zakończyła ona cykl poświęcony duchowemu odczytaniu wyzwań, jakie postawił przed ludzkością obecny kryzys. Franciszek zwrócił uwagę na to, że pandemia bardziej uwydatniła i podkreśliła chorobę, na którą cierpi dzisiaj świat. Lekarstwem na jego uleczenie jest droga godności, solidarności i pomocniczości. To są ważne sposoby promocji szacunku dla człowieka i dobra wspólnego. Uczniowie Jezusa podążają Jego śladami, podejmując opcję na rzecz ubogich, troskę o wspólny dom oraz właściwe korzystanie z dóbr.

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że droga nie kończy się na kilku katechezach, ale powinna być kontynuowana wspólnie ze spojrzeniem skierowanym na Jezusa, który zbawia i uzdrawia świat. Jezus, który odnawia i dokonuje pojednania wszelkiego stworzenia, daje dary potrzebne do tego, aby kochać i uzdrawiać tak, jak On potrafił to czynić. Franciszek zaznaczył, że Jezus leczył również ducha poprzez przebaczenie grzechów, a także „cierpienia społeczne” włączając do wspólnoty wykluczonych. Wszyscy zostaliśmy poczęci w sercu Boga. Każdy jest chciany, kochany, każdy jest niezbędny.

Papież stwierdził, że możemy odrodzić społeczeństwo i nie powracać do tak zwanej „normalności”, która jest normalnością chorą, więcej, dotkniętą chorobą zanim przyszła pandemia. Ona ją jedynie uwypukliła. Tak zwana "normalność” była chora z powodu niesprawiedliwości, nierówności i degradacji środowiska. Normalnością, do której jesteśmy wezwani jest Królestwo Boże. W tej normalności chleba wystarcza dla wszystkich, a organizacje społeczne powinny opierać się na wnoszeniu wkładu, dzieleniu się i rozdawaniu, a nie na posiadaniu, wykluczaniu i gromadzeniu dla siebie.

Papież – potrzebne oddanie płynące z serca

„Gestem, który pozwala iść naprzód społeczeństwu, rodzinie, dzielnicy, miastu, wszystkim jest to oddanie siebie; dawać, co nie jest udzielaniem jałmużny, ale oddaniem siebie płynącym z serca. To gest, który oddala egoizm i żądzę posiadania – podkreślił Papież. Ale sposób chrześcijański czynienia tego gestu nie jest mechaniczny: jest to sposób ludzki. Nie będziemy mogli nigdy wyjść z kryzysu, który uwypukliła pandemia mechanicznie, z nowymi narzędziami – które są bardzo ważne, pozwalają iść naprzód i nie należy się ich obawiać – ale trzeba wiedzieć, że nawet środki najbardziej przemyślane, które mogą uczynić wiele rzeczy, jednej rzeczy nie mogą sprawić: czułości. Czułość jest właściwym znakiem obecności Jezusa. To zbliżenie się do bliźniego, aby podążać, aby uzdrawiać, aby pomóc, aby poświęcić się dla niego.“

Ojciec Święty zaznaczył, że mały wirus obnażył wielką nierówność panującą w świecie: nierówność szans, dóbr, dostępu do opieki zdrowotnej, technlogii oraz edukacji. Te niesprawiedliwości nie są ani natruralne, ani nieuniknione. Są dziełem człowieka, wynikają z modelu wzrostu oderwanego od najgłębszych wartości.

Papież – obecny model gospodarczy nie rozwiąże problemów

„Aby wyjść z pandemii, musimy znaleźć lekarstwo nie tylko na koronawirusa co jest ważne! – ale także na wielkie wirusy ludzkie i społeczno-ekonomiczne. Nie należy ich ukrywać stawiając kolorowe panele, aby ich nie widziano. Z pewnością nie możemy oczekiwać, że model gospodarczy, który leży u podstaw niesprawiedliwego i niezrównoważonego rozwoju rozwiąże nasze problemy –zauważył Papież. Nie uczynił tego i nie uczyni, nie może tego zrobić, pomimo tego, że niektórzy fałszywi prorocy nadal obiecują «efekt kaskadowy», który nigdy nie nadejdzie.“

Ojciec Święty stwierdził, że należy zabrać się pilnie do pracy nad stworzeniem właściwej polityki, zaplanowania systemów organizacji społecznej, w których zostaną dowartościowane uczestnictwo, troska i szczodrość. Solidarne i sprawiedliwe społeczeństwo to zdrowsze społeczeństwo. Społeczeństwo, w którym szanuje się różnorodność, jest o wiele bardziej odporne na wszelkiego rodzaju wirusy. „Niech Bóg pozwoli nam «zarażać» miłością i globalizować nadzieję w świetle wiary” –powiedział Franciszek,

CZYTAJ DALEJ

Kolekcjoner piusek

2020-09-23 09:47

Niedziela świdnicka 39/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

powołanie

kolekcja

Ks. Mirosław Benedyk

Jakub Nóżka prezentuje piuskę, którą otrzymał od bp. Marka Mendyka

Jakub Nóżka prezentuje piuskę, którą otrzymał od bp. Marka Mendyka

Ministrantem jest od ośmiu lat. Od blisko dwóch gra na organach podczas Mszy św. Jego marzeniem jest być księdzem. Zbiera piuski, różańce i obrazki, koresponduje z biskupami.

Piętnastoletni Jakub Nóżka mieszka w Białej, która od Świdnicy jest oddalona o 15 km. Jest pasjonatem liturgii i muzyki. Od niedawana także kolekcjonerem dewocjonaliów i elementów strojów biskupich.

Zaczęło się od relikwii

– Zaczęło się od grupy na Facebooku o relikwiach. Wtedy napisałem, dziś już do moich kolegów Kamila i Marcina, aby udzielili mi kilku rad, jak napisać prośbę o relikwie. Pierwszą taką prośbę wysłałem do kard. Stanisława Dziwisza z Krakowa z zapytaniem o relikwie św. Jana Pawła II. Po pewnym czasie otrzymałem, obrazek ze świętym papieżem i fragmentem jego sutanny. Odpowiedź kardynała zachęciła mnie do korespondencji z innymi hierarchami. Wkrótce postanowiłem napisać kolejne listy do biskupów polskiego episkopatu z zapytaniem, czy nie przysłaliby mi jakiejś pamiątki związanej z ich codzienną posługą – opowiada naszej redakcji Jakub i dodaje, że adresy biskupów łatwo można znaleźć na stronie Konferencji Episkopatu Polski.

– Pierwszy tego typu list napisałem na początku maja tego roku i tak się dzieje do dzisiaj. Natomiast pierwszą odpowiedź otrzymałem od abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, który przysłał mi obrazki i swoją książkę – relacjonuje nastolatek. Niektórzy biskupi odpisują ręcznie, inni na komputerze. Jeden z nich napisał list na maszynie do pisania!  Był to biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Pacyfik-Dydycz.

Pierwszy biret i piuska

Do dnia dzisiejszego Jakub wysłał ponad 150 listów, na które otrzymał 57 odpowiedzi. – Otrzymałem 111 obrazków (jedne zawierają życzenia, inne opatrzone są z autografami), 8 piusek m.in. od abp. Stanisława Nowaka z Częstochowy, bp. Stanisława Napierały z Kalisza, czy bp. Pawła Sochy z Zielonej Góry, 8 różańców, 9 książek, 2 birety, 1 stułę oraz 3 płyty CD. Wśród wymienionych pamiątek te najcenniejsze, kolekcjonerskie przedmioty to piuski i birety. Jako pierwszy swój biret przesłał mi bp Antoni Długosz z Częstochowy i to zapoczątkowało moją kolekcję. Z kolei pierwszą piuskę otrzymałem od bp. Marka Mendyka, z którym się wcześniej spotkałem przypadkowo pod katedrą – opowiada z dumą Kuba.

Najcenniejszym w kolekcji ministranta jest medal abp. Mariana Gołębiewskiego, który otrzymał od papieża Franciszka jako wdzięczność za zorganizowanie w archidiecezji wrocławskiej Światowych Dni Młodzieży. W domu młody kolekcjoner ma specjalne miejsce na regale, gdzie prezentuje zgromadzone pamiątki.

– Pisałem także do biskupów z zagranicy. Otrzymałem dwie odpowiedzi od arcybiskupa wileńskiego Gintarasa Linasa Grušasa i kard. Dominika Duki, arcybiskupa praskiego i prymasa Czech – mówi młodzieniec.

Prawie cały episkopat

– Swoją pasję będę podtrzymywał, aż mi starczy sił i motywacji, która dziś jeszcze mi towarzyszy. Mam przy tym wsparcie rodziny. Szczególną osobą jest moja ciocia Tereska z Wrocławia, którą pierwszą informuję o otrzymanych prezentach. Zdarza się, że ciocia pomaga mi wybierać biskupów, do których piszę listy. Teraz jest trochę trudniej, bo prawie do wszystkich napisałem. Przynajmniej raz w tygodniu staram się wysłać jakiś list. Czasami ponawiam prośbę i to nie raz, kiedy po dłuższym czasie nie otrzymuję odpowiedzi, wtedy staram się napisać list w innym stylu.

CZYTAJ DALEJ

Kard. W. Kasper: papież chce oczyścić finanse watykańskie

2020-09-30 20:56

[ TEMATY ]

Kard. Kasper

Johannes Joas / pl.wikipedia.org

Zaproszenie kard. George’a Pella do Watykanu jest gestem bliskości wobec niego ze strony papieża, który jednocześnie dąży wyraźnie i bez wytchnienia do oczyszczenia finansów watykańskich. I będzie szedł tą drogą tak długo, dopóki nie wykona tego zadania, którego się podjął z chwilą wybrania go na Stolicę św. Piotra. Opowiedział o tym w rozmowie z włoskim dziennikiem „Il Giornale” kard. Walter Kasper – jeden z najbliższych współpracowników Franciszka, emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady Popierania Jedności Chrześcijan.

Na pytanie o przyczyny wezwania kard. Pella z Australii w czasie „burzy” wywołanej sprawą kard. Angelo Becciu, niemiecki purpurat kurialny odpowiedział, że „papież z pewnością chce mu okazać swą bliskość i przyjaźń w obliczu tego, co go [Pella] spotkało”. Jednocześnie wyraził przypuszczenie, że hierarcha australijski nie wróci już do swej poprzedniej pracy w finansach watykańskich, bo jest takim samym emerytem „jak ja”.

Kard. George Pell (w latach 1996-2001 metropolita Melbourne, 2001-13 - metropolita Sydney) był w latach 2014-17 pierwszym prefektem nowo utworzonego Sekretariatu Spraw Gospodarczych Stolicy Apostolskich. Następnie został urlopowany a w 2019 oficjalnie zwolniony, gdyż musiał wrócić do Australii w związku z zarzutami o seksualne wykorzystywanie małoletnich. Po spędzeniu kilku miesięcy w więzieniu został 7 kwietnia br. oczyszczony z wszystkich zarzutów i odzyskał wolność. Obecnie papież ponownie zaprosił go do Watykanu.

Kardynał Kasper zapewnił, że Ojciec Święty chce oczyścić Watykan, przede wszystkim w dziedzinie finansowej, przyznając zarazem, że nie śledził z bliska ostatnich działań kard. Becciu. „Można jednak powiedzieć, że Franciszek już dawno temu wszedł na tę drogę” – podkreślił rozmówca dziennika. Wyjaśnił, że uporządkowanie finansów watykańskich jest zadaniem, które zaakceptowali kardynałowie, zanim jeszcze ówczesny metropolita Buenos Aires został papieżem. On sam mówił o tym podczas spotkań przed konklawe, gdy głośna była afera „Vatileaks” [ujawnienie niektórych tajnych dokumentów Benedykta XVI]. Już wówczas Franciszek postanowił oczyścić i odnowić Kurię Rzymską. „Oczywiście wszyscy o tym wiemy, także sam papież, że jest to proces bardzo twardy i trudny” – dodał kard. Kasper.

Zaprzeczył stanowczo, jakoby Franciszek w tych działaniach był osamotniony. Podkreślił, że niełatwo jest odnawiać i reformować taką instytucję jak Kuria Rzymska, która ma długą historię i jest organizmem bardzo złożonym, ale papież robi to, co może. Według kardynała nie jest to sprawa tylko organizacyjna, gdyż chodzi także o przemiany w ludziach, o dogłębną zmianę sposobu ich myślenia, pewnych nawyków a tego nie da się zrobić z dnia na dzień.

Były przewodniczący Papieskiej Rady wskazał ponadto, że oczywiście w otoczeniu papieża są osoby, które nie chcą reform, choć przyznał, że nie wie, jak wiele ich jest. Ale „papież jest zdecydowany iść naprzód, gdyż jest oczywiste, że odnowa jest konieczna i nie można zostawiać tego wszystkiego w dotychczasowym stanie”. Tę drogę reform rozpoczął już Benedykt XVI a Franciszek idzie nią dalej – dodał niemiecki kardynał kurialny-senior.

W nawiązaniu do wyznaczonej na 4 października zbiórki świętopietrza [przełożonej, ze względu na pandemię, z końca czerwca] w kontekście ostatnich skandali finansowych, przyznał, że „rzeczywiście są to straszne wydarzenia, wywołują skandal wśród wiernych, także papież jest zgorszony”. Wszystko to jednak nie powinno zatrzymywać Kościoła: jest to proces trudny, ale niezbędne są zmiany na lepsze „i wiemy, że nie da się tego zrobić w jednej chwili, natychmiast” – oświadczył kard. Kasper.

Kard. Angelo Becciu został oskarżony przez prokuraturę watykańską, na razie jeszcze nieformalnie, między innymi właśnie o sprzeniewierzenie na rzecz spółdzielni swego brata pieniędzy ze świętopietrza, przeznaczonych dla Caritas włoskiej diecezji Ozieri na Sardynii.

Pytany o to, czy sposobem zmiany sytuacji nie byłaby centralizacja zasobów finansowych, o co papież prosił już dwa lata temu i nad czym obecnie pracuje, rozmówca gazety wyraził przekonanie, że pewien centralizm i kontrola są konieczne. W takiej instytucji jak Stolica Apostolska ma to podstawowe znaczenie – dodał. Jego zdaniem ważne jest, aby zawsze było więcej kontroli nad finansami. Zwrócił uwagę, że w jego ojczyźnie – w Niemczech dzieje się tak od dawna i dodał: „W Watykanie na szczęście sprawy zmierzają także w tym kierunku”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję