Tak niedawno była Wielkanoc. Pełna dostojeństwa biblijnego i ciszy. Tej szczególnej ciszy, która wypełniała wnętrze Piotrowej świątyni w Watykanie i wielu innych kościołów, bez żywego uczestnictwa w liturgii. Kiedy spoglądam przez okno, to widzę także pustkę. W moim mieście również cisza. Dziecięcy plac zabaw pusty jak nigdy. Tylko rudzik, wilga, świergotek i szpak sygnalizują osiedlowemu otoczeniu swoją obecność.
Dziś już trzeci maja. Ten miesiąc tak barwnie wpisany w tradycję jeszcze potęguje ten smutek. Nie słychać dziecięcych głosów śpiewających litanie. Smutne! Straszne! Nieliczni moi rozmówcy banalizują obecny stan rzeczy, inni na powitanie uaktywniają nie dłonie, a łokcie. Psychologowie już dawno stwierdzili, że mamy coraz częściej do czynienia ze zjawiskiem zmniejszenia kontaktów emocjonalnych. W rodzinie, w sąsiedztwie. W innych środowiskach.
Pod dachem nieba bagatelizowane jest i relatywizowane uczucie miłości. Coś się jednak zmienia. Potrafimy być jeszcze dobrzy, otwarte serca wielu sprawiają, że w tych trudnych chwilach do potrzebujących docierają zakupy poczynione przez sąsiadów. Także potrzeby natury urzędowej rozwiązuje ktoś, kto ma w sobie głębokie poczucie służby wobec bliźniego. Dla otuchy powstała pieśń Wszystko będzie dobrze w wykonaniu artystów sceny polskiej.
Statystyki zachorowań i zgonów są zatrważające. W telewizji i radiu co pewien czas słowa suplikacji Święty Boże zmuszają do modlitwy błagalnej. Bo tylko w Bogu Wszechmogącym jest nasza nadzieja.
Informacja i zdjęcie za: podkom. Grzegorz Jaroszewicz Zespół Prasowy KWP w Gorzowie Wlkp.
Zbliża się długi weekend majowy. Tradycyjnie był to czas rodzinnych wyjazdów i wypoczynku w gronie najbliższych i przyjaciół. W tym roku będzie inaczej. Pandemia koronawirusa spowodowała, że czas ten będzie się różnił od poprzednich majówek.
W tym czasie sporo pracy mieć będzie policja. Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie informuje, że „Majowy weekend jest dla policjantów czasem intensywnej pracy. Na ulicach będzie sporo patroli. Funkcjonariusze będą widoczni także na łodziach. Do działań skierowani są także operatorzy dronów. Dzięki latającym maszynom policjanci mogą zobaczyć o wiele więcej. Mimo mniejszego ruchu aut, policjanci dbają także o bezpieczeństwo na drogach. Nie ma bowiem przyzwolenia na niebezpieczne manewry i zbyt szybką jazdę. Drogowi piraci muszą liczyć się ze stanowczą reakcja policjantów ruchu drogowego. Podczas majowego weekendu wykazujmy się zdrowym rozsądkiem”.
26-letni obywatel Ukrainy odpowie za znieważenia siostry zakonnej z powodu jej przynależności wyznaniowej oraz naruszenie nietykalności cielesnej
26-letni obywatel Ukrainy odpowie za znieważenie siostry zakonnej z powodu jej przynależności wyznaniowej oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Mężczyzna zaatakował ofiarę na przystanku. Zerwał jej krzyż z szyi, rzucił na jezdnię i uciekł. Za popełnione czyny kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Zachowanie podejrzanego zostało zakwalifikowane dodatkowo jako występek chuligański, za co kara może być zwiększona o połowę.
O sprawie pisaliśmy tutaj: niedziela.pl.
Bielscy policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że mężczyzna zerwał krzyżyk z szyi siostry zakonnej, rzucił go na jezdnię i uciekł. Mundurowi zastali na miejscu pokrzywdzoną oraz zgłaszającego mężczyznę. 71-latka zrelacjonowała funkcjonariuszom zdarzenie. Kiedy stała na przystanku autobusowym, podbiegł do niej młody mężczyzna. Zaczął ją obrażać, szarpać za krzyż zawieszony na szyi zrywając go i rzucając na jezdnię. Po wszystkim chciał odjechać autobusem miejskim, jednak pokrzywdzona mu to uniemożliwiła. Agresor uciekł więc pieszo. Po ustaleniu rysopisu mężczyzny policjanci natychmiast rozpoczęli jego poszukiwania.
ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona
W Łódzkim Klubie Biznesu przy ul. Piotrkowskiej 85 odbyło się spotkanie z ks. dr Romanem Piwowarczykiem, autorem książki „Arka Noego odnaleziona”. - Moja przygoda z historią Noego i poszukiwaniem arki zaczęła się w listopadzie 2017 r. i trwa do dzisiaj. Pewnego dnia przygotowując się do Mszy świętej natrafiłem na fragment Ewangelii, który mocno mnie poruszył: „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich” (Łk 17,26).
Ksiądz Roman dr filozofii znający języki obce m.in.: łacinę, grekę, francuski, angielski, natrafił na różne dokumenty potwierdzające budowę arki. Noe przygotowywał się do potopu przez długi czas, budował ją prawie 100 lat. Miała ona długość około 150 m, szerokość 14 m i wysokość 20 m. Był to największy drewniany statek zbudowany na naszej planecie wykonany w drewna cedrowego i cyprysowego. Potop nastał, gdy Noe miał 600 lat (a żył ponad 900). Nie było to żadne tsunami ani podtopienie, tylko globalny potop. Arka osiadła po roku dryfowania na samotnej, wulkanicznej Górze Ararat, mającej kształt piramidalny. Święta Góra Ararat przez tysiąclecia była w obszarze Armenii i jest do dzisiaj jej symbolem. Tam wyszedł z arki Noe wraz z rodziną, rozpoczął nowe życie i założył pierwsze państwo po potopie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.