Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Zwyczajny, który został świętym

Na placu przy kościele św. Jana Pawła II w Biłgoraju odbyło się uroczyste otwarcie wystawy zatytułowanej „Karol Wojtyła. Narodziny”.

Wystawa poświęcona życiu papieża Polaka z okazji setnej rocznicy jego urodzin, została przygotowana przez parafię pw. św. Jana Pawła II w Biłgoraju, Fundację Gaudium et Spes oraz Warszawskie Centrum Myśli Jana Pawła II.

Skąd wziął się pomysł na organizację wystawy i jakie wartości niesie ona za sobą? Wyjaśnia nam jeden z organizatorów ekspozycji, ks. Krystian Bordzań: – Pomysł na wystawę zrodził się, gdy dowiedzieliśmy się, że nie możemy zorganizować żadnego koncertu, ponieważ epidemia nam to uniemożliwiła. Zastanawialiśmy się, co zrobić, aby z jednej strony przybliżyć życie i nauczanie św. Jana Pawła II, a z drugiej zachować te wszystkie przepisy bezpieczeństwa. Dlatego też postanowiliśmy zaprezentować wyjątkową wystawę, która zawiera jeszcze nigdy niepublikowane i prezentowane zdjęcia. To mnie najbardziej zaciekawiło i zadziwiło, gdyż pokazuje ona Karola Wojtyłę jako zwyczajnego człowieka, który został świętym – wyjaśniał.

Papieskie dziedzictwo

Reklama

Poseł Beata Strzałka podkreśliła, że dzień urodzin Jana Pawła II powinien być dla każdego Polaka momentem szczególnym, gdy na chwilę zatrzymamy się nad tym, co zostawił nam papież: – Mówimy o Janie Pawle II, że jest świętym naszych czasów, czasów trudnych, szczególnie teraz w okresie pandemii, kiedy potrzebujemy spokoju i otuchy. Dla wielu z nas, zamkniętych w swoich domach, stał on się patronem, któremu powierzyliśmy nasze myśli i wszystkie problemy. Dziś jest przepełnione obecnością i duchem św. Jana Pawła II. I właśnie ta wystawa pięknie oddaje obraz życia Karola Wojtyły, od narodzin, aż po świętość. Pokazuje go w wymiarze czysto ludzkim, jest świadectwem tego, że będąc zwyczajnym człowiekiem osiągnął świętość – dodała.

– Papież wypowiedział wiele słów i dał wiele przykładów, które pociągały i wciąż pociągają kolejnych ludzi do godnego życia. Ja chciałbym zwrócić uwagę na jego wezwanie, by od siebie wymagać, także wówczas, gdy inni od nas nie wymagają. Stosuję te słowa w swej pracy zawodowej, w służbie społeczności powiatu biłgorajskiego i w życiu osobistym – tłumaczył starosta biłgorajski, Andrzej Szarlip.

W duchu uwielbienia

Oficjalnego otwarcia wystawy dokonali przedstawiciele władz parlamentarnych i samorządowych na czele z poseł Beatą Strzałką i starostą biłgorajskim Andrzejem Szarlipem. Następnie została odprawiona Msza św., podczas której modlono się o błogosławieństwo i potrzebne łaski za wstawiennictwem św. Jana Pawła II. – Przeżywamy dzisiaj piękny dzień, gdyż 18 maja 1920 r. przyszedł na świat Karol Wojtyła, a my dziś obchodzimy setną rocznicę od tamtego wydarzenia. To ten, który stał się później wielkim Polakiem, papieżem i w końcu świętym. Uwielbiajmy Boga za wszystkie jego dobrodziejstwa i dziękujmy za dar św. Jana Pawła II, zawierzmy się Bogu przez Maryję i świętego papieża, zawierzmy cały Kościół i naszą ojczyznę – mówił we wstępie do Eucharystii proboszcz ks. Józef Flis.

Wystawę można oglądać na placu przy kościele św. Jana Pawła II w Biłgoraju do 30 czerwca br. Patronat medialny nad wydarzeniem objęła zamojsko-lubaczowska edycja Niedzieli.

2020-06-03 08:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rejowiec: Zniszczono wystawę pt. „Wyszyńskiego i Wojtyły gramatyka życia”

2020-11-22 19:53

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

wystawa

dewastacja

e-civitas.pl

W nocy z 21 na 22 listopada br. nieznani sprawcy zniszczyli wystawę pt. „Wyszyńskiego i Wojtyły gramatyka życia”, która od czwartku (19.11 br.) była prezentowana, w formie banerów, przy kościele pw. św. Jozafata Kuncewicza w Rejowcu.

Inicjatorem wystawy jest Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, które od początku swojej działalności, zrzesza członków w miejscowym oddziale stowarzyszenia. Natomiast sama wystawa została przygotowana przez Biuro Edukacji Narodowej IPN oraz Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego z okazji przypadającego w październiku 2018 r., 70-lecia prymasowskiej nominacji Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, a także 40. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Wystawa ta jest zestawieniem archiwalnych zdjęć oraz cytatów dotyczących konkretnych wartości oraz pojęć będących filarami, na których opiera się – jak to nazwał św. Jan Paweł II – „gramatyka życia” jednostek jak i całych społeczności.

Zniszczenie wystawy zostało zgłoszone odpowiednim organom ścigania, które podjęły już czynności w kierunku ustaleniu sprawców aktu wandalizmu. Wstępnie dokonano wyceny poniesionych szkód. Jak zaznaczył proboszcz parafii św. Jozafata Kuncewicza w Rejowcu ks. Jacek Jakubiec ów incydent jest szokującym. Doświadczamy, że atak na świętość, miejsca kultu to nie tylko kwestia większych miast, ale również małych społeczności. Wiele osób obecnych dzisiaj w kościele zadawało dziś pytanie co się dzieje z ludźmi, że w ten sposób się zachowują? Z niedowierzaniem patrzyli na to co się stało. Być może to zdarzenie obudzi również tych „letnich” parafian i da wiele do myślenia wszystkim nad tym co dzieje się w naszej Ojczyźnie.

e-civitas.pl

Należy zaznaczyć, iż oddział Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Rejowcu, funkcjonuje przy miejscowej parafii od początku kształtowania się struktur stowarzyszenia tj. od 1995 r. Jego członkowie angażują się w różne inicjatywy podejmowane w parafii św. Józefata Kuncewicza, a także są członkami innych grup duszpasterskich oraz modlitewnych. Ważnym wydarzeniem oraz sposobnością do przejawienia aktywności oraz obecności Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Rejowcu, były ubiegłoroczne obchody 100-lecia parafii, która sięga roku 1919, a miejscowa świątynia początku XX w. Wtedy też oddział organizował okolicznościowe wystawy wpisujące się cele działalności stowarzyszenia.

CZYTAJ DALEJ

Andrusiewicz: wtorkowy raport o zakażeniach jest pierwszym z systemu elektronicznego

2020-11-24 12:16

[ TEMATY ]

zdrowie

PAP

Wtorkowy raport o liczbie zakażeń jest pierwszym z systemu elektronicznego EWP, bazującego na raportach bezpośrednio przekazywanych z laboratoriów – poinformował we wtorek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Dodał, że uwzględniane są też wyniki testów antygenowych i komercyjnych.

Po wykryciu nieścisłości w podawaniu danych o liczbie zakażeń GIS zapowiedział, że od wtorku narzędzia rejestracji danych zostaną ujednolicone i będą opierać się wyłącznie na elektronicznym zbieraniu danych. Laboratoria mają wprowadzać dane do systemu EWP w ciągu maksymalnie 48 godzin.

Podczas briefingu przed siedzibą ministerstwa Andrusiewicz przekazał, że podana we wtorek liczba 10 139 zakażeń to jest pierwszy raport z systemu elektronicznego EWP.

"Tam jest raportowany każdy przypadek. To jest system bazujący nie na raportach wojewódzkich stacji sanitarno-epidemiologicznych, ale na raportach bezpośrednio przekazywanych z laboratoriów wykonujących testy. Te dane są przekazywane w trybie ciągłym, tak naprawdę 24 godziny na dobę. Po każdym wykonanym teście, jeśli mamy wynik, jest on od razu zaraportowany w systemie" – wskazał rzecznik MZ.

Dodał, że 22 tys. przypadków, które nie zostały wcześniej uwzględnione w statystykach, zostało we wtorek przyporządkowane do globalnej liczby zakażeń stwierdzonych od początku epidemii. "Teraz stacje powiatowe będą je dodawać PESEL-ami do poszczególnych dni. Nie mogliśmy ich wykazać w dziennym raporcie, bo byłoby to mylące i sugerowałoby, że dziś mamy ponad 32 tys. zakażeń" – podkreślił.

Zauważył też, że maleje liczba skierowań na wykonanie badania na obecność koronawirusa wystawianych przez lekarzy rodzinnych.

"W ubiegłym tygodniu tych zleceń z POZ było 48 tys., dziś to jest 39 tys. Mamy więc 10 tys. spadku liczby zleceń z POZ, co przekłada się na wyniki, które będziemy notować w tym tygodniu, bo najwięcej testów jest wykonywanych ze zleceń z POZ dla pacjentów objawowych" – powiedział.

Andrusiewicz poinformował, że wszystkie testy antygenowe są raportowane na bieżąco w systemie elektronicznym EWP. "Do tej pory w Polsce wykonaliśmy ponad 70 tys. testów antygenowych. Ostatniej doby zaraportowanych wyników negatywnych było ponad 6 tys., a wyników pozytywnych blisko 1200" – mówił.

Dodał, że w dziennych raportach uwzględniane są też na bieżąco wyniki testów wykonanych komercyjnie. "Od 5 listopada zaraportowanych jako pozytywne jest prawie 25 tys. testów komercyjnych" – podał rzecznik resortu zdrowia.(PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Niedzielski: o tym, którą szczepionkę otrzyma pacjent, będzie decydował lekarz

2020-11-24 20:57

[ TEMATY ]

szczepionka

Adam Niedzielski

PAP

Stosujemy kryterium bezpieczeństwa pacjenta. Żadna szczepionka, która nie będzie miała zatwierdzenia przez Europejską Agencję nie będzie w ogóle kupiona.

Natomiast, którą szczepionkę pacjent otrzyma, będzie decydował lekarz - powiedział we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Wyjaśnił, że "każda ze szczepionek będzie miała troszeczkę inne wskazania dotyczące np. grupy wiekowej czy osób ze schorzeniami współistniejącymi".

Na antenie szef resortu zdrowia pytany był o notowany w ostatnich dniach spadek przypadków zakażeń. "Dziś liczba spadła do 10 tys. - to poziom niespotykany od dłuższego czasu" - przyznał minister Niedzielski.

Wyjaśnił, że ministerstwo przeszło na nowy system sprawozdawczy, który jest systemem sprawniejszym, bo podaje dane, które są wpisywane bezpośrednio przez laboratoria. Tymczasem wcześniej bazowaliśmy na systemie sprawozdawczym z sanepidu, czyli raportowaliśmy te wyniki, które z laboratoriów trafiły do sanepidów, a wiadomo, że jest opóźnienie w przepływie tej informacji, bo tam też są kwarantanny, tam też pracownicy chorowali" - powiedział Adam Niedzielski.

"Być może obecna redukcja liczby zachorowań wynika z tego, że przeskoczyliśmy pewien etap opóźnienia w sprawozdawczości informacyjnej. Ta, którą dziś pokazujemy, jest bliższa rzeczywistemu stanowi epidemii" - ocenił szef resortu zdrowia. Dodał, że opóźnienia mogły liczyć nawet kilka dni.

Minister zdrowia zwrócił uwagę, że w Polsce ilość badań świadczy o skali zachorowań. "Głównym elementem badania są zlecenia z POZ. Jeśli one maleją, to znaczy, że mniej pacjentów zgłasza się z objawami koronawirusa. W związku z tym, lekarze w ramach wywiadu epidemicznego, czy diagnozowania pacjenta - po prostu zlecają mniej zleceń na badania" - powiedział Niedzielski.

Pytany o wciąż wysoką śmiertelność, szef resortu zdrowia powiedział, że "podawane liczby są najbardziej zbliżone do rzeczywistości. Tu nie ma przestrzeni do jakiegokolwiek zniekształcenia systemem sprawozdawczym" - oświadczył minister. Wyjaśnił, że liczba zgonów odzwierciedla falę zachorowań sprzed dwóch tygodni, kiedy notowaliśmy ok. 25 tys. zachorowań. "Najpierw są zachorowania, później hospitalizacje, następnie intensywna terapia i w końcu może się pojawić problem zgonów" - powiedział Niedzielski.

Zwrócił również uwagę, że pacjenci zbyt późno zgłaszają się do lekarza, a wówczas dużo trudniej jest im efektywnie pomóc. "Często podanie osocza czy remdesiviru nie pomaga i pozostaje już tylko respirator i intensywna terapia" - zauważył minister.

Wspomniał jednocześnie o programie związanym z pulsoksymetrami. "Obecnie podłączonych pod nich jest ok. 400 osób. Żeby w odpowiednim momencie zawiadomić zespół ratownictwa medycznego i przekazać pacjenta do szpitala, zostało powołane specjalne centrum monitoringu" - powiedział Niedzielski.

Zapowiedział, że na początku przyszłego roku zaczną napływać szczepionki i rozpocznie się masowa akcja szczepień. "Kulminacja nastąpi pewnie w lutym-marcu, kiedy to szczepienie będzie powszechne wykonywane w społeczeństwie" - powiedział minister.

Zapytany, czy obywatele będą mogli sami wybrać sobie jedną z kilku szczepionek na koronawirusa, które pojawią się na rynku, szef resortu zdrowia odpowiedział, że decyzja będzie zależała od lekarza. "Stosujemy kryterium bezpieczeństwa pacjenta. Żadna szczepionka, która nie będzie miała zatwierdzenia przez Europejską Agencję nie będzie w ogóle kupiona. To jest warunek całej transakcji" - powiedział Niedzielski.

Podkreślił, że "każda szczepionka będzie gwarantowała ten sam poziom bezpieczeństwa". "Każda musi przejść te same fazy badań klinicznych, te same zapewnienia, muszą być przedstawione obiektywne wyniki badań poszczególnych faz, musi być również odpowiedni poziom populacji, testowany tą szczepionką" - wyjaśnił minister.

Powiedział, że to, czy ktoś otrzyma szczepionkę opartą na tradycyjnych technologiach czy nowoczesnych "będzie zależało w pierwszej kolejności od lekarza, który będzie decydował". "Każda ze szczepionek będzie miała troszeczkę inne wskazania dotyczące np. grupy wiekowej, osób ze schorzeniami współistniejącymi, bo w jednym przypadku dane choroby mogą być przeciwskazaniem, a w innym nie muszą" - wyjaśnił Niedzielski.(PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ mhr/

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję